Widok
Teoretycznie. A praktycznie to buduje się bardzo drogo z naszych podatków tam gdzie ktoś sobie uznał że trzeba (nawet tam gdzie już od kilku lat jest światłowód), a rzeczywiste białe plamy nadal pozostają białe. Na Familijnym to wiecie gdzie najbliżej się zgłosić, im Was więcej tym lepiej, kilka szeregów już ma szybki Internet, choć może nie ma takiego rozmachu jak się buduje za swoje. Z relacji klienta który nie uległ namowom na światłowód, bo obecne radio mu wystarcza - odwiedzało go i namawiało kolejno chyba 6 różnych handlowców.
Nie martwiłbym się zbytnio tą skrętką, po zmianie urządzeń możliwe i 2,5 Gb/s na 100 metrów dobrego kabla. A i tak sam GPON to 2,5 Gb/s dzielone na wielu odbiorców. Pewnie wiele osób myśli że wreszcie ma swój niezależny światłowód do samej "centrali Internetu" a tu niespodzianka - kilka ulic dalej splitter (rozgałęźnik optyczny) i dalej już tylko jedno włókno. Historia trochę zatoczyła koło, w podobny sposób (tyle że rozgałęźniki były elektryczne a nie optyczne, ale też pasywne) kiedyś działał Ethernet 10 Mb/s na koncentryku :)
Z tego co wiem kilka lat temu była przygotowywana lista lokalizacji do połączenia w ramach programu POPC.
Aktualne instalacje są realizowane w ramach POPC2. Polecam wątek na forum https://nasz.orange.pl/t5/Sie%C4%87-i-dost%C4%99pno%C5%9B%C4%87-us%C5%82ug/Informacje-odno%C5%9Bnie-POPC2/m-p/224258 i analizę pliku Raport_04_9_2020_17_49_38_.pdf (chyba z 3 posta). Jeżeli nie ma tam twojej lokalizacji to raczej szanse marne.
Aktualne instalacje są realizowane w ramach POPC2. Polecam wątek na forum https://nasz.orange.pl/t5/Sie%C4%87-i-dost%C4%99pno%C5%9B%C4%87-us%C5%82ug/Informacje-odno%C5%9Bnie-POPC2/m-p/224258 i analizę pliku Raport_04_9_2020_17_49_38_.pdf (chyba z 3 posta). Jeżeli nie ma tam twojej lokalizacji to raczej szanse marne.
U mnie musieli ręcznie kopać (ze względu na rury do odwodnienia), rozebrali kawałek kostki i ją ułożyli ponownie. Weszli do garażu i na ścianie przykleili puszeczkę przyłączeniową. Zamiast ciągnąć światłowód po domu - podłączyli do zewnętrznego MTU (wymagane zasilanie) i już istniejącą instalacją sieciową (zwykła skrętka) podłączyli router w środku domu. Taka instalacja niestety w przyszłości ogranicza przepustowość do 1Gb. Wszystkie kable/puszki przykleili na ciepły klej.
Całe szczęście , że Unia zdążyła jeszzce zasponsorować okablowanie naszej wsi.
Niedługo Pisidioci doprowadzą do polexitu i urwie sie dostęp do bankomatu.
Znowu zostaniemy dumnymi żebrakami stojącymi z narodową dumą w kolejce po papier toaletowy jak to było za komuny, do której teraz szybko z powrotem zmierzamy .
Niedługo Pisidioci doprowadzą do polexitu i urwie sie dostęp do bankomatu.
Znowu zostaniemy dumnymi żebrakami stojącymi z narodową dumą w kolejce po papier toaletowy jak to było za komuny, do której teraz szybko z powrotem zmierzamy .
Kreta nie mają, ale taką maszynę co kopie rowek - 50 cm głęboki i 10 cm szeroki.
Więc przez trawnik mam taki pasek 10 cm bez trawy teraz.
Do domu przeszli przez kostkę (około 1 m opaska) w ten sposób, że Pan z piwnicy przewiercił się na zewnątrz takim wiertłem 180 cm.
I montują to do pudełka i na tym koniec instalacji zewnętrznej;
Potem wpada druga ekipa z routerem (już od wybranego operatora), która kładzie cieńszy i bardziej miękki kabelek od tej skrzyneczki do miejsca gdzie ma stanąć router. Tutaj ich trochę wyręczyłem, bo z piwnicy na piętro przewiert zrobiłem sam, bo musiałem zabudowę rozebrać. Więc tylko przełożyli z góry (kolejne pudełko przyklejone do ściany) i kabel w piwnicy pod sufitem przykleili na gorący klej.
I z pudełka już takim wpinanym kabelkiem do routera.
Ważne, żeby tych kabli za bardzo nie ruszać później - w sensie mieć je w takim miejscu, gdzie nie będą narażone na przygniecenie czy przełamanie. Bo naprawa jest na koszt klienta.
Więc przez trawnik mam taki pasek 10 cm bez trawy teraz.
Do domu przeszli przez kostkę (około 1 m opaska) w ten sposób, że Pan z piwnicy przewiercił się na zewnątrz takim wiertłem 180 cm.
I montują to do pudełka i na tym koniec instalacji zewnętrznej;
Potem wpada druga ekipa z routerem (już od wybranego operatora), która kładzie cieńszy i bardziej miękki kabelek od tej skrzyneczki do miejsca gdzie ma stanąć router. Tutaj ich trochę wyręczyłem, bo z piwnicy na piętro przewiert zrobiłem sam, bo musiałem zabudowę rozebrać. Więc tylko przełożyli z góry (kolejne pudełko przyklejone do ściany) i kabel w piwnicy pod sufitem przykleili na gorący klej.
I z pudełka już takim wpinanym kabelkiem do routera.
Ważne, żeby tych kabli za bardzo nie ruszać później - w sensie mieć je w takim miejscu, gdzie nie będą narażone na przygniecenie czy przełamanie. Bo naprawa jest na koszt klienta.
Przy własnych zakupach jak najbardziej patrzymy na lokalny patriotyzm. Nie zawsze się da, ale przynajmniej próbujemy. Póki było lokalne mleko, kupowaliśmy - prosto od krów które pasły się na dzisiejszym osiedlu Familijnym :)
"po co wam wolność, macie przecież telewizję" - można mieć i u nas, dopiero od niedawna i nie reklamujemy tego, ale jak ktoś potrzebuje to może mieć, po szczegóły zapraszam na priv. Nadal jednak osobiście uważam że w całym Baninie na południe widać Astrę i HotBird-a a na północ maszt w Chwaszczynie, telewizja z dobrze wykonanej instalacji antenowej jest tak samo cyfrowa i tej samej jakości. Tylko instalatorów anten teraz brak, może wrócą jak niedługo się skończy boom na instalacje fotowoltaiczne.
"po co wam wolność, macie przecież telewizję" - można mieć i u nas, dopiero od niedawna i nie reklamujemy tego, ale jak ktoś potrzebuje to może mieć, po szczegóły zapraszam na priv. Nadal jednak osobiście uważam że w całym Baninie na południe widać Astrę i HotBird-a a na północ maszt w Chwaszczynie, telewizja z dobrze wykonanej instalacji antenowej jest tak samo cyfrowa i tej samej jakości. Tylko instalatorów anten teraz brak, może wrócą jak niedługo się skończy boom na instalacje fotowoltaiczne.
Mimo wszystko przy zarobkach takie jakie są założę się, że nawet Amelek czy inni mali operatorzy przy własnych zakupach patrzą bardziej na portfel, niż lokalny patriotyzm.
No i w sumie 95% użytkowników nie traktuje sieci jak powietrza, korzystna cena i prędkość znaczy więcej, niż wspieranie lokalesów, bo przy takim podejściu to wszystkie dziedziny życia łupione są przez duże firmy, jak nie sieć to mleko,chleb czy mięso przywożone z zagranicy...
wiec takie życie
No i w sumie 95% użytkowników nie traktuje sieci jak powietrza, korzystna cena i prędkość znaczy więcej, niż wspieranie lokalesów, bo przy takim podejściu to wszystkie dziedziny życia łupione są przez duże firmy, jak nie sieć to mleko,chleb czy mięso przywożone z zagranicy...
wiec takie życie