Widok
cisza spokój a to dlatego że nasze maluszki coraz więcej apsorbują nam życia i już nie są noworodkami ktore sie tylko budza na jedzonko he tak wiec coraz mniej nas tutaj ale to zrozumiałe,ja tez ledwo w przerwach wpadam mała dalej śpi starsznie mega krótko 1godz,1,5godz ledwo ją odkładam i już jest płakulek co by się nią zająć.straszna przylepka z niej połozna podpowiedziała żeby kupić chustę i coraz częściej nad nią myślę.
Kasiu próboj jeszcze z tą laktacją ale jak faktycznie zacznie być tak marnie to nie ma co się męczyc i już dawać tylko butle, tym bardziej ze u ciebie twoja Amelcia tak ładnie osbie z niej pojada.wiadomo mamci mleczko najlepsze ale nic na siłę ;))
a dodam że dziś byliśmy na bioderkach u doktora Silka he jak to go nazywam i wszytko dobrze uffff buziaki dziewczyny
Kasiu próboj jeszcze z tą laktacją ale jak faktycznie zacznie być tak marnie to nie ma co się męczyc i już dawać tylko butle, tym bardziej ze u ciebie twoja Amelcia tak ładnie osbie z niej pojada.wiadomo mamci mleczko najlepsze ale nic na siłę ;))
a dodam że dziś byliśmy na bioderkach u doktora Silka he jak to go nazywam i wszytko dobrze uffff buziaki dziewczyny
Witajcie!
Widzę, że wszystkie tu walczymy i szukamy różnych metod na usypianie. Ja wczoraj wpadłam na pomysł, żeby nagrać sobie na płytę bicie serca i zrobiłam miks suszarki od Agusi z biciem serca - nagrałam to bicie serca na szum suszarki:) U nas nie działa na razie, ale jakby ktoś chciał to mogę przesłać na maila:)
Widzę, że wszystkie tu walczymy i szukamy różnych metod na usypianie. Ja wczoraj wpadłam na pomysł, żeby nagrać sobie na płytę bicie serca i zrobiłam miks suszarki od Agusi z biciem serca - nagrałam to bicie serca na szum suszarki:) U nas nie działa na razie, ale jakby ktoś chciał to mogę przesłać na maila:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Witam wieczorową porą :)
Zostawiłam dziś małą (drugi raz w Jej życiu, poprzednio tylko na godzinkę) na prawie 3 godziny. Pojechałam z meżem na zakupy, a Ona została z dziadkami. Prawie cały czas ładnie spała :) Tylko, że ja nie umiem już myśleć o czymś innym niż moja kruszynka :)
Dziewczyny, moja Zosia się uspokaja jak jeździmy w domu wózkiem. Chcemy kupić leżaczek. A Wy jakie macie? Może coś doradzicie?
Dobranocka, spokojnych nocy ;)
Zostawiłam dziś małą (drugi raz w Jej życiu, poprzednio tylko na godzinkę) na prawie 3 godziny. Pojechałam z meżem na zakupy, a Ona została z dziadkami. Prawie cały czas ładnie spała :) Tylko, że ja nie umiem już myśleć o czymś innym niż moja kruszynka :)
Dziewczyny, moja Zosia się uspokaja jak jeździmy w domu wózkiem. Chcemy kupić leżaczek. A Wy jakie macie? Może coś doradzicie?
Dobranocka, spokojnych nocy ;)
Marta, moja też nie lubi smoka, ale wczoraj ssała, wielu próbach podania go jej załapała...
Dziś chciałam ją oszukać i jak wypluła cycka to podałam jej smoczka, ale mało nie zwymiotowała, taka mała cwaniara
Huśtawka u nas to też czasami zbawienna rzecz, jak mała marudzi a ja muszę coś zrobić to zaraz ją do huśtawki wrzucam ;
Podaję Ci też nr tel o sab simplex,
503-741-183 i drugi 510-323-422 mój brat dał mi te numery do osób sprzedających
Tylko może porozmawiaj z pediatra co myśli o podawaniu tego leku tak często bo mi się obiło o uszy, że sab simplex rozleniwia jelita i żeby podawać go jak najmniej bo to rozreklamowany lek jako złoty środek, a nie jest obojętny dla zdrowia... z góry napiszę, że sama podaję/podawałam go Amelii a teraz waham się i podaję tylko kiedy wyraźnie ma kolkę, nie podaję jak zalecają do każdego posiłku
Dziś chciałam ją oszukać i jak wypluła cycka to podałam jej smoczka, ale mało nie zwymiotowała, taka mała cwaniara
Huśtawka u nas to też czasami zbawienna rzecz, jak mała marudzi a ja muszę coś zrobić to zaraz ją do huśtawki wrzucam ;
Podaję Ci też nr tel o sab simplex,
503-741-183 i drugi 510-323-422 mój brat dał mi te numery do osób sprzedających
Tylko może porozmawiaj z pediatra co myśli o podawaniu tego leku tak często bo mi się obiło o uszy, że sab simplex rozleniwia jelita i żeby podawać go jak najmniej bo to rozreklamowany lek jako złoty środek, a nie jest obojętny dla zdrowia... z góry napiszę, że sama podaję/podawałam go Amelii a teraz waham się i podaję tylko kiedy wyraźnie ma kolkę, nie podaję jak zalecają do każdego posiłku
No ja właśnie z tym smoczkiem mam taaaaaaaaaki dylemat...
No bardzo bym chciała go uniknąć, ale mój synuś ma tak ogromną potrzebę ssania, że nic nie jestem w stanie zrobic, wiecznie na cycku siedzi;) Chcę się przemęczyć przynajmniej jeszcze dwa tygodnie żeby osiągnął miesiąc;) a potem sie zobaczy...
No bardzo bym chciała go uniknąć, ale mój synuś ma tak ogromną potrzebę ssania, że nic nie jestem w stanie zrobic, wiecznie na cycku siedzi;) Chcę się przemęczyć przynajmniej jeszcze dwa tygodnie żeby osiągnął miesiąc;) a potem sie zobaczy...
My też mieliśmy już próbę ze smoczkiem, chociaż byłam wielką przeciwniczką tego wynalazku. Tylko co zrobić jak w ogóle nie chce go ssać. Wypluwa jeden i drugi. Czy wasze maluszki od razu załapały, czy macie jakieś sposoby?
Dziewczyny muszę się znowu zaopatrzyć w sab simplex, bo niebawem skończy nam się buteleczka. Ma może któraś na sprzedanie?
U nas z jedzonkiem malucha jest różnie. W nocy lepiej bo je co 2-2,5godz, ale dzień jest kiepski - czasami co godzinę, półtorej. Ogólnie w dzień skupia się na cycku. Z bólem brzuszka jakby odrobine lepiej. Kładę go często na brzuszek, masuje, przykładam pieluszki no i co parę godzin podaje sab.
Poziom bilirubiny spadłdo 3,5 jestem ciekawa co powie pediatra.
Z tą suszarką to niezła sztuczka. Też zaczeliśmy puszczać maluszkowi do spania - ma nagrane 72min :)
Ale się cieszę bo dzisiaj pierwszy wieczór we którym moge chwilę się zrelaksować, bo mały śpi.
Mamy problem z werandowaniem. Mały nie chce leżeć w wózku, krzyczy jak poparzony. Nie wiem już sama co robić. Na razie wozimy go w domu, by go przyzwyczaić.
Kupiliśmy Tymkowi huśtawkę. Super sprawa. Mały uwielbia spędzać w niej czas, a ja mogę chwilę poświęcić sobie.
Dziewczyny muszę się znowu zaopatrzyć w sab simplex, bo niebawem skończy nam się buteleczka. Ma może któraś na sprzedanie?
U nas z jedzonkiem malucha jest różnie. W nocy lepiej bo je co 2-2,5godz, ale dzień jest kiepski - czasami co godzinę, półtorej. Ogólnie w dzień skupia się na cycku. Z bólem brzuszka jakby odrobine lepiej. Kładę go często na brzuszek, masuje, przykładam pieluszki no i co parę godzin podaje sab.
Poziom bilirubiny spadłdo 3,5 jestem ciekawa co powie pediatra.
Z tą suszarką to niezła sztuczka. Też zaczeliśmy puszczać maluszkowi do spania - ma nagrane 72min :)
Ale się cieszę bo dzisiaj pierwszy wieczór we którym moge chwilę się zrelaksować, bo mały śpi.
Mamy problem z werandowaniem. Mały nie chce leżeć w wózku, krzyczy jak poparzony. Nie wiem już sama co robić. Na razie wozimy go w domu, by go przyzwyczaić.
Kupiliśmy Tymkowi huśtawkę. Super sprawa. Mały uwielbia spędzać w niej czas, a ja mogę chwilę poświęcić sobie.
Styczniówko, moja to już żarłoczek jest :) Waży 3800 i codziennie nam pięknie przybiera. Ponieważ spadała nam z wagi strasznie to musieliśmy kupic wagę, więc teraz możemy ważyć kiedy chcemy i buzia nam się uśmiecha jak po 100g przybiera nam Amelka w dwa dni :)
Powoli rozważamy rozstanie się z wagą, a za te pieniążki kupienie czegoś innego, ale uzależniliśmy się od kontrolowania jej wagi ;)
CO do smoczka jestem tego samego zdania, że jak ma płakać, być nerwowa to lepiej dać coś do "pociumkania"
Ami, tak pięknie nam spała ze smoczkiem, że chyba dziś powtórzymy próbę snu nocnego ze smoczkiem. Podobnie Styczniówko jak Twoja Oleńka, moja Amelka również w ogóle nie płacze, więc jej płacz raz na jakiś czas od razu sygnalizuje, że coś jest mocno nie tak...
No i uciekam, mały ssak się obudził :)
Powoli rozważamy rozstanie się z wagą, a za te pieniążki kupienie czegoś innego, ale uzależniliśmy się od kontrolowania jej wagi ;)
CO do smoczka jestem tego samego zdania, że jak ma płakać, być nerwowa to lepiej dać coś do "pociumkania"
Ami, tak pięknie nam spała ze smoczkiem, że chyba dziś powtórzymy próbę snu nocnego ze smoczkiem. Podobnie Styczniówko jak Twoja Oleńka, moja Amelka również w ogóle nie płacze, więc jej płacz raz na jakiś czas od razu sygnalizuje, że coś jest mocno nie tak...
No i uciekam, mały ssak się obudził :)
wiecie co dziewczyny czytam i buzia mi się uśmiecha, bo jak byłyśmy w ciąży to wszystkie na raz miałyśmy te same dolegliwości teraz to samo z naszymi maluchami :)
Kasia jak przeczytałam że wczoraj pierwszy raz smok poszedł w ruch to się uśmiałam bo u nas też. Ola tak się wczoraj wieczorem męczyła nie mogła zasnąć prężyła się okropnie popłakiwała, a dodam ona w ogóle nie płacze i nie miałam serca patrzeć jak cierpi dałam smoka i się wyciszyła. Lepiej żeby dziecko się wyciszyło ze smokiem niż było nerwowe i niespokojne - tak myślę. Wiadomo będę starała się nie dawać za często, ale jak biedulka się męczy to nie mogę na to patrzeć. Zobaczymy jak dalej będzie dziś jeszcze nie dostała :)
Kasiu to Amelka super zjada jak daje rade 120-150ml. Moja kruszynka to max 80ml daje rade ale zaraz ulewa więc dostaje 70ml i zastanawiam się czy nie powinna jeść więcej. Z drugiej strony pięknie nam przybiera bo w 2 tyg 550gramów.
Też tak myślę, że my mamy które wprowadziły butelkę to też się przyzwyczaiłyśmy kontrolować ilość wypitego mleka, a jak się daje pierś to takiej kontroli nie ma dajesz pierś dziecko je jak się najada kończy i nie wiesz ile zjadło. Ach te nasze rozterki karmieniowe. Ja się staram teraz coraz częściej dawać córci pierś zobaczymy czy nie zacznie nam znów spadać z wagi...
taka refleksja mnie dziś dopadła patrząc na listę dwupaków i rozpakowanych już prawie wszystkie mamy nasze maleństwa z drugiej strony brzucha... ach cudownie :)
Kasia jak przeczytałam że wczoraj pierwszy raz smok poszedł w ruch to się uśmiałam bo u nas też. Ola tak się wczoraj wieczorem męczyła nie mogła zasnąć prężyła się okropnie popłakiwała, a dodam ona w ogóle nie płacze i nie miałam serca patrzeć jak cierpi dałam smoka i się wyciszyła. Lepiej żeby dziecko się wyciszyło ze smokiem niż było nerwowe i niespokojne - tak myślę. Wiadomo będę starała się nie dawać za często, ale jak biedulka się męczy to nie mogę na to patrzeć. Zobaczymy jak dalej będzie dziś jeszcze nie dostała :)
Kasiu to Amelka super zjada jak daje rade 120-150ml. Moja kruszynka to max 80ml daje rade ale zaraz ulewa więc dostaje 70ml i zastanawiam się czy nie powinna jeść więcej. Z drugiej strony pięknie nam przybiera bo w 2 tyg 550gramów.
Też tak myślę, że my mamy które wprowadziły butelkę to też się przyzwyczaiłyśmy kontrolować ilość wypitego mleka, a jak się daje pierś to takiej kontroli nie ma dajesz pierś dziecko je jak się najada kończy i nie wiesz ile zjadło. Ach te nasze rozterki karmieniowe. Ja się staram teraz coraz częściej dawać córci pierś zobaczymy czy nie zacznie nam znów spadać z wagi...
taka refleksja mnie dziś dopadła patrząc na listę dwupaków i rozpakowanych już prawie wszystkie mamy nasze maleństwa z drugiej strony brzucha... ach cudownie :)
Heh jakos jeszcze nie mozemy sie odnalezc w domu i czasu wystarczatylko zeby Was podczytac:/ Hehe co do smoczka to dzis dalam Izie pierwszy waz i od razu zaciagnela... Tez mi sie wydaje ze zrobila sobie z mojej piersi smoka bo co 1,5 moglaby ciagnac a potem duzo ulewa:(
My tylko na piersi jestesmy i mam nadzieje ze tak zostanie:)
My tylko na piersi jestesmy i mam nadzieje ze tak zostanie:)
ja walczę cały czas, żeby nauczyć smoczka:)
wczoraj wysłałam męża do Akpolu po smoczek Tommee Tippee, bo do tej pory próbowałam z Nukiem i skutki były mizerne. Widzę, że tn nowy Krzysiowi zdecydowanie bardziej odpowiada, ale jeszcze trochę musimy "poćwiczyć" zanim dobrze zaskoczy:)
wczoraj wysłałam męża do Akpolu po smoczek Tommee Tippee, bo do tej pory próbowałam z Nukiem i skutki były mizerne. Widzę, że tn nowy Krzysiowi zdecydowanie bardziej odpowiada, ale jeszcze trochę musimy "poćwiczyć" zanim dobrze zaskoczy:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Dziewczyny - nie przejmujcie sie z tym smoczkiem. Mnie az glupo bylo pisac ale Filip tez jest smoczkowym maluchem... u nas to sie azczelo jeszcze w szpitalu...
Ja tez generalnie bylam przeciwko smoczkom, ale jakos tak wyszlo, ze kupilam jeszcze w ciazy. JUz po porodzie maz mi przynoisl do szpitala i.. od razu poszedk w ruch. Glupio mi bylo, ze tal wczesnie i ciagle sie tlumaczylam ale byla taka sama sytuacja jak u Kitty - lekarz w szpitalu zastawszy mnie druga noc z rzedu w takiej samej pozycji - a wchodzil do nas do ok godzinke:) stwierdzila, ze to maly ssaczek:) Super bylo to, za mimo ze wczesniak bardzo ladnie potrafil ssac:).
Smoczek nas ratowal bo inaczej ja bym padla. Tylko ze u nas to teraz jak smok wypadnie to jest placz - najpierw kwilenie, potem pojedyncze wrzaski - na zasadzie mamo, pomocy:) a potem to juz placz. Ale jakos sobie radzimy:).
Dzieci z takim odruchem musza cos ssac - lepiej smoka niz kciuk, bo od tego duzo trudniej odzwyczaic..
A poki co - my nadal walczymy z katarem - po kroplach od laryngologa juz mu schodzi ale meczy sie bardzo:(..
Ja tez generalnie bylam przeciwko smoczkom, ale jakos tak wyszlo, ze kupilam jeszcze w ciazy. JUz po porodzie maz mi przynoisl do szpitala i.. od razu poszedk w ruch. Glupio mi bylo, ze tal wczesnie i ciagle sie tlumaczylam ale byla taka sama sytuacja jak u Kitty - lekarz w szpitalu zastawszy mnie druga noc z rzedu w takiej samej pozycji - a wchodzil do nas do ok godzinke:) stwierdzila, ze to maly ssaczek:) Super bylo to, za mimo ze wczesniak bardzo ladnie potrafil ssac:).
Smoczek nas ratowal bo inaczej ja bym padla. Tylko ze u nas to teraz jak smok wypadnie to jest placz - najpierw kwilenie, potem pojedyncze wrzaski - na zasadzie mamo, pomocy:) a potem to juz placz. Ale jakos sobie radzimy:).
Dzieci z takim odruchem musza cos ssac - lepiej smoka niz kciuk, bo od tego duzo trudniej odzwyczaic..
A poki co - my nadal walczymy z katarem - po kroplach od laryngologa juz mu schodzi ale meczy sie bardzo:(..

