Widok

Styczniowo - Lutowe Mamusie 2013 cz.3

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap

*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83 - dziewczynka - Amelia
16.01 piegoosek - dziewczynka
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13

*** LUTY ***

03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
09.02 Tola
11.02.calineczkao2
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec?
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76

Siatka centylowa:

22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)

- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
melduje sie:) i odpowiadam a propos klinicznej; z mojej wiedzy, jak sie cos dzieje z dzieckiem to nieodsyłaja, bo sprzet jest porownywalny z zaspa i maja bardzo dobrze wyposarzony oddzial neonatologii. i tak jak pisalam wczesniej- zalezy od doswiadczen wlasnych i zasłyszanych- ja akurat o wojewodzkim najgorsze rzeczy slyszalam. i nigdy tam nie bede rodzic. kazda z nas sama wie, czego oczekuje i podejmie najlepsza decyzje:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja raczej nastawiam się na Kliniczną i nie zamierzam w ogóle słuchać żadnych opowieści typu "a szwagierka mojej bratowej to mówiła ..." bo większość z nich można od razu między bajki włożyć. Wbrew pozorom szpitale są podobne do siebie, bakterie, możliwość zakażenia, komplikacji przy porodzie etc. też taka sama, wszędzie pracują tylko ludzie więc i mili się zdarzają i mniej przyjemni też a i pacjentki bywają różne - roszczeniowe i mniej roszczeniowe a tym pierwszy to wiadomo, że nigdy się nie dogodzi. Mi osobiście lekarz z tego szpitala potrzebny jest dla własnego komfortu psychicznego i tego, abym w razie draki do niego mogła uderzyć, ewentualnie żeby pomógł z ulokowaniem w odpowiedniej sali itp. Pewnie, że gwarancją takiego komfortu powinny być moje składki, które co miesiąc płacę na NFZ ale jest jak jest i pewnie długo jeszcze nic się w tym temacie nie zmieni.
No i któraś z was rozważała Redłowo, więc powiem tylko tyle, że jest to ewentualna opcja dobra dla osób towarzyskich tj. takich, które zniosą towarzystwo min. 5 innych osób w sali, ja do takich nie należę, więc łatwo nie było ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rodziłam w Redłowie, trafiłam po porodzie na największą salę - 4 osoby - i było super :) można było sobie pogadać, przypilnować dziecko, pomóc w razie potrzeby itp. Widocznie ja z tych bardziej towarzyskich jestem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Redlaw to ja jak i Ty towarzyska, mi jedynie przeszkadzaly tlumy gosci ale luz z tym tez mozna sobie poradzic, ale ja sie cieszylam ze jestem z 3 innych mama a nie sama samachyba bym oszlala, a tak sobie pogadalysmy one juz byly doswiadczone to conieco podpowiedzialy takze sobie chwale to ze bylam z dwiema innymi mamusiami. co prawda moj maly to spal caly pobyt w szpitalu prawie ale nie chcial ssac wiec bylo ciezko i mialam chwile zalamki ale potem juz bylo ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No fakt, tłumy gości na korytarzu to minus zawsze jest...
Ale w pokoju było super, u nas tylko jedna rodziła po raz drugi, reszta pierwszy raz, więc sporo nam podpowiadała i uspakajała w razie czego. A na koniec poprosiłyśmy położną żeby nam zrobiła wspólną fotkę, wymieniłyśmy się mailami i nawet czasem pisałyśmy do siebie, chociaż teraz już mniej...
No ale zależy co komu pasuje, na pewno nie wszyscy się dobrze czują w towarzystwie, spokój też jest przecież ważny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no u nas akurat na sale mogli przychodzic i do jednej niedoszli tescie przychodzili co i ja potem wnerwialo bo dosc dlugo siedzieli i sie madrzyli he ale ogolnie bylo ok:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduje sie w nowym wątku ;) ja zastanawiam sie nad kliniczna , nie wiem dlaczego wlasnie kliniczna ale jakos tam mnie "ciagnie" . I myśle nad tym aby wynajac pokoj 2osobowy , jezeli bedzie taka mozliwosc.
Moze ktoras z Was wie jaka jest procedura , cxy wczesniej trzeba sobie "zarezerwowac" cy tez podcas porodu dowiem sie czy jest wolny czy tez nie ?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba wszedzie tak samo, ze albo bedzie wolny albo nie nie da sie szybciej zarezerwowac bo nigdy nie wiesz kiedy urodzisz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wygląda na to, że ja jestem i nietowarzyska i roszczeniowa.

Moja mała darła się, nie krzyczała tylko darła przez 3 dni i wątpię, żeby komuś z ewentualnych współlokatorek to odpowiadało. A ja z pewnością nie chciałabym, żeby tłumy obcych ludzi przesiadywało w pokoju w którym w ciągu 5 min upragnionej ciszy chcę zamknąć oczy albo wlepiało się jak w koszuli nocnej nieudolnie karmię wrzeszczące niemowlę.

A co do roszczeń to mam ogólnie jedno - proszę mnie traktować po ludzku.
Darcie się i obrażanie mnie oraz wpadanie co 15 min i wydawanie rozkazów nie uważam za ludzkie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
melduję się w nowym wątku:)
ja będe rodzić na bank w Redłowie, bo słyszałam o nim, że ma lepszy fachowo personel niż np. Wejherowo, nad którym rozmyslałam, poza tym mam tu jednak bliżej z Wiczlina, a to też spory argument szczególnie w zimę, kiedy są zaspy, jedzie się wolniej itp...
mój lekarz prowadzący jest w Redłowa, ale też zamierzam się uśmiechnąć tam do znajomej mojej mamy położnej, mam nadzieję, że ona jeszcz bedzie bo miała iść na emertyturę już:)
eh no nic
narazie leże w łóżku z przeziębieniem, myślałam, że plaga grypy nadejdzie u nas w Ośrodku później a tu już dzieciaki zagilone poprzyłaziły i mnie zaraziły:/

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jadzia3 bo to zalezy na kogo sie trafi, ja np na patologi lezalam od 4 nad ranem do19 i tam bylam traktowana ok przez polozne ale juz np przez ordynatora wg mojego mniemania nie i jego syn tez nie przypadl mi do gustu, znowu na porodowce nie moge narzekac bo trafila mi sie cudna polozna, ktora byla przy mniie caly czas dawala wskazowki pomagala itd, tam tez mialam stycznosc z idiota synkiem, ale potem szyl mnie tez sympatyczny lekarz. znowu juz na sali poporodowej bardzo roznie z reguly trzeba bylo sie upominac, ale tak nie bylo zle he chyba ze zaliczyc psie zarcie i teraz wiem ze musze sie bardziej zaopatrzyc bo prawdopodobnie meza nie bedzie i nie bedzie komu dowozic.
a po porodzie i prawie calym dniu glodowki z bolu to zjadlabym konia z kopytami taka bylam glodna he:)
i na pewno kazda z nas chcialaby byc po ludzku traktowana, ale jak czytam czasem opinie na temat danch szpitali to mysle ze co nietore z dziewczyn myslaly ze bedzie jak w hotelu, a ja uwazam ze lepiej nie nastawiac sie na duzo i ewentualnie miile zaskoczyc ale wiadomo jesli chodzi o ludzi to nigdy sie nie wie...

Mary_25 zdrówka życze u nas na szczescie juz mnelo.
mnie na nogi postawila woda+duzo cytryny+miod tak ze 3 razy dziennie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, a to, ze z Klinicznej odsylaja dzieci, to juz totalny absurd! szpital moze nie wyglada, ale to najlepiej wyposazony szpital w woj. pom. I to do tego wlasnie szpitala zwozi sie wszystkie dzieci, ktore tego potrzebuja! a to, ze zdarzaja sie przypadki typu zakazenia itp. to wlasnie glownie z tego powodu, ze dostaja sie im rowniez jedne z gorszych przypadkow w woj.
do wszystkiego trzeba podchodzic z dystansem!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zazdroszczę Wam, że macie taki wybór gdzie rodzic...ja mam 2 szpitale, jeden oddalony o 23 km, a drugi ok 30 km, do Gdańska za daleko...a na pewno jest lepiej niż w tych "naszych"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marynial- to gdzie mieszkasz ze masz tak daleko ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
byłam dzisiaj u lekarza- nowa pani doktor, bo tamta zrezygnowała.Myślałam,ze doktor zrobi mi usg i dowiem się co jednak się tam pod serduszkiem ukrywa- a tu doktor,ze nie zdobi mi usg, bo niedawno było robione:(Także muszę czeka jeszcze miesiąc- może tym razem się uda:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewelina, mieszkam pod Kartuzami...i podejrzewam, że właśnie w Kartuzach będę rodzic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wg mnie historie, do którego szpitala na pewno nie pojadę, bo moja szwagierka, sąsiadka opowiadała... można sobie spokojnie podarować. Każda niech wybierze szpital wg własnych przemyśleń, opinii czy nawet widzimisia. Najlepiej jest również pofatygować się do wybranych przed i zobaczyć chociażby jak zostaniemy potraktowane na samej izbie przyjęć. A szpital jak szpital, ośrodkiem spa z pewnością nie jest. Podzielam uwagę dziewczyn, że obecnie ma znaczenie czy mamy swojego lekarza w danym szpitalu, w którym zamierzamy rodzić. Niestety, ale taka prawda...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pisałam już to kilka razy ale napiszę jeszcze raz.
Denerwują mnie teksty "szpital to nie spa" "szpital to nie hotel", a czy szpital to ubojnia, rzeźnia ? Czy naprawdę ktoś chce być traktowany jak cielna krowa ? Więc dlaczego mam się na to godzić ?
Każdy wie, że to nie spa ale każdy kto był wie, że jest źle i próbuje się jakoś zabezpieczyć mając znajomego lekarza czy położną. Nikt nie chce być traktowany przedmiotowo a takie gadanie o "spa" ma nam chyba uświadomić, że nie mamy prawa żądać dobrej opieki bo tak jest było i będzie no więc trzeba się z tym pogodzić.
G... prawda!
Pamiętam jak było za pierwszym razem, jak człowiek nie ma sił walczyć z tym co się dzieje. I jak czytam o tych hotelach i spach to myślę, że czas wyciągać oszczędności i iść rodzić w godnych warunkach, gdzie jedynym moim zmartwieniem będzie płacz malucha, a nie czy mój lekarz będzie miał akurat dyżur.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po porostu mam powody zeby nie rodzic na lKlicznej...Myslalam ze po 5 latach cos sie zmienilo na Klicznej jak wypuscili po cc moja kolezanke z gronkowcem jak zrobila afere lekarzowi to nawet sam sie przynznal ze syf tam panuje a kolejny przypadek mojej kuzynki chrzesniaczki mojego ojca mnie jeszcze bardziej przekonal zeby nie rodzic tam ... nawet moja pielegniarka z mojej przychodni tez nie jest zadowolona z Klicznnej jaki tam syf panuje tylko problem w tym jest ze wszyscy milcza

A co do dzieciaczkow co wysyłaja mojego kolegi zona bedzie rodzic niedlugo blizniaki to jej wprost tam lekarze Z klinicznej powiedzieli zeby rodzila na Zaspie bo lepszy jest oddzial dla noworodków ....

Ja ze rodze pierwszy raz chce dla dziecka i dla siebie zapewic bezpieczenstwo dlatego jak zdarzy sie urodze przed 38 tygodniem jade na Zaspe ...a po 38 tyg bede myslec nad Redlowem a Wojewodzkim ..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jadzia. Co ty się tak niepotrzebnie unosisz. Kto napisał, że szpital to rzeźnia? kto napisał z nas, że mamy się na to godzić? Napisałam jak jest. Że cudów nie ma w żadnym państwowym szpitalu nie mając na myśli, że mamy akceptować wszystkie zasady i warunki. Ale widziałam jak jest i nie są to warunki spa czy jednogwiazdkowego hotelu i trudno czasami wyłuskać same plusy. Bezsilność w takich chwilach to za mało. Tylko ja się dziwię wypowiedziom co niektórych, że "tam na pewno nie idź, tylko tam, bo szwagierka, sąsiadka opowiadała..." bo rodziłam w jednym ze szpitali i nie chodzę i nie opowiadam, że tylko tam bądź tylko nie w tamtym. A co do lekarza. No ma znaczenie i to tyle. A czy się martwiłam czy akurat będzie? Nie, bo skupiłam się na czymś innym. Ale inaczej byłam traktowana przez personel. To taka dygresja. Też rozważam szpital prywatny bądź przysłowiową "łapówkę", bo za chiny ludowe nie chcę tego przechodzić w ten sposób. Mam niezłą traumę. Nie stresujmy się kobietki tylko działajmy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny spokojnie. Kazda ma swoje podejscie do kazdego tematu. I kazda moze sie wypowiedziec na kazdy temat. I nie rozumiem dlaczego mamy darowac sobie rozmow . Tymbardziej ze forum jest do tego stworzone, jakbym nie chciala dowiedziec sie o szpitalach , poloznych , lekarzach itp nie wchodzilabym tutaj. Ja jestem bar4dzo zadowolona ze kobiety tu sie wypowiadaja bo to moja 1 ciaza i jestem ciemna w tych sprawach , a dzieki Wam doświadczonym mamom , moge dowiedziec sie wiecej. Oczywiscie kazdy porod inny, kazdy szpital inny, kazdy lekarz ma inne podejscie co do wynikow badan jeden lepsze drugi gorsze. Wiec i tak trzeba brac poprawke na wszystko .
Jadzia chcialaby wybrac wszystkie oszczednosci i rodzic w lepszych warunkach a mi to wisi , wazne aby maluch mial dobra opieke. A to czy porodowka bedzie miala pilki itp nie obchodzi mnie. Kazda ma inne podejscie , ale to nie znaczy ze trzeba glupio komentowac takich ludzi.

Nie rozumiem tych uniesien.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez moge wypowiedziec sie na temat szpitali.
O klinicznej szczerze nic nie slyszalam. Kiedys ( 18 lat temu) byl tam meeeeeeeeeeega straaaaaaaszny syf. Teraz sie poprawilo
Wojewodzki - brat podduszony , wgnieciona czaszka , zlamany obojczyk , wszystko przy porodzie.
Męża brat- lekarzowi wypadly nozyczki z rak i trafily w glowe , blizne ma na okolo 1cm.
Zaspa - znajomej siostra , porod zaczal sie w 29 tyg ciazy , wody odeszly , pojechala do szpitala , KTG cos tam nie gralo , niby dziecko nie zyje , kazali urodzic naturalnie , dopiero po 3 dniach wywolali jej , a przez caly czas dziecko nie zylo. Urodzila dziewczynke , nie plakala oczu nie miala otwartych. Zostawili noworodka i zajeli sie matka. Dziecko po okolo 10 minut zaczelo "stekac" bo p0aczem nie mozna tego nazwac. A miala strasznego pecha ze na zaspie inkubatora wolnego nie bylo. Dziecko po 4 godzinach zmarlo z wyziebienia.

Kazdy szpital ma swoje wady i zalety .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie co, myśłe, ze kazda z nas podejmie najlepsza decyzje dla siebie, a i tak najwiecej zalezy od osob, ktore beda na dyzurze w danym dniu itd... moje doswiadczenie mowi, ze Kliniczna jest ok. np. sepse ozna niestety zlapac zawsze i wszedzie...kazda z nas pewnie o kazdym szpitalu slyszala mnostwo historii- dobrych, zlych...ale nie róbmy tu sobie kroniki trefnych przypadków, bo to napewno nie pomoze nam urodzic. tak jak napisala EwelinaPatryk, kazdy szpital ma zalety i wady. a gdzies urodzic trzeba:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może dla odmiany napiszemy o przypadkach z pozytywnym zakończeniem? np. moja koleżanka niedawno rodziła na Klinicznej a 2 lata wcześniej zapłaciła za poród w sweesmedzie i powiedziała że na klinicznej super i wszystko ślicznie pięknie nie miała żadnych zastrzeżeń. Przyznam się Wam, że im więcej czytam tych opowieści jak o tej dziewczynce na zaspie tym bardziej mnie to wszystko shizuje i może lepiej poopowiadać sobie historie z dobrym zakończeniem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tolaa, jak najbardziej!a o dziewczynce z zaspy na szczescie nie slyszalam i nie chce slyszec:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ehh Jadzia troche jestes przewrazliwiona chyba i faktycznie chyba oczekujesz warunkow zachodnich albo spa czy hotelu. ja bylam zadowolona z wejherowa ale powiem wam, ze sale poporodowe nie byly cudne ale czyste za to niestety kobiety same syf robily w lazience. i nie dziwie sie sprzataczka ze sie ne wyrabiala z myciem prysznicy ja czesto sa zajete a obiety nie potrafia nawet po sobie posprzatac takich najprostrzych czynnosci jak splukanie prysznica...ale jak tak dbaja same pacjetki to jeszcze dlugo bedzie daleko od super warunkow i wtedy jesli ktos taich oczekuje to musi po prostu isc rodzic prywatnie. mne choc na to byloby stac to na pewno bym nie zaplacila za cesarke czy jednoosobowy pokoj bo mi tego nie potrzeba. a personel przez 4 dni ja tam bylam byl rozny ja i wszedzie. raz byly super sympatyczne kobiety innym razem mniej.
ale co do ludzi to kazdy ma lepszy i gorszy dzien to samo mozna zauwazyc w sklepie czy w restauracji gdzie tes sie placi, a nie zawsze jest idealnie.
ale najlepiej jak komus cos nie pasuje to po prostu mowic o tym a nie dusic w sobie i potem opowiadac jakies kosmiczne historie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a i np moja kumpela rodzila w szocji tam daja "glupiego jasia" do porodu, a ze bylo ok a dziecko mialo nie cale 3kg wypuscili ja zaraz do domu tego samego dnia i sie nie cyckali ze rodzila silami natury moze dla niektorych mam to by bylo odpowiedniejsze:))
kazde panstwo rzadzi sie swoimi krajami w jednych jest lepiej w drugich gorzej wiec nie ma co porownywac. z reguly tam gdzie lepiej to wcale nigdy nie byly zniszczone przez wojne plus nie bylo nigdy osaczone przez komunistow dzieki czemu my jestesmy za nimi o jakies 20lat do tylu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sluchajcie a slyszalyscie moze ze teraz juz po dwoch dobach wypuszczaja do domu?Kurcze chcialabym tak,jezeli z malenstwem by bylo wszystko ok to nie chcialabym tam siedziec dluzej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rodziłam w piątek i wszystkie dziewczyny, które urodziły tego dnia ze mną wyszły w niedzielę - czyli rzeczywiście po dwóch dobach. Zostałam tylko ja, bo Młodą musieli zawieźć do Gdańska karetką na dodatkowe badania w poniedziałek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja rodzilam w pon wieczorem i dlatego ze po 21 to ze wzgledu na jakies tam badanie mlodego musielismy byc do czwartu do 13 gdzies a tak bysmy wyszli w srode gdybym ur np w pon rano.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się z lipunią a propos kobiet rodzących, które narzekają na standard, a mnie czasami było naprawdę wstyd przed paniami sprzątającymi i wielokrotnie mdliło mnie jak wchodziłam do toalety.
Mentalność też należałoby podreperować. A także warto właśnie przytaczać pozytywne historie!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorry za literowki ale mlody wyrwal mi "i" i "k" i pisze podwojnie albo gubie je:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie wiem, czy ja nie piszę jasno, ale nie chodzi mi o standardy typu wygląd szpitala czy sali. Chodzi o mentalność ludzi tam pracujących.

Może i jestem przewrażliwiona albo inni zbyt przyzwyczajeni do tego jak jest.
Służba Zdrowia się nie zmieni skoro nawet wy na każdym kroku ją usprawiedliwiacie.
"Gorszy dzień" a co to znaczy ? Czy ja jako nauczycielka mam prawo do gorszego dnia ? Mogę waszym dzieciom postawić 1 bo mam takie widzimisie, albo wrzeszczeć na nie i wyzywać od głupoli, albo postawić 1 z matury bo mam taki kaprys ?
Coś mi się nie wydaję, żeby cokolwiek takiego przeszło bez echa.
Ale pracujący w Służbie Zdrowie oczywiście mają prawo do gorszych dni i jeszcze ich wszyscy pięknie wytłumaczą.
Dziwne, że te same Pani i Panowie nie mają gorszych dni, kiedy pracują prywatnie, albo gorszy dzień mija jak zobaczą nazwisko lekarza prowadzącego w karcie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz no ja nie trafilam na nikogo kto by mi ublizyl czy tez nawrzeszczal czy nie chcial pomoc dlatego pisze o gorszym dniu bo tez o czyms takim od bliskich czy znajomych nie slyszalam przynajmniej na temat wejherowa. ogolnie ja mialam potworne bole i wiem ze byly potworne bo spokojnie znosze normalne bole, a ordynator mi powiedzial ze to nie musza byc porodowe ale to nie znaczy ze byl dla mnie nie mily czy cos po prostu wtedy mnie wurzyl bo sobie mysle co on moze wiedziec czy mocne czy nie.jego syn nie przypadl mi do gustu bo sie wymadrzyl kiedy np polozna mowila co innego ale byla na tyle samodzielna i sie nie bala ze podwazyla jego decyzje i sama podjela odpowiednie kroki:)
a reszte pobytu wspominam ok bo o co sie nie upomnialam to dostalam, a wiadomo ze na tyle osob tez sie nie rozerwa i nie beda przy nas skakac non stop. co innego jak ktos podnosi glos albo ubliza ale ja bym sie wtedy na pewno odezwala i sobie na cos takiego nie pozwoliila.

poza tym i nauczyciele maja gorsze dni nie gadaj i czasem sie wyrzyja na uczniach sama jestem ne doszla nauczycielka bylam na stazu i praktykach wiec widzialam co nieco:)) tak jest wszedzie ale jak mowie nie mozna dac sobie na glowe wejsc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, nie ma się co gorączkować. Ja bym nie przesadzała ani w jedną ani w drugą stronę. Lekarz też człowiek i mimo, że z założenia - tak jak i nauczyciel zresztą - powinien być chociaż trochę bardziej cierpliwy i empatyczny niż statystyczny obywatel - może mieć również gorszy dzień. Zresztą to chyba nie o to chodzi, żeby ktoś was pytał czy wielmożna pani na usg pozwoli, czy szanownej pani skurcze plasują się w dolnych czy też górnych granicach wytrzymałości itp. tylko żeby było czysto, intymnie, żeby były w porę wszystkie badania dla matki i dziecka a ich wyniki przekazane w przystępnej formie. Ja od Redłowa cudów nie oczekiwałam, teraz też nie oczekuję, zszyli mnie jak należy, znieczulili, dawali leki, wypisali ... bardziej niż pięknych wnętrz i pielęgniarek jak z reklamy brakowało mi intymności, ciszy i świeżego powietrza na sali, bo wśród 5 paplających bez sensu i o niczym przeważnie, jak nie między sobą to przez telefon kobiet, czułam się jak w zakładzie karnym, nie mówiąc już o tym, że co niektóre nie życzyły sobie otwierania okien, chciały spać w nocy przy świetle na fula, nie sprzątały po sobie i wstyd przyznać ale unikały pryszniców i to wcale nie dlatego, że łazienka jedna na cały oddział. Tak że reforma służby zdrowia jest faktycznie niezbędna, ale czasem też trzeba spojrzeć na siebie. I może nie licytujmy się już z tymi szpitalami, bo to bez sensu. Widzę, że w dobrej wierze pytając o dobrego lekarza z Klinicznej otworzyłam puszkę Pandory, którą tym samym chciałabym zamknąć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też mi się wydaje, że podejście do szpitala i porodówki i personleu trzeba sobie trochę wypośrodkować- znaleźć złoty środek, bo jak będziemy popadać w skrajności to wiadomo, że nic dobrego to nie przyniesie, każdy zasługuje na dobre traktowanie, ale wiemy też doskonale w jakim kraju mieszkamy, dlatego, też wiele osób decyduje się na szukanie znajomości itp, żeby mniej się potem stresować, wiadomo- nie powinno tak być, ale ludzie tak robią, więc skoro tak robia, będzie to się jeszcze kręciło długio długo w taki sposób, pewnie,

służba zdrwoia to jest wogóle temat rzeka- ja mogłam pracować albo tam albo w szkolnictwie i śmiałam się potem- że wybrałam mniejsze zło- szkolnictwo:) bo tu też łatwo nie jest, akurat te dwa zawdoy są szalenie narażone na wypalenie zawodowe, nie mówię tu już o płacy tylko oglnie o stresie jaki ma się w pracy, choć zgadzam się, że ten stres nie uspraiedliwa gorszego traktowania 2 osoby

ja mimo, że nie leżałam na porodówce nigdy, ale byłam w szpitalu swego czasu, nie wspominam go tak tragicznie- jedzenie faktycznie paskudne, ale to nie jest najważniejsze, za to opieka była ok, myśle, że jak się jest miłym dla innych- nie pyskuje sie i nie rząda, ale prosi- to personel też potrafi być miły dla pacjenta, a jesli ktoś zgrywa typowego "klietna" który przyszedł po usługę i inni mają go tu obsłużyć- to faktyvznie może być z takiego zachowania większy "dym"

mi mój ginekolog powiedział tak- pani Marysiu, to od pani zależy w większej mierze jak pani przy porodzie pójdzie, bo to pani największą i najtrudniejszą robotę będzie miała o wykonania a nie ja czy położna- my będziemy z panią współpracować- i chyba właśnie na tym to polega na współpracy z personelem medycznym na porodówce i po porodie a nie na oczkieaniu, że sie zostanie "obsłużonym"

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O zaspie duzo pozytywnych opini slyszalam. O wojewodzkim rowniez , a na klinicznej zadna ze znajomych nie rodzila :)
Tez zalezy na jaka zmiane sie trafi.
Przeciez sa sytuacje gdzie np.
Pani Zosi porod odbieral pan doktor Kowalski , uśmiechniety , pozartowac z nim mozna , wgl super lekarz , pomagal , opowiadal ogolnie robil na sali porodowej super klimat.
Pani Zosia [polecila Pana doktora Eli ktora miala rodzic 3mnsc po niej.
Ela tez trafila na tego samego Kowalskiego , ale Pan Kowalski przechodzil zle dni strasznie glowa go bolala , i nie byl juz usmiechniety , poczuciem humoru i nie bylo tego klimatu co u Zosi.
Ela nastawila sie na co innego , i swoim innym kolezankom odradzila bo stwierdzila ze Pan Kowalski to gbur.
I tam opinia juz leci.

Co do czystosci , moje zdanie jest takie ze na 50 kobiet po porodzie jest jedna Pani sprzataczka na zmiane, a z tych 50 Pan jest 20 kobiet "brudasow" ktore nie potrafia po sobie posprzatac. A wiadomo jedna kobieta najczesciej nie mloda , nie zdazy posprzatac toalety bo ma jeszcze wiecej obowiazkow niz pilnowanie toalety.

Nawet w galeriach mozna sie przekonac , przy czym tam wiecej ludzi i wiecej osob sprzatajacych .
Pracowalam jakis czas na Osowej na galeri , poznalam sprzataczke mloda o dziwo. Opowiadala ze posprzatala jedna toalety z g***a poszla na drugi koniec galeri tam ogarnac , i potem znow wrocila do tej pierwszej toalety a tam znow g***o . A przez te 20 minut co jej nie bylo przez tamta toalete przewinelo sie z 60 osob i juz opinia zla , ze zle sprzataja .

Moze ja jestem glupia ale jestem wyrozumiala , i szczerze Wam powiem ze czesto znajde wytlumaczenie z jakis bledow. Moze to wieeeelki blad ale taka jestem .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam podobnie Ewelina- może nie tyle tłumaczę innych co staram sie pozytywnie nastawić i już- myslenie pozytywne może zdziałać czasem cuda, a jak pacjentka jest pozytywnie nastawiona to i tez może się udzielić lekarzom to nastawienie- takie zararżanie optymizmem przynośi dobre efekty;)

lipunia- dzięki za życzenia powortu do zdrowia, właśnie leżę w łóżku i smarkam jak najęta, ale zaraz sobie zrobię herbatke z cytryną, miodem i imbirem- dobrze mnie odkrza taka mikstura:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wspolczuje Ci tego przeziebienia bo ja ostatnio sie tak mordowalam:((obys szybko wrocila do zdrowia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mary - baaaardzo szybkiego powrotu do zdrowia :) ja juz czuje ze cos mnie łapie bo chodze i kicham jak glupia :) a to pierwsza oznaka przeziebienia. :( tez zaraz pojde zrobic sobie herbatkę ale z dodatkiem soku z czarnego bzu wlasnego wyrobu ( czytaj mamy ) :D
Czarny bez czyni cuda przy przeziebieniach . Ale nie smaczny dla mojego przelyku . Ale wole to niz jakies niepotrzebne antybiotyki .
Zmieniam swoj nick z EwelinaPatryk na Ewelina :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mary grzej się w łóżeczku :) ja wczoraj rozmawiałam z położną i ona się mnie pytała gdzie chcę rodzic i mówilam, że raczej w Kartuzach i ona mówiła, że tam sie teraz dużo zmieniło i mogę śmiało tam rodzic :) a jak będzie, zobaczymy. A i muszę się wam pochwalic, miałam wczoraj wizytę i lekarz stwierdził, że raczej na 100 % będzie dziewczynka, tak bardzo się cieszę, moja mała królewna :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap

*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83 - dziewczynka - Amelia
16.01 piegoosek - dziewczynka
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13

*** LUTY ***

03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial-dziewczynka
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
09.02 Tola
11.02.calineczkao2
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec?
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76

Siatka centylowa:

22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)

- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marynial - gratuluje ;* my dziś prawdopodobnie idzemy na usg 4d i dowiemy sie czy napewno bedzie to dziewczynka czy moze wyroslo tam co nie co :D
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rowniez gratuluje
ja wlasnie po wizycie i mooje dziecko chyba mnie nie lubi zacisnelo nogi ze hej i schowalo sie gleboko i nie mozna bylo stwierdzic czy to chlopak czy dziewczyna chyba zwariuje z tej niepewnosci. tak wszystko git tyle ze malusie lekarz stwierdzil ze na pewno nie bedzie mialo 3,5kg a by najmniej by sie mocno zdziwil. bo parametry ponizej jak na ten tydzen, z mlodym mialam dlugo powyzej a tez byl malusi tylko3200g mial.ale tak wszystko git:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To sie pochwale moim brzuchem skonczyl sie 26 tydzien a zaczal 27 tydz http://imageshack.us/photo/my-images/24/79962675.jpg/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mary_25 - dużo zdrowka, nie daj się :)

Marynial - gratuluję, dziewuchy są fajne ;)

Lipunia - to jeśli takie wstydliwe to może właśnie dziewczynka? Może się krępuje jak ją ktoś podgląda ;) powinnaś się cieszyć, to dobrze o niej świadczy ;) a tak na serio - współczuję tej niewiedzy... Nie rozumiem trochę kobiet, które same z siebie nie chcą wiedzieć i zabraniają mówić lekarzowi, ja bym tak nie wytrzymała...

Madzia_86 - śliczny brzuszek :) ja mam chyba całkiem podobny albo nawet ciutkę większy ;)

Dziś byłam rano na badaniu krwi, a we wtorek idę na wizytę, mam nadzieję że lekarz pozwoli mi wrócić do pracy, już się nie mogę doczekać, nudzi mi się na tym zwolnieniu jak nie wiem co...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja z tej niewiedzy juz wariuje hehe a tak bym chciala wiedziec juz no trudno. lekarz sie staral jak mogl nie dalo se sama widzialam.

Madzia no ja mam troche tylko mniejszy a u mnie dopiero 24tydz.ale pocieszam sie ze to druga ciaza w pierwszej to juz mialam beben:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lipunia Twoje dziecię widocznie chce mamę trzymac jak najdłużej w niepewności :) ja bym też nie mogła już dłużej wytrzymac z tej ciekawości i też się dziwię osobom, które nie chcą wiedziec aż do rozwiązania. Madzia ładna piłeczka, mój jest trochę większy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy pierwszym dziecku nie wiedziałam do końca bo nie chciałam. Jak dla mnie żaden problem.

Prawda jest taka, że pewność ma się dopiero jak się urodzi.Pomyłki zdarzają się cały czas. Nie dalej jak 2 tygodnie temu urodziła się znajomym taka niespodzianka. :)

Dopóki nie wiesz kupuj neutralne rzeczy, w razie ewentualnej pomyłki będzie jak znalazł :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja to chcialam wiedziec tylko dlatego zeby posegregowac to co juz mam bo jakies tam nutralne mam po malym jeszcze. ale ogolnie ciekawosc mnie zżera ja z tych cieawskich mocno:) ufam mojemu lekarzowi, ze jak nie bedzie wiedzial co to nie powie i tak tez jest a z malym byl pewien od poczatku do konca to tym bardziej mu ufam. a dzisiaj sama widzialam ze uda byly tak scisniete ze sie nie dalo zobaczyc:((
no nic najwyzej poszaleje po porodzie:))

ale pamietam jak polozna sie nas przy porodzie pytala co ma byc:))a potem potwierdzila:)

czy Wam ta ciaza tez tak szybko mija? ja tu jeszcze chwile temu na poczatku bylam a teraz kurcze juz 16tyg do konca albo i szybciej. w moim przypadku byle nie pozniej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, nawet nie strasz, mi mija tak szybko, że chyba nie zauwaze kiedy mam iść rodzić ;) ale to pewnie dlatego, że to już drugi raz, za pierwszym razem inaczej się przeżywa. Ja to mam nawet problem, żeby odpowiedzieć komuś w którym jestem tygodniu, bo nie pamiętam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez mam problem z tymi tygodniami i okkresleniem miesiaca hehe:)) moze masz racje Redlaw ze to druga i dlatego inaczej przy dwulatkach i ogolnie dzieciach to juz czlowiek naczej wszystko przezywa i czas tak pedzi, ze zaraz bedze trzeba na porodowce sie stawic hehe:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pewnie, ze strasznie szybko mija:)i to przez tego małego brzdaca, co biega po całym domu, jak wariat- nie ma czasu sie zastanawiac, ktory tydzien, miesiac...ciaza gna do przodu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej mamuśki. My po wczorajszej wizycie ;) Na 100 % bedzie dziewczynka Lena ;D duza i zdrowa :-) wszystko jest ok .
Tylko malutka nie chciala buzki pokazac :( widzielismy tylko przez moment nos , po tatusiu odziedziczyla :D nawet nie dala sobie zdjecia zrobic. i 145 zl poooooszlo sobie , ale trudno :) raz sie zyje . A co do mijajacej ciazy to nie wiem gdie sa te miesiace czerwiec,lipiec sierpien ;o lecialo migiem. Zaraz do porodu bedzie trzeba sie pakowac :D ale nie moge sie doczekac. Mam nadzieje ze te przyszle msc jeszcze szybciej zleca :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewelna to fajnie gratulacje:))
no z tego co pamietam po malym to niestety te ostatnie miesiace a juz raczej miiesiac to sie wlasnie maga dluzyly dlatego ze czlowiek sie nie mogl doczekac i juz coraz wiecej myslal kkiedy zobaczy to dziecko. nie zycze nikomu przenoszenia bo moje dwie kolezanki mega sie umordowaly po2tyg dluzej a samo czekanie to juz dobija bo czlowiekk potem tylko mysli no moze juz,a dzecko robi pskusa i jednak nie.
ale obydwie jak juz mialy na nastepny dzien sie stawic na porodwoce do wywolania urodzily z rana hehe:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tym razem mogę przenosić tyle tylko nie urodzić przed 1.1. 2013 r :)
Różnie to bywa wiadomo, ale spojrzalam na dziewczyny z sierpnia/wrzesnia i rodzily juz od czerwca!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi też szybko ten czas leci, tydzień goni tydzień :)Zostały mi już tylko 4 miesiące i boję się, że nie zdążę ze wszystkim...a za 3 miesiące powinno byc już wszystko gotowe, bo nigdy nie wiadomo kiedy to moje dziecię postanowi wyjśc na świat :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratuluję Ewelina:) Wybrałaś piękne imię dla córeczki:)Też chciałam Lenke, a pewnie będzie Jaś:)))

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziekuje ;* no Iva a ja chcialam Jasia ;))
Martwi mnie jedynie to ze mala wazy tylko 485 gram, jak szukalam w internecie to powinna wazyc okolo 100 gram wiecej.
Moja mama twierdzi ze poprostu urodzi sie mniejsza, ze to genetycznie idzie , ja wazylam 2900 i 50 cm ,a maz 3100 i 53 cm ( wielkoludy z nas nie byly :D )
A co Wy o tym myślicie ? Oczywiscie lekarz mowi ze wszystko ok .
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no moje w rowno 24 tyg no i 1dniu 580g i lekarz mowi ze malo wg jakis wskaznikow, ze nie powinno sie urodzic nawet 3,5kg ale ze systematycznie przybiera to ne ma co se martwic no i ja sie nie martwie bo mlody wazyl tez tylko 3200g poza tym im wieksze tym trudniej urodzic no ale fakt te3,5kg mogloby miec. takie 3kg to malenstwo jak wychodzilismy ze szpitala to mlody tyle mial i ja sie troszke jednak balam ze mu krzywde zrobie:)szczescie to mija i dziecko potem ladnie i dosc szybko przybiera i czlowiek nie zdarzy sie nacieszyc a tu juz rok, dwa i tak leci:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mi mamuska mowila zeby lepiej bylo chudsze bo latwiej urodzic i nie bede sie meczyc , niz rodzic takie 4 kg :D taki byl moj brat, jakby wiedziala ze przejdzie to co przeszla to by poprosila o cesarke.
Z takimi kruszynami nigdy nie mialam nigdy doczynienia wiec tez sie bede bac z pewnoscia zeby krzywdy nie zrobic.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spokojnie Ewelina.Koleżanka też urodziłam malutkie dziecko, a teraz mały rośnie jak na drożdżach.Uwielbia jeść i pięknie przybiera na wadze:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewelina zapomniałam Ci pogratulowac :) Lenka piękne imię, też mi się bardzo podoba, ale nasza będzie prawdopodobnie Weronika, mąż już mówi tak do brzucha więc pewnie tak zostanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie no nie ma co sie stresowac za wczasu malym dzieckiem, bo to jest kwestia max tygodnia i czlowiek juz obyty we wszystkim i nie moze sie bac bo i tak musi wszystko przy dziecku zrobic ale fakt ze znam osoby co tam zadnego dziecka sie nie boja i spokojnie sobie radza z takiimi malenstwali ja to zawsze sie balam ze krzywde zrobie, a przy malym szybko musalo mi minac:))

ehh zazdroszcze tych dziewczynek ale ja to chyba wiem czemu moje sie ne chce ujawnic oszczedza mamie wydatkow:)) jakbym sie dowiedziala ze dziewczynka zaraz bym meza na zakupy wyslala bo jest w angli hehe a tak nie wiem to nici z zakupow i wydawania:))

Moj maly mial byc Amelia i teraz tez miala byc amelia ale jak tak dluzej mysle i chodze na place zabaw itp to widze ze tych amelek tyle jest ze juz sama nie wiem czy to imie chce. potem znowu myslalam nad aleksandra bo moze byc ola olenka itp ale co z tego jak moj kuzyn ma to juz glupio tak. za to chlopiec to bylyby wojtus albo stas jak mi sie nie odwidzi do tego czasu:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny, dawno mnie tu nie bylo z racji urlopu :) troche mam do nadrobienia z czytaniem.

Ja Wam zazdroszcze że wiecie wszystko czy jest dobrze z maluszkami. Mi niby też lekarze mówią że ok ale na tym usg gdzie chodzę to tak mało widać że mam jednak obawy. Teraz w połowie października idę znowu na usg ale oprócz tego pójde na porządne prywatnie.

Teraz jeszcze się rozchorowałam po urlopie i dziś pierwszy dzień w pracy to ledwo siedze. Na dodatek nie jest tu za ciepło bo to stary budynek z drewnianymi oknami ;/. Leczę się domowymi sposobami ale chodząc do pracy na niewiele się to pewnie zda. Jak się dostane do lekarza to pójdę na zwolnienie bo boję się o dziecko :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mary_25 i co juz zdrowa?
Kamcia no jak bedziesz tak w 22-23tyg warto wybrac sie na takie usg 3-4d i odrazu zrobic polowkowe to Ci przebadaja gruntownie dzidzie pod kazdym katem. u nas moze ten obraz 3d nie byl cudny ale lekarz mial lepszy sprzet od mojego gina bylo wszystko wyraznie widac juz na zwyklym i przebadal wszystko co trzeba.
zycze Ci szybkiego powrotu do zdrowia bo my tez to przechodziliismy a lekow zadnych brac nie mozna to jest katorga:((
za to moj maly znowu katar podlapal dosc gesty i siedzi znowu w domku ale lepiej go przetrzymac niz mialby sie bardziej rozlozyc w przedszkolu i na dodatek jeszcze moze kogos zarazic:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku i kolejna chora...ja mam nadzieję, że nic mnie nie trafi tym bardziej, że 6 października idę na wesele...w ogóle nie mam na nie ochoty, stopy mi puchną i pewnie nie będę mogła w butach wytrzymac no i nie poszaleję, a to w dodatku siostra męża więc będzie trzeba byc do końca. Eh aż się boję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to dostałam zwolnienie do następnego poniedziałku :) ale niestety lekarka przepisała mi też antybiotyk :( Amotaks, niby można w ciąży ale i tak mam obawy:(. Sama nie wiem co robić, wzięłam 1 tabletkę ale nie wiem co dalej :(. Na samiutkim początku ciąży jak nawet nie przypuszczałam że w niej jestem byłam chora ale wtedy to gripexy, cholinexy itp poszły w ruch więc i tak się boję że coś mogło się stać a teraz jeszcze ten antybiotyk :(. Zwariuje i chyba i tak do rozwiązania będę miała już obawy czy z dzieckiem wszystko w porządku :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to internistka czy ginekolog?
ja zawsze jak szlam do internistki w ciazy i nie wazne jaki mialam katar i kaszel w ciazy zawsze mowila ze musze sobie radzic bez lekow zadnych jedynie domowe sposoby nigdy nic nie chciala przepisac jedynie jaas tam sol do nosa itp czyli guzikk warte no ale jakos z reguly pomordowalam sie tydzien dwa i potem mijalo i tak ze 3 razy.
teraz tez tylko domowe sposoby.
chyba tez bym sie bala antybiotyk wziasc no chyba ze mocno uzasadnione ze bez niego sie nie da wyleczyc albo goraczka mega wysoko zawalone oskrzela itp bo inaczej na pewno nie. no ale chyba wie co robi.
a na poczatku ciazy to tak juz jest jak czlowiek jest nie swiadomy to robi sporo roznych rzeczzy a potem jak o tym mysli to juz gorzej.
ale jak mowila ze mozna to pewnie dzecku nie zaszkodzi nie martw sie na zapas. zdrowka zycze.
a teraz taka pogoda ze nie wiadomo jak sie ubrac zeby nie przewialo itp poza tym choroby sa wszedzie i trzeba sie z nimi liiczyc, ze mozna podlapac:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że skoro lekarz stwierdził, że antybiotyk konieczny to lepiej go wziąc. Najwyżej jeśli jutro poczujesz ulgę to więcej nie bierz, ja bym tak zrobiła, ale niech się wypowiedzą dziewczyny, które miały podobną sytuację. Ja jak byłam ostatnio przeziębiona, bolało mnie gardło i miałam kaszel to piłam dużo syropu z czosnku i cebuli, po trzech dniach było już prawie dobrze, więc może też spróbuj.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki:) Byłam u ogólnego lekarza, mam zapalenie gardła. Jak wczoraj mnie rozłożyło tj. dreszcze, ból dosłownie wszystkich kości, gorączka, kaszel, kaszel i ból gardła to od razu piłam mleko z miodem i czosnkiem. Ale mam tak zatkamy nos i takie drapanie w gardle i straszny kaszel że nie wiem czy te domowe sposoby coś dadzą ;/. Nie pamiętam żebym taka chora była ;/.Może wezmę póki co ten antybiotyk i zobaczę jak się będę czuła :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na logikę - skoro już wzięłaś jedną dawkę to przerywanie antybiotyku na tym etapie jest kompletnie pozbawione sensu i powinnaś wziąć tyle ile trzeba. Poza tym czasy się zmieniły i naprawdę istnieją antybiotyki bezpieczne dla dziecka. Zgadzam się, że na przeziębienie i tego typu sprawy lepiej nic nie brać i przeczekać na tych naturalnych środkach zalecanych przez internistów, ale na wszelkie stany zapalne czy to gardła, pęcherza czy oskrzeli antybiotyk należy brać jeśli został przepisany, bo wbrew pozorom przechodzone czy niedoleczone zapalenia są b. niebezpieczne i dla mamy i dla dziecka. Tak więc nie stresuj się niczym i choruj tj. zdrowiej ;) szybko i skutecznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie przeczytałam wszystkich wypowiedzi bo jak zobaczyłam nazwę gripex to zaświeciła mi się czerwona lampka.
Na pewno nie wolno go brać w ciąży bo zawiera pseudoefedrynę, która jest bardzo szkodliwa w ciąży!
W ogóle nie wolno brać żadnych leków bez konsultacji z lekarzem a jak już ktoś się decyduje to niech czyta ulotki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja pamietam ze jak wzielam kiedys gripex na noc ale nie bylam w ciazy to nie moglam spac i dostalam takiego kolatania serca ze myslalam ze mi siadzie i od tamtej pory juz nigdy nie wzielam ani jednej tabletki.

no jesli mialas goraczke i jest to zapalenie to chyba juz bierz przeczytaj tylko ulotke jak radzi Jadzia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten okres ciąży to jakiś przełomowy, bo chyba prawie każda z nas przechodziła przeziębienie...też walczyłam...co prawda domowymi sposobami i sporo mnie to zdrowia kosztowało i nerwów, ale tak jak pisze lipunia, przeszło. Skoro lekarz przepisał antybiotyk to wydaje mi się, że był świadomy tego co robi i wszystko będzie dobrze :) ja planuję w tym tygodniu badanie połówkowe, maluch wygina śmiało ciało, może się ujawni... :)pozdrawiamy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bralam jakies dwa miesiace antybiotyk DUOMX i nic mi nie bylo ani dziecku bo musialam zwalczyc stan zapalny bo mi sie ropa w zebie zebrala i wszystko oki lepiej wziasc bo potem moze byc gorzej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Racja,może już rzeczywiście są antybiotyki bezpieczne dla dziecka,trochę mnie uspokoiłyście. Mam kaszel jak gruźlik więc pewnie i tak domowe sposoby nie wyleczyłyby mnie do końca a nie daj Boże przerodziło by się w jakieś zapalanie oskrzeli czy płuc albo jeszcze coś gorszego. Dzięki dziewczyny :)
Pierwsze co to czytałam ulotkę i opinie w internecie.Bez tego nigdy w życiu bym nie wzięła leku w ciąży i na pewno nie antybiotyku. Ale na ulotce napisane że nie ma przeciwwskazań jeśli lekarz zaleci.
A ta przygoda z gripexem była dosłownie w 2 tyg. ciąży więc nie miałam o niej zielonego pojęcia ;/ mam nadzieję że nie zaszkodziło...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamcia napisała że wtedy nie wiedziała jeszcze że jest w ciąży i dlatego posiłkowała się gripexem, pewnie każda z nas nie wiedząc że jest w ciąży też skorzystałaby z jakiegoś leku. Ale swoją drogą to ten lek jest wycofany w większości krajów europejskich bo jest mega szkodliwy i moja lekarz nie poleca nawet nie ciężarnym. Nie wiem czemu u nas jeszcze go sprzedają, pewnie koncern farmaceutyczny dał komuś w łapę. Ja kiedyś wzięłam gripex na studiach i miałam po nim halucynacje moja współlokatorka tak samo, od tamtej pory omijam ten lek szerokim łukiem. Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojjj... te początki ciąży kiedy się jeszcze nie wie są straszne... w pierwszej ciąży byłam na wyjeździe integracyjnym firmowym i oczywiście jak to bywa - był alkohol... a do głowy mi nie przyszło, że mogę być w ciąży, skoro dopiero zaczęliśmy się starać...
No i to samo teraz - w weekend majowy przyjechali znajomi z Bydgoszczy, siedzieli cały tydzień, więc się piło codziennie jakieś piwko jedno czy winko, wiadomo jak to jest... i znowu zonk...
Generalnie nie pijam dużo, ale jak widać jak się już trafi okazja to się od razu ciążą u mnie kończy ;)

Dziś idę do lekarza na wizytę, mam nadzieję że wszystko ok i będę mogła wrócić do pracy, bo po tych 4 tygodniach zwolnienia już mam dość naprawdę i nie mogę się doczekać wyjścia z domu :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Redlaw to jak u mnie w poprzedniej to bralam kwas juz dlugo dlugo przed a w tej raptem zaczelam no i nie raz zdarzylo sie wypic winko czy drina na szczescie u mnie na dwoch sie koncy ale w zyciu bym nie pomyslala ze jestem w ciazy a tu prosze ciaza od razu i tez byl alkohol ale szczescie jakk tylo juz sie domyslalam to od razu koniec ze wszystkim jedynie kawa pozostala ale bez niej nie dam rady funkcjonowac od6 do 23 normalnie ale to tez tylko jedna dziennie.

zdrowka wszystkim zycze u nas atar malemu mja wiec jutro powrot do przedszkola.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem już po połówkowym USG, dziewczynka potwierdzona. Waga 416 gram czyli w normie.
A na imię będzie miała Laura.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przeziebiona rowniez jestem , ale przechodzi , herbata z cytryna+sok z czarnego bzu pomogl :)
Ojj ja caly maj pilam , i to wodke bo piwa nie tolerowalam , co tydzien bylo cos a to majowka , imieniny mamy , urodziny meza , gril integracyjny na osiedlu i tak poszlo.
A pod koniec maja dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. Co najlepsz dzien wczesniej tez pilismy , wypilam 3 drinki i szczerze powiem bylam ululana jakbym wypila z pol litra ;) a papierosow spalilam oooo paczka dziennie. wyrzuty mialam ale co mam na to poradzic .
Najwazneijsze ze wszystko jestok z malenstwem :)))

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja już po wizycie - i mogę wracać do pracy!! hurra :)

nasza Ula pozostała nadal Ulą, nic jej nie urosło ;) i nadal jest mała jak na swój "wiek" - waży teraz 540 gramów, czyli raczej w dolnej granicy... ale lekarz powiedział, że rośnie równomiernie - zmierzył długość kości udowej, główkę, brzuszek itp. - i wszystko wychodzi na 22-23 tydzień mniej więcej, więc powiedział żeby się nie martwić skoro jest symetrycznie - widocznie jest młodsza i pewnie urodzę później (co mnie akurat niezbyt cieszy...)

a teraz do mam starszaków - może chciałaby któraś skorzystać?
https://www.fastdeal.pl/oferta-zakupy-grupowe/gdansk/zajecia-dla-dzieci-przy-muzyce-pianino/6731
odkryłam przez przypadek, wybieramy się tam z Lilą na zajęcia w środy o 17:30 w Gdyni - może ktoś dołączy? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj faktycznie dziewczynki królują :) mi lekarz nie mówił nic o wymiarach dziecka, mówił tylko, że fajny dzieciaczek, czyli musi byc dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.No rzeczywiscie duzo dziewczynek bedzie;)
Ja pojutrze ide na badania i mam glukoze po 2godz. odwlekam to caly czas ale w koncu musze pojsc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Redlaw no ja tez bylam w 24 i mi to samo powiedzial a dzieciatko wazylo 580g, ale u mnie z mlodym tez roznie bylo i urodzil sie 2dni przed tym terminem, wiec mam nadz ze teraz tez tak bedzie a nawet tydzien wczesniej by sie przydalo bo do 16tylko meza bede miala w domu potem juz nie:((

ja teraz tez musze isc na glukoze ale do 23pazdziernia mam czas poczekam na powrot meza i bede musiala sie wybrac oby bylo lepiej niz z mlodym bo jakos nie usmiecha mi sie robic znowu dwa razy:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja ta glukoze tez mam :( musze zrobic do 9 paZdziernika. przy ostatnim pobieraniu krwi padlam na deski , to teraz nie wiem jak to bedzie :(( juz trzese portkami.Ale oczywiscie tym razem maz ze mna idzie. Ostatnim razem chcialam byc twarda i sama pojechalam na dodatek autem. I moje pobieranie krwi trwalo 1.5 godziny, bo musialam czekac az ockne sie w 100%. Bo strach wsiadac za kierownice po czyms takim . Znaczy ja sie boje :)) bo sa tacy ktorzy sie nie boja :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już tydzień po glukozie. Wyniki dobre - mogę nadal jeść czekoladę :D
A samo picie było spoko, aż się wszyscy zdziwili jak jednym łykiem wszystko połknęłam.
Natomiast jeśli chodzi o kłucie to wyjątkowo bolało... :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewelina wspolczuje Ci takiej reakcji na pobranie ja jak bylam nastolatka to mnie tak kluli bo nigdy nie mogli sie wbic ze jestem juz uodporniona:)

Jadzia ja przy mlodym tez tak szybko wypilam a ze byla to 75 a nie 50 to po40 min nie dalam rady dopiero jak naczytalam sie opini w necie ze mozna lekko woda popijac zeby pic wolno albo wcisnac cytryne czego mi zabronili akurat to wytrzymalam. dlatego juz sie boje jaka teraz bedzie reakcja:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja juz dawno po glukozie na szczescie mialam 50 i przerzylam tylko pozniej senna chodzilam ;p

Ewelina ja tez ci wspolczuje :* a nie moga Ci pobrac krwi na lezaco bo tez jest taka opcja pobierania ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przed glukozą. Siedzę w pracy senna i jakaś zmęczona...nic mi się nawet nie chcę ;-)z badań robiłam ostatnio badania na toxoplazmozę i cytomegalię i grupę krwi. Muszę jeszcze umówić się na dniach na połówkowe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewelina ale masz ciężko, mi to nic nie robi, mogą mi brac krew ile chcą...a na glukozę u nas biorą z palca glukometrem i wynik jest od razu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marynial ale to nie jest prawidlowe badanie w ciazy
u mnie jest tak ze najpierw pobieraja krew patrza glukometrem potem wypijasz ta glukoze to jest obciazenie i znowu pobieraja krew po dwoch godzinach jak masz50 to po godzinie i wtedy to jest wiarygodny wynik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny. Powracam do wątku porodu- nad jakim szpitalem się zastanawiacie?
Ja myślałam o Zaspie- ale przekonują mnie do klinicznej a jakie są wasze wybory?

Słyszałam,ze Kliniczna ma najlepszych lekarzy- wiadomo na każdy szpital się coś znajdzie.Ciężko dokonać wyboru jak rodzi się pierwszy raz.Wiem,ze szpital to szpital i nie oczekuje luksusu.Chce czuć się bezpiecznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesteśmy już po usg połówkowym i będzie synek :) Pokazał się w całej okazałości choć buzi pokazać nie chciał. Ale i tak jesteśmy obłędnie szczęśliwi :) Zwłaszcza,że wszystkie pomiary wyszły w normie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bezpieczna to raczej będziesz w każdym a luksusów nie ma w żadnym, więc wybór jest teoretycznie prosty ;)
Ja wybieram Kliniczną ale nie mam nic przeciwko innym szpitalom.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja z innej beczki :) Dziewczyny, które macie już dzieci, jakie macie materace w łóżeczkach? Czytam opinie na forach i są bardzo podzielone...planujemy w listopadzie kupic łóżeczko z całym wyposażeniem i zastanawia mnie tylko ten materac...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam gryka kokos i dla drugiego bedzie ten sam jedyne slyszalam pozniej ze lepsze sa lateksowe a jak jest w rzeczywistosci ciezko powiedziec bo takie male dziecko sie nie wypowie. mlody spal na nim dwa lata.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My również już po połówkowym no i lekarz powiedział, że wstępnie będzie synek więc mąż nie posiada się z radości. Ale najważniejsze, że wszystko w normie, maluszek waży 380 gram. Teraz trwa walka o imię bo zupełnie nie możemy się zgodzić :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Serdecznie zapraszam do świeżo utworzonego forum extrababki.fora.pl
Mamy coraz więcej przyszłych mamusiek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tolaa a jakie imiona macie na uwadze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej! Ja wczoraj miałam połówkowe i doktor zaleciła mi dodatkowe USG u prof. Preis bo komory mózgowe są lekko poszerzone ale jeszcze są w normie i woli skonsultować to z innym lekarzem, normalnie znowu mam doła ehh. . Mąż już mówi, że trzeciego malucha już nie chce bo za dużo stresów. A u Waszych maluchów jakie wymiary maja komory mózgowe?

My mamy materac lateksowy i jest ok, jednak nie mamy porównania z innym więc trudno coś doradzić :-)

Co do imienia to też nie możemy się zdecydować a na liście mamy Staszek, Tadeusz, Jerzy, Grześ, Mieszko i jeszcze Miłosz :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Demonix , nie ma sie co stresowac , ważne ze lekarz zalecil dodatkowe badania. A przy 1 ciazy tez byly jakies stresy że maz nie chce 3 malucha ?
Głowa do gory !

Co do materaca my kupilismy kokosowy , czy bedzie ok okaze sie gdy Lena sie urodzi ;)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam :)
Ostanio jak zagladalam to byla czesc 2 naszego watku ..szok..tyle produkujecie :)
Co do szpitali ,sama rowniez niewiem gdzie rodzic ,i chyba wybiore kliniczna .
Materacyk mam kokos ,pianka ,gryka .i ten sam zostanie dla drogiej dzidzi :)
Co do plci nadal nieznamy na 100% ,poniewaz dzidzius pokazal mi znowu tylek :D i niemozna bylo w zaden sposob odwrocic go.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marynial im dłużej dyskutujemy z mężem tym więcej tych imion pojawia się na horyzoncie. Ja chciałam Antosia ale mąż absolutnie nie chce się zgodzić. Jemu z kolei podoba się Aleksander, ale ja mam na imię Ola :) i nie bardzo chce mieć 2 takie same imiona w domu. Tak więc jest jeszcze Kacper, które podoba się i mi i mężowi ale tu mam wątpliwości bo dla małego chłopca to idealne imię, a nie wyobrażam sobie 20-sto kilku letniego mężczyzny z tym imieniem. Więc jesteśmy w impasie =] na razie nazywamy go "synusiem" Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tolaa spokojnie mace jeszcze czas hehe u nas w sumie chyba w ostatnim miesiacu zapadla decyzja a bardziej to ja uleglam decyzji meza zeby moc postawic na swoim przy kolejnej dzidzi hehe no i mamy radka choc mial miec na imie amelka:))potem wojtus itp:))

Demonix nie denerwuj sie na pewnobedzie ok jak jest w normie to nie ma co sie martwic a lepiej sprawdzic moze Twoja leara ma slabszy sprzet i woli po prostu swoje watpliwosci rozwiac. u mnie bylo to samo ale ze zrostem w macicy i u preisa nic juz nie bylo widac a ma na prawde super sprzecior nawet samemu mozna sie dopatrzec roznych rzeczy:)no i jest konkretny daje cala rozpiske co i jak mozesz poprosic o plytke moze Ci nagra ja mialam 8min. poza tym musisz nastawic sie na wydanie 300zl no ale warto bo ma dobry sprzecior i mierzy wszystko co trzeba bynajmniej u mnie tak bylo a i u mnie nie sugerowal sie moim zdjeciem od mojego lekarza po prostu kazal sie od razu polozyc i badal. dopiero jak skonczyl to zerknal na to co mi lekarz wydrukowal. czyli nie chcial sie za wczasu sugerowac niczym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Demonix, nie martw sie na zapas, fajnie, ze masz uczciwego lekarza i chce konsultowac z innymi, a preis naprawde jest najlepszy i mozna miec do niego pelne zaufanie:)on jest bardziej ze specjalistow i profesjonalistow niz lekarzy, ktorzy usmiechaja sie i klepia po ramieniu. my tez juz po polowkowym, i znow nic nie wiemy....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytam was caly czas ale jakos malo sie narazie udzielam:)

Fajnie ze coraz wiecej zna plec:) moze dopiszecie do listy?

Mi waga zaczyna isc do gory i brzuch jest bardzo widoczny, a wczoraj weczorem chyba przez 2 godziny w ńim szalala bez przerwy:) do wizyty jecze jakies 2 tyg, i wedy zobacze czy isc na 4d:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dopiero dzisiaj sie zorientowalam ze jest nowy wątek.... :P a wczoraj sie zastanawialam dlaczego taka cisza u nas panuje....

ja jestem po glukozie, ale z racji ze byla podwyzszona w przyszlym tygodniu ide na 75ml
czuje sie ogolnie dobrze, czekamy razem z fifim na tate ktory jutro przyjezdza na dwa tygodnie :)

junior w brzuchu mi szaleje na calego az czasami boli :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mówiłam, że jeśli synek to będzie Paweł, a że będzie córeczka to się zastanawiamy nad Weroniką :) Demonix skoro jest w normie to bym się nie martwiła...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewelina w pierwszej ciąży musiałam leżeć bo skracała mi się dość szybko szyjka macicy a teraz te komory mózgowe więc z mężem stwierdziliśmy, że najwyżej córeczkę zaadoptujemy :-)
Staram się pozytywnie myśleć i czuję, że jest ok ale w środku mnie ściska i mi bardziej staram się o tym nie myśleć to wychodzi na odwrót. Marus_pl moja gin. uprzedził mnie, że Preis należy do aroganckich ludzi ale, że ma najlepszy sprzęt i nazwała go najwyższą instancją w robieniu USG i że jego zdanie zazwyczaj jest ostateczne więc chce skonsultować wyniki. Więc mam nadzieję, że te komory się zmniejszą tak jak u Lipuni zrosty :-)

I muszę napisać, że podziwiam dziewczyny których mężowie pracują za granicą i pojawiają się raz na jakiś czas.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja powiem jezeli mezowie pracuja 2tyg na 2tyg , to zazdroszcze.
Bo szczerze powiem ze z moim mezem widuje sie sporadycznie :)
Pracuje na 2 etaty , w jednej od 10 do 22 ( 23 ) w domu a w drugiej od 8 do 22 ( 22.30 w domu) a najczesciej spie , tak jak i rano .
Wiec jesli w poludnie pojde polozyc sie to posiedze z nim godzine po powrocie do domu .
Wiec wolalabym go wgl nie miec 2 tyg , a potem miec 2 tyg tylko dla siebie.
Maaarzenie :D ;**
Demonix - adopcja super sprawa ! My drugie malenstwo bedziemy adoptowac , tylko musimy poczekac ze stazem malzenstwa :)) bo za maly jak narazie jest .

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie demonix, nie chcialam pisac tak wprost. profesjonalnie nie jest synonimem milo i przyjacielsko:)ale to lekarz a nie kumpela na kawe:)
wiec powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to chyba ja wtedy trafilam na jego dobry dzien bo byl bardzo mily i na dodatek co sie nie zapytalam to odpowiedzial jak poprosilam na koniec o znalezienie plci to tez poszukal mi jeszcze. i bez problemu zrobil zdjecia i plyte nagral i jeszcze mi ze dwa razy powtarzal zeby powiedziec poloznej bo on mi dal czysta zeby ona nagrala. wiec nie moge narzekac no i mowil mniej wiecej co teraz robi. oczywiscie troche pod nosem hehe ale moj tez tak mowi wiec ja jestem przyzwyczajona:))

co do mezow to ja z jednej str ubolewam nad tym ze moj tak pracuje ale z drugiej str to sa same plusy.
po pierwsze te 5tyg jak go ne ma jest ciezko ale za to jak juz wraca to te 5tyg jest non stop w domu nie musi niigdzie isc jechac itp po prostu jestesmy razem. no i kasa inna gdyby nie ta praca pewnie bysmy nie byli jeszcze na swoim. tak ze sa i plusy i minusy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja siebie tez podziwiam ze moj maz za graica a ja tu :p ale juz niedlugo bo jesli mu przedluza umowe to do niego dojedziemy a wtedy bede rodzic w niemczech.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewelina i karolinkaku - ja wiem co czujecie, mój chłop niby w umowie ma jeden etat i to 8 godzinny do tego jest informatykiem, więc myślałam, że więcej go jednak będzie w domu niż nie będzie a w praktyce wygląda to tak, że jak jet na miejscu to pracuje po 12 godzin, co tydzień wyjeżdza do Wawy albo Lublina w jakaś delegację, żeby ratować system który gdzieś tam się rozwalił a do tego przynajmniej raz w miesiącu jedzie na jakaś dłuższa delegację za granice- najlepsze było jak mi nieprzytomny powiedział, że zapisał się na konferencję do Inidii na termin 23,24 grudnia:D- myślałam, że padne i go ośewieciłam, że wtedy jest Boże Nardzoenie które my obchodzimy jak najbardziej i do tego ja mogę równie dobrze rodzić... eh zakręcony człowiek- no ale sie wypisał z tego szkolenia chociaż:D ja nie zdążze się nim znudzić, autentycznnie, tak mało go tu mam:)

o j dziewczyny widze, że nie tylko mnie przeziębienie dorwało
lipuia dzięki- już u mnie lepiej, jestem od tygodnia na zwolnieniu, bo stwerdziłam, że wolę to wygrzać i wyleżeć niż potem się właśnie antybiotykiem faszerować- oby sie bez antybiotyku, dostałam tylko sinupred na katar i krople do nosa i tantum verde, za to dziś mnie jakieś zatrucie pokarmowe złapało, eh... ale jeszcze mam weekend na podkurowanie nim wrócę do pracy, mam nadzieję tylko, że nie złapię znów czegoś bo ponoć wszystkie dzieciaki z gilami po pas...

dziś miałam robionę glukoze i wcisnęłam sobie do niej połówkę cytryny, powiem wam szczerze, że mi smakowało:D wszyscy mnie straszhyli, że to takie paskudztwo a ja to wypiłam jednym tchem normlanie:)- może mi się w ciąży tak smaki pozmienialy, nie wiem ,ale wyniki mam dobre i morfologii i tej glukozy:)
pozdrawiam serdecznie wszystkich:) - czy wasze maluchy też tak rajcują? mi normlanie brzuch faluje jak morze:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to ja mam szczscie bo moj jest programista i codziennie przed 16 jest w domu i caly wekend i nigdzie nie jezdzi:) czasem tylko jakas fuche robi. A mimo mlodego wieku jestesmy na swoim:) no moze za x lat bedzie nasze nie banku hehe:)

Mloda tez coaz bardziej sie odzywa ale ty mary 25 jestes dalej wiec twoj mauch napewno bardziej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no moje tak szaleje, ze az jestem w szou bo maly tak nie kopal punkt 20 juz spal chyba bo byla cisza a to dziecie to wali na potege caly dzien potrafi potem na wieczor o 22-23 az jestem w szoku bo to sa takie kopniaki, ze az czasem boli hehe no i tez mi juz brzuch faluje he moze dlatego nie wazy za duzo bo za zywe:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mój mąż teraz robi po ok 9 godz. ale już o 17 godz. jest w domu i każdy weekend więc spoko a od listopada zaczyna nową robotę i tam podobno 8 godz. to 8 godz. i raz w tyg. dodatkowo jakiś wykład na PG więc ogarniemy dzieciaki :-). I tak jak u Mary_25 jest administratorem sieci ale na szczęście jeszcze konferencji na Boże Narodzenie nie planuję :-)

Karolinkaku to oby mężowi przedłużyli umowę choć pewnie przeprowadzka do innego kraju to też nie taka prosta sprawa.

Dużo zdrówka Mary, u mnie też młody w brzuchu szaleję wydaję mi się, że bardziej niż Rysio, widocznie te zimowe dzieciaki będą jakieś bojowe :-)

Już wizytę u Preisa mam umówioną na środę i muszę przyznać, że sama babka, która rejestruję nie należy do najmilszych hi hi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ona z mety pyta po co czy usg tez i od razu zaznacza ile sie placi hehe no ale z drugiej str to chyba dobrze jabym zapomniala a potem miala sie mocno zdziwic:))ale potem na miiejscu byla juz bardzo ok i jak dzwonilam dopytac czy dobry adres mama to tez bardzo milo wytlumaczyla.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Demonix- oo mój też tam prowadził wykłady w ramach doktoratu, może się znają, a Twój prowadzi wykłady na ETI?:) chociaż S. już teraz nie wykłada bo dzięki Bogu kończy ten przeklęty doktorat- mi już nie dobrze od jego 100 poprawki i męczenia przez promotora a co dopiero jemu:)
kurde muszę mu powiedzieć, że go wykorzytują w pracy i ma ją zmienić w takim razie skoro wasi panowie tak ładnie wracają o przyzwoitych porach do domu:D

no z tymi Indiami- to ja już to opowiadam jako anegdotę, bo ten człowiek żyje w innej czasoprzestrzeni chyba:)teraz będzie leciał do USA i już sie śmieję, że nie robię żadnej listy życzeń nawet jeśli chodzi o prezenty, bo ostatnio z takiej podróży przywiózł gadżety z konferencji - czapeczkę ze świecącym daszkiem i świecące jojo...:DDDD

ja teraz jak siedzę sama w domu, to głupieję, nawet nie mam zwierzątka z którym mogłabym pogadać- gadam do falującego brzucha:)no i do was:)

PS. dziewczyny czy któraś z was ma konto w Mbanku? bo ja się od jakiejś godziny nie moge zalogować i chciałam sprawdzić czy to tylko u mnie tak jest czy ogólnie, na stronie nie mają podanej info że jakaś przerwa techniczna czy coś, a ja jak się loguję, to nic się nie pokazuje, tylko niebieskie tło i nie wiem o co chodzi;/

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to ja w takim razie tak jak wasi mężowie - jestem programistą :) więc awarie systemu i ratowanie świata w środku nocy znam doskonale ;) z tym że na szczęście odkąd mam dziecko to poszli mi bardzo na rękę i nie mam żadnych wieczornych zmian ani nocnych dyżurów (a przynajmniej teoretycznie) - od tego są faceci, których na szczęście w tym zawodzie nie brakuje ;) a teraz mam jeszcze lepiej - udało mi się umówić tak, że przychodzę do pracy na 6 godzin tylko, czyli do 14 :)

A skakanie w brzuchu to super rzecz, uwielbiam to :) pod warunkiem oczywiście, że akurat nie chce mi się siku, bo jakoś wyjątkowo moją Ulę to bardzo bawi, jak może mnie kopać w pełen pęcherz ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lipunia właśnie ta babka z rejestracji jest mocarna "pasuje!?" "to podaję"

Mary_25 mój dopiero od paź. zacznie pierwszy raz wykładać na ETI, tak dodatkowo jakoś z 2tyg. temu dostał propozycje od promotora inż.mgr. a doktoratu nie robił choć miał kilka propozycji ale jakoś czasu mu było szkoda na dodatkową naukę. Twój mąż pewnie pracuję w jakiejś korporacji, że tyle musi robić, mój ostatnio też miał propozycje w firmie gdzie odrazu powiedziano, że 8 godz. to tylko na umowie a 10 godz. to norma choć zdarzą się dłużej więc odrzucił ofertę. A jeśli chodzi o gadżety typu plecaczki czy koszulki to ma zakaz przynoszenia do domu :-)) . A mężowie może i się znają jak coś to możesz mi nazwisko i imię napisać na priv to się zapytam:-)
Redlaw witaj w świecie naszych mężów :-) i dzięki za info. o kuponie na muzyczną zabawę już zakupiłam Ryśkowi i mąż będzie z nim chodził bo on to głównie z młodym ze wszystkiego co jest pod ręką wierze i jakieś niezniszczalne konstrukcje buduję więc przyda im się trochę wspólnej ruchowej zabawy :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
redlaw- o to super, że Ci tak poszli na rękę, fajnie, że możesz tam się z nimi tak dogadać:) i mimo wszystko sobie popracować jeszcze trochę, ja Ci nie niezdroszcże z tym ratowaniem świata w środku nocy- dla mnie to jak bycia na innej planecie:) kurcze mój mąż powinien rodzic, powaga, jakby on był w ciąży, może by go tak nie eksploatowali:D

dobra idę spać wkońcu, bo o 5 rano młody mnie obudził wierceniem się i nie był zdecydowany na którą stronę brzucha sie przerzucić aż do momentu dzwonka budzika, więc może dziś będzie mi dane się wyspac:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Demonix, a gdzie będziecie chodzić? Bo my w środy na 17:30 do Gdyni, więc może poznam twojego Ryśka z moją Lilą? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe pewnie, świat jest mały- to Ci zaraz wyślę jego namiary na priv- mam nadzieję, że mnie nie zabije, bo taki typ, że nawet konta na facebooku nie ma:) no ten doktorat to bez kitu tylko i wyłącznie chyba dla siebie robi, bo z praca jego aż tak super sie tematycznie nie wiąże, opatentować na tym etapie tego systemu też się nie da, więc z czystej ambicji się meczy chłopak a ja razem z nim, ale jest cień nadzieji, że się obroni wkońcu w tym roku, a firma w której pracuje, nie jest korporacją, ale tak zaczeła od jakiegoś czasu funkcjonować, choć ja nie wiem czy to do końca tak jest czy mój bohtater kabelków i serwerów przypadkiem sam z siebie nie czuje też takiej odpwiedzialności za pewne rzeczy i jeżdzi właściwie często za innych ratować syhstuację:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mary_25 mój mąż też jest mega ostrożny jeśli chodzi o dane zawsze jak dzwonią do niego z jakąś ofertą i się pytają czy to Pan XXX a on zawsze oburzony odpowiada, że to pan/i dzwoni i chyba wie do kogo i się kończy rozmowa, ale konto na FC ma od niedawna :-) mój naszczęście jak coś się dzieję to ratuję świat zdalnie ale de facto jest to specyficzny typ ludzi :-)

Redlaw my będziemy chodzić w Gdańsku na zajęcia więc tym razem dzieciaczki się nie zapoznają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny :)

Mam pytanko macie moze listy wyprawek do szpitala co zabrac ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia_86: ja znalazłam tu na forum taką listę:

dla Mamy:
- legitymacja ubezpieczeniowa lub ostatni druk RMUA, karta ciąży, ostatnie wyniki badań, dowód osobisty
- szlafrok
- koszulka do porodu, 2 koszule na później
- kapcie i klapki pod prysznic
- 2 pary majtek siateczkowych
- - 2 paczki podkładów ginekologicznych
- kosmetyki + ręcznik + papier toaletowy + ręczniki papierowe(do wycierania krocza po myciu) + szczotka do włosów (i gumka jeśli macie długie włosy)
- Tatum rosa jeśli rodzisz naturalnie, ja przy cc nie wykorzystałam
- Bardzo przydatne były jednorazowe nakładki na WC
- Stanik do karmienia i wkładki laktacyjne (ja potrzebowałam też laktator i butelkę)
- Wazelina lub sztyft do ust
- Podkład na łóżko też mi się przydał
- Kubek, sztućce, ściereczka,
- Woda do picia, coś do jedzenia (niby wyżywienie jest, ale i tak można być głodną)
- Skarpetki

Dla Maluszka:
- oliwka
- pieluszki jednorazowe + chusteczki
- pieluszki tetrowe (3szt.) + flanelowa
- kocyk, becik (ja miałam tylko becik, brakowało mi kocyka, za to Gabryś polubił spanie w beciku i śpi tak cały czas)
- 2 pary niedrapek
- 3 pary skarpetek
- ciuszki (4 pary body z krótkim rękawem + 4 x pajace albo body z długim rękawem i półśpiochy półśpiochy są super ;) szczególnie na początku jak boisz się przebierania maluszka) - lepiej mieć więcej ciuszków na wypadek np. ulewania
- czapeczka
- podkład do przewijania
- fasolka do karmienia (ja nie miałam ale inne Mamy miały i chwaliły)

ale niech jeszcze może któraś z rodzących mam to zweryfikuje, bo ja z miłą chęcią też się dowiem, czy coś jeszcze trzeba zabrać i najwyżej sobie do tych list dopisze:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zatwierdzam listę :-)

Choć ja obeszłam się bez becika/rożka ogólnie nie lubię tego wynalazku, jakoś wolę cieńsze okrycia, wtedy bardziej się czuję maleństwo i można mocniej przytulić :-)
nie miałam też fasolki do karmienia, laktatora i butelki - rodziłam na Zaspie a tam w razie potrzeby wypożyczają laktatory i nie pozwalają karmić butelką tylko dokarmiają strzykawką żeby nie zaburzyć odruchu ssania.

Na Zaspie podkłady ginekologiczne i na łózko dają więc nie brałam bo torba i tak pękała w szwach :-) kosmetyki dla maluszka tez są więc oliwka była zbędna ale nie wiem jak jest w innych szpitalach.

A dodatkowo miałam herbatkę na laktację i krem Bephanten na brodawki , smarowałam praktycznie od pierwszego karmienia i nie miałam większych problemów z poranionymi sutkami ale to pewnie kwestia wrażliwości skóry.

Miałam jeszcze jakieś gazety ale byłam tak zafascynowana maleństwem, że nie mogłam się skupić na czytaniu :-)

A jak coś się zapomni to zawsze ktoś może dowieść.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie czytalam wszystkiego moze wieczorkiem zweryfikuje co mi sie przydalo a co nie.

ale odniose sie do poranionych brodawek to zalezy od tego jak dziecko umie ssac moje nie umial w ogole zlapac i mnie po prostu pogryzl i zadne kremy nic nie daly a tez mialam taka masc z medeli. jedynie zlagodzila ten potworny bol. oby drugi bylo lepsze w tej czynnosci:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do ruchów dziecka to ja też już zaczynam czuć jak się rusza :) pierwszy raz poczułam z tym tygodniu jak leże w końcu i odpoczywam na tym zwolnieniu :). Tak jak chodzę do pracy a po pracy pełno zajęć w domu i potem szybko spać to nawet nie było kiedy się na tym skupić ;P.

Co do pracy męża to ja też nie wiem co lepsze, czy np. 2 tyg na 2 tyg czy tak ja u nas. My oboje pracujemy 7-15 więc mogłoby się wydawać że idealnie bo te same godziny pracy i to w dodatku razem jedziemy razem wracamy bo pracujemy niedaleko siebie. Ale mąż jest zarządcą nieruchomości w związku z czym popołudniowe a nawet nocne telefony w razie awarii a czasem nawet jakiś bzdur to norma ;/. Ostatnio całe popołudnie wisiał na telefonie i nawet nie było czasu porozmawiać. Do tego wziął na siebie inne obowiązki (m.in. dokształcanie) więc czasem nawet mam wrażenie że spędzamy razem we dwoje mniej czasu niż przed ślubem ;P

I odnośnie przeziębień itp. to macie jakieś lekarstwo na kaszel? Mi przeszło ogólnie po tym antybiotyku ale w sumie myślałam że bardziej mi pomoże bo trochę kataru i uporczywy suchy kaszel trzyma mnie nadal. Żałuję że go brałam.

A dziewczyny rodzące koniec lutego macie już pokupowane coś dla swoich dzieciaczków? Mi ciągle wszyscy mówią że za szybko, chociaż neutralne ubranka już zaczęłam kupować a parę nowych nawet dostałam, ale nie wiem kiedy w końcu można ruszyć pełną parą ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja masz ochote to juz kupuj i sie nie przejmuj po woli po trochu ja z pierwszym na koniec zostawialm lozeczko tj jakkies1,5msca przed rozwiiazaniem a nawet moze4tyg i wozek a reszte kupowalam po woli co miesiac gdzies tak od 5-6msca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tych wymienionych rzeczy to ja nie mialam na pewno druku rmua i nie dowozilam wcale go mialam tylko ksiazeczke zdrowia.

co do koszul mialam 3 ale jakbym miala jeszcze jedna byloby fajniej:))

z kapci to polecam taie gumowe basenowe bo pod prysznicem zazwyczaj syf i lepiej wnich wchodzic.

majtki jednorazowe to cala paczke bo nigdy nie wiadomo ile sie tam bedzie poza tym to nie jest drogie i duze wiec lepiej wziasc wszystkie tam jest z 5szt.

podklady warto miec swoje bo wjednym szpitalu maja i daja w innym nie poza tym jak sie ma swoje to sie nie trzeba upraszac

tantum rosa czy ja sie to psze mi sie nie przydalo aniw szptalu ani w domu normalny plyn do higieny tylko zastrzegam NIE UPUJCIE ZADNYCH NOWOSCI jedynie to co wczesniej uzywalyscie bo moga po porodzie wystapic jakies uczulenia i bedziecie sie zastanawiac od czego to.

wody do picia oj tak duzo wod jakis sok, jedzenie tez warto jakies swoje miec reszta chyba sie zgadza.

dla dziecka w wejehrowie tez trzeba bylo miec wszystko czyli rozek, ubranka, pampersy, plyn do mycia, chusteczki nawilzajace, jakies pieluchy tetrowe ze dwie, balsam, do pepka juz nic sie nie stosuje, oczywiscie lapki niedrapki, czapeczki i chyba tyle.podklad tez sie przyda a poducha do karmiena nie mialam a mi mega brakowalo bo nie moglam znalezc dogodnej pozycji do karmienia.

nie mialam tez laktatora i butli i smoczka ale w sumie teraz chyba wezme bo wtedy mi sie by przydal mocno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamcia01- mi na kaszel pomógl ten spray Tantum Verde, można go spokojnie brać w ciąży, bo konsultowałam to z lekarzem

a co do wyrawki, to kupuj sobie to co uważasz za słuszne, ja doszłam do wniosku, że wolę mieć coś szybciej niż później, wkońcu to mój budżet moje dziecko, węc sama decyduje kiedy i co dla niego kupuję:) ja w tym miesiącu kupiłam juz trochę ciuszków, środki higieniczne, typu pampersy chusteczki, rurkę do wyciągania smarków z małego noska:) szczoteczkę do włosów, termometr , butelkę i smoczki i inne takie pierdoły, nniech to sobie leży, wkońcu ani się nie zepsuje a będzie już na wszelki wypadek:)
a w przyszłum czyli w 7 miesiącu planujemy kupić wkońcu łóżeczko i wanienke z przewijakiem a na sam koniec wózek i wszystko co z wózkiem związane:)

a co do mojej listy, którą wysłałam, czy mogłabby któraś z rodzących w Redłowie ją zweryfikowac co się przydało albo co jeszcze by dopisać,jak chcę tam rodzić?

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mary25 wejdz na str szpitala moze maja taka rozpiske
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, te gatki po porodzie, to kupcie takie siateczkowe Hartmanna, sa rewelacyjne. Ja w tych z apteki sie gotowalam jak dla proby raz zalozylam..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O, jeszcze jedno, czy te podklady poporodowe, to mozna gdzies kupic takie klasyczne? Takie, jak zazwyczaj w szpitalach byly? Wiecie moze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znalazlam w necie, chodzi mi o te najzwyklejsze :) pozycja nr 5 i 6
http://www.sklepy24.pl/szukaj/wk%C5%82ady+poporodowe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja kupilam gatki poporodwoe z siatki na allegro z wieloma innymi rzeczami np tymi jednorazowymi podkladami do przewijania dziecka tez byly super.

no a co do podkladow mialam te bella mama i byly ok bo w sumie tylko na szpital mi sie przydaly potem jzu nie i widzialam je np w auchanie mysle ze w tych supermarketach mozna trafic, w akpolu powinny byc w tygrysku mapu w gdyni.

w domu juz mi sie dobrze sprawdzaly zwykle podpaski i te na noc wieksze i starczylo nie mialam przynajmniej tego uczucia pampersa pod tylkiem hehe to jest smieszne ale raczej malo komfortowe no ale na poczatkku nie ma innego wyjscia:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a i te podklady bella mama byly z wygladu takie jak te szpitalne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze wkladki laktacyjne polecam Wam te johnsona nie bella mama bella mama mi sie przyklejaly a johnsona byly rewelacyjne nawet na poranione brodawki bardzo delikatne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To moze ja wymienie co mam dla szkraba :D
Ciuchy mnostwo , nawet papcie juz dostalam :D
pampersy 2 paczki , husteczki 3paczki, proszki plyny do prania,
łozeczko , materac , nosidelko . wozek kupuja dziadkowie i mysle ze po porodzie to zrobia :) moim zdaniem bedzie najlepiej.

Dla siebie mam jedynie majtki jednorazowe , i tamtu rossa.

A mamuski wybieracie sie na szkole rodzenia ?
Znalazlam fajna szkole rodzenia darmowa moze ktoras bedzie chetna wybrac sie tam :)
http://www.trendymamy.pl/?43,bezplatna-szkola-rodzenia!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewelina, fajnie, że coś takiego robią bezpłątnie, ja z miłą chęcią bym poszła jakby to było gdzieś bliżej, ale dla mnie to drugi koniec świata:) ale na szkołę rodzenia się wybieram mam nadzieję, że wkońcu uda mi się zapisać w tym miesiącu

ja już też mam takie majtki siateczkowe i wkłady, wkładki laktacyjne też, wszytskie te rzeczy kupowałam w tej hurtowni dziecięcej - Akpol- tam jest wszystko z tych rzeczy

a jeszcze z takich rzeczy dla mam- to widziałam na Witawie w Gdynii Witomienie tam w centrum handlowym na dole w sklepie bieliźniarskim bardzo ładne staniki do karmienia- różne kolorki i wykończone koroneczką i innymi ozdóbkami- sama pewnie sobie je kupię ale to później bo liczę, że może jeszcze coś w ty miejscu przybiorę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ile op. tych podkladow/wkladek zuzylyscie srednio? Ja po cesarce nie krwawilam duzo, ale za to 6 dni w szpitalu spedzilam.. stymze wtedy jeszcze dawali podklady, wlasnie te szpitalne sprawdzaly sie najlepiej, raz maz przyniosl mi z apteki wlasnie jakies Belli i byly zupelnie inne. Ale moze i teraz sa inne..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem mi te bella wystarczyy w szpitalu mialam 1 paczke i chyba bylo jak dla mnie po sn ok w domu moze na noc wykorzystalam z drugiej jeszcze cos i reszte oddalam dalej.

ale Piegoosek moze daja w Twoim szpitalu a jak nie to pewnie na allegro mozna dostac te typowo szpitalne to zawsze przy jakis zakupach mozna dokupic albo popytaj w aptece bo z reguly w supermarketach i typowo dzieciowych to te bella widzialam tylko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz juz nigdzie nic nie daja ;)
Bede rodzic na Klinicznej.. i pewnie w ostatecznosci kupie te Belle, bede miala rozeznania ;) chyba ze z gatkamiHartmanna kupie i ich podklady.. tez maja podobne do Belli. Ale cena tych klasycznych/szpitalnych tez niezla:) czyli mowisz jedna paczka wystarczy.. dzieki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no mi wystarczyla bo rodzilam w pon wieczorem przez kielka godzin mialam jeszcze te co mi dali od razu po porodzie i potem juz swoje a wyszlam w czwartek popoludniu ale juz bez nich:))zawsze mozna dowiezc u mie jednej siostra dowiozla ale i tak tego nie wykorzystala.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny mam pytanie odnośnie wózków. Zastanawiamy się z mężem nad Tako albo Baby active oczywiście będziemy chcieli zamówić na allegro bo taniej ale najpierw chcieliśmy obejrzeć je gdzieś na żywo. Byliśmy w gdańsku w mama i ja ale tam nie mają tych wózków nie wiecie gdzie w Gdańsku jest jeszcze większy sklep z wózkami? Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny, my wczoraj po połówkowym, będzie chłopiec, 536gram, rośnie szkrabik, nie ukrywam, że jestem zaskoczona, ale przeszczęśliwa, że wszystko dobrze :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
calineczka gratulacje synka :)

my mamy tako i ogladalam przed zamowieniem w akpolu w gdansku. ja mam tako warrior i jestem z niego bardzo zadowlona. tylko jesli chodzi o kupno to polecam zamowic bezposrednio u producenta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Calineczko gratuluję synka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Równiez calineczko gratuluje. :)
My zastanawiamy sie nad maxi cosi mura 4 . Ale nie ukrywam cena tez szokuje :)) szukam moze któras z mam bedzie sprzedawala i zalapie sie to kupie. Ale czas pokaze . :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rowniez gratuluje:)

Ja nie moge sie coaz bardziej doczkac wizyty:)

Brzuch juz widac jak skacze:)

Filip wzoraj robil puk puk do lili :) suchal brzuszka i dawal buziaki:)

Ja zakupilam jednak gondole do mutsy w ladnym ioletowym kolorze a pozniej sie zobaczy czy zostanie wozek czy zmienimy na inna spacerowke.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez gratuluje i zazdroszcze, że juz tyle z Was wie ja dalej w niepewnosci:((i to jeszcze przez 21dni albo i dluzej jak moje dziecko bedzie dalej sie tak wstydzilo:)

ja mysle nadal o maxi cosi mura4 ale bardziej sklaniam sie ku musty evo bo jest leciutenki ale do grudnia mam jeszcze czas:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lipunia i na Ciebie przyjdze czas aby dowiedziec sie o plci malucha :)
Chociaz ja nie szaleje na punkcie rozowych body , jak urodzi sie wtedy zaczne. Znajoma miala miec dziewczynke , do ostatniego usg bylo na 100% dziewczynka. A podczas porodu lekarz tej dziewczynce chyba dokleil pindolka :P A Bartus wyszedl ze szpitala w rozowym foteliku , rozowym kocyku :D A przez pierwszy msc spal w rozowej poscieli w kwiatki :P a nad glowa mial laleczki rozowe :D śmiechu troche bylo :D

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mam nadz ze predzej czy pozniej sie ujawni ale jest tak smiesznie w jednym boku schowane za kazdym razem ze ciezko:))niby zaraz 26tydz i niewiadoma.
wiesz no ja po rpostu bym sie typowo chlopiecych od razu pozbyla bo mam mase uniwersalnych ale tak juz mi zalega ze nie wiem co mam odkladac co oddawac co sprzedac czy w ogole bo jak bedzie drugi chlopak to wszystko sie przyda.
a nawet maly przez dwa lata mial tylko jedna posciel blekitna tak dwie inny sa unwersalne. jakies tam karuzelki itp tez:)i do tej pory staramy sie kupowac zabawki typu rower, hulajnoga itp uniwersalnych kolorow w razie jakby druga byla dziewczynka.

no ale wiadomo najwazniejsze zeby nasze szraby zdrowe byly.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Opinia została zablokowana przez moderatora
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj ja też zazdroszcze tej wiedzy odnośnie płci ;). Ja idę na usg 16 więc może coś już będzie widać a jak nie to i tak pod koniec miesiąca pójdę prywatnie.
A też znam przypadek że miała być dziewczynka a na koniec ciąży okazało się że jednak będzie chłopiec, ale rodzice na szczęście i tak kupowali uniwersalne rzeczy ;).

Ja dziś pierwszy dzień w pracy po 3 tyg (najpierw 2 tyg urlopu potem 1 tydz zwlonienia) i nie moge usiedzieć, tak mi niewygodnie już z tym brzuchem ;) szkoda że nie mam możliwości się położyć chociaż na chwilę. I kaszel niestety mnie trzyma ale mam robić sobie inhalację, zobaczymy czy przejdzie.
A dzidziuś już się nieźle rusza, teraz już czuje w ciągu dnia nawet ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczynki :) ja ostatnio odwiedzialam rossmana kupilam troche kosmetykow, podklady pieluszki jedna paczke narazie ,chusteczki no i przerazilam sie bo wydalam w samym rossmanie 130 zl a to dopiero polowa ...tez zachaczylam apteke tam tez zostawilam 76 zł gdzie jeszcze mnie czeka wydac kolo 10 0 zl albo i wiecej ,,,a dzisiaj juz do mnie przyszlo łozeczko z materackiem i przewijakiem zamawialam na allegro i jestem bardzo zadowlona :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Calineczko gratuluję :-)

Madzia_86 te wydatki już się nigdy nie skończą, zawsze jest coś, jak nie lekarz i lekarstwa to krzesełko do karmienia a to nowe buty, kurtka itp. jak nie buty to większy fotelik, rowerek - zawsze jest coś. Wyprawka to dopiero początek :-) ale i tak dla dziecka to się inaczej wydaję .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi sasiadka znow przyniosla 2 siaty ubran dla malucha ( bo jej maluch wyrosl) paczke malych pampersow 1 , i wielka siatke pampersow 2 ;o
I powiem ze zapas pampersow mam na 3 msc .
Ciuszki tez dostala i rozdaje dalej, sa lepsze i gorsze wiadomo. Ale i tak jestem zadowolona.
Kosmetyki tez zaczne kupowac moze i w tym msc , ale nie wiem czy kupowac te z apteki niby lepsze , czy zwykle nivea.
I mysle ze na sam poczatek te najmiejsze opakowania bo to roznie bywa.

Chcielismy dzis kupic przewijak, ale przedwczoraj mielismy cudowna sytuacje w domu ....
2lub3 tyg temu kupilismy łozeczko za 300 zl , moje wymarzone , piekne , maz zlozyl chyba nie potrzebnie. A nasz kochany 1.5 roczny piesek zajal sie jedzeniem szczebelka :) dobrze i zle , zjadla pierwszy od lewej strony , wiec wyjmiemy i nie bedzie widac . Ale taaak mnie ponioslo ze myslalam ze zabije psa samymi slowami . !!!

Wiec teraz stwierdzilismy ze takie rzeczy ktore pies moze "przejac" w swoje lapy nie kupujemy.

A tak teraz inny temat , moze ktoraś z mam sie wybiera
https://www.facebook.com/events/477597888925378/

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o kurcze Ewelina, nie fajnie, że wasz szczebelek zostałm zjedzony... heh pewnie dlatego mój mąż nie chce słyszeć o zwierzetach w domu, my mamy wszystkie meble nowe bo od niedawna mieszkamy, jakbyśmy mieli coś już teraz zniszczone to bym się wściekła- choć i tak pewnie będziemy jak dziecko zacznie chodzić i dłubać przy meblach:)

co do wózków Tako- ja je widziałam i w Akpolu ale w Gdyni i chyba w Smyku

a ja dziś też dostałam od koleżanki z pracy dwa bodziaki nówki których jej synek nie zdąrzył założyć jakiś puder do pupy i paczkę majtek siateczkowych:D - świetne są takie wyprawki:)
a co do wydatków - to faktycznie na dziecko wydaje się je jakoś inaczej i tak lepiej, bez większych oporów:) - ja się śmiałam, że jak poszłam do h&mu po prezent na dzień chłopaka dla mojego męża a wyszłam z prezentem dla męża i dla synka:) - dorwałam tam super ciepłą bluzę z kapturem na 62cm, a mały jeszcze takowej nie posiada, pewnie się przyda na zimowe spacery pod kombinezon:) w sobotę musże wkońcu się wybrać po łóżeczko, bo póki go nie kupie to mój chłop się nie zabierze za odmalowanie pokoju- muszę się i go zmotywywaoć wkońcu:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi kolezanka polecila nivea wiec ja kupilam wszystko z nivea a co sie okazalo moj maly mial na to uczulenie i na poczatek dobre8mscy poszly w ruch emolienty typu oliatum i balneum plus krochmal i kapiel w rumianku bo po tych kosmetykach nivea.
nie kupujcie duzych opakowan tylko najmniejsze bo jak uczuli to szoda kasy. ale emolienty o tyle fajne ze w sumie juz nic ne trzeba stosowac a pudru chyba na pupe tez sie juz nie stosuje jedynie jakis krem a na odparzenia sudocrem chociaz ja stosuje ciagle sudocrem a raczej stosowalam do 2lat na noc juz potem tylko. zawsze na sucha skore sie naklada nie na mokra po chusteczkach bo wtedy szybciej moze malec miec odparzenia.

co do jedzenia szczebelkow to ostatniow idzialam program o zwierzakach w domu i przyjsciu na swiat dzieci ze trzeba wszystko co dzieciece zrobic dla zwierzaka jako malo atrakcyjne np jezeli kto bedzie chcial sobie zrobic lozko w lozeczu dziecka naklasc tam balonow jak skoczy i poprzebija pazurami to sie skuteczne wystraszy itp. i za wczasu trzeba uczyc i przyzwyczajac ze to jest dziecka a nie psa itp bo potem moze byc roznie a czasem nawet groznie.

ja sie ciesze ze jeszcze nie mamy zwierzatka bo bym juz nie wyrobila a moj maly to taki maly terrorysta ze mysli ze psy to zabawka ze tym bardziej sie ciesze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My kupiliśmy psa bo dzieci nie moglismy miec wiec wybralam sobie psa , na samym poczatku brak zniszczen jedynie zjadla delikatnie dywanik w lazience i potlukla wage ( moja wina bo nie zestawilam jej z krzesla skoczyla i bach ) sikac malo co sikala , bylam zachwycona psem , wszyscy sie dziwili . Skonczyla rok i zaczelo sie ;o kontakty wyrwala , termostat zjadla , drapanie w sciany , tak jakby przyzwyczajala nas do dziecka i jego zniszczen . A miesiac po " urodzinach" psa dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. Gdy pracowalam nie bylo mnie 8 godzin w domu pies spal i nic nie robil , teraz siedze w domu a gdy wychodze na zakupy 20 minut doslownie , wracam a tam np scierka pogryziona ;oo szooook . Mam dosc , pies ma ostatnia szanse a jak nie , bede szukac nowego domu dla niej bo nie mamy innego wyjscia. Bo gdy dziecko bedzie nie bede miec czasu chowac wszystiego . Ehh . Zarycze sie za nia ale tak byloby lepiej.

Teraz uciekam mamuski robic obiado-kolacje dla meza :)))
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heh, wystarczy dwa dni być na szkoleniu i już ciężko nadrobić wątek, tak lecicie z tematami ;)

W związku z tym, że jestem trochę "opóźniona" to chciałabym wrócić do tematu wyprawki, bo któraś o to pytała. Otóż odnalazłam swoją magiczną listę i zmodyfikowałam ją trochę bogatsza o doświadczenia z poprzedniej ciąży :) może ktoś akurat skorzysta :)

Albo jeszcze lepiej - może któraś coś dopisze jeśli zapomniałam? Mi się wydaje, że z niczego więcej nie skorzystałam, ale kto wie...

UBRANKA:

- body z krótkim i z długim rękawem
- kaftaniki / bluzki z długim rękawem
- śpiochy
- półśpiochy / spodnie bawełniane
- pajacyki bawełniane do domu / do spania
- skarpetki
- rajstopki
- cienka czapeczka po kąpieli / do szpitala
- niedrapki
- grubsze spodenki / sweterki / bluzy / pajacyki
- kombinezon + czapka + rękawiczki

PIELĘGNACJA i KOSMETYKI:

- pieluszki flanelowe
- pieluszki tetrowe
- pieluszki jednorazowe Pampersy
- woreczki na pieluszki typu Paclan
- chusteczki mokre
- płatki kosmetyczne Dzidziuś + miseczka do wody
- ręczniki z kapturkiem
- nożyczki do paznokci
- szczotka do włosów z włosia koziego
- płyn do kąpieli
- krem do buzi na zimę
- proszek do prania (np. Jelp)

APTEKA dziecko:

- ciekła parafina
- jałowe gaziki
- Octanisept
- sól fizjologiczna
- aspirator do noska (Frida)
- termometr do czoła
- krem przeciw odparzeniom zielony Linomag w tubce
- krem na odparzenia Sudocrem
- na kolki Windi + Infacol

APTEKA mama:

- krem na brodawki Bepanthen
- podkłady higieniczne na łóżko (Seni)
- podpaski Bella lub Molimed (takie duże)
- majtki jednorazowe
- Tantum Rosa

KARMIENIE:

- koszule nocne do karmienia + bluzki rozpinane na dzień do domu
- staniki do karmienia
- wkładki laktacyjne
- silikonowe nakładki laktacyjne Avent
- herbatka na zwiększenie laktacji (np. Hipp)
- herbatka na zmniejszenie laktacji (z szałwi)
- poduszka do karmienia fasolka + wymienny pokrowiec
- butelka + smoczek do butelki
- szczotka do czyszczenia butelek
- torba termoizolacyjna do butelek
- mleko początkowe
- laktator
- smoczek uspokajacz

INNE:

- rożek
- kocyki do domu
- śpiworek / otulaczek do spania
- łóżeczko + materac + przewijak
- ceratka pod prześcieradło + prześcieradła do łóżeczka
- pokrowiec na przewijak
- poduszka klin dla niemowląt
- kołderka + poduszka
- gruby kocyk / śpiworek z owczej wełny do gondolki
- wózek
- fotelik samochodowy
- wanienka + stelaż
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czytajac , coraz wieksze oczy mialam . ;oo że az tyle tych rzecxy .
Czlowiek czasami nie zdaje sobie sprawy ile trzeba dla takiego malego ponad 3kg bobasa .
Poowoli bedzie trzeba kupowac .

Dooobranoc ;*
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojjj... widzę, że mi poobcinało moje komentarze i porady :(((

to dopiszę to co pamiętam do niektórych pozycji:

- pieluszki tetrowe - fajnie jest podzielić kilka na cztery części i obszyć, takie mniejsze przydają się wtedy podczas karmienia do podłożenia albo do wytarcia buzi, nie "plączą się" tak jak te duże
- woreczki na pieluszki typu Paclan - ja mam zawsze takie z Tesco w fioletowym opakowaniu, dużo taniej wychodzą
- chusteczki mokre - lepiej nie używać tego na co dzień, bo to zawsze jakaś chemia jest...
- płatki kosmetyczne Dzidziuś (takie większe w sensie) + miseczka do wody - to jest zdecydowanie lepszy zestaw do codziennego przewijania, zdrowszy, no i tańszy :)
- płyn do kąpieli - ja miałam Johnson's 3 w 1
- ciekła parafina - ja wlewałam kilka kropli do wanienki (oprócz płynu do kąpieli), dzięki temu nie potrzebna jest żadna oliwka do smarowania
- jałowe gaziki - do osuszania pępka
- Octanisept - do psikania do pępka
- sól fizjologiczna - do przemywania oczu
- krem przeciw odparzeniom Linomag - do stosowania na co dzień
- krem na odparzenia Sudocrem - stosować tylko jak coś się dzieje, nie codziennie, bo się skóra przyzwyczai, bo jest za mocny
- na kolki Windi - do "mechanicznego" stosowania :) + Infacol (kropelki)
- mleko początkowe - małe opakowanie, na wszelki wypadek, żeby dziecko nie głodowało ;)
- rożek - tylko jeśli szpital wymaga, ja nie użyłam ani razu
- kołderka + poduszka - ja nie miałam wcale, Młoda spała tylko w śpiworkach, po prostu wymienialiśmy cały czas na większe, dopiero teraz dostała kołdrę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
redlaw, super lista, przyda się na pewno, zgadzam się co do miseczki z wodą, my cały czas tak pielęgnowaliśmy młodą, też mam wrażenie, że im mniej chemii tym lepiej :)) ja dziś z małą zostałam w domu, bo prycha i kicha, a ja sobie odpocznę choć jeden dzień od pracy i tego stresu...syrop z cebuli i miodu, mleko z miodem i czosnkiem i się leczymy, a i usypiamy kotka ;-) zabaweczkę...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o tak lista super :) w ogóle oby jak najwięcej takich list i porad.

A ja mam pytanie z innej beczki :) wczoraj w spadku po córce kuzyna dostaliśmy łóżeczko, musimy je tylko pomalować żeby nam pasowało pod kolor ;) No i musimy kupić materac tylko nie wiem jaki. Na pewno nie sam piankowy, ale czy lepiej kupić kokos gryka, czy sam kokos? i jak to jest z poduszką dla noworodka? Powinien spać bez? czy z tym tzw. klinem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny.
Może któraś z Was byłaby zainteresowana??

http://forum.trojmiasto.pl/sprzedam-papmpersy-t414610,1,130.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sam kokos chyba nie jak juz to kokos gryka ale slyszalam dobre opinie tez o lateksowych materacach.

co do poduszki to my tak do 3-4msca nie mielismy tak nam poradzila na szole rodzenia bo dziecko moze sie zadusic w niej. za to pod materacem mielismy taka pianke gdzies na 5cm od str glowki zeby ta glowka byla lekko uniesiona nie na plaskim i to wystarczylo. pote jednak dalam juz podusie.

a co do wody i platkow kosmetycznych to fajan sprawa ale jednak amlo wygodna bo ja ciagle musialam miec letnia wode i przegotowana mialam na tym punkcie fisia no i te platki w rezultacie nie sa takkie tanie. a polozna mi polecila wlasnie przecierac chusteczka ale zaraz pozniej pielucha tetrowa i na prawde nigdy nie mielismy odparzen zadnych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a i do pepuszka juz sie nic nie stosuje tylko nie wolno go moczyc i pamietac zeby byl suchy nam odpadl chyba po nie calych 5dniach. chyba ze sie cos paprze ale to zazwyczaj od razu widac juz w szpitalu ze cos jest nie tak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do poduszki to na pewno noworodek nie powinien mieć, dlatego my mieliśmy ten klin dla niemowląt, on jest akurat pod dobrym kątem, a na to tylko na prześcieradło położoną cienką pieluchę flanelową, żeby było milej przy policzku :) zresztą Lila do tej pory na tym śpi, bo poduszkę mamy taką bardzo cieniutką, a ma ją tak naprawdę może dopiero od roku...

Co do wody i miseczki - ja nie przesadzałam z gotowaną, brałam zwykłą z kranu o odpowiedniej temperaturze. Kupiłam też w ikei takie pudełeczka plastikowe małe zamykane, takie kolorowe, do których idealnie pasują te "Dzidziusie", więc nie trzeba było trzymać tego w opakowaniu. No i drogo aż tak nie jest - jak się kupuje hurtowo na allegro, np. od razu 12 sztuk to można dostać nawet po 4 zł za sztukę (a w sklepach jest nawet po 5,50 zł).

A co do pępka to przyznam się szczerze, że nie pamiętałam dokładnie jak to było... Wiem że miałam ten Octanisept, ale chyba raz dziennie tylko nim psikałam, a tak to właśnie tylko pilnować żeby był suchy.

Materac mieliśmy kokos-gryka i teraz też będzie ten sam. W którymś momencie przekręciłam go na drugą stronę, jak dziecko chyba zaczęło wstawać czy coś, nie pamiętam już też dokładnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się z redlaw poduszka i kołderkę można sobie darować. Kupiłam oczywiście dla starszej bo ładne i w pięknym komplecie, a potem rok leżały nieużywane.

Śmierć łóżeczkowa zdarza się do roku życia dziecka więc do tego czasu nie kładłam poduszki ani do łóżeczka ani do wózka. Z resztą kto chodził na SR ten dobrze o tym wie.
Ja znam przypadki śmierci łóżeczkowej 5 miesięcznego dziecka więc dbałam o dopływ powietrza do łóżeczka. Czyli żadnych misiów, ochraniaczy, pieluszek na głowę (znam takich co kładli dziecku, żeby zasnęło).

Kołderka dla takiego malucha to też jakiś żart. Sprawdzają się kocyki lub różki, spiworki.

A co do pępka to ja tym razem zapowiadam walkę z system. Nie pozwolę kąpać małej w szpitalu. Sama ja delikatnie przemyje. Mówią nie moczyć pępka, a potem jak psiaka wkładają pod kran i oczywiście go moczą.
Mam koleżanki w Szwecji tam nie myje się dzieci aż do odpadnięcia pępka i on sam odpada po 2-3 dniach. Wtedy się dopiero kąpie malucha. A i jeszcze wg. nich maź, w której jest dziecko po porodzie ma też działanie antybakteryjne i zmywanie jej od razu jest po prostu bezsensu.

U starszej pępek trzymał się ponad miesiąc! Nic się nie działo więc lekarz mówił, żeby czekać. Podobno dlatego, że dziecko było bardzo duże a pępowina bardzo gruba. Jednak tym razem nie chcę powtarzać miesiąca męczarni i nerwów stąd ten pomysł z niemyciem :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Filip sal w kolysce bez poduszki ale czasem wkladalam pod materacyk ksiazke by glowka byla wyzej, od poczatku mial kolderke, z czasem dalam mu poduszke ale taka bardzo cieniutka:) do tej pory na niej spi i pod ta sama kolderka nigdy nie mial jej na sobie itp, mi jakos sie spiworki nie podobaja, i dla malej tez bedzie kolderka.

Co do pupy my uzywalismy odrazu chusteczek, i bardzo dlugo uzywalismy kremu do pupy ze szpiala z lozska dstalam sporo opakowan od znajomej mamy plus parafiny masa i to sie sprawdzalo najlepiej:) niestety dla melej juz nie bezie tego kremu bo przestali robic nie maja na to kasy.

Rozek mialam ale uzylam tylko w szpitalu, i pewnie teraz tez tak zrobie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupilam materac gryczno kokosow piankowy w komplecie bylo łozeczko i przewijak :)

Dziewczyny mam pytanie ile pampersów starczy do szpitala narazie kupilam jedna paczke Huggisów new born 27 sztuk ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
redlaw wielkie dzięki za Twoją listę- muszę ja skopiować do worda i sobie wydrukować

tego płynu do odkarzanina pępka sama używam jak coś sobie rozwalę albo mi jakaś krosta wyskoczy i powiem wam, że to najlepsza rzecz do odkarzania jaką miałam:)

co do materacu to sama śpię na takim kokosowym, więc dziecku tez będe chciała taki kupić- super materac najwygodniejszy jaki miałam w całym swoim życiu

a co do poduszek i kołdrek to dla mnie jest to oczywiste, że u małucha się tego nie stosuje bo to nie zgodne i anatomią i fizjologią małego człowieka, kręgosłup przy poduszczce (odcinek szyjny) wygina się za bardzo a jak leży plasko- to mięśnie są w lepszej pozycji, rożek czy śpiworek super sprawa- moje dziecko na poczatku będzie spalo w rożku- wtedy dzieciak czuje się bardziej bezpieczny jak jest tak zapakowany bo odczucia są podobne do tego jak był w brzuchu mamy:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pampersy to mialam do szpitala mala paczke to bylo za duzo ale w domu tych 1 zuzylam jeszcze jakos 1 czy dwie i potem juz byly 2.

do do odkazania pepka juz sie tego nie robi bo na prawde mozna pogorszyc tylko i wydluzy caly ten proces wysuszania i odpadniecia. najlepiej nic nie robic tylko wycierac do sucha uwazac zeby dziecko zwlaszcza chlopcy nie posikali go itp.chyba ze juz w szpitalu bedzie cos nie tak to wtedy powiedza co dalej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny:)

Dopisuję się do wątku. Forum podczytuję od dawna, a Wasz/Nasz wątek od samego początku. Dopiero teraz zmobilizowałam się do napisania.
Zaczynam 6 miesiąc, mam termin na 29 stycznia - dziś trzeci raz potwierdzona płeć- chłopczyk:-)

Trzymam kciuki za nas wszystkie!

*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap

*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83 - dziewczynka - Amelia
16.01 piegoosek - dziewczynka
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
29.01. Kas_44
szfetka
margola13

*** LUTY ***

03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial-dziewczynka
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
09.02 Tola
11.02.calineczkao2
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec?
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76

Siatka centylowa:

22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)

- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witamy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:-)
Dostałam dziś info od koleżanki. Może któraś z Was będzie chciała się wybrać. Mam nadzieję, że warto i ze nie będzie to strata czasu..

http://swiadomamama.pl/%C5%9Bwiadoma-mama-w-gda%C5%84sku-1
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej! Witam Kas_44



Co do poduszeczek to my przez pól roku nic nie używaliśmy, a teraz mamy bardzo płaską. Śpiworku nie lubiłam bo w nocy podczas karmienia jakoś mi się młody w nim plątał i utrudniał przewijanie nocne więc kocyk sprawdził się najlepiej :-)



A co do pępka to na Zaspie jeszcze 1,5 roku temu stosowano Octanisept a ja w domu już nie chciałam nic stosować tylko wycierać do sucha ale położna, która przychodzi do domu dała mi z***... mówiła mi, że przez te nowatorskie metody jak chodzi do noworodków to często dzieciaki mają zakażenie w pępku i kazała mi odkażać - więc tak do końca trudno stwierdzić co jest lepsze.

A Octanisept jest jeszcze rewelacyjny do ran krocza dopiero po tym specyfiku zaczęło mi się normalnie goić i stosują go też w szpitalu do dezynfekcji podczas szycia.



A płatki i wodę tym razem spróbuję stosować przynajmniej przez 1 miesiąc a później się zobaczy :-) bo jednak z ą chemią to nie ma co przesadzać.



Moja koleżanka 2 tyg temu rodziła ale w Białymstoku i tam właśnie nie kąpią maluchów dopiero pierwsza kąpiel w domu :-)



I jeszcze za czasów mojego I porodu :-) położne nie polecały stosowania kremów,maści na odparzenia z tlenkiem cynku tj. Sudocrem, Nivea itp. więc u nas sprawdził się Bepanthen i Alantan ale może to poszła jakaś akcja promocyjna od przedstawicieli i po prostu położne tak mówiły bo miały w tym interes :-)



No ja już po wizycie u prof. Prisa i na szczęście jest wszystko ok :-))))) komory mózgowe są powiększone ale bez żadnych zmian patologicznych i może być to wynikiem infekcji pochwy, którą przechodziłam. Lekarz bardzo sympatyczny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mowilam Demonix ze nie taki diabel straszny:)))wazne ze wszsytko w normie i sie uspokoilas:))

n ja jestem za suchym pepuszkiem bo u nas sie sprawdzilo w 100 procentach bez zadnego nawet najmniejszego zaczerwienienia. ogolnie lezalam na sali z kobietka, ktorej malemu od razu juz w szpitalu ten pepuszek goil sie gorzej tzn dluzej. ale mysle ze jak sie utrzymuje go w suchosci to nc nie trzeba robic ale jak ten octanisept dobry na tyle innych rzeczy to mozna miec w domu awaryjnie.
u nas dopiero w drugiej dobie kapali maluszki ale fakt mega szybko pod ranem i byl niezly wrzask potem.
co do masci to o tym alantanie slyszalam ze taki ok. ja wam powiem ze nie mam jeszcze nic ani pieluch ani kosmetykow itp ale chyba powoli trzeba sie tym zainteresowac.

a czy ktoras z Was bierze krew pepowinowa tzn oddaje do banku komorek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witamy nową mamuśkę:)

kurcze a ciekawa jestem czy na własne życzenie mogą w szpitalu jednak nie kąpać dziecka- np. jakbym poprosiła, żeby mi go nie kąpali, że je wykąpię sama w domu- bo też jestem zdania, że maź która zostaje na ciele noworodka daje mu barierę ochronną i nie należy go myć odrazu, już o tym wkładaniu dziecka pod kran i przekręcaniu go jak małego prosiaczka na rożnie (tak mi się to niestety wstrętnie kojarzy) nie wspomnę- mam wrażenie, że potem dlatego dzieci się stresują przy kąpieli i trzeba je na nowo przywzyczajać do tego, że kąiel i woda to coś fajnego...

powiedźcie mi jeszcze dziewczyny gdzie kupujecie te worki na brudne pieluszk?, bo byłam dziś w Rossmanie ale zupełnie ich nie widziałam

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kas witaj :)
Demonix cieszę się, że wszystko jest w porządku. Ja kupię poduszkę i kołderkę, ale podejrzewam, że będę z początku używac rożka. A co do pępuszka to jeszcze nie wiem jak będę robic, bo każdy mówi inaczej. Moja znajoma właśnie tym Octaniseptem psikała sobie krocze po wyjściu ze szpitala i mówiła, że rana się wtedy sto razy szybciej goi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)

Dzięki za miłe przyjęcie. Demonix bardzo się cieszę, że z maleństwem w porządku. Na pewno kosztowało Was to trochę nerwów.. Hymm, kurcze, kiedy czytam Wasze posty - tych doświadczonych mam, to trochę wymiękam. Mam nadzieję, ze jakoś naturalnie ogarnę temat macierzyństwa :-P Na razie moja wiedza dot. pielęgnacji ogranicza się do tego, że wiem, żeby nie serwować maluszkowi chemii itp. Kapięl po dwóch dniach wydaje się mega racjonalna. Bez sensu ścierać to co najlepsze :-P Co do sudokremu itp. (pisała chyba o tym Demonix) to też o tym słyszałam, ze należy używać w ostateczności. Ja nastawiam się na na bardziej lajtowe kosmetyki (linomag albo coś w tym stylu).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie wiedzialam jak sie zabrac za tego mojego brzdaca jak sie juz pojawil ale jak juz wiedzialam ze jestem zdana tylko na siebie i meza to d=od razu opanowala wszystko..ja nie mialam tej poduchy do karmenia i tak sobie wiecznie kombinowalam jakiies wiec tym razem na 100% ja kupie.

co do porownania do prosiaczka no to wlasnie mniej wiecej tak wygladalo moj o dziwo sie nie darl dopiero przy koncu ale cos w tym jest ze mega stres dla takiego brzdaca. tylko ja np musialabym miec z10cioro dzieci zeby miec taka wprawe w myciu jak te babki tam:)nasz maly sie stresowal na poczatku w domu dlatego ze ja mylam a maz trzymal. tyle ze maz byl caly w nerwach i maly chyba to czul bo potem jak juz bylam sama to bylo lepiej i mi np bardzo ulatwila zycie podkladka w wanience albo pielucha tetrowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha ha. Więc jest szansa, ze damy radę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy nową przyszłą mamusię!

Polecam Szkołę Rodzenia. Można zdobyć wiedzę i być bardziej pewnym siebie przy opiece nad dzieckiem. To się bardzo przydaję na początku jak ciocie, babcie dają milion głupich rad a człowiek jest tak skołowany, że może jeszcze ich posłuchać.

Mary mamy podobny termin, gdzie się wybierasz na porodówkę?
Ja pewnie będę na Zaspie i jak nie będę umierała z bólu to nie dam wykąpać dziecka i tyle. Przecież nie mogą mnie zmusić ?

Tym razem jestem bojowo nastawiona. Jak mi podpadną to napiszę skargę.

A jesli będzie okres grypowy to jadę do Swissmedu bo sama nie rodzę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
paklanki sa w auchanie np bo sama kupowalam w akpolu chyba tez w tygrysku tz i tesco czy real tez powinny byc albo zamienne ale najbardziej oplaca sie kupic na allegro zamienne chyba wieksza ilsoc od razu.

ja mialam te paclani i super sa bo male dzieco na poczatku tyle razy dziennie sie wyproznia ze nie sposob z kazda pielucha biegac do glownego smietnikka a tak przynajmniej nie smierdzi z tego domowego mocno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jadzia3 dzięki. Już teraz trenuję puszczanie "super porad" mimo uszu, haha, choć na szczęście na tym etapie jest jeszcze dość spokojnie.
Do SR sie wybieram. No właśnie, czy któraś z Was chodziła albo będzie chodzić na Kliniczną do p. Madej? wstępnie grupa rusza chyba od 12 listopada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mary_25 - na szczęście w Redłowie nie wkładają dzieci pod kran, tylko "myją" samymi mokrymi chusteczkami (trzeba mieć swoje)

a zamiast paklanków oryginalnych można kupić w Tesco takie ich firmy, w fioletowym opakowaniu chyba - z napisem Tesco po prostu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj dziewczyny trochę się nastresowałam a najgorszy jest internet i różne wiadomości na temat tych komór, lekarka od razu zakazała czytać net. ale wiadomo jak jeszcze ktoś coś zakaże to jeszcze bardziej kusi. No ale już dziś będę mogła spokojnie zasnąć:-)

Lipunia ja z tym pępkiem byłam tego samego zdania co Ty,ogólnie bardzo dużo się mówi o suchej pielęgnacji kikuta a tu dziecko w szpitalu ma odkażany pępek, położna w domu każe tak samo - oby tylko nie stosować czystego spirytusu salicylowego - więc w praktyce wyszło inaczej :-)) najważniejsze dbać i obserwować.

A co do krwi pępowinowej to jak nie wypadną nam inne wydatki to raczej się zdecydujemy, super sprawa z tym bankiem.

A ja na brudne pieluszki stosuję zwykłe woreczki śniadaniowe lub jakieś zużyte siatki :-) polecam :-) tanie i skuteczne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"kazała NIE czytać" poprawka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No my mamy dla malego i chcialam wlasniie dla drugiego tez miec ta krew ale dopiero w listopadzie sie za to wezme.
'
sorry za ucinanie "i" i "k" ale moj maly powyrywal mi klawisze juz nie do odratowania i raz sie wdusi czasem nawet podwojnie, a innym nie:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam z rana;) Ja dzis ide do lekarza,wczoraj odebralam wyniki i na szczescie sa juz dobre.Kurcze tyle sie nastresowalam ta bakteria w moczu a ostatnio zminilam plyn do higieny intymnej i teraz mam wyniki dobre.Czy to moglo byc od plynu,jak myslicie?Mi to do glowy wczesniej nie przyszlo poniewaz nie czulam zadnego pieczenia czy swedzenia.
Mam jeszcze pytanie odnosnie poloznej ktora powinna przyjsc po porodzie do domu.Czy jest to obowiazkowe?Teraz zmienilam miejsce zamieszkania a srodowiskowa mam z tego rejonu gdzie wczesniej mieszkalam.Pamietam ze strasznie mnie wkurzyla jak byla u mnie jak maly sie urodzil bo sie wymadrzala ze ona wie lepiej i teraz szczerze powiem ze wolalabym zeby nie przychodzila
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podobno jest konieczne, zeby przyszla dwa razy w ciagu 6tyg bo do tej pory jestesmy obiete opieka ale podobno lekarz tez powinien odwiedzic u mnie lekarza nie bylo.

ogolnie to zawsze jest kilka poloznych i mozesz powiedziec Ty czy maz ze tej pani sobie nie zyczysz tylko inna albo wziasc nr do innej i samej sie umowic.
moj maz dostal nr telefonu do jednej ja dzwonilam bez odezwu a za dwa dni przyszla zupelnie inna i chyba super sie stalo bo byla mi mega pomocna i byla u mnie 3 razy w tym dwa razy po 2h prawie rewelacyjna kobieta teraz na pewno tez bym chciala aby do mnie przyszla:)

muszze sie wam pochwalic ze moje dziecko juz od ponad tygodnia idzie dzielnie do przedszkola i nie placze nic a nic nawet zaczal sie juz sam rozbierac i wchodzi dzielnie dzisiaj bez kapci chcial juz wejsc:))ma tez tance i podobno swietnie tanczy ja widzialam na fotkach i super:))takze i ja duzo spokojniejsza ze jednak byl to dobry pomysl:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej mamuśki.
Ja juz po glukozie , nie byla az taka zla. Wydawalo mi sie cholernie slodkie , + cytryna bo pozwolono mi dac :) wypilam na 2 razy :P

Najbardziej balam sie podwojnego pobierania krwi a tu szok bo pobrali mi raz ,najpierw wypilam a po godzinie pobrali. Nie wiem czy tak mozna, bo niby musi byc przed i po ale pielegniarki chyba wiedzialy co robia.

Przechodze baaardzo trudny okres , zdecydowalismy sie oddac psa, baaardzo boli. placze 2 dzien , nie powinnam , bo odbije sie na dziecku ale nie moge sie opanowac :( ale wiem ze tak bedzie lepiej dla niej i dla nas a najbardziej dla dziecka .

Lipunia gratuluje syna ! :D
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc dziewczyny bardzo proszę Was o polecenie dobrego endokrynologa bo kumpela ma zawyzone wyniki tsh i dzisiaj je odebrala, a potrzebuje sie szybko skontaktowac z jakims endokrynologiem. najlepiej gdynia, rumia, reda, wejherowo. martwi sie a wiadomo na nfz to sobie poczeka jeszcze dlugo najlepiej prywatny dobry i nie szalenie drogi???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
polecam dr Tomasza Skweresa, ginekolog- endokrynolog. Przyjmuje prywatnie w Gameta Gdynia. Wizyta max.150 zl. ul. Derdowskiego 7. Wlasciwie to koniec Swietojanskiej. Tel.do rej.58 664 25 25. Moze akurat uda sie umowic ns wizyte bo w sumie u Niego zawsze duzo pacjentek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W Gamecie - gabinet na przeciwko dra Skweresa - przyjmuje też mój ginekolog, który jest również endokrynologiem - Wojciech Śliwiński, więc w razie można też pytać o wizytę u niego, tyle że tam terminy zawsze odległe. Wg. mnie Śliwiński sympatyczniejszy i b. dobry specjalista, ale mogę być nieobiektywna ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fakt dr Śliwiński i Skweres są "troszkę" oblegani ale może akurat się uda. Monia Er, ha ha ja tez nieobiektywnie moge stwierdzic , ze dr Skweres jest bardzo sympatyczny i kompetentny- ha ha bo to moj lekarz;-) Ale jedno mozna powiedziec, ze na pewno sa to super specjalisci. Moja kolezanka chodzi do Śliwinskiego i sobie chwali:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki dziewczyny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lipunia, słyszałam również o dr Rachoniu i jego mamie pochlebne opinie, przyjmują w Sea Towers

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkie mamusie w niedzielne przed południe :)

Przedwczoraj i wcxorsj pogoda nie dopisala, wrecz paskudna byla. Wracajac do domu nie źle zmokłam.

Dziś może pogoda bardziej dopisze :)) Nasz mały brzdac dsje nie ostro czadu w brzuchu. Przez ostatnie 3 noce spac mi nie daje , budzi mnie kopniakami :( wiec chodze troszke nie wyspana . Lena powoli nas prxyzwyczaja do nocnego wstawania.

Życze mamusiom milej i pogodnej niedzieli ;-)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mam pytanie odnośnie szpitali : Czy, w kórymś bezpośrednio w sali są łazienki ???

Koleżanka mi opowiadała o "najgorszym" szpitalu w Olsztynie i okazuje się, że tam jest chyba lepiej niż u nas w "najlepszym".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w wejherowie w jednej chyba sa ale to trzeba trafic:) mi nie przeszkadzalo ze musialam isc na korytarz do toalety czy pod prysznic jedyny minus ze dziecko bylo juz nie pod moja opieka tylko kolezanek z pokoju badz meza ale to chyba normalka.
najlepiej to chyba podzwonic i sie dopytac sa tez pokoje co za nie doplacasz tam np 300zl za caly pobyt ale czy w nich sa lazienkii? nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na Zaspie była jedna łazienka i na trakcie i na oddziale, mąż nie może wchodzić na oddział a jak dziecko prawie non stop się drze to nie łatwo latać po korytarzu i polować na wolną łazienkę.

A w Olsztynie we wszystkich salach, we wszystkich szpitalach jest łazienka"w pokoju". Na trakcie porodowym każda sala ma prysznic albo wanne i toaletę. Nie mówiąc o przyjaznych położnych i możliwości rodzenia w każdej pozycji.
Wychodzi na to, że Gdańsk jest 20 lat w plecy pod każdym względem. Załamka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to w wejherowie na porodowce to w kazdej sali wanna lub prysznic jest to na pewno bo mieli tam remont 2lata temu i to robili. na sali poporodowej jest chyba 3 albo 4 lazienki tj prysznice, wc oddzielne tez sa w tym jest na bank jakas sala z lazienka ale to juz roznie z nia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a słyszałyście coś o wojewódzkim? Mojego kuzyna partnerka rodziła tam już dwa razy i mówi że jest bardzo zadowolona, zarówno z porodu jak i opieki po.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rodzilam w wojewodzkim i tez bylam baaardzo zadowolona. Zaliczylam tydzien na patologii a potem ponad tydzien nq polozniczym wiec mysle ze przez. Cala obsluge przeszlam i wszyscy byli bardzo mili i sympatyczni. Jesli bede rodzic w pl to tylko w wojewodzkim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wlasnie biore ten szpital pod uwage :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mi właśnie opowiadała jak pojechała na zaspe w ciąży to ją lekarze odesłali mimo zagrożenia życia, bo brała leki na tarczyce i weszły w reakcję z czymś co wypiła i się trochę przeraziłam. A wlaśnie o zaspie myślałam.
Ja się chyba zdecyduje jednak na ten wojewódzki, tym bardziej że mam od niej świerze informacje na jego temat. Jeszcze pojedziemy z mężem obejrzeć, ale póki co to mnie zachęciła opowieściami ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj wujek ostatnio pojechal na Zaspe bo dostal ataku kamien woreczku zołciowym to ciocia znim pojechala tam nie zrobili wogole badan i odeslali do domu po dwoch dniach dostal kolejnego ataku pojechali do akademii medycznej jakis nowy oddzial otworzyli na euro i tam zrobili mu zabieg lekarze z akademii sami przyznali zeby zwlekal to nie wiadomo jakby to sie skonczylo ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kamcia, ja rodziłam również w wojewódzkim. Drugie również planuję tam rodzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sasiadka rodzila pod koniec lipca w wojewodzkim, jest tak w 50% zadowolona, pielegniarki ok , opieka rowniez. Ale za pozno zdecydowali sie na cc i jej maly urodzil sie nie dotleniony i w zielonych wodach. I tego ze wody byly zielone nigdzie nie zapisali. W ksiazeczce tez nie zapisali.

Ja ogolnie z wojewodzkiego nie jestem zadowolona z izby przyjec , gabinet oblesny , brudny. Bylam 3 razy , i za kazdym razem inny lekarz.
Wiem ze trzeba badac dokladnie , ale jeden z lekarzy tak badal jakby chcial abym dostala orgazmu ;o a po calym badaniu nie moglam wytrzymac z bolu , wszystko mnie bolalo. Ogolnie moze mialam pecha i trafilam na taki zespol ale wgl mi nie odpowiadal, lekarka zlosliwa, glupie docinki, typu " po co Pani przyjechala ? "

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też by lam nastawiona na poród w wojewódzki, ale zmieniłam zadanie.Ostatnio słyszałam same negatywne opinie.W tym szpitalu stawiają nacisk na naturalny poród a cc robią w ostateczności.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny za odpwoiiedź z tymi workami na brudne pieluchy, już jedną paczkę zakupiłam, ale faktycznie przez internet albo w tesco będe kupowała - a te tescowe może jakoś pachną? bo te któe kupiłam pachną taką oliwiką dziecięcą i trochę pewnie eliminują brzydki zapach brudnej pieluchy:)

hehe Ewelina- ja glukozę też miałam niedawno i mi to z cytryną tak smakowało, że wyduldalam całe i jeszcze się oblizałam- panie w laboratorium byly w ciężkim szkou, że to komuś smakuje:D a wyniki mam dobre ale moze jakoś smaki mi się pozmieniały teraz:)

redlaw uspokoiłaś mnie z tym myciem- ja uważam, że nie ma co tak dziecka pod kranem stresować, już wystarczy, że musi wyjść na nieznany świat gdzie jest za jasno, za glośno i za chłodno- wystarczający stres dla młodego człowieka jak na jeden raz:D

powiedzcie mi jeszcze, bo kurcze nie mogę się uporać z wyprawką- kupuję sobie powoli ubranka na 56 i 62 cm, ale co firma to wydaje mi się, że inna rozmiarówka, jak mierzyłam te bodziaki z AKPOLU to mają około 34 cm długości do krocza od szyji przy rozm 56cm, inne z innych firm np Smyka czy sieciówek typu C&A mają 36 a śpiochy to już wogóle jakaś dziwna sprawa bo kupiłam w C&A rozm 56 a są wielkości niektórych 62 z innych firm i.... i się zakręciłam jak młynek:)

jakiej długości powinno być faktycznie body czy śpiochy na 56 a jakiej na 62? są jakieś standardowe wymiary???- wiem, że to niby nie wielki problem, ale przez to nie wiem na njaki rozmiar ile czego mam:) domyślam się, że to niewielka róźnica, ale wystarczy, że mój syn będzie krótkszty o 3 cm od przeciętnego noworodka i będzie połowa ubrań na nim wysiala:P

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha jeszcze co do endykrynologa to ja plecam moją panią doktór- Chełmińską, przyjmuje w prywatnym gabinecie na Kamiennym POtoku w Sopocie
koszt wizyty 90zl, fajna miła, dobrze prowadzi a tego trzeba mi było, odkąd jestem pod jej opieka moja tarczyca jest okiełznana:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mary - ja nie odpowiem ci bo powiem szczerze nie zwrocilam uwagi ;D
Ubranek mam w pip , od 50 do 70 ( sasiadka obdarowala mnie )

A ja mam pytanie z innej beczki , czy ktorąś mecza moze juz tak zwane hemoroidy , zylaki odbytu ?
Mnie wlasnie dopadlo , i umieram . A przez to mam zle wyniki , tak mi sie wydaje. Ogolnie to wykryto u mnie anemie. Na szczescie ide jutro do lekarza i sie dowiem wszystkiego. Mam nadzieje ze bedzie ok.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc:)

Co do szpitala, ja rodze w redlowie tak jak filipa:) pokoj byl z lazienka wspolna na drugi pokoj, a ja czulam sie jak w prywatnym bo przez dobem bylam sama na sali potem doszla jedna dziewczyna.

Co do ubranek jak beda za luzne to tylko max przez miesiac wiec ja bym malutkich nie kupowala bo to edzie na 2 tyg

Napewno h&m ma duze ubranka i ich mozna kupic mniejsze, nie wiem czy body z kappAhl np roz 62 nie jest za duzy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do przypadlosci to wysly mi zylaki na jednej nodze od str wew aka glowna zya az do samej gory:( i boje sie ze zrobi sie gorzej, jutro mam wizyte zobaczymy czy to czasem niebezie wskazaniem do cc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do ubranek to kazda firma ma inny rozxmiar zazwyczaj:((ja tez bym sie tym nie martwila bo maluchy tak szybko rosna ze np w body jak powisi w kroku i zalozysz na to polspiochy czy spodenki to nie widac a nawet jak luzniej niz za ciasno a rekawek zawsze mozna odrobine podgiac i bedzie super bo za chwile bedzie juz dobry albo na styk. doslownie za chwile:))
ale smyk raczej ma normalne rozmiary, coccodrillo ma body i pajace tez raczej normalne ale juz ubranka zawyzone czyli spodnie sukienki, bluzki kurtki itp. reserved ma znowu jak dla mnie bardzo uniwersalna rozmiarowke bo moj maly potrafil w takim body przechodzic przez 2-3rozmiary to bylo dla mnie mega dziwne:))ale tak bylo jesli chodzi o body. reszta to roznie akurat ale bluzki tez ma teraz takie uniwersalne jak maja sciagacz na rekawku.
h&m to zawyzone to na pewno i to wszystko co nie kupie jest wieksze od innych firm.
te typowo polskie z akpola i tygryska jak dla mnie zanizone sa i an dodatek po kilku praniach mialam wrazenie ze sie kurczy ta bawelnba do tego kulkuje czasem wiec mnie wkurzylo po jakims czasie i przestalam kupowac.

co do hemoroidow to ja mam od pierwszej ciazy ale jak moj lekarz stwierdzil jesli nie boli to nic nie trzeba robic a jak boli to na pewno cos przepisza.

anemie mam od samego poczatku tej ciazy z mlodym tez mialam ale sporeo pozniej, a tu od samego poczatku a wyniki sie chwieja duzo nie poprawiaja i ciagle biore zelazo. ale jakos specjalnie nie stosuje diety bo na wszystko to co ma zelazo nie specjalnie mam ochote minie po urodzeniu mama nadz.
dzieki za namiary na tych lekarzy przekazalam juz kolezance, ale zdarzyla na szczescie na dzisiaj sie gdzies indziej umowic i wtedy zobaczy czy dalej musi szukac czy polozna ja nastraszyla.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny byłam dzisiaj na badaniu z glukoza musiałam wypić 75mg glukozy rozrobionej w kubeczku wody- cale szczęście nie było tak złe-dało się wypić.Jutro wyniki.mam nadzieję,ze będzie ok.Pozdrawiam mamusie:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka myslisz ze zylak to wskazanie do cc? ja to sie boje wlasnie najbardziej tych zylakow bo kiedys kiedys myslalam ze to tylko starsi ludzie maja a okazuje sie ze kurcze i mlode kobiety tez:((u mnie w rodzinie to norma wiec tez sie boje ale odpukac narazie jedynie popekane naczynka choc tez mnie to wnerwia mega:(
oby Twoj byl malo grozny i zeby dalo sie to jakos wyleczyc bo nie znam sie na tym wiem ze w ostatecznosci mozna usunac ale nie jest to zbyt fajne:((

Iva ehh mnie tez czeka to badanie i zwlekam ze hej chociaz powinnam juz isc w tym tyg jak nie to na poczatku kolejnego ehh juz mnie skrea mimo ze juz to przechodzilam:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie nie wiem ale tak glpio tu pisac:) on jest od samej kostki i co jakis czas widoczny i jak stoje to wczuwalny:( wystajacy az do samego konca a awet jie wiem czy nie ciagnie sie na kroczu dlateo mam takie mysli:( niestety to dziedziczne i mam to mamie, kiedys miala operacje i wyciagana zyle, teraz nie wiem czy tak robia, sa na to zastrzyki ale to dopiero na esien po okresie karmienia mozna wiec pewnie w wakacje bede codzic w dlugich spodniach:( a na plsie mam chyba dopiero 2 kg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
2 kg ?
Ja przytyłam tyle, że mnie już pytają czy to 9 miesiąc :)) Nie wiem co to będzie za 3 miesiące.W drzwi chyba nie wejdę Odstawiam słodkie. Masakra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jem i pije co chce oczywiscie zero alko i uzywek:) ale zasem cola fanta sprite naszczescie juz mniej:) pzy filipie tez mi tak waga szla i tez w taki okresach mialam ochote na gazowane, czasem tez kfc:) tylko ze zaczynam z 3 kg wieej:) ale mysle ze przytyje tyle samo co z mlodym czyli 13kg teraz. Oewnie bedzie szlo 2kg na miesiac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jadzia w tym tygodniu ktorym jestes pewnie bede miala 6 kg na plusie. Waga idzie ci inaczej niz przy pierwszej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczyny!
Jadzia, ja mam to samo, stymze ja po blizniakach jestem, wiec mimo, ze w miare schudlam po tej pierwszej ciazy, to teraz wywalilo mnie praktycznie juz w drugim m-cu :/ i kilogramy leca jak szalone.. a jem mniej niz normalnie.. nie wiem skad to :( pozdrawiam wszystkie male brzuszki i azdroszcze ;)
a czy dzieciaczki tez Wam tak skacza w brzuszkach? moja tak harcuje, ze mam wrazenie, ze w ogole nie sypia.. i bardzo dobrze czuje ja przez skore brzucha, glaszcze, drapie, a ona wrecz tuli sie do reki :) czad! z blizniakami nawet tak nie mialam szybko..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O u mnie to skomplikowane. Dużo więcej ważyłam przed. Bo z powodu niewykrytej niedocznnosci bardzo przytylam. Inna byla waga startowa wiec mimo, ze duzo utylam nie bylo tragicznie.
No trudno bede gruba, juz sie z tym pogodzilam. Po porodzie i karmieniu "wskakuje" na Dukana i mam zamiar schudnac do wagi sprzed 5 lat czyli bedzie ze 20 - 25 kg. Wiem, ze to mozliwe bo na Dukanie juz raz schudlam 15 kg bez rwania sobie wlosow z glowy. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja czuje ruchy maleństwa- nie są one bardzo odczuwalne, czuje je co jakiś czas a szczególnie wieczorem to prawie 20 tydzień.Ruchy zaczęłam czuć przełom 17/18 tydzień.Mam do Was dziewczyny pytanie czy pobolewa Was czasami brzuch?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
iva- pewnie, że pobolewa, bo macica się rozciąga, musi zresztą, żeby młody człowiek się tam zmieścił:) mnie dziś młody uciskał na żołądek swoim małym d*pskiem i jeszcze mi ręką pod żebro się pchał to mnie bolało dziś z każdej strony tak tak się gramolił na moje narządy wew:)

byłam dziś na badaniach i wszystko ok, synek ma 1100g i lekarz mówi, że pewnie waga końcowa będzie koło 3kg, więc jak na moje rozmiary to dobrze, koło 4 kg bym nie wycisnęła z siebie chyba, przy swoich gabarytach, narazie przytyłam 5 kg ale nadal jestem drobnej budowy więc pewnie to dziecko też wielkie nie będzie:)

dzięki za rozwianie wątpilowści z tymi ubrankami, staram sie dużo na te małe rozmoary nie kupować, ale standardową ilość z listy wyprawkowej chciałabym mieć, tylko właśnie nie wiem ile czego mam, bo tak te rozmiary są do siebie podobne:) ale nic najwyżej jak czegoś bedę miała za mało, to pooroszę mamę czy bratową już po urodzeniu dziecka, żeby mi podskoczyły do sklepu i kupiły najwyżej,
a widziałyście gdzieś fajne, niebłękitne śpiochy dla małego 56cm chłopaczka?:) bo szukam takich, które byłby niewelurowe- w większości sklepów teraz takie na zimę w kolekcjach są, a ja chcę śpiochy bawełniane (i nie błękitne bo już mnie mdli od tego koloru), bo u mnie w mieszkaniu jest dość ciepło i on w nocy w welurowych to chyba się ugotuje jeszcze leżąc w rożku czy pod kocykiem:)

aaaaa- kupiliśmy wkońcu łóżeczko, materac, rożek, komodę kąpielową (wanienka+przewijak+komoda) i zamówiliśmy wózek- wkońcu moje dziecko ma gdzie spać, gdzie się myć i jest szansa, że brykę dla młodego ściągną akurat w terminie jak się urodzi- nie wiem czemu wózek z Niemiec idzie aż 10 tygodni, ale dobrze, że się o tym dowiedzieliśmy i zamówiliśmy:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zupelnie inaczej znosze ciaze i ja przezywam niz za pierwszym razem to samo jest z jego ksztaltem i moja waga.
z mlodym na tym etapie juz mialam dobre10-12kg na plusie a teraz nie cale6kg brzuch juz widoczny ale troche mniejszy niz w pierwszej ciazy.

no i moje dziecko tez tak wali ze mam wrazenie ze w ogole nie spi:)

i mnie czasem pobolewa podbrzusze:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie druga ciąża chyba troszkę większa wychodzi, bo mam już jakieś 8-9 kg na plusie.... W pierwszej przytyłam chyba 16 czy nawet 18 kilo do końca, więc też sporo, ale na szczęście szybko zgubiłam, więc teraz liczę na to samo ;)

Wczoraj byłam w końcu na USG 4d :) i obejrzałam moją Ulę pięknie z każdej strony :) śmiesznie było, bo ciągle pukała się ręką w czoło, jakby chciała wiadomo co pokazać ;) a potem zaczęła wkładać stopę do buzi, nie wiem jak to zrobiła że się tam tak poskładała!! szkoda, że takie wygimnastykowanie nie zostaje człowiekowi do końca życia ;)

A dziś za to miałam niemiłą przygodę, bo w pracy zrzuciłam niechcący telefon na schody i mi się stłukła szybka :( a to dotykowy jest, więc się przestraszyłam czy będzie działał, ale na szczęście nic się tam nie rozlało w środku, tylko z zewnątrz cała szybka jest popękana, aż się zraniłam tym szkłem :/ więc jeszcze mnie czeka teraz naprawa... ehhh...

mary_25 - a jaki macie w końcu wózek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi sie na poczatku waga wachala miedzy 60 a 62,9 kiedy mnie z wazono pierwszy raz a teraz mam 28 tydzien i 4 dzien czyli mam juz 29 tydzien i mam na wadze 67 i troche sie martwie ale przez ostatnie 2 tygodnie przytylam 2 kilo wiec teraz nadrabiam waga ;) i nikt nie moze uwierzyc ze mam juz 7 miesiac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mary, zamawialas moze teutonie, ze tak dlugo czekasz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mary ja tez jestem ciekawa jaki wózek zamówiliście ;). Też zastanawialiśmy się na samym początku nad teutonią bo mamy rodzinę w niemczech, ale jakoś tak później nam umknęło.

Mnie dziewczyny też boli brzuch czasami, a wczoraj jak usiadłam to taki ból miałam pod żebrem jakbym się na coś nadziała. Nawet teraz trochę czuje.
A dzidzia się rusza nieźle już. W sumie to co jakiś czas czuje przez cały dzień a wieczorem patrzymy jak brzuch się rusza :)
A co do wagi to ja ostatnio jak się ważyłam to miałam 4kg na plusie ale wszyscy mi mówią że normalnie puchne w oczach ;P

W weekend był u nas kuzyn z dziećmi i mają 5 miesiączną córeczkę i teraz jak ją trzymałam to już nie mogę się doczekać naszego dzieciątka :). Ale strach mam bo nie wiem jak sobie poradze z takim maleństwem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kamcia, na pewno sobie poradzisz- to jest instynkt:)
u nas zaczyna sie 6 miesiac...tyje mniej, czuje sie gorzej. podbrzusze pobolewa i dosc czesto robi sie slabo, a w brzuchu harce...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To u mnie najwiecej bo az 9 kg na plusie . Nie wiem skad sie wzielo . ;o ale jakos przyszlo i po porodzie powinno odejc ;D
Mała w brzuchu daje czadu , od 3 dni prawdopodobnie przekrecila sie tylkiem do brzucha bo ruchy czuje "inne" w środku.

A powiedzcie mi dziewczyny wczoraj jak lezalam moja kruszyna znajdowala przy samych jaqjnikach tak nisko . i tam czulam kopniaki. dziecko nisko ułożone , czy mam sie czym martwic ?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tak czuje kopniaki od poczatku, pytalam gina, jest ok...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ZAPRASZAM DO NOWEGO WĄTKU

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=417005&c=1&k=160

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry