Widok
no tak, ale podobno (tak mi mowia wszyscy ksieza), wedlug prawa "moja parafie" to nie ta w ktorej bylam ochrzczona (i gdzie sa moje dokumenty) tylko ta na terenie ktorej mieszkam, a ze mieszkamy na tym samym terenie ;) to wyglada, ze nalezymy do tej samej parafii, tak wiec ja i tak musze sciagnac moje papiery - pytanie tylko, do kogo.... jak to wyglada u Was, slubujacych w Mikolaju?
Jeziorko
Jeziorko
licencje musi mieć jedno z narzeczonych, którzy biorą ślub poza swoją parafią - nieważne kto, zwyczajowo panna młoda
odbiera sie ją w parafii zamieszkania danej osoby. z kolei ksiądz tej parafii jesli ma niejsności w swojej kartotece może żądać dokumentów z parafii chrztu - ale nie musi tak być. nigdy nie ma mozliwości załatwiani licencji w tej "nie swojej" parafii, gdzie ślub sie bierze, bo licencja jest DLA niej, a nie OD niej
mam nadzieję, że rozjasniłam
odbiera sie ją w parafii zamieszkania danej osoby. z kolei ksiądz tej parafii jesli ma niejsności w swojej kartotece może żądać dokumentów z parafii chrztu - ale nie musi tak być. nigdy nie ma mozliwości załatwiani licencji w tej "nie swojej" parafii, gdzie ślub sie bierze, bo licencja jest DLA niej, a nie OD niej
mam nadzieję, że rozjasniłam
Trąbka na ślubie to moje marzenie... hmm a właściwie to nasze ;) Jaki byłby koszt zagrania Ave Maria, i marsza na wyjście w sierpniu (ale przyszłego roku - długi weekend - około 13-go - możliwe, że będzie to niedziela ok 16-stej) w Mikołaju? I czy udobruchanie brata Wilhelma jest wliczone w cenę ;) ? Oczywiście nie mamy odwagi poprosić brata Wilhelma o to aby nie grał (żeby nam nie mrugał światłami ;)), jedynie aby ograniczył swój wkład w liturgię do niezbędnego minimum. Czy znasz może również jakąś/jakiegoś skrzypaczkę/skrzypka, który mógłby zagrać coś ładnego na wejście?
UB
UB
wracajac do Mikołaja :) jutro idziemy spisywac do nich Protokol i zapowiada sie wesolo :) Ojcowie nie zmiekli, ale sa milsi - a wrecz przezabawni :) chyba, ze jutro bedzie inaczej...
a czy ktos z Was widzial, slyszal ojca Jacka (przeora) prowadzacego Msze slubna?
pozdrawiam wszystkich "Mikolajowcow"
Jeziorko
a czy ktos z Was widzial, slyszal ojca Jacka (przeora) prowadzacego Msze slubna?
pozdrawiam wszystkich "Mikolajowcow"
Jeziorko
Czerwcowa Panna Młoda napisał(a):
> my mieszkamy razem a dostaliśmy dwie kartki do spowiedzi i
> musimy isc dwa razy :(
ok, a co jest na tej kartce? tylko tyle, że byłaś u spowiedzi, czy również adnotacja o rozgrzeszeniu? ;-) -że udzielono, bądź nie. Na jakiej podstawie uznaje się ważność tej spowiedzi?
No bo skoro mieszkamy razem, to rozgrzeszenia nie dostaniemy na bank, ale jeśli liczy się tylko to, by pójść do tej spowiedzi...?
> my mieszkamy razem a dostaliśmy dwie kartki do spowiedzi i
> musimy isc dwa razy :(
ok, a co jest na tej kartce? tylko tyle, że byłaś u spowiedzi, czy również adnotacja o rozgrzeszeniu? ;-) -że udzielono, bądź nie. Na jakiej podstawie uznaje się ważność tej spowiedzi?
No bo skoro mieszkamy razem, to rozgrzeszenia nie dostaniemy na bank, ale jeśli liczy się tylko to, by pójść do tej spowiedzi...?
Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
Alice -mężatka :-)
hmm.... jeśli mieszkacie razem to i się bzykacie, a to wszystko PRZED ŚLUBEM, więc nie dostaniesz rozgrzeszenia. Chyba, że o tym się nie wspomina na spowiedzi...
Ksiądz mówił, że po to jest spowiedź tuż przed ślubem, by w tą jedną noc się powstrzymać od współżycia i pójść do ślubu "czystym" ;-)
Mój M. się tak dowiedział na spowiedzi i rozgrzeszenia nie dostał :-)
Ksiądz mówił, że po to jest spowiedź tuż przed ślubem, by w tą jedną noc się powstrzymać od współżycia i pójść do ślubu "czystym" ;-)
Mój M. się tak dowiedział na spowiedzi i rozgrzeszenia nie dostał :-)
Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
Alice -mężatka :-)