Widok

Św. Mikołaj

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam wszystkich po długiej przerwie w nadawaniu : P i od razu pytanie: czy ktoś miał, był lub ma mieć ślub w kosciele Św. Mikołaja na gdańskiej starówce??? Będę wdzięczna za wszelkie uwagi i informacje.
Pozdrawiam!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pewnie że o współżycie chodzi... no bo jak mieszkasz z jakimś gościem no kumplem z roku bo taniej wam tak wynajmować no to nie musisz się z tego spowiadać ;) no chybe, że po jakiejś imprezie wasza zanjomość zmieni charakter ;) no ale tak jak mówie trzeba tylko mocne postanowienie poprawy wykazać oczywiście szczere i można dalej razem mieszkać tylko nie baraszkować pod kołdrą ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobra.. odpowiedzi na wszystkie pytania:
- ksiadz jest przeznawany z "marszu" - jakiego wyznacza takiego sie ma, jak sie chce innego, to trzeba zglosic, nie ma tez problemu z ksiedzem z innej parafii;
- raczej nie ma zwiazku z tym u kogo sie spisuje protokol a kto prowadzi Msze;
- my jestesmy z innej parafii i powiedzieli nam w Mikolaju, ze protokol mamy spisac tam, ale w parafii napisali nam cos innego - myslelismy, ze beda problemy, ale o. Boguslaw cos tam pomruczal i sie zgodzil;
- protokol to w sumie fajna sprawa, duzo smiechu bylo - jak juz przeszly nerwy zwiazane z wspolnym pomieszkiwaniem :) w sumie o. Boguslaw jest OK.
- jak tylko dowiedzial sie, ze mieszkamy razem to dal nam kartki na 2 spowiedzi - nie ma zmiluj sie - i przykazanie, ze mamy "cos z tym zrobic" ;) Generalnie sie wkurzyl :/ UFF...
No i pytanie do Was - moze jestescie madrzejsze ode mnie... czy chodzi o to, ze sie razem mieszka, czy o to ze sie wspolzyje (ze tak technicznie to nazwe)? Czy wystarczy obietnica, ze sie nie bedzie wspolzyc i dalej mozna mieszkac dalej, czy tu pomoze tylko przeprowadzka?
Jeziorko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie to wszystko chodzi o chęć poproawy... ja na spowiedzi powiedziałam że sypiamy ze sobą... tzn uprawiamy "seks przedmałżeński" ;) no ale miałąm normalnego księdza i dał mi rozgrzeszenie pytając czy staram się powstrzymywać przed ślubem no a my staramy się tylko nie zawsze nam wychodzi :D i to nie był pic ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ma adnotacji o rzgrzeszeniu ;)))

mozecie dostac rozgrzeszenie - ja dostałam i mój też :) ale musicie obiecac poprawdę... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm.... jeśli mieszkacie razem to i się bzykacie, a to wszystko PRZED ŚLUBEM, więc nie dostaniesz rozgrzeszenia. Chyba, że o tym się nie wspomina na spowiedzi...

Ksiądz mówił, że po to jest spowiedź tuż przed ślubem, by w tą jedną noc się powstrzymać od współżycia i pójść do ślubu "czystym" ;-)
Mój M. się tak dowiedział na spowiedzi i rozgrzeszenia nie dostał :-)

Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czemu nie dostaniecie? Ja byłam przed świętami i dostałam... Ksiądz chyba z tak błahego powofu nie może odmówić rozgrzeszenia... no to pewnie też zależy od księdza ale jak wam nie da to zabierajcie kartki i idźcie do innego... no wiem że to brzmi dziwnie ... ale człowiek jakoś sobie radzić musi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czerwcowa Panna Młoda napisał(a):

> my mieszkamy razem a dostaliśmy dwie kartki do spowiedzi i
> musimy isc dwa razy :(


ok, a co jest na tej kartce? tylko tyle, że byłaś u spowiedzi, czy również adnotacja o rozgrzeszeniu? ;-) -że udzielono, bądź nie. Na jakiej podstawie uznaje się ważność tej spowiedzi?
No bo skoro mieszkamy razem, to rozgrzeszenia nie dostaniemy na bank, ale jeśli liczy się tylko to, by pójść do tej spowiedzi...?

Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mieszkamy razem a dostaliśmy dwie kartki do spowiedzi i musimy isc dwa razy :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aa Jeziorko czy mówili coś, że jak się razem mieszka to wystarczy jedna spowiedź???? tak słyszałam i powiem szczerze, że bardzo mnie to cieszy. Aha i jeszcze jedno : rozumiem, że Św. Mikołaj to parafia jednego z Was??? pytam, bo interesuje mnie kwestia spisywania protokołu : )

pozdrowionka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A wiecie może, czy jak chcę, aby na ślubie był inny ojciec niż o. Bogusław, czy Jacek, to czy musze poszukać i poprosić tego konkretnego, np. o. Marka o spisanie PROTOKOŁU. Czy obojętne, kto ten protokół sopisuje, a potem mogę prosić kogo chcę?
asiasia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj to my się lepiej nie przyznamy bo my już 4 lata razem mieszkamy <:) rany to nas może przegnają ;) kijem hihihi :) z czego ja się głupia śmieje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze a propos Protokolu... mielismy wsie papierki i nie chcieli od nas swiadectw z religii - milo :) mniej szukania po szafach :)
za to oberwało nam sie mocno za mieszkanie razem ufff.... :(
Miłego popołudnia - czas do domu isc...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szeczerze powiedziawszy to nawet nie wiem który to ;)) więc nie wiem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ufff a my po Protokole... ufff.. :)
faktycznie o. Jacka nie ma - spisywalismy z o. Boguslawem (?) - tym co prowadzi kursy - a czy on jest "dobry" w ślubach? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli chodzi o o. Jacka to polecam w 10000000% jest niezwykle mądry i wszystkie jego kazania (nie tylko ślubne) są niezwykłe... też chciałabym żeby to On udzielał nam ślubu miejmy nadzieję że się uda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ojca Jacka nie ma do poniedziałku. Byliśmy dzisiaj się zapisać i klops bo go nie było :( nic to pójdziemy za tydzień się dobijać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witaj Jeziorko : )))) ja osobiście nie słyszałam o. Jacka "na żywo", ale znajoma opowiadała, że było pięknie...... daj znać jak poszło ( jestem ciekawa : ))))
pozdrowionka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wracajac do Mikołaja :) jutro idziemy spisywac do nich Protokol i zapowiada sie wesolo :) Ojcowie nie zmiekli, ale sa milsi - a wrecz przezabawni :) chyba, ze jutro bedzie inaczej...
a czy ktos z Was widzial, slyszal ojca Jacka (przeora) prowadzacego Msze slubna?
pozdrawiam wszystkich "Mikolajowcow"
Jeziorko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj to dobrze, że mówisz bo my tu już Bogu Ducha wiinego brata Wilhelma posądzamy o takie niecne praktyki. Odszczekujemy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to nie brat Wilhelm mruga światłami a młody organista. a trąbkę i trębacza polecam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry