Widok

Suknia, pomocy!

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Właśnie wróciłam z Krakowa, mierzyłam suknie w Madonnie!
Dziewczyny, jetem w szoku! Cały czas myślałam, że w białej sukni będę wyglądać jak córka młynarza albo inny serdel, a dzisiaj zakochalam się we własnym odbiciu!
Tylko sama nie wiem, którą suknię wolę: dziewczęcą Neptuno, czy niesamowitą Palmer. Obie są z zeszłorocznej kolekcji La Sposy.
Może ktoś mógłby wstawić zdjęcia, bo ja ich nie mam (Dori?)? Może któraś z Was widziała gdzieś ogłoszenie o sprzedaży używanej? Najlepiej kolor śmietankowy, wzrost 162 plus wysoki obcas, rozmiar 38-40 (rozmiar większa od typowych modeli salonowych).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) staram się :) każda pomoc dobra :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli chodzi o sukienkę to będę miała na sprzedaż śliczną sukienkę ale dopiero po 17 czerwca:) wczoraj kupilam w salonie Marietta sukienkę Urszuli Mateji, niestety nigdzie nie można jej zobaczyć na stronie www bo to jest kolekcja limitowana i będzie takich tylko kilkanascie egzemplaży :) Jeśli byłyście w salonie Marietta to napewno bedziecie wiedziały o jakiej sukience mówie....Jest bardzo podobna do Galaxy, ma białą, drapowaną spodnicę z dodatkiami starego złota, gorset w kolorze starego złota z bielą. Stoi na manekinie po prawej stronie :P. Wyglądałam w niej pięknie :)...Zdjęć niestety jeszcze nie mam ale jak tylko bede miała to zaraz bede wklejac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a salon sukien madonna jest w Gdansku czy Gdyni?

dzieki za info!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W Krakowie, albo w Warszawie.

S.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiecie co, te wszystkie "salony" to chyba jedno wielkie naciągactwo, już mi ręce opadają. W poniedziałek, tuż po mojej wielkiej akcji internetowej poszukiwania sukni, dostałam maila od jednego salonu w Gdyni, że mają Turner w moim rozmiarze i zapraszają. Leciałam jak głupia przez całe Trójmiasto, ciągnęłam ze sobą narzeczonego i mamunię, aby zobaczli to moje cudo.
A na miejscu...
Brudna szmata. Ok, była to suknia "salonowa" tysiąc razy mierzona. Ale dlaczego dowiedziałam się tego dopiero w sklepie? I fajnie, że po praniu będzie "jak nowa", ale skąd ta cena?
Zaproponowano mi jej kupno, za 3000 pln! (W Krakowie nowa z szalem za 3,5!) Powiedziałam im, że za 2,5 to bym się zastanowiła, do tej pory nie ma odzewu, pewnie są urażeni tak małą sumą. Ale moja mama dała mi do myślenia - przecież taki model "salonowy" jest wiele razy bardziej zużyty niż raz czy nawet dwa razy założona na wesele suknia. I mama jest przeciwna jakimkolwiek zakupom w tym "salonie".
A teraz gdzieś znalazłam informację, że suknie La Sposa były w grudniu przecenione o połowę. Ekspedientka w Krakowie powiedziała mi, że mogę u nich kupić suknię, której już nie ma w spryedaży, bo nie ma jej już w kolekcji 2006, ale przezorne panie zamówiły dla sklepu jeszcze 12 sztuk na ten rok, 31 grudnia - w ostatnim dniu, kiedy można było złożyć zamówienie. Halo, to ile one chcą na mnie zarobić?
A co do "trójmiejskiej" Turner, to nabieram podejrzeń, że niedługo będzie w sprzedaży czyściutka i "zupełnie nowa". Obym się myliła...
Na foru Gazety naczytałam się o przebojach z komisem "Madonny", tutaj o "Farage". Chyba nawet jak kupię nową suknię, to nigdy nie będę pewna, że mnie nie oszukano. Porażka. Skąd takie skupisko kombinatorów akurat w tym biznesie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po obejrzeniu sukni "salonowych", które nijak miały się do swoich stylizacji na fotografiach w magazynach i opowieściach ciężko doświadczonych dziewczyn, które po 3-4 miesiącach otrzymały swoje suknie szyte w Hiszpanii lub Francji (ponoć), a które w niczym nie przypominały pierwowzoru, zrezygnowałm z przyjemnośic zakupu w salonie. Skoro i tak jest to suknia szyta od nowa, to lepiej szyć ją u krawcowej, mając cały czas kontrolę nad tym co jest robione, móc dowolnie wybrać krój i materiał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha , pewnie mówisz o salonie Camelia z Gdyni i tam , przyznaję rację suknie brudne i szmatławe , no i salon nie cieszy się dobrą opinią , ale nie traktuj wszystkich jedną miarką , bo ja jestem bardzo zadowoloną klientką jednego z salonu ( nazwy nie podam , Zeby nie było ,że reklama) , mam od a-z tak jak chcę , a wcześniej zaciągnęłam opini od znajomych i wszyscy z nich też chwalili sobie ten salon , także popytaj i zdecyduj się na inny salon - taka moja rada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> U Pani Marioli w Orłowie, na ul. Bytomskiej 9

Pumka,
czy możesz powiedzieć ile płacisz za szycie tej sukni no i czy jesteś zadowolona z krawcowej? Możesz ją polecić?Pumka napisał(a):
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry