Widok
Dzięki dziewczyny za miłe słowa wszystkie jesteśmy dzielne :) Każda z nas jakby musiał leżeć to by leżała. Moja przyjaciółka jak do mnie dzwoni i pyta co robisz to ja zawsze odpowiadam A WIESZ TAK SOBIE LEŻE hihi ona się śmieje że tylko bym odpoczywała. Co zrobic trzeba to w humor odwrócić i od razu lepiej
Kasiu te spacerki to brzmi rozkosznie nie mogę się doczekać :)
nie mówiłam Wam że przedwczoraj to tak płakałam że się uspokoić nie mogłam. Te nasze hormony! słuchałam książki "Opowieść miłosna" Seagala i stanowczo nie jest to książka dla kobiet w ciąży!!! normalnie bym beczała a teraz to 3 razy bardziej wrażliwa jestem w ciąży. nie czytajcie tej książki!!! Piękna jest ale za smutna!
Kasiu te spacerki to brzmi rozkosznie nie mogę się doczekać :)
nie mówiłam Wam że przedwczoraj to tak płakałam że się uspokoić nie mogłam. Te nasze hormony! słuchałam książki "Opowieść miłosna" Seagala i stanowczo nie jest to książka dla kobiet w ciąży!!! normalnie bym beczała a teraz to 3 razy bardziej wrażliwa jestem w ciąży. nie czytajcie tej książki!!! Piękna jest ale za smutna!
Styczniówko, ja jak byłam na diecie ( po pierwszym złym wyniku ) to w Obi kupiłam ciasteczka dla diabetyków. Jakieś wafelki o różnych smakach były.
Po zjedzeniu ich i zmierzeniu cukru było ok, ale mój tata ( cukrzyk ) powiedział, że to nie bardzo zdrowe jest.
Ja też nie raz pomarudzę, że to to mnie boli, to to, ale Ciebie to ja podziwiam. Mała odwdzięczy Ci się ogromną miłością, a my wszystkie razem pójdziemy na spacerek :)
Dejwi, wysłałam Ci na maila co i jak :)
Po zjedzeniu ich i zmierzeniu cukru było ok, ale mój tata ( cukrzyk ) powiedział, że to nie bardzo zdrowe jest.
Ja też nie raz pomarudzę, że to to mnie boli, to to, ale Ciebie to ja podziwiam. Mała odwdzięczy Ci się ogromną miłością, a my wszystkie razem pójdziemy na spacerek :)
Dejwi, wysłałam Ci na maila co i jak :)
Styczniowko alez Ty sie wycierpisz ... Twoje dziecko z pewnoscia to czuje i bedzie Cie kochalo MOCNOOOOOO - ahhh ... jak zaczynam marudzic ze cos mi doskwiera przypomniam sobie Ciebie i mi az sie glupio robi ze tak marudze ...
poszukaj na tej stronie - sa jakies miejsca w 3miescie gdzie mozna to kupic :
http://www.diabettrade.pl/index.php
poszukaj na tej stronie - sa jakies miejsca w 3miescie gdzie mozna to kupic :
http://www.diabettrade.pl/index.php
hhheheh
fajnie masz Kasia - wesolo z tymi dizeciakami na osledlu, Ja na zapie i tu malo dzieci, nie widac pochowane, pozatym mlodzi ludzie jakos raczej uciekaja na dalsze dzielnice. juz dawno myslalm z kim moj Rafcio bedzie latał ... ahhh ... trudno
A z ta zazdroscia to moja kuzynka tez to przechodzila. Zaszla w ciaze a jej 11 letni synek wpadł w szał jak sie dowiedzial, nieakceptowal nowiny, zloscil sie na rodzicow - dzis jest kocahjacym, opiekunczym bratem :) dzieci musza chyba jakos sobie to w glowach poukladac a rodzice musz im pokazac ze one beda wazne tak jak do tej pory i tak samo.
A co do sałatki to my faktycznie jakos tak razem przchodzimy zachcianki ciazowe bo u mnie w lodowce od wczoraj wieczor SALATKA - jaka beka :) hihihih
Kasia31 - przeslij mi przepis na ten pieczony schabik w wolnej chwilii - bo mam ochote juz od dawna sprubowac go zrobic - pierwszy raz ale co tam :) :)
fajnie masz Kasia - wesolo z tymi dizeciakami na osledlu, Ja na zapie i tu malo dzieci, nie widac pochowane, pozatym mlodzi ludzie jakos raczej uciekaja na dalsze dzielnice. juz dawno myslalm z kim moj Rafcio bedzie latał ... ahhh ... trudno
A z ta zazdroscia to moja kuzynka tez to przechodzila. Zaszla w ciaze a jej 11 letni synek wpadł w szał jak sie dowiedzial, nieakceptowal nowiny, zloscil sie na rodzicow - dzis jest kocahjacym, opiekunczym bratem :) dzieci musza chyba jakos sobie to w glowach poukladac a rodzice musz im pokazac ze one beda wazne tak jak do tej pory i tak samo.
A co do sałatki to my faktycznie jakos tak razem przchodzimy zachcianki ciazowe bo u mnie w lodowce od wczoraj wieczor SALATKA - jaka beka :) hihihih
Kasia31 - przeslij mi przepis na ten pieczony schabik w wolnej chwilii - bo mam ochote juz od dawna sprubowac go zrobic - pierwszy raz ale co tam :) :)
Dejwi bardzo dziękuję za maila jakoś w przyszłym tym zadzwonię i się umówię na spotkanie.
Cukierek albo psikus hehe fajnie ja z tego wszytkiego zapomniałam że to hellowen.
ach czytam o tych waszych sałatkach i dobrociach i tak bym sobie zjadła coś innego niż to co jem od miesiąca codziennie to samo już mi bokiem wychodzi, śmieje się że jak już urodzę i skończy się ta paskudna cukrzyca to chyba pół tony słodkości zjem mam taką ochotę na napoleonkę albo wafelka czekoladowego jakieś cisto Sałatkę też chętnie bym zjadła taką z prażonym słonecznikiem, serem pleśniowym i suszonymi pomidorami....... ach rozmarzyłam się :)
dziewczyny może wiecie gdzie jest jakiś sklep z jedzeniem dla diabetologów? bo może tam byłyby jakieś ciastka bez cukru. Wczoraj pokusiłam się i zjadłam jednego herbatnika i potem tak się źle czułam cukier mi skoczył w kosmos masakra, a ja mam taką ochotę na ciasteczko już pół roku nie miałam nic słodkiego w ustach. Śmieje się że jak urodzę to przytyje 20 kg bo taka nienajedzona jestem hihihihi
Cukierek albo psikus hehe fajnie ja z tego wszytkiego zapomniałam że to hellowen.
ach czytam o tych waszych sałatkach i dobrociach i tak bym sobie zjadła coś innego niż to co jem od miesiąca codziennie to samo już mi bokiem wychodzi, śmieje się że jak już urodzę i skończy się ta paskudna cukrzyca to chyba pół tony słodkości zjem mam taką ochotę na napoleonkę albo wafelka czekoladowego jakieś cisto Sałatkę też chętnie bym zjadła taką z prażonym słonecznikiem, serem pleśniowym i suszonymi pomidorami....... ach rozmarzyłam się :)
dziewczyny może wiecie gdzie jest jakiś sklep z jedzeniem dla diabetologów? bo może tam byłyby jakieś ciastka bez cukru. Wczoraj pokusiłam się i zjadłam jednego herbatnika i potem tak się źle czułam cukier mi skoczył w kosmos masakra, a ja mam taką ochotę na ciasteczko już pół roku nie miałam nic słodkiego w ustach. Śmieje się że jak urodzę to przytyje 20 kg bo taka nienajedzona jestem hihihihi
Kiti, ja coś podobnie chcę wrócić, około wrześnie.
Co do żłobków to koleżanka poleciła mi żłobek we Wrzeszczu ( boczna od Jaśkowej Doliny ) zaraz koło kościoła który jest po lewej stronie na początku JD
Ona tam ma swoją córkę, płaci 300zł i jest mega zadowolona.
Drugi jest gdzieś na Siedlcach, więc też tam podjadę zapisać.
Podobno trzeba rok szybciej zapisywać, wiec obawiam się, że możemy się nie dostać na wrzesień.
U mnie moja teściowa zaproponowała pilnowanie Małej, więc gdybyśmy się nie dostali to do czasu wolnego miejsca teściowa będzie pilnować wnuczki :)
Na myśl, że mam we wrześniu wrócić do pracy, robi mi się smutno :(
ech... krótki ten macierzyński, a kredyt na M nie pozwala mi siedzieć dłużej w domu :(
Jedyne co to rozważam zmianę pracy. Obawiam się, że czasowo nie dam radę z malutkim dzieckiem i to właśnie mnie przeraża, no ale zobaczymy, może jakoś to wszystko zorganizuję :)
Ja sałateczkę też będę wcinać na kolację, czekam aż przejdzie majonezem i przyprawami :)
Chciałam jeszcze zrobić ciasto, ale mój kręgosłup powiedział dość :)
Córka sama sobie dzis pastowała panele, bo ja nie dałam radę :)
I muszę się pochwalić, że powoli osiągamy sukces :)
moja Ada jakiś czas była bardzo zazdrosna o siostrę w brzusiu, później stała się obojętna a od kilku dni leży mi wciąż przy brzuchu, pyta czy będzie mogła jej kitki robić i chodzić z nią do piaskownicy :)
I czy pozwolę jej, żeby Małej zmieniała pieluszki :)
Ufff. chyba będzie dobrze :)
Tak sobie myślę, że kupię moim starszym jakieś drobne prezenty i jak wrócę ze szpitala to damy im w prezencie ( że to taki wspaniały dzień ) :)
Wydawało się, że 10 i 11 latkowie to już takie rezolutne dzieciaki, a tu niespodzianka 11 latka zazdrosna :)
Syn całe szczęście nie, choć chciał brata :)
Teraz moje dwie pociechy, przebrały się, Ada za wampira ;) Miki za kościotrupa ( chyba ) i poszli latać po mieszkaniach całą zgrają dzieci ;)
Na Jasieniu pół osiedla tak lata
"cukierek albo psikus "
U mnie już kilak rundek dzieci było :) dobrze, że się zaopatrzyłam w cukierki :) bo by mi pastą drzwi obsmarowały ;)
Co do żłobków to koleżanka poleciła mi żłobek we Wrzeszczu ( boczna od Jaśkowej Doliny ) zaraz koło kościoła który jest po lewej stronie na początku JD
Ona tam ma swoją córkę, płaci 300zł i jest mega zadowolona.
Drugi jest gdzieś na Siedlcach, więc też tam podjadę zapisać.
Podobno trzeba rok szybciej zapisywać, wiec obawiam się, że możemy się nie dostać na wrzesień.
U mnie moja teściowa zaproponowała pilnowanie Małej, więc gdybyśmy się nie dostali to do czasu wolnego miejsca teściowa będzie pilnować wnuczki :)
Na myśl, że mam we wrześniu wrócić do pracy, robi mi się smutno :(
ech... krótki ten macierzyński, a kredyt na M nie pozwala mi siedzieć dłużej w domu :(
Jedyne co to rozważam zmianę pracy. Obawiam się, że czasowo nie dam radę z malutkim dzieckiem i to właśnie mnie przeraża, no ale zobaczymy, może jakoś to wszystko zorganizuję :)
Ja sałateczkę też będę wcinać na kolację, czekam aż przejdzie majonezem i przyprawami :)
Chciałam jeszcze zrobić ciasto, ale mój kręgosłup powiedział dość :)
Córka sama sobie dzis pastowała panele, bo ja nie dałam radę :)
I muszę się pochwalić, że powoli osiągamy sukces :)
moja Ada jakiś czas była bardzo zazdrosna o siostrę w brzusiu, później stała się obojętna a od kilku dni leży mi wciąż przy brzuchu, pyta czy będzie mogła jej kitki robić i chodzić z nią do piaskownicy :)
I czy pozwolę jej, żeby Małej zmieniała pieluszki :)
Ufff. chyba będzie dobrze :)
Tak sobie myślę, że kupię moim starszym jakieś drobne prezenty i jak wrócę ze szpitala to damy im w prezencie ( że to taki wspaniały dzień ) :)
Wydawało się, że 10 i 11 latkowie to już takie rezolutne dzieciaki, a tu niespodzianka 11 latka zazdrosna :)
Syn całe szczęście nie, choć chciał brata :)
Teraz moje dwie pociechy, przebrały się, Ada za wampira ;) Miki za kościotrupa ( chyba ) i poszli latać po mieszkaniach całą zgrają dzieci ;)
Na Jasieniu pół osiedla tak lata
"cukierek albo psikus "
U mnie już kilak rundek dzieci było :) dobrze, że się zaopatrzyłam w cukierki :) bo by mi pastą drzwi obsmarowały ;)
Witam Dziewczyny,
ja tutaj troszkę pisałam, jak jeszcze nie było wątku lutowo/marcowo/kwietniowego. Aczkolwiek jak się pojawił to się przeprowadziłam.
Jednak ciągle tu z Wami jestem, bo Wasze dolegliwości, nastroje, zakupy, w związku z moim terminem (sam początek lutego) są mi dużo bliższe niż dziewczyn z tamtego wątku.
Wszystkim Wam gratuluje rozwoju ciąży i kopniaczków i wspieram duchowo:)
U mnie będzie mała Zosia ;)
ja tutaj troszkę pisałam, jak jeszcze nie było wątku lutowo/marcowo/kwietniowego. Aczkolwiek jak się pojawił to się przeprowadziłam.
Jednak ciągle tu z Wami jestem, bo Wasze dolegliwości, nastroje, zakupy, w związku z moim terminem (sam początek lutego) są mi dużo bliższe niż dziewczyn z tamtego wątku.
Wszystkim Wam gratuluje rozwoju ciąży i kopniaczków i wspieram duchowo:)
U mnie będzie mała Zosia ;)
nio i sobotka prawie zleciała, no jeszcze Mam Talent do obejrzenia he a przy tym pyszna sałateczka, którą tez jak Kasia dziś sobie naskrobalam hehe tak więc zapowiada się fajny wieczorek mniaam
Kasia, a do jakiego żłobka chcesz zapisać małą? ja też będę musiała coś wybrać bo po macierzyńskim i wykorzystaniu urlopu będzie czas do robotki grrr wiec jak wstepnie obliczyłam od sierpnia muszę znaleść opiekę nad malusią
Kasia, a do jakiego żłobka chcesz zapisać małą? ja też będę musiała coś wybrać bo po macierzyńskim i wykorzystaniu urlopu będzie czas do robotki grrr wiec jak wstepnie obliczyłam od sierpnia muszę znaleść opiekę nad malusią
hej Laski :)
No mnie dzis rano nawala brzuch, potem poczulam co znaczy gdy ciągnie w dół ... bol plecow i rwa tez mi dzis doskwiera
Dzis segregowalam ciuszki - troche sie nazbieralo po siostrzencu na szczescie wiec nie musialam na to kasiorki wydawac ...
ale o chyba zaczne juz prac za tydzien bo tego jest tyleeeeeeee
juz nie moge sie doczekac rozstawienia lozeczka :) i ukladnia dzieciowych rzeczy na nowo :)
jak zaczelam kupowac rzeczy dla dzidzi pomyslalm zeby spisywac co i za ile by potem miec sume - ale zrezygnowalam - po co sie denerwowac
choc ja i tak kupe rzeczy mam po siostrzencu to i tak sporo kasy juz poszlo ...
dzieki dziewczyny za rady co do termometrow ... moze sie skusze na ten therofocus - tylko musze najpierw mezowi wytlumaczyc jakos ze ta cena wcale nie jest taka wysoka - hihihiih w sumie posluzy wszystkim ...
buziaki
No mnie dzis rano nawala brzuch, potem poczulam co znaczy gdy ciągnie w dół ... bol plecow i rwa tez mi dzis doskwiera
Dzis segregowalam ciuszki - troche sie nazbieralo po siostrzencu na szczescie wiec nie musialam na to kasiorki wydawac ...
ale o chyba zaczne juz prac za tydzien bo tego jest tyleeeeeeee
juz nie moge sie doczekac rozstawienia lozeczka :) i ukladnia dzieciowych rzeczy na nowo :)
jak zaczelam kupowac rzeczy dla dzidzi pomyslalm zeby spisywac co i za ile by potem miec sume - ale zrezygnowalam - po co sie denerwowac
choc ja i tak kupe rzeczy mam po siostrzencu to i tak sporo kasy juz poszlo ...
dzieki dziewczyny za rady co do termometrow ... moze sie skusze na ten therofocus - tylko musze najpierw mezowi wytlumaczyc jakos ze ta cena wcale nie jest taka wysoka - hihihiih w sumie posluzy wszystkim ...
buziaki
hejka.
Dzięki Kasiu za ten cennik:)
Ciekawe ile pieniędzy faktycznie na to wydam.
Ja po dzisiejszym sprzątaniu nie mogę się ruszać. Tak mnie kość ogonowa boli że nie mogę chodzić. Aż mi się płakać chce:( A wcale nie szalałam.
Czuję się powoli jak jakaś staruszka:) Szybko się męczę, sznurowanie butów to dla mnie problem no i przede wszytskim ta cholerna rwa kulszowa. Ale i tak ciąża to najcudowniejszy okres w moim życiu:)) Aż mi żal że już niedługo się to skończy. Mam nadzieję że Mała przesiedzi w brzuchu dwa tyg dłużej, coby tatuś się trochę ciążą nacieszył po powrocie:)
Styczniówko 3maj się dzielnie:))
Miłego wieczoru dziewczęta :*
Dzięki Kasiu za ten cennik:)
Ciekawe ile pieniędzy faktycznie na to wydam.
Ja po dzisiejszym sprzątaniu nie mogę się ruszać. Tak mnie kość ogonowa boli że nie mogę chodzić. Aż mi się płakać chce:( A wcale nie szalałam.
Czuję się powoli jak jakaś staruszka:) Szybko się męczę, sznurowanie butów to dla mnie problem no i przede wszytskim ta cholerna rwa kulszowa. Ale i tak ciąża to najcudowniejszy okres w moim życiu:)) Aż mi żal że już niedługo się to skończy. Mam nadzieję że Mała przesiedzi w brzuchu dwa tyg dłużej, coby tatuś się trochę ciążą nacieszył po powrocie:)
Styczniówko 3maj się dzielnie:))
Miłego wieczoru dziewczęta :*
Stycznówko trzymaj się, to już prawie koniec naszych brzuszków. Czas teraz zleci :)
Ja dziś cały dzień w kuchni. Zrobiłam sałatkę ( corka mi pomogła ) Upiekłam schabik, a teraz odpoczywam.
Daniel montuje kibelek :) i tak sobota zleci :) W poniedziałek planuję iść Małą zapisać do żłobka, co by czekać na wolne miejsce :)
Ja dziś cały dzień w kuchni. Zrobiłam sałatkę ( corka mi pomogła ) Upiekłam schabik, a teraz odpoczywam.
Daniel montuje kibelek :) i tak sobota zleci :) W poniedziałek planuję iść Małą zapisać do żłobka, co by czekać na wolne miejsce :)
witajcie dziewczynki w sobotę!
Kilka dni nie wchodziłam bo miałam słabsze dni, ale czytam i widzę że bóle kręgosłupa też Was dopadły i bezsenność achh ja już nie wiem co robić z tym kręgosłupem, ale damy rade!!!! pamiętajmy że już coraz bliżej i nasze maleństwa będą się do nas tulić :)
Z tą rejonizacją słyszałam że to ma w drugiej połowie przyszłego roku wejść w życie, a teraz są ku temu przymiarki. Generalnie projekt zakłada, że nie musisz na 100% rodzić tylko tam gdzie twój rejon tylko w razie braku miejsc żeby nie jeździć od szpitala do szpitala jak nie ma miejsca w szpitalu który sobie wybrałaś jedziesz do tego ze swojego rejonu i oni muszą cie przyjąć. Ale mam nadzieję że nas takie niespodzianki ominą i każda z nas będzie rodzić tam gdzie sobie wybierze nie wyobrażam sobie inaczej
Co do termometrów to mi moja znajoma pediatra mówiła że najlepszy z jakim do tej pory się spotkała termometrem to THERMOFOCUS. Moje koleżanki też go używają i bardzo sobie chwalą , pozatym ten termometr ma świetne opinie ja napewno ten kupie daje Wam link. Można go taniej niż tu jest kupić.
http://www.sklepdlalekarza.pl/index.php?products=product&prod_id=1196
chwile pisze i juz brzuch napioł mi się jak kamień :(.
miłej sobotki :)
Kilka dni nie wchodziłam bo miałam słabsze dni, ale czytam i widzę że bóle kręgosłupa też Was dopadły i bezsenność achh ja już nie wiem co robić z tym kręgosłupem, ale damy rade!!!! pamiętajmy że już coraz bliżej i nasze maleństwa będą się do nas tulić :)
Z tą rejonizacją słyszałam że to ma w drugiej połowie przyszłego roku wejść w życie, a teraz są ku temu przymiarki. Generalnie projekt zakłada, że nie musisz na 100% rodzić tylko tam gdzie twój rejon tylko w razie braku miejsc żeby nie jeździć od szpitala do szpitala jak nie ma miejsca w szpitalu który sobie wybrałaś jedziesz do tego ze swojego rejonu i oni muszą cie przyjąć. Ale mam nadzieję że nas takie niespodzianki ominą i każda z nas będzie rodzić tam gdzie sobie wybierze nie wyobrażam sobie inaczej
Co do termometrów to mi moja znajoma pediatra mówiła że najlepszy z jakim do tej pory się spotkała termometrem to THERMOFOCUS. Moje koleżanki też go używają i bardzo sobie chwalą , pozatym ten termometr ma świetne opinie ja napewno ten kupie daje Wam link. Można go taniej niż tu jest kupić.
http://www.sklepdlalekarza.pl/index.php?products=product&prod_id=1196
chwile pisze i juz brzuch napioł mi się jak kamień :(.
miłej sobotki :)
Również witam się z rana. Ada, zaczynam też odczuwać kręgosłup :( Rano myślałam, że z łóżka się nie wyjdę :(
Niestety kilogramy robią swoje :(
Natomiast co do listy, to jak ją napisałam ( pewnie o wielu rzeczach zapomniałam ) to złapałam się za głowę ile kasy poleciało.
Jeszcze się nie doliczyło wózka, i wiele innych rzeczy.
Wolę nie liczyć ile wydałam kasy na ciuszki, ale tutaj mocno poszalałam ;)
Dziecko to spory wydatek, a państwo da Ci 1000zł ;) i się ciesz :) Nie wspominając o kwocie za rodzinne które należą się tylko osobą które nie przekraczają 504 zł na osobę w rodzinie.
PARANOJA !
Niestety kilogramy robią swoje :(
Natomiast co do listy, to jak ją napisałam ( pewnie o wielu rzeczach zapomniałam ) to złapałam się za głowę ile kasy poleciało.
Jeszcze się nie doliczyło wózka, i wiele innych rzeczy.
Wolę nie liczyć ile wydałam kasy na ciuszki, ale tutaj mocno poszalałam ;)
Dziecko to spory wydatek, a państwo da Ci 1000zł ;) i się ciesz :) Nie wspominając o kwocie za rodzinne które należą się tylko osobą które nie przekraczają 504 zł na osobę w rodzinie.
PARANOJA !