Widok
Cześć dziewczyny. Ja tak na szybko bo wciąz mi doba za krótka jest :)
Mnisiu, moja mieła dwa dni zatwardzenie pomimo tego, że kupki robi bardzo wodniste. Też mi płakała strasznie. Jej momógł espumisan 10 kropli rano i 10 wieczorem i do każdego posiłku oprócz tych rano i wieczorem kiedy sotawała espumisan podaje jej sab simplex ( w nocy nic nie daję )
Dziś zrobiła dwa razy kupkę i wciąż bączki puszcza. Może zaopatrz się również w espumiasan, Amelce pomógł.
Uciekam bo mała dalej głodna :)
Mnisiu, moja mieła dwa dni zatwardzenie pomimo tego, że kupki robi bardzo wodniste. Też mi płakała strasznie. Jej momógł espumisan 10 kropli rano i 10 wieczorem i do każdego posiłku oprócz tych rano i wieczorem kiedy sotawała espumisan podaje jej sab simplex ( w nocy nic nie daję )
Dziś zrobiła dwa razy kupkę i wciąż bączki puszcza. Może zaopatrz się również w espumiasan, Amelce pomógł.
Uciekam bo mała dalej głodna :)
Cześć!
Kiti, Krzyś był w dzienniku i w wyborczej tydzień temu:), ale dzięki za przypomnienie:)
Co do pediatry to my też chodzimy na Waląga, ale do Wasilewskiego. Jestem z niego bardzo zadowolona, a dziewczynki wręcz go uwielbiają i bradzo lubią do niego chodzić:) Jedynym minusem wizyt u niego jest to, że ma baaardzo dużo pacjentów i często trzeba długo czekać w kolejce:(
Byłam parę razy u młodego Trembacza i uważam, że to też bardzo dobry i sympatyczny lekarz. Fajna jest też doktor Maj. Jedynym pediatrą, o którym słyszałam niezbyt pochlebne opinie z tej przychodni jest dr Zając (ale sama u niej nigdy nie byłam).
Mnisia, a może to po keczupie - ja na razie jeszcze nie próbowałam, bo myślę, że ma w sobie jednak sporo przypraw i najdelikatniejszy na pewno nie jest....
Styczniówki, ja zupę koperkową robię tak: gotuję mięsko z kurczaka, dodaję włoszczyznę, później ziemniaki, a na 10 minut przed końcem 1-1,5 pęczku posiekanego koperku. Na koniec zabielam śmietaną lub jogurtem z niewielkim dodatkiem mąki.
Wczoraj byliśmy na pierwszym porządnym spacerku:) Pochodziliśmy z 1,5 godziny i Krzyś cały czas spał oczywiście - super było:)
Kiti, Krzyś był w dzienniku i w wyborczej tydzień temu:), ale dzięki za przypomnienie:)
Co do pediatry to my też chodzimy na Waląga, ale do Wasilewskiego. Jestem z niego bardzo zadowolona, a dziewczynki wręcz go uwielbiają i bradzo lubią do niego chodzić:) Jedynym minusem wizyt u niego jest to, że ma baaardzo dużo pacjentów i często trzeba długo czekać w kolejce:(
Byłam parę razy u młodego Trembacza i uważam, że to też bardzo dobry i sympatyczny lekarz. Fajna jest też doktor Maj. Jedynym pediatrą, o którym słyszałam niezbyt pochlebne opinie z tej przychodni jest dr Zając (ale sama u niej nigdy nie byłam).
Mnisia, a może to po keczupie - ja na razie jeszcze nie próbowałam, bo myślę, że ma w sobie jednak sporo przypraw i najdelikatniejszy na pewno nie jest....
Styczniówki, ja zupę koperkową robię tak: gotuję mięsko z kurczaka, dodaję włoszczyznę, później ziemniaki, a na 10 minut przed końcem 1-1,5 pęczku posiekanego koperku. Na koniec zabielam śmietaną lub jogurtem z niewielkim dodatkiem mąki.
Wczoraj byliśmy na pierwszym porządnym spacerku:) Pochodziliśmy z 1,5 godziny i Krzyś cały czas spał oczywiście - super było:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Styczniówko, i jeszcze jedno mi się przypomniało: położna mówiła mi, że jeśli chodzi o ryby to najlepiej zacząć od jakiejś słodkowodnej ugotowanej na parze, czyli np. pstrąg w jarzynach ugotowany na parze na dobry początek powinien być ok:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
ooo to fajnie Curly bo nie chciałam żebyś przeoczyła,ale jak już mi dostarczono gazetkę to faktycznie przejrzałam i Krzysia nie było he
A zając tez slyszalam same minusy stad trembacz,fajnie bo bedzie blisko.
Ojj faktucznie u mnie tez zaczely sie gorsze nocki tak wiec Kasiu,Dejwi nie jestescie same he u mnie mała ładnie je,mleczko w cyckach jest,kupki są,kolkowych dolegliwości nie ma a jednak mała w dzień i w nocy robi takie maratony że np.po przespaniu paru 2-3 godzinnych drzemek robi tylko takie krótkie po godzinę grrr i tak od 4 nad ranem co godzina byla pobudka wiec nie spałam już od tej pory bleee
no ale nic najwazniejsze zdrowko a maluszki widac juz wyrastaja z tych noworodkowych dlugich spanek i pomalu zaczynaja byc bardziej aktywniejsze i daja znac o sobie ;)) oby do 3mies.wytrwac potem juz bedzie coraz lepiej :))))))
A zając tez slyszalam same minusy stad trembacz,fajnie bo bedzie blisko.
Ojj faktucznie u mnie tez zaczely sie gorsze nocki tak wiec Kasiu,Dejwi nie jestescie same he u mnie mała ładnie je,mleczko w cyckach jest,kupki są,kolkowych dolegliwości nie ma a jednak mała w dzień i w nocy robi takie maratony że np.po przespaniu paru 2-3 godzinnych drzemek robi tylko takie krótkie po godzinę grrr i tak od 4 nad ranem co godzina byla pobudka wiec nie spałam już od tej pory bleee
no ale nic najwazniejsze zdrowko a maluszki widac juz wyrastaja z tych noworodkowych dlugich spanek i pomalu zaczynaja byc bardziej aktywniejsze i daja znac o sobie ;)) oby do 3mies.wytrwac potem juz bedzie coraz lepiej :))))))
a ja musze pochwalić moje dziecko, bo ostanio lepiej spi :) mam nadzieję, że nie zapeszę :) myślę, że to zasługa innego mleczka, młody sie bardziej najada i przez to śpi głębiej.
Kasia, może nie poddawaj się z tym Bebilonem Comfort, my daliśmy większy smoczek i Miki sie tak nie denerwował przy ssaniu, wypił ze smakiem, a teraz naprawdę lepiej śpi. mam wrażenie, że tan pokarm przez to że jest bardziej gęsty, to dłużej w brzuszku siedzi. z kupkami też nie mamy problemu :)
Kasia, może nie poddawaj się z tym Bebilonem Comfort, my daliśmy większy smoczek i Miki sie tak nie denerwował przy ssaniu, wypił ze smakiem, a teraz naprawdę lepiej śpi. mam wrażenie, że tan pokarm przez to że jest bardziej gęsty, to dłużej w brzuszku siedzi. z kupkami też nie mamy problemu :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
oo raany kolejne pół nocy nie przespane z godzinnym wstawaniem,co sie dzieje? chyba podam espumisan bo mała niby kupki robi i to rzadkie i po 2-3 nawet, ale jakas taka nerwowa przy tym snie jest jakby cos ja wybudzalo z niego a potem slysze pryk pryk wiec moze te bączki jej przeszkadzaja w brzuszku ;(((((
dziewc zyny jakich uzywacie butelek do karmienia,ktore sie wam sprawdzają? bo moze ja tez zaczne dodawac mleczka,co by lepiej spala choc mysle ze sie najada bo ladnie przybiera ech juz sama niewiem co robic..pomóżcie moze jakis pomysl macie !
ech..ogolnie dzis dół :(
dziewc zyny jakich uzywacie butelek do karmienia,ktore sie wam sprawdzają? bo moze ja tez zaczne dodawac mleczka,co by lepiej spala choc mysle ze sie najada bo ladnie przybiera ech juz sama niewiem co robic..pomóżcie moze jakis pomysl macie !
ech..ogolnie dzis dół :(
Kiti u mnie jest to samo, mała śpi w nocy przeważnie tak od 22 do 1 później pobudka o 3-4 później 6 i od 6 już co chwilę. Tak samo jak Twoja stęka, pręży się a bączki ją wybudzają.
Jednak dobrze, że te bączki robi, bo moja jak nie robił to dopiero była masakra :/ Teraz to stęka i nie płacze, a jak bączków nie było to dopiero był ryk. Pewnie nasze dziewczyny z tych mniej śpiących. Miejmy nadzieję, że w końcu "dorosną" do dłuższego spania, bo wykończyć się można. Amelka tak jak grzeczna, w ogóle nie płacze, tak w nocy uwielbia być aktywna :/ a ja padam już ze zmęczenia.
Dziś w nocy Daniel przy niej latał, karmił ją bo jak byłam na maxa nie przytomna :(
Co do butelek, ja karmię z MAM baby antykolkową i jestem bardzo zadowolona, nie dość, że fajna to super sie ją myje ( ma dno odkręcane )
Jednak dobrze, że te bączki robi, bo moja jak nie robił to dopiero była masakra :/ Teraz to stęka i nie płacze, a jak bączków nie było to dopiero był ryk. Pewnie nasze dziewczyny z tych mniej śpiących. Miejmy nadzieję, że w końcu "dorosną" do dłuższego spania, bo wykończyć się można. Amelka tak jak grzeczna, w ogóle nie płacze, tak w nocy uwielbia być aktywna :/ a ja padam już ze zmęczenia.
Dziś w nocy Daniel przy niej latał, karmił ją bo jak byłam na maxa nie przytomna :(
Co do butelek, ja karmię z MAM baby antykolkową i jestem bardzo zadowolona, nie dość, że fajna to super sie ją myje ( ma dno odkręcane )
No dziewczynki u mnie wszystko oki tylko mała ma ta negatywna aktywność między 22-24 tez się pręży płacze w wniebogłosy i nie wiem co może kolki ale ona tylko na butli jedzie a nieraz dam jej cycka tak o 19 może jej moje mleko nie pasuje już nie wiem zobaczymy dzisiaj bo przedwczoraj wykąpałam ja na głodnego fakt że był mega płacz przy tym ale potem już spokój więc może taką metodę spróbuje dzisiaj

Witam Dziewczyny w kolejnym watku:) Po raz kiiolejny probuje wstawic zdjecie Filipa - mam nadzieje, ze tym razem dam rade:)
Bylimy na usg brzuszka i glowki - generalnie nie ma cech wczesniactwa wiec juz jestesmy spokojniejsi. Niestety ma objawy lekkigo refluksu:( ale mam nadzieje, ze sobie poradzimy bez wiekszego bolu.
Gosia - nasz Filip tez ma taki jakby katar w nocy - tez czasem go to wyvudza-ale najgorsze jest dla mnie sluchac jak sie meczy. Dopada go to tylo nad ranem ok 3. Nam tez wszyscy mowia, ze to wiotkosc krtani... daj znac co powie laryngolog!!!
Kasandra - nie wiem czy jeszcze walczycie z katarkiem- ponoc dobra jest tez masc majerankowa, do posmarowania pod noskiem. Moze zadziala.
pozdarwiam:)
Curly dzięki za przepis na zupkę w środę będę gotować :)
Pati świetnie że USG dobrze wyszło. A Filip trzyma na zdjęciu główkę jak stary :) silny i słodki chłopczyk :)
wiecie cieszę się, że to prężenie to normalne bo już się zaczęłam martwić że córcia się tak strasznie pręży, tłumaczyłam sobie że może po żelazie boli ją brzuszek ale widzę, że wasze pociechy też tak mają więc moja teoria z żelazem została obalona.
Aktywność nocna u nas też występuje, do 23 super sen a potem to "dzień dobry jestem wyspana" ja ja właśnie chętnie bym się położyła... Uznałam że Oli się pomieszały pory dnia i nocy mam nadzieję że jakoś to się wyrówna w końcu
Pati świetnie że USG dobrze wyszło. A Filip trzyma na zdjęciu główkę jak stary :) silny i słodki chłopczyk :)
wiecie cieszę się, że to prężenie to normalne bo już się zaczęłam martwić że córcia się tak strasznie pręży, tłumaczyłam sobie że może po żelazie boli ją brzuszek ale widzę, że wasze pociechy też tak mają więc moja teoria z żelazem została obalona.
Aktywność nocna u nas też występuje, do 23 super sen a potem to "dzień dobry jestem wyspana" ja ja właśnie chętnie bym się położyła... Uznałam że Oli się pomieszały pory dnia i nocy mam nadzieję że jakoś to się wyrówna w końcu
oo raju to moze faktycznie nie jestem sama he, a juz myslalam ze tylko moja taka jest.najgorsze dla mnie jest to ze jak tylko ja odloze to nie zdaze zapasc w dobry sen,mija godzina poltorej a tu znow dzien dobry i tak od 1-2 w nocy.Gdybym karmiła butlą to chociaz z 1 dzien mąż lub teściowa by mnie wyręczyli a tak zostaje z tym sama i chodzę na rzęsach...Zzzzzzz
Pati słodziak z twojego synka, fajnie ze juz lepek podtrzymuje.Ja musze tez wiecej klasc moja na brzusiu do cwiczonek ;))
Pati słodziak z twojego synka, fajnie ze juz lepek podtrzymuje.Ja musze tez wiecej klasc moja na brzusiu do cwiczonek ;))
Hejka.
U nas dalej walka. I stwierdziłam że kolki to nie są. Bo przy kolkach to podobno jest okropny placz ktorego nie mozna usopokoic a u nas to jest tylko tak ze mala sie pręży zapłacze czy zakrzyczy minutę i dalej spi. I jak ja tak obserwowalam to uslyszalam ze jej strasznie w brzuchu bulgbocze i przy tych najwiekszych bulgotqach to jest wlasnie prezenie.Spokojnie spi tylko na brzuszku wiec teraz ja klade w dzien na kanapie obok siebie i tak sobie smacznie spi.A bączki to puszcza tak mocno że az strach ile tego w niej siedizi. Wiedze ze u was z tym prężeniem to samo. Cale szczescie w nocy spi spokojnie z jedna pobudka-no dzis byly dwie bo wczesniej po kapaniu nie mogla zasnac przez baczki i sobie troche przestawila. Nie posprzatalam dzis mieszaknia do konca bo stekanie i prezenie bylo juz od 10tej.A teraz spi na brzuchu wiec boje sie ja zostawic sama.Poczekam na meza i wtedy ogarne reszte i siebie:p Kurcze naprawde fajnie ze jestescie dziewczyny bo przynajmiej sie nie denerwuje ze cos jej sie dzieje zlego. Tez juz myslalam ze moze lepiej podac jej troche mleka blutli bo niedojada ale raczej sie wstrzymam. No i chyba zaczne normalnie jesc bo widze ze moja dieta nic nie pomogla w tych problemach brzuszkowych. Zaczne za pare dni wprowadzac nabial:) Zobaczymy jak podziala na Klaudie. Bo na mnie ta ogolna dieta wplywa masakrycznie.Mam mega zaparcia i chyba dostalam hemoroidy:( Kurcze nawet chodzenie sprawia mi bol. Kurcze jak nie urok to...
Ale sliczne te Wasze brzdace:) I pomyslec ze jeszcze niedawno jeszcze rozmawialismy o dolegliwosciach ciazowych:)
Buziaki i milego dzionka.
Ps.U nas zaczeli dzis wywozic zwaly sniegu wywrotkami-chyba przygotowuja sie na nastepne opady.
U nas dalej walka. I stwierdziłam że kolki to nie są. Bo przy kolkach to podobno jest okropny placz ktorego nie mozna usopokoic a u nas to jest tylko tak ze mala sie pręży zapłacze czy zakrzyczy minutę i dalej spi. I jak ja tak obserwowalam to uslyszalam ze jej strasznie w brzuchu bulgbocze i przy tych najwiekszych bulgotqach to jest wlasnie prezenie.Spokojnie spi tylko na brzuszku wiec teraz ja klade w dzien na kanapie obok siebie i tak sobie smacznie spi.A bączki to puszcza tak mocno że az strach ile tego w niej siedizi. Wiedze ze u was z tym prężeniem to samo. Cale szczescie w nocy spi spokojnie z jedna pobudka-no dzis byly dwie bo wczesniej po kapaniu nie mogla zasnac przez baczki i sobie troche przestawila. Nie posprzatalam dzis mieszaknia do konca bo stekanie i prezenie bylo juz od 10tej.A teraz spi na brzuchu wiec boje sie ja zostawic sama.Poczekam na meza i wtedy ogarne reszte i siebie:p Kurcze naprawde fajnie ze jestescie dziewczyny bo przynajmiej sie nie denerwuje ze cos jej sie dzieje zlego. Tez juz myslalam ze moze lepiej podac jej troche mleka blutli bo niedojada ale raczej sie wstrzymam. No i chyba zaczne normalnie jesc bo widze ze moja dieta nic nie pomogla w tych problemach brzuszkowych. Zaczne za pare dni wprowadzac nabial:) Zobaczymy jak podziala na Klaudie. Bo na mnie ta ogolna dieta wplywa masakrycznie.Mam mega zaparcia i chyba dostalam hemoroidy:( Kurcze nawet chodzenie sprawia mi bol. Kurcze jak nie urok to...
Ale sliczne te Wasze brzdace:) I pomyslec ze jeszcze niedawno jeszcze rozmawialismy o dolegliwosciach ciazowych:)
Buziaki i milego dzionka.
Ps.U nas zaczeli dzis wywozic zwaly sniegu wywrotkami-chyba przygotowuja sie na nastepne opady.
Nie wiem kiedy uda mi sie nadrobić wszystkie zaległości. Jestem w połowie czytania 22 wątku, a zależy mi by przeczytać, bo często jest dużo cennych informacji.
My w końcu od soboty jesteśmy sami. Mały w końcu zasnął, pewnie tylko na chwilę. od dwóch dni męczą go bóle brzuszka. Tak mi go szkoda. Podałam mu te niemieckie kropelki. Raz wydawało mi się że pomogło, później już nie. Ile razy dziennie je podajecie?
Poza tym w sobotę wieczorem Tymek pozbył się kikuta. Czy smarować dalej spirytusem. Jak u waszych maluchów wygląda ten pępuszek?
Brakuje mi zaglądania tu do was, ale póki co jestem strasznie zmęczona i jak tylko mogę to się kładę.
Będę wdzięczna za jakieś porady odnośnie bóli brzucha, no i info jak z tym pępuszkiem - jakiego jest koloru?
pozdrawiam
My w końcu od soboty jesteśmy sami. Mały w końcu zasnął, pewnie tylko na chwilę. od dwóch dni męczą go bóle brzuszka. Tak mi go szkoda. Podałam mu te niemieckie kropelki. Raz wydawało mi się że pomogło, później już nie. Ile razy dziennie je podajecie?
Poza tym w sobotę wieczorem Tymek pozbył się kikuta. Czy smarować dalej spirytusem. Jak u waszych maluchów wygląda ten pępuszek?
Brakuje mi zaglądania tu do was, ale póki co jestem strasznie zmęczona i jak tylko mogę to się kładę.
Będę wdzięczna za jakieś porady odnośnie bóli brzucha, no i info jak z tym pępuszkiem - jakiego jest koloru?
pozdrawiam
Marta, zgodnie z ulotka sab simplez nalezy podawac 15 kropel do kazdego posilku. Nasz Filip nie ma na szczescie problemow z kolka wiec jesli nie zrobil kupki przez 1 dzien to podaje mu nastepnego dnia 15 kropli tylko do jednego posilku - co by go nie przyzwiczaic.
Jesli chodzi o pepuszek - po odpadnieciu kikuta smarowalismy spirytusem pepek w srodku - dolku:) dpoiki nie wypadly wsyztskie resztki pepowinki - koloru jak kikut.
Teraz ma juz tylko piekna dizurke:)
Jesli chodzi o pepuszek - po odpadnieciu kikuta smarowalismy spirytusem pepek w srodku - dolku:) dpoiki nie wypadly wsyztskie resztki pepowinki - koloru jak kikut.
Teraz ma juz tylko piekna dizurke:)