Widok

Szkoły z historią: II LO w Gdańsku

Opinie do artykułu: Szkoły z historią: II LO w Gdańsku.

To tu pytano o polską bombę atomową, zdawano pierwszą na Wybrzeżu powojenną maturę i organizowano studniówki na sali gimnastycznej. W pierwszym odcinku cyklu Szkoły z historią prezentujemy II Liceum Ogólnokształcące w Gdańsku .- Panie profesorze, dlaczego Polska nie ma bomby atomowej? Z uporem maniaka, co tydzień na lekcjach przysposobienia obronnego pytał o to nasz kolega. Była końcówka lat osiemdziesiątych i takie pytanie stawiało naszego drogiego profesora w trudnej sytuacji. Odpowiadał ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sklep firmowy browaru był niedaleko.

Z Gdańskim niepasteryzowanym, bo wtedy się pasteryzowało tylko nieliczne piwa.
popieram tę opinię 26 nie zgadzam się z tą opinią 0

browar

owszem i w piatki zajezdzalo od browaru ostro
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

"bendem pytał!"
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 0

"będę gnębił całą godzinę" ;)
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0

"będzie płacz i zgrzytanie zębów"
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zajęcia z PO z Panem Kujawą

Nie ma jak niezapomniany Pan Kujawa.
popieram tę opinię 29 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pan Kujawa

obowiązkowe wietrzenie sali na PO :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

To liceum II to porażka mili Państwo.

Niby wysoko w rankingu lecz uczniowie nie przejawiają żadnej dyscypliny,dominuje nauka na ostatnią chwilę wspomagana narkotykami. Uczniowie sami się tym chwalą trudno złapać za rękę,potem widać na korytarzach zombie wzorowe z matmy czy języka polskiego wraki człowieka...
popieram tę opinię 62 nie zgadzam się z tą opinią 166

bo po naukę trzeba sięgać samemu, a nie czekać że profesor nauczy. Dzieiejsze dzieci to wrzód na d*pie społeczensta. Nie potrafią się uczyć są męczliwe, a ich rodzice pożal się Boże. Okropieństwo. Wszytsko się dziecku należy. I rośnie nam pokolenie gejów i lesbijek.
popieram tę opinię 35 nie zgadzam się z tą opinią 27

Straszne

heh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie wiem jak jest teraz ale 12lat temu zdawałem tam maturę. Nigdy nie było w tej szkole miejsca na inicjatywę, czy indywidualizm. Wszystko tłumienie w zarodku. Przybytniakowa pazerna na kasę rodziców swoich wychowanków, dyrekcja w tamtym czasie siedziała jeszcze głęboko w starym ustroju i przez swoją mentalność nie była w stanie przekuć potencjału uczniów w sukces całej szkoly
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 19

Też się podpisz jak rzucasz oskarżeniami po nazwisku!
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 7

BZDURY

skad wziales takie bzdury??? ucze sie w tej szkole, obecnie jestem w 3. klasie i kompletnie nie zgadzam sie z twoja opinia, "nauka na ostatnia chwile wspomagana NARKOTYKAMI" ??? "uczniowie sami sie tym chwala"???"wraki czlowieka na korytarzach"??? czlowieku, kompletnie nie masz pojecia o czym piszesz to sie nie wypowiadaj!!!
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 8

Narkotyki

Ciekawe skąd takie informacje o narkotykach?? To chyba problem nie tylko tej szkoły??
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2

narkotyki były zawsze..

tylko kiedyś (lata 90) ucznia proszono aby zmienił szkołę a teraz problem zamiata się pod dywan :/
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

kończyłam w 2005 roku "dwójkę" i nie zauważyłam ani grama narkotyków jakichkolwiek, a poziom nauki - bardzo wysoki. Maturę miała zdaną bardzo wysoko, głównie dzięki lekcjom w szkole.

Choć jeśli jesteś nauczycielem w tej szkole i tak się wypowiadasz, to rzeczywiście spadła na psy. Tylko jak Ty się tam dostałeś?!
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 7

:)

Pan szanowny niech po pierwsze się podpisze z imienia i nazwiska jak już rzuca oskarżeniami, a po drugie to nie chciałbym oczerniać sąsiedniej szkoły, ale możliwe że pan pomylił II z XIX, która faktycznie ma wątpliwą reputację. Uczę się w II od 2 lat, nie było żadnych numerów z tego co pan wymienił.

Dziękuję, Konrad Smółko
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 3

...

Kompleks bo się synek/córeczka nie dostali?
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie matura lecz chec szczera zrobi z ciebie bohatera '' :) . Prezes hydraulik !

Ech ! kiedys byly piekniejsze dziewczeta . Smukle i romantyczne. Samo przejscie przy '' pieknosci szkolnej czy klasowej to byl szal az w glowie bujalo '' :) gumki chinskie pachnace w piornikach z drewna , pisanie piorem, czytanie ksiazek etc Ogolnie byla mimo komuny wieksza kultura w ludziach ktorzy wiedzieli ze warto chlonac wiedze i znac pewne zasady w zyciu. Dzis powstaje pokolenie '' hamburgerow''. Dawniej imponowaly dyskusje i zakres wiedzy a dzis tego brak ale nie brak bo wiedza znikla tylko brak ze zwyklej bezmyslnosci gdyz wiedze zastepuje wizualizacja marketing reklamowy w celu stworzenia z czlowieka produktu ktory ma sluzyc do konsumpcji produktow !. Brak dzis pewnego czaru dziewczynom !
popieram tę opinię 80 nie zgadzam się z tą opinią 10

Mieliśmy nawet swojego Józefa Piłsudskiego!

aka Jan Kakareko :-)
popieram tę opinię 237 nie zgadzam się z tą opinią 2

Pozdrowienia dla Pana Kakareko

Pan Kakareko był świetny! Zwłaszcza, gdy w połowie lekcji kazała wstać i śpiewać "Gaudamus...". :) Bardzo miło wspominam jego zajęcia. :)
popieram tę opinię 65 nie zgadzam się z tą opinią 3

Boże jego zajęcia to były najgorsze lekcje historii jakie kiedykolwiek miałam... Przynudzał nieziemsko. (A żeby nie było, historię lubię i się interesuję ;))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 44

Zgadzam się. Sympatyczny człowiek, ale przynudzał i kompletnie nic nie wymagał. Wszyscy mieli u niego piątki. Co innego pani Tyślewicz - u niej piątka była duuużo warta.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 35

Czy przynudzał ?

No nie wiem, ale wiem, że na języku polskim przynudzała Panią ortografia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pani Tyślewicz

również była rewelacyjną historyczką, choć pewnie ta opinia może kontrowersje wzbudzać :)
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 17

Kareoke spoko nauczyciel!
popieram tę opinię 41 nie zgadzam się z tą opinią 4

Taak

Śp. Jan Kakareko. 16 V 1954 - 1 XII 2022.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

A gdzie Szkola Podstawowa Nr 33??.

W 1970r w lewym skrzydle ukonczylem SP Nr33 ?.
popieram tę opinię 43 nie zgadzam się z tą opinią 2

X LO

W lewym skrzydle było też X L.O.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja tez przez osiem lat chodziłam do szkoły podstawowe nr 33

W lewym skrzydle
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bardzo dobrze wspominam czasy licealne w "dwójce"

Fajne towarzystwo i w większości dobrzy nauczyciele. Najlepsze czasy i szalone wspomnienia :)
popieram tę opinię 73 nie zgadzam się z tą opinią 8

Z młodzieżą w II LO na ogół nie było kłopotów

Prawie nikt nikogo nie lał, prawie nikt nikogo nie lżył. Mnie w ciągu 4 lat zdarzyło się chyba ze 2 małe nieprzyjemności. W porównaniu do podstawówki, młodzież z II LO to byli kulturalni ludzie. Czarnych owiec było mało, bo była to szkoła do której zawsze szli ludzie którzy coś chcieli robić w swoim życiu - a do tego trzeba było się uczyć.

Zapomniano o licznej reprezentacji Ruchu Rycerskiego, jaki z tej szkoły wyszedł :-) . Widok chłopaka z mieczem w tej szkole to nie była rzadkość....

Tylko p. Klein była straszna piła, dziewczyny płakały przed lekcją matmy w kiblu, a kumpel znalazł siwy włos w 3 klasie
popieram tę opinię 24 nie zgadzam się z tą opinią 2

Zawsze mialem beke z tych rycerzy w glanach, na koszulce Sepultura i te drozdzowki krojone przez nich w barku jakimis kindzalami i popijane Skwarem...
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 1

Nie tylko... Pamietam haslo "rozdziobia nas Orly i Chabry"...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 3

zawsze byla ostra

Kiedys skonfiskowala mi kolczyki i nie zobaczylam ich przez nastepne 4 lata. To byly lata zero bizuteri ( lata 90)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

małolaty !

A teraz pod szkołą lansują się swoimi starymi hondami i innymi wynalazkami ze szrotu.
popieram tę opinię 52 nie zgadzam się z tą opinią 19

Takie słowa bardzo bolą ! Szczególnie od taksówkarza z B5 w TDi
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1

pozdrawiam wszystkich którzy zdawali maturę w 1982 roku. Studniówki nie było ale był stan wojenny Jaruzelskiego. Trzymajcie się dzielnie podczas aktualnej okupacji
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 34

Dziwne,

wygląda na to, że to całkiem dobre liceum ukończyli także idioci...
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 7

To teraz proszę artykuł...

o VIII LO w Gdańsku na Kartuskiej i jej historii z ZOMOwcami, oraz o Szkole Podstawowej nr 50 w Gdańsku w przebudowanym kościele Świętego Ducha.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 9

1988-1992

matematyka - prof. Klein
język angielski - prof. Glińska
język polski - prof. Chabrowska
biologia - prof. Kowalska
w-f - prof. Michalak
......
popieram tę opinię 31 nie zgadzam się z tą opinią 4

Ohhh... Ostro..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

religia

Prof.Pędzikoński
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

88-92

matma - prof Solarek, kobita nauczyła nas logicznego myślenia (a przynajmniej mnie)
polak - prof Pieńkowska, która z góry zakładała, że maturę każdy zda,gdyż w razie czego jest ocena mierna i nie będzie nam blokować drogi na studia
rusek - prof Bółkowska, no comments...
angol - prof Ozimek i rycie na pamięć życiorysu Meryl Streep i historii angielskiej policji
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2

ps

Przypomniały mi sie przeboje z ustną maturą z polaka - zdawałam na samym początku, potem skoczyłam do domu (ok.15 minut z buta), przebrałam się w cywilne ciuchy (był niezły upał) i pojechałam zawieźć jedzenie tacie do akademii (leżał z powodu raka, chemia, radioterapia). Wróciłam sporo czasu przed zakończeniem matury i nastąpił zonk w momencie ogłoszenia wyników. Mianowicie niejaka pani Chabowska, która też była w komisji, zakwestionowała mój nie czarno-biały ubiór, wyjaśniłam sytuację, nasza Pienia i druga osoba z komisji wykazały zrozumienie i ujęły sie za mną, klasa też, zaproponowałam, że nie muszę wchodzić na ogłoszenie (jak zdawałam - podejrzałam swoje oceny, więc był luz). Niemniej Chabowska stała twardym murem, że albo wszyscy albo nikt, więc koleżanka szybko pożyczyła mi swoją spódnicę 2 rozmiary za dużą (przebrała się po ustnym w czarne spodnie, więc jej ubiór przeszedł), którą trzymałam w garści coby nie spadła, a brat innej koleżanki pożyczył mi białego t-shirta. I w ten sposób czarno biały ubiór z każdej strony za duży usatysfakcjonował upartą babę!
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 4

Chyba biol chem co?? Ja tez bylam w tym.roczniku!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nauczyciel a ustawa

Misiu... Nauczyciel jako funkcjonariusz panstwowy i jednoczesnie ,,osoba publiczna,, jest narazony na opinie w mediach i ustawa nie ma tu nic do rzeczy...
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1

do 1988-1992

prof. Kowalska to raczej j. rosyjski
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2

prof.Kowalska

Prof.Kowalska to jak najbardziej biologia - tyle, że chyba bardzo krótko. Była też wychowawczynią klasy B
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

ruski

Bolkowska - moja wychowawczyni milam przyjemnosc mieszkac w tym samym bloku
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kowalskie

jedna Kowalska była od rosyjskiego, a druga od biologii
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

do 1988-1992

Pozdrawiam Kolegę z klasy B (mat-fiz)
Do nauczycieli dodam jeszcze:
język rosyjski - prof.Kistowska
PO - prof.Kujawa
chemia - prof.Rechowicz
i uzupełnię matematykę przez rok prowadziła prof. Solarek (prof.Klein była wtedy na urlopie)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kistowska nie uznawała chłopaków w długich włosach

kiedyś pamiętam jak kazała przyciąć "metalom" włosy i jeden ogolił się na łyso. Szkoda, że kiedyś nie było takich telefonów jak dzisiaj - jej reakcja to byłby hit
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przebijam:

Wychowawczyni: Pani prof. Anna Lifszyc :)
I "cel" z matmy na maturze (mimo długich włosów)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Michal, to Ty??? Pozdrawiam, Ania l.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

No jasne, ze ja, huehehe. Liczylem po cichu, ze ktos skojarzy :-) Pozdrowienia!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Najgorsza z nauczycielek, odrobina indywidualności, długie włosy czy biżuteria i nastepowało tępienie ucznia
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

W liceum nie uczą profesorowie tylko magistrzy ! Dajcie spokój z tą formą grzecznościową.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 12

Ludzie odchodzą

27-03-2015r. o godz. 12 na cmentarzu Srebrzysko pogrzeb śp. prof. L.Glińskiej
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

wielka szkoda

Już Jej brakuje...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

kiedyś to była świetna szkoła

dziękuję Pani Annie Wróbel za to, że sprawiła, że na studiach nie musiałam uczyć się matematyki, Pani Halinie Kistowskiej za to, że nauczyła mnie rosyjskiego, Pani Ewie Pawelczyk za to, że zaczęłam mówić po niemiecku i Pani Jadwidze Kołaczkowskiej za to, że była wspaniałą Wychowawczynią...
O, i jeszcze Pani Zygmańskiej - to był honor mieć u Pani piątkę...

Ostatnio ze smutkiem zauważyłam, że odeszła już cała kadra dyrektorska z moich czasów - Wiesław Teter, Jerzy Wszeborowski i Irena Moś...
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 5

KIEDYŚ

Nie tylko KIEDYŚ, ale TERAZ także to bardzo dobra szkoła. Sam ją kończyłem i teraz chodzą do niej moje dzieci.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4

mos nie zyje?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

kiedyś była świetna

moją wychowawczynią w tym samym okresie także była p. Kołaczkowska. Fizyki to my raczej za dużo nie mieliśmy - bardziej godziny wychowawcze. :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

oj tam, oj tam... A Jadźka teraz jest w Australii i ma się dobrze... :-)

ze 2-3 lata temu miałyśmy kontakt...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

dziurawiłam tarcze na strzelnicy...

jakoś mój karabinek KBKS miał dziwny rozrzut ;-)
a Pan Kujawa przymykał oko ;-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

dyr Teter

To byl znany w calym miescie. Nie pamietam dlaczego..;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

stał przy wejściu i sprawdzał czy się miało przyszytą tarczę...

potrafił za brak tarczy nie wpuścić do szkoły...
i bił rekordy na oblewaniu na maturze ustnej...
u nas ludzie chcąc pójść na łatwiznę wybrali na ustną matmę... w dzień jak w komisji siedział Teter nie zdały chyba 3 osoby, w dzień jak siedział Wszeborowski - wszyscy zdali ;-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

mos to stara .urwa była

Najlepsza była od matmy LOCHA
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Irena Moś to stara KUR...A była- komuszka
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Litości...

Tester i Moś to był desant z LO9, sb-ckie klimaty. Wszebor był miły, ale słaby, nie potrafił się postawić tym czerwonym.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Teraz to...

TRAGEDIA!

powinien powstać osobny artykuł o tej szkole,
Szkoły z głupotą : II LO w Gdańsku
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 55

Ładne wychowanie, nie ma co! Absolwent Tomasz Wołek, ten sam który z Premierem

Tysiąclecia latał po Bydgoszczy z gumowym szlauchem i brał udział w pogromach miejscowych kibiców:-)
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 19

no lepiej sr@llux było jak chlałeś wińska ze spółdzielni pszczelarskiej, nie?

I kto to mówi o dobrym wychowaniu? Ten co bez przerwy wszystkich obraża a siebie uważa za tego co zjadł wszystkie rozumy??
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

a dzisiejsza "dwójka"?

"niezatapialny" dyrektor z rozdania politycznego jak za dawnych niechlubnych czasów, czasów, Ignorant absolutny, niekompetentny megaloman niszczący każdą inicjatywę, rządzący za pomocą swojej "kliki", taranujący i usuwający każdą krytykę.
Poza tym sporo tu nieprawdy, o stawianiu na przedmioty ścisłe, przyrodnicze i języki, a szczególnie niemiecki, który został wyrugowany. Chluba "Dwójki", klasy dwujęzyczne zlikwidował obecny dyrektor, niejaki Waldemar Nocny. Podobno powołuje się go tam, gdzie trzeba coś zniszczyć, Przedszkola, proszę bardzo; renomowane liceum, nie ma sprawy.
KAKAREKO, to był dyrektor... prawy człowiek, nauczyciel z z charyzmą,
popieram tę opinię 133 nie zgadzam się z tą opinią 6

Likwidacja na wniosek miasta to ponoć była. Szkoda germanistów, którzy włożyli tyle trudu w tworzenie klas dwujęzycznych!!!
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 2

Dziwna sytuacja

A ja słyszałem, że to główny nacisk dyrektorki był, bo ona jest straszna promatematyczka i uważała, że do klasy dwujezycznej same tumany chodza. Podobno jak rozmawiała z kimś z jedynki(1 lo) to powiedziala, ze zazdrosci im takich surowych i wymagajacych matematykow, bo tutaj to takich slabych ma.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 6

Dostał dyrektorski stołek na...

otarcie łez po kolejnej z nim aferce. Ręka rękę myje nasz kolega nie zginie. A taka ciepła posadka to marzenie nie jednej osoby.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 3

Ales pełen jadu

Głupoty piszesz straszne, a nie znasz człowieka. Niech Ci te bzdury staną w gardle i udusza. Będzie jednego debila mniej!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 10

oj... Rozumiem, że ma Pani dyplom lekarza specjalisty aby stawiac taką diagnozę?

a o Kakarece rzeczywiście wszyscy mówili dobrze...
ja sama jestem z "epoki Tetera"...
popieram tę opinię 31 nie zgadzam się z tą opinią 1

Zabawne, ze ktoś krytykuje dyrektora i mu wolno, ale skrytykować krytyka już mi nie wypada... Obrzucać błotem fajnie, ale jak samemu sie oberwie to boli. Życzę wielu owocnych dni spędzonych na wyrzygiwaniu swoich frustracji w necie. Na jakikolwiek temat, w końcu nie ważne czy sie na czymś znasz czy nie. Prawda? Studentka bez"elementarnej kultury" jak wspomniałas. Całusy i miłego duszenia sie zolcia. :))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

piszą raczej absolwenci, częstokroć tacy, którzy posłali tam też swoje dzieci

więc mający porównanie...
Bardzo szkoda klas dwujęzycznych...
Btw. słowo "nieważne" piszemy łącznie...
Kłania się też czytanie ze zrozumieniem - nie studentka, ale na studiach kultury nie nauczyli... Jeśli wciąż są kłopoty ze zrozumieniem to można przeczytać raz jeszcze...
A Pan Dyrektor Nocny w opinii wielu rodziców, absolwentów tej szkoły, nie jest właściwą osobą na właściwym miejscu... Taka tam opinia rodzica.
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 1

Głupoty

Ależ bzdury wypisujecie i uczciwego człowieka obrażacie!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 10

Gilinska

Szacun dla Gilinskiej!!! reszta - absolutna zenada - stuletnia klein, kakareko ktory znal tylko sredniowiecze i czasy pilsudskiego, Sadowska co uznaje jedynie interpretacje - zgodne z jej pomyslem, i inne takie kwiatki, profilowanie to jakis zart
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 52

Oj daj z nia spokoj. Moim zdaniem nienormalna kobieta.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 9

Akurat u p. Sadowskiej NIGDY nie miałam problemów z interpretacją, a zawsze miałam inne poglądy od niej. Jedynie powiedziała, że na maturze warto trzymać się klasycznych interpretacji (zwanych obecnie kluczem), dlatego musi nam je również podać.
Zresztą była to jedna z najwspanialszych nauczycielek :)
A i pozostali nauczyciele byli super (nawet ci z "gorszymi momentami"), tak twierdziłam wtedy, tak twierdzę i dziś. Jeśli się chce w kimś znaleźć wady - nie problem. Ale ja zawdzięczam tej szkole naprawdę wiele ^^
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ja musiałem męczyć się z betonową p. Chabrowską,

która nie uznawała istnienia słów takich jak "reasumując", czy "ówcześnie" :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4

p. W. Chabrowska

Nie lubiła też : "mnie się osobiście wydaje"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Bardzo miło wspominam prof. Sadowską :)

Niezwykle angażowała się w prowadzone zajęcia. Oceniała srogo, co szczególnym utrapieniem było w klasie mat fiz,, raczej niechętnie nastawionej na przedmioty humanistyczne.

Nigdy nie zapomnę, jak rozdając ocenione wypracowania, wytykała błędy uczniów, kolejno je omawiając. Przy wyciągnięciu jednej z prac krzyknęła do kolegi: "Sieciński! Pała, jak drut!" Proszę sobie wyobrazić tłumioną radość klasy :)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 3

Do dziś nienawidzę Klein.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 11

Prof. Glińska OK!

Jedna z niewielu osób, które w czasie stanu wojennego zachowały się bardzo przyzwoicie. Do grona szanowanych zaliczam także prof. Tyślewicz i prof Drzycimską. Szacunek i pozdrowienia.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3

Dla mnie Glińska zachowywała się

w sposób niezrównoważony psychicznie. Tyślewicz OK. Drzycimskiej nie pamiętam. Generalnie wielu fajnych nauczycieli było tam - Kolincio, Moś, Kakareko... Ale Glińskiej zdecydowanie do nich bym nie zaliczył.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 6

Zgadzam się - chyba jako jedyna nauczycielka z tej szkoły

Reszta nauczycieli - jak to nauczyciele. Jednych można lubić, innych nie. Każdy ma swoje wady i zalety ale Glińska coś w sobie miała takiego, że potrafiła się na kogoś uwziąć i koniec. Nie wiem dlaczego, bo jej się nie podobał? Nawet jak znajomemu nie wychodziła jedynka z ocen to i tak mu ją wciskała. Coś z nią było nie tak. A poziom nauczania fatalny. To i**otyczne śpiewanie piosenek na lekcjach, zamiast nauka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Glińska, która przed maturami dawała prywatne korki swoim uczniom, a później oni zdawali przed nią egzamin maturalny

jednym słowem - kto dał więcej kasy, ten dostawał lepszą ocenę. Na lekcjach nie uczyła angielskiego tylko kazała śpiewać piosenki a sama wychodziła na pół lekcji na fajkę. Poziom nauczania bardzo, bardzo, bardzo słaby.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

p.Chabrowska

Lubiłam jak prowadziła lekcje języka polskiego, zawsze traktowała uczniów "po ludzku"
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 11

Szkoda, że nie była w stanie równać się Sadowskiej
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

p. W. Chabrowska

Oj, to zależy. Jak ktoś ją rozdrażnił, to "finito la musica", koledze wystawiła jedynkę (1996) na koniec 4 klasy i nie dopuściła do matury. Inna sprawa, że kolega sobie nagrabił u niej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

II LO

Chabrowska po ludzku ?? To chyba mówimy o dwóch rożnych osobach
Była okropna
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Mnie ten budynek kojarzy się inaczej

W latach 80-tych i 90-tych jedno ze skrzydeł zajmowało Studium Nauczycielskie. Wiem, że artukuł dedykowany jest II LO, ale warto byłoby wspomnieć o SN. Pozdrawiam dziewczyny z mojej klasy ( klasa p.Rudel , start 1985) i super polonistkę, panią Wandę Pudlis.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 3

1976

matematyka-prof. Barbara Klein
biologia-p.?.Zygmańska
chemia-p.M.Rechowicz
PO- śp. Lis
polski- p. Perko
ogólnie oprócz w/w fantastycznych nauczycieli poziom słabiutki, bez indywidualności i równego grona pedagogicznego. Cóż był to komunizm, obowiązywały wytyczne .. biura politycznego
Do matury i studiów przygotowałaznakomicie p. Zygmańska (korepetytorka pokoleń lekarzy!) i oraz p. Klein (matematyka była wmałym palcu.
Szkoła nie potrafiła zatrzymać ciekawych nauczycieli (p. fizyk)
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 7

Klein - wielki szacunek dla tej osoby

Potrafiła nauczać. Każdy czuł przed nią respekt. Miała coś w sobie takiego, że ludzie się jej trochę bali, więc się uczyli, nie było takiej samowolki jak przed innymi nauczycielami.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Liceum wybitnych ludzi

W życiu spotkałem wybitnych absolwentów dwójki, premiera rządu, wybitnego krytyka,
literatury , trenera sportu, profesorów matematyki,dyrektorów firm , dyplomatów , pisarzy itd , To była dobra szkoła
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bardzo proszę uwzględnić w tym cyklu moją Szkołę, czyli... CKUMiE

w Gdańsku (dawniej TME, a jeszcze dawniej Gimnazjum Macierzy Szkolnej w Wolnym Mieście Gdańsku).
Zapewniam, że byłby to artykuł nie mniej ciekawy, niż bieżący...

Jestem absolwentem w/w Szkoły z roku 1982.

Czytając powyższą treść zauważyłem niesłychane podobieństwo w zwyczajach nauczyciela PO. U nas był to Adam Wasielewski (ksywka "Napoleon").

On również miał hopla na punkcie zajęć z maską przeciwgazową, dziewczynom podwyższał oceny za "piękne oczy", a że byliśmy szkołą mundurową - przed zajęciami była musztra połączona ze sprawdzaniem fryzur, chusteczek, lusterek i grzebieni.
Odpytywanie rozpoczynał słowami: "do odpowiedzi ochotnicy o następujących numerach w dzienniku". Spróbowałby tylko który zaszurać krzesłem podczas wstawania, albo nie odpowiedzieć słowami "uczeń Iksiński gotowy do odpowiedzi"...
Aha i jeszcze jedno - "pała" koloru czerwonego w dzienniku miała wartość trzech zwykłych ocen niedostatecznych.

Proszę o odpowiedź absolwentów II LO, czy może chodzi tutaj o tę samą osobę?
Z tego, co słyszałem, odszedł z CKUMiE około 1983/84 roku.
Pozdrawiam!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

dzielnia

kiedyś stało sie przed szkołą popijajac piwko
teraz non stop straz miejska jezdzi i za papierosy uczniów łapie-na to idą pieniądze podatników-nie mają nic lepszego do roboty????????????
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 9

Zrobić odcinek o I LO- koniecznie
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 13

Nie o jedynce. To adamowicz doprowadzil do spadku name pozye nor 2 nasze liceum, dajac kiepskiego dyrektora, dzisiaj nikt nice che posylac do 2 km tylko do 5, 9. 8, 20
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

szkoła kujonów i geniuszy

taka była opinia o tej szkole w latach 90, kiedy ja się do niej wybierałam (97).

mówcie co chcecie ale w tamtych czasach mieliśmy się uczyć a jak nie to wypad, nie było litowania się nauczyciela nad uczniem ani pobłażania .. szkoła ciężka ale zdałam maturę,dostałam się bez problemu na studia. "dwójka" dała mi solidne wykształcenie, nauczyła korzystać z nabytej wiedzy.

a nauczyciele? niesamowity prof.Kujawa od PO i "będem pytał" :D
prof. Szczygłów od Chemii - "chciałabym posłyszeć" :D
prof. Tyślewicz, ostra babka w kolorowej biżuterii i jej skojarzenia :D
prof. Kolincio od fizyki i jego trzy tablice zadania i nikt tego nie mógł ogarnąć :D
nauka bezwzrokowego maszynopisania, ehhh,długo by wymieniać ;)

czasem było ciężko ale nie było źle :))
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 3

miało być 92 ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

prof. Szczygłów mawiała

"życzyłabym sobie posłyszeć", a nie chciałabym... ;-)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Butt Head to Michal L?

Pozdrawiam. I "sila" ze tak powiem ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

o właśnie tak :)))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Matura 1964r.!

30 maja 2014r.,po 50-ciu latach od matury w II LO w Gdańsku, pragniemy się spotkać o godz.18.00 w Mundo na ul.Dmowskiego. Zapraszamy wszystkich Absolwentów z tego rocznika, żeby powspominać te piękne czasy...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Fizyk

Pozdrawiam absolwentów od 1968 do 1982. Byliście niesamowici - matura i znajomość fizyki była na wysokim poziomie. Egzaminy wstępne na wyższe uczelnie ...wypadały dobrze. Zabawy szkolne były wspaniałe na naszej auli.
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 2

Dobre liceum i zarąbista sala gimnastyczna na piętrze

Wacek Honhera od geografii, lubił dać sobie w palnik.
Miał białego fiata 125.
A był też Daszuta od ZPT i też miał jakąś zachodnią brykę.
Chłopaki z 4. klasy zrzucili mu na dach worek z wodą z ostatniego piętra.
W ramach podzięki za "dobre traktowanie".
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7

Hehe Wacka pamiętam.

Panie...co pan - tak było jak ktoś pokazał Sycylię na Półwywspie Arabskim. Oj, były takie asy w wieczorówce :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wacek najpierw był dyr Szkoły Podstawowej nr 24 do której również chodziłem

Jak przeszedłem do liceum, przeszedł i on ale już tylko jako nauczyciel geografii. Na pewnej lekcji padło pojecie: przemysł kluczowy. Wacek pyta się naszej koleżanki: co to jest przemysł kluczowy, co wyrabia ? Na to koleżanka: jak to co? KLUCZE. A innym razem na lekcję Wacka przyszła praktykantka. I chyba zaskoczona była tym, że od razu miała poprowadzić lekcję. Dziewczyna po prostu nie był przygotowana. Nic nie mogła z siebie wykrztusić z siebie. My lejemy pod ławkami. na co Wacek dolał oliwy do ognia mówiąc: bądźcie ciszej bo nie słychać co pani mówi....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

wacek

ja tez chodziłem do SP 24 a potem Wacek przeszedł do II LO 74 rok albo 75. Chodził z nami do II LO jego syn.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Daszuta miał merola i mieszkał na mickiewicza.jego rodzice mieli ogrodnictwo vis a vis kościoła
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Daszuta.

haha, za mojej pamieci Daszuta mial Skode 100mb...:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
sławek daszuta to wredny kapuś na usługach SB. Andrzej Kulaszyński
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ta bryka to MERCEDES 190:)z miednicą na dachu:)))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W sali gimnastycznej

nie "na" !
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

wrzeszczańska dwójka była elitarna do lat 90-tych,

później to równia pochyła w dół, jak całe polskie szkolnictwo, niestety
popieram tę opinię 37 nie zgadzam się z tą opinią 5

prof. Klein

Na zdjęciu "kreacje nauczycielek 1974 - pani prof. Klein - 2. zprawej :D
Wymagająca i sprawiedliwa, choć koledzy koszmary "matematyczne" śnili jeszcze długo po maturze. Kiedy robili to zdjęcie, mnie jeszcze przez kilka lat na świecie nie było.
A z PO to najbardziej "proszę sfrontować się do klasy!"
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2

"prosze sfrontowac sie do audytorium", tak to było. i jeszcze zakaz mowienia 'obecny' przy sprawdzaniu listy ;-) Czy Maju chodzilaś do IVC, matura 2000? ;-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

A pierwsza z prawej

To chyba p. Chabrowska?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Polonistka

prof .Orlinska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

prof. Tyślewicz

A ktoś pamięta prof. Tyslewicz - przed historią większość klasy siedziała i dziobała na korytarzu. postrach wśród nauczycieli
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 1

femme fatale II LO :D
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0

Raczej Cruella De Mon.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ano takowa była

Jak sobie kogoś upatrzyła - przerąbane.
Profesor Gadomski od angielskiego.
Staranne farbował sobie włosy, a na przerwach puszczał jakieś starocie ze zdezelowanego kaseciaka.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

prof. Gadomski

A ktoś pamięta w jakich okolicznościach prof. Gadomski odszedł ze szkoły? Bo coś słyszałam, że w niefajnych....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Była rewelacyjna,

postrach klasy, ale jak ktoś pasjonował się historią, to miał u niej taryfę ulgową :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

chłopaki zawsze u niej mieli fory

generalnie kłopot był z laskami. chłopcy zawsze u niej mieli delikatne fory, szczególnie jak ktoś wybiegał poza podręcznikową wiedzę.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Najgorsza nauczycielka jaka może być.

Tematu pierwszej Wojny Światowej nawet nie liznęliśmy z klasą, bo się nie wyrobiła z programem. Dlaczego? Bo wolała przez jeden rok tłuc o Mezopotamii i starożytnym Egipcie.
Strasznie chimeryczna kobieta to kolejna sprawa.
Faktycznie potrafiła się specjalnie pastwić nad tymi co jej podpadli.
No i jeszcze kupowanie ocen za pomoc wolontariacką. Jak się kupiło rzeczy odpowiednio dużo do upatrzonego przez nią np. domu dziecka to wpadały piąteczki do dziennika i niektórzy z 3 na koniec mogli mieć i 5.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 8

Profesor Tyślewicz Super!

W czasie stanu wojennego walczyła o każdego zagrożonego ucznia (zagrożonego z wiadomych przyczyn), narażając się na wiele nieprzyjemności. Nie każdy nauczyciel II LO z tamtego czasu (80-84) może zasługiwać na szacunek. Większość albo się sprzedała albo ze strachu siedziała cicho pozwalając na to aby ubecja wyprowadzała uczniów w trakcie zajęć. To prof. Tyślewicz uczyła z tzw. zakazanych przez komunę książek prawdziwej historii Polski. A co do sposobu nauczania -uczyła inteligentnie i inteligentnie wymagała. A jak ktoś jest leniem to żaden nauczyciel mu nie będzie pasował. Wielki szacunek Pani profesor. Pozdrawiam
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2

He he

Wszystko ŚCIE zrozumieli? I te podziękowania kwiatami za wszystko... brrr... Zabaw tkwi w toffeefee nabrało drugiego znaczenia.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oczywiście.Zawsze przed historią był strach.
Za to nikt nie był tak modnie i elegancko ubrany -piękna kobieta i te super ciuchy
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pozdrawiam prof. RusajcZyka. To by super gosc. I pani Jadzia od mleka I drozdOwek. Milo bylo ksztalcic sie w ten szkole
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 0

Rusaj to symbol IX LO
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

I ja tam byłem

Ja też zaczynałem w szkole podst.nr.33 potem II LO,a po pierwszym roku do X LO które powstało po szk.33.A tak w ogóle to urodziłem się na tej ulicy,chodziłem do tamtejszych szkół i jestem z tego DUMNY.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1

tragedia

Jak dla mnie tragedia, nie wytrzymałam tam długo i przeniosłam się do "topolówki"....i tą szkołę wspominam wspaniale. A "dwójka" kojarzy mi się tylko z ogromnym stresem i wyścigiem szczurów...tagedia, nie polecam...brrr
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 36

tragedia to TOPOLÓWKA

Jak widać w Topolówce j. polski był na niezbyt wysokim poziomie, skoro TĄ szkołę wspominasz dobrze.
To właśnie owa Topolówka jest klasycznym przykładem szkoły, w której panuje wyścig szczurów; w dodatku przereklamowana.
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 4

czego nie polecasz?

to,że Tobie nie poszło nie znaczy,że inni mają od razu iść do "topolówki"..
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

Tak-Topolówka-super!

Też tam chodziłam i bardzo miło wspominam....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

no cóż, w II był wysoki poziom i nieporównywalny do olewactwa w Topolówce...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2

II LO

Nauczyciel PO to prof.mach
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 6

Na zdjęciu z marszu pan dyr. Lis

I jego zastępca - p. Swincow.
Zastępca był wporzo, ale Lis - straszny raptus i choleryk.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lis

ale Lis byl uczciwy i sprawiedliwy, chociaz potrafil rabnac w leb....;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

K. !!!

Prof. K. z PO szalenie fajny człowiek, niemniej mający duży problem z alkoholem.. ;-) W czasie każdej przerwy musiał sobie chlapnąć z piersiówki po czym przepłukiwal usta wodą kwiatową...;-)
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 2

No ale zawsze trzymał linię i styl, nieważne co i jak, ważne że zajęcia prowadził nienagannie :)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie wiem czy popijał, ale wodą brzozową "pachniał", jednak na jego wspomnienie wielu osobom twarz się śmieje, może to młodość, która z perspektywy lat wydaje się mniej chmurna. Ja wspominam profesora Kujawę bardzo dobrze, podobnie jak wieli innych nauczycieli, że wymienię prof. Lidię Glińską, Artura Kolincio, Joannę Szczygłów, Gizelę Białkowską, Wandę Bółkowską, Wandę Pienkowską, Marię Orzeł, Zygmańską, Grygielską, Stopę, Gołaszewską i wielu wielu innych, którym wbrew pozorom zawdzięczamy wiele. Pozdrawiam dwójkowiczów!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

P.Solarek

Pani Solarek- ciepła, mądra, wzór nauczycielski
popieram tę opinię 35 nie zgadzam się z tą opinią 5

I potrafiła wyciągnąć wiedzę

nawet z tak opornego matematycznie debila, jak ja :)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Prof Solarek wręcz kochała swoich uczniów, żyła swoimi podopiecznymi

Była prawdziwym nauczycielem z powołania. Nawet ciężka choroba początkowo nie przeszkadzała, by dalej uczyć. Później, gdy ze względu na pogarszający się stan zdrowia, zastąpiła ją inna osoba, mimo wszystko prof. potrafiła przyjść na chwilę do szkoły, by zobaczyć swoich uczniów, których do niedawna uczyła.

Taką ją będę wspomniał.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 2

Dlatego

po maturze odwiedzałem w szkole tylko dwie nauczycielki - prof. Solarek i prof. Tyślewicz. Z kolei wychowawczyni mojej klasy, prof. Rechowicz, chyba na nikim nie pozostawiła dobrego wrażenia.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 3

Dokładnie tak

Rechowicz to faktycznie ciekawy przypadek, kobieta zaangażowana wtedy w chrześcijański ruch odnowy, jednak jako nauczycielka chemii fatalna, do tego złośliwa, wyjątkowo niesympatyczna.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3

p. Solarek

Święta prawda.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dwójkowicze

Jestem dwójkowiczką, mam męża dwójkowicza nasza córka też dwójara, synek tylko trójkowicz, pozdrawiam.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 5

Prof. Orzeł!!..

Nikt nie wspomniał o wspanialej polonistce prof. Orzeł!!!.. Szalenie ciekawe lekcje, fantastyczna postać!!.. Wszystkiego dobrego Pani Profesor!!.. :-D
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 10

Anna

Ale prof.Orlińska to już inna para kaloszy, raczej nie orzeł. Sorry, wspomnienia raczej kiepskie, za moich czasów prof. Perko to była klasa i POSTAĆ.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 0

Była w latach 80-tych rewelacyjna Orzeł i tragiczna komunistyczna swinia Orlińska.. ;-)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Święta racja

W tamtych czasach komunistycznych świń w II LO nie brakowało, a ta byłą wyjątkowo obrzydliwą kreaturą i na dodatek kompletny brak wiedzy.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pro Perko

Super jezyk polski. A co na temat Prof. Paczka?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Potwierdzam, profesor Perko wzór do naśladowania przez nauczycieli języka polskiego, a profesor Paczka słaby nauczyciel matematyki i równocześnie głupio złośliwy człowiek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Profesor Paczka

Sumienna i wymagająca, klasyka dobrego belfra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie prawda prof.Paczka była moim zdaniem bardzo dobrym i cierpliwym nauczycielem .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Profesor Perko

Światowej klasy osoba, miała włoskie denotacje , syn z pewnością miał na imię Mario , piszę z uznaniem choć perę baniek mi postawiła
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kolińcio, to był gość.

Pamiętam jak kiedyś ogolił ten swój jakby zarost. To był szok.
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 2

my byliśmy pierwsi...

4b (84-88) trafił do nas w ostatniej klasie... oh, młody Kolińcio ;-)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anna

A przywileje u P. Rusajczyka pamiętacie, no i ta jego służba donosicieli. Facet miał metody trzeba przyznać zgodne z doktryną.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przerysowana opinia

Niestety Pan Dyrektor opinię o doskonałej biologii i chemii bardzo przerysował, bo z tego co wiem to w ostatnich rocznikach nikt z II LO na kierunek lekarski się nie dostał. Nie jest to szkoła przgotowujaca przyszlych lekarzy. Jeśli chodzi o politechnikę to się zgadza, bo poziom matematyki i fizyki jest dość dobry.
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 2

Matura

Matura 1960 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal?

Matura 1970 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Koszty uzyskania przychodu wyniosły 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal?

Matura 1980 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Koszty uzyskania przychodu wyniosły 4/5 tej kwoty. Ile procent stanowi zysk drwala?

Matura 1990 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Koszty uzyskania przychodu wyniosły 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal i jaki wpływ miała jego praca na otoczenie drzewa (uwzględnij sąsiadującą z drzewem florę i faunę)?

Matura 2000 r. (tylko dla zainteresowanych)
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. W tym celu musiał wyciąć kilka starych drzew. Opisz w kilku zdaniach, jak w tej sytuacji czuły się biedne zwierzątka leśne i rośliny? Jak bardzo niekorzystne dla środowiska jest wycinanie starych drzew?

Matura 2010 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Drwal zarobił 20 zł. Zakreśl liczbę 20.

Matura 2020 r.
Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Pokoloruj drwala.
popieram tę opinię 48 nie zgadzam się z tą opinią 4

prof Korgul

Podobno Profesor Korgul juz nie uczy bo jej klasa sie jej pozbyla ahahhaha
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 12

??

Napiszcie co sie stalo, czem nie uczy? Przeciez byla wychowawca
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Prof. Drzycimska - Matma

Niezwykle fajny pedagog. Pani Profesor nigdy nie podnosiła głosu. Sam fakt, że można było zawieść zaufanie Pani Profesor powodował, że wszyscy się uczyli. Na studiach przeżyłem szok - poziom "Dwójki" z matmy u Pani Profesor był tak wysoki, że przez pierwsze dwa lata na studiach miałem totalny luz i jeszcze byłem orłem, co w liceum nie było takie oczywiste.
Gorące pozdrowienia dla Pani Profesor. Trzymamy kciuki, szczególnie za walkę z chorobą.
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 2

Prof. Drzycimska

Też serdecznie pozdrawiam Panią Profesor. Chociaż matematyką z nią kosztowała mnie wiele zdrowia, to korzyści znacznie przewyższają koszty.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Prof. Drzycimska cudo po prostu

Fantastyczna nauczycielka, wyjątkowy pedagog, kapitalny człowiek. Trzymam kciuki Pani prof. Serdecznie pozdrawiam. Dziękuję za wszystko co Pani dla mnie zrobiła.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czerwone Caro

I wszystko jasne:D
Najlepsza fizyka ever:)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kolincio

MISTRZ! :D mimo iż do tej pory fizyka to dla mnie czarna magia, nigdy nie zapomnę jego zadań wymyślanych na poczekaniu i poczucia humoru :D
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 0

MATURA 1961 r.

A my 70-latki spotkaliśmy się jesienią 2013 po raz kolejny, by pobalować i powspominać studniówki ( po spaleniu auli była w dużej sali na półpiętrze i korytarzu na drugim piętrze), a potem bal maturalny w Grand Hotelu (też z powodu pożaru nie był w szkole). Przedtem spotkaliśmy się (prawie 20 osób!) z okazji 50-lecia matury i opowiadaliśmy o wykopkach, wycieczce do Fromborka, ciuchcią do Świbna, dziurze w płocie od strony ul. (obecnie) Legionów przez którą wchodziło się do szkoły, o tarczach na agrafce i beretach wyjmowanych z kieszeni tuż przed wejściem do szkoły. O ciastkach, po które biegało się na dużej przerwie do sklepiku na rogu ul. Gołębiej. O przywarach nauczycieli - Mach, Zygmańska, Perko, Nath, Ciszewska, "Jajecznica" (od matematyki), "Cajmer" (od fizyki), Olejniczak, Moniewska, r******, Bugajowa (tak mówiliśmy), Czaplińska, "Fifa" (angielski), Skriabina (rosyjski). O wyczynach naszych kolegów. No i o tym, że po prostu byliśmy młodzi. Cudowny czas.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1

MATURA 1961 R.

Odpowiada maturzysta 1963 r. Potwierdzam wspomnienia o gronie pedagogicznym. Profesorowi Nathowi zawdzięczam do dnia dzisiejszego zauroczenie historią czasów starożytnych. Pana profesora wykłady były na takim poziomie, że do dnia dzisiejszego są w naszej pamięci. Jestem z zawodu inżynierem a jednak historia starożytna to jest to co się "przykleiło" do moich szarych komórek. I za to kocham wspomnienia o "Dwójce".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Eh, było - minęło ...

Jakoś żadnych sentymentów.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7

A "Zmotoryzowana"?

To była dopiero kobita! Fakt - uczyła w liceum dla pracujących, ale to też "dwójka"! Swoją drogą - w każdej szkole początku lat 90., w kiblu było czuć smród fajek, w II było czuć smród marychy... Tak "wybitna" to była szkoła...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

super liceum

Jestem dumna ze skonczylam to liceum .
To byla super szkola i nauczyciele. Zawsze balam sie P. LIfszyc.
Wspominam to miejsce z lezka w oku. Bylismy chyba jedna jedyna babska klasa !!!
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2

Lifszycowa :-)

prof. Lifszyc była postrachem wszystkich, ale nauczyc umiała.Na historii, jako jedna z nielicznych nie mialam najmniejszych kłopotów ze statystyką. Fakt, że w szkole była zołzą, prywatnie natomiast miłą i gościnna osobą.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

wredota

Wredna nauczycielka, nie cierpiałam tej kobiety,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny ze Studium Wychowania Przedszkolnego. Dzisiaj jedyne profesjonalne przedszkolanki i dyrektorki przedszkoli.Taką porządną szkołę zlikwidowali.Zamiast profesjonalnej kadry mamy teraz żałosne absolwentki Ateneum.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2

moje liceum!

to było moje liceum... mile je wspominam. Wychowawca klasy był dr. Franciszek Suwara - historyk, matematyki uczyła niezapomniana profesor Woś, chemii, która potem studiowałem - profesor Szczygłów /była 7 lat potem wychowawczynią mojego młodszego brata/, biologii - prof. Zygmańska która przezywaliśmy Zygota, geografii - prof. Ciszewska, angielskiego niezapomniana Miss Rakovska, wf-u oczywiście prof. r****** /a jego żona prowadziła we Wrzeszczu "Foto-r******", była z tego kupa śmichu.... polskiego uczyła mnie prof. Zelma, ówczesna dyrektor dwójki - bardzo mocno partyjna pamiętam, fizyki prof. Matusiak, który znany był w szkole jako "Zajmer", od po był właściciel mydelniczki czyli Trabanta - prof. Mach, a od zajęć prakt.-techn. był późniejszy kurator, który mieszkał zresztą w szkole ale jako on się nazywał? Skleroza, nie pamiętam. Niezapomnianą postacią była też woźna - Lodzia. Ech to były czasy! łezka się w oku kręci! To se ne vrati...
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 0

ku pamięci

Mach trabanta miał póżniej,a najpierw jeździł mikrusem,ten co mieszkał w szkole to Lis(w ogródku za szkołą miał ogród i psa bokserkę Leda się wabiła.A p.Lodzia to historia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to bylo rowniez moje liceum jestem tez 1951 Radek ci sami nauczyciele ktorych wymieniles wiec chodzilismy w tym samym czasie masz racje to byly dobre czasy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Od zajec praktycznych byl pan Sejda
Pamietam pania Wos I pania Zelme.
Dobrze wspominam the szkole.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ZPT

Ryszard Seyda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Seyda Ryszard

Nauczyciel od ZPT
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Seyda Ryszard

Tak , nazywał się profesor,od Robót ręcznych, pamiętam jego 1 lekcję w 1963 roku ,bardzo sumienny i dbający o uczniów , wydaje mi się ze zmarł w ubiegłym roku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

szkoła

warto pamietać historię każdej szkoły - nie byłem uczniem liceum , chodziłem do innej szkoły znanego technikum też we Wrzeszczu. porównujac dzisiejsze szkoły do tych dawnych jest ogromna róznica po pierwsze dzis poziom nauczania znacznie sie obniżył ale za to dzisiejsza młodzież jest inna bardziej otwarta na świat i chętna do podejmowania ryzyka, do zmian młodzi ludzie są bardziej bezpośredni nie boja się zadawać trudnych pytań, swobodnie mówią o tym co myslą i co czują- tego troche im zazdroszczę. a dwójkę znam tam chodziła moja kuzynka i zawsze chwaliła sobie szkołe i nauczycieli.pozdrawiam
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

cudowna szkoła, wspaniali nauczyciele i niepowtarzalna atmosfera.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 2

Dobra szkoła

Sprawny, zaangażowany dyrektor, coraz lepsza kadra. Mam porównanie bo sama jestem Dwojkowiczka. Pozdrawiam W. Nocnego i spółkę! Trzymajcie sie ciepło, a pan Kujawa od PO to moje najzabawniejsze i najcieplejszy wspomnienie. A malkontenci na drzewo!!!
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 21

leda

czy to znowu gniecioch podlizuje się z właściwym sobie wdziękiem?
pozdrawiam wszystkie czopki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 7

II LO dawniej

A teraz to klęska wystarczy popatrzeć na obecnego dyrektora żal tyłek ściska
skąd takich managarów biorą żenada i tyle,łezka się w oku kręci jak wspomnę
chociażby Kakareko ,a teraz ,mimo wszystko uczniowie uczta się dobrze,nie wagarujta.amen
popieram tę opinię 45 nie zgadzam się z tą opinią 5

no tak bylo

Przerwa sie zaczyna a na boisku za krzakami unosi sie chmura papierosowego dymu.
Podkochiwalem sie w D.K. gdy chodzilem do X,potem w II zastapila ja J.K.
Czasu bzdurne i chmurne,mlodosci...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

kocham kolincia!

do końca życia go nie zapomnę. najlepszy nauczyciel w historii świata. chodziłam do dwójki w momencie, kiedy dość mocno zaczęła się psuć. mimo wszystko takie postaci jak pan artur, pani stopa czy pani szczygłów miażdżyły system.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2

Pamiętam II-ke...

W maju obchodzimy 50lecie naszej matury w Dwójce. Będziemy świętować 30maja w Mundo. Przyjaźnie szkolne trwaja, a wspomnień coraz więcej.Dwójka i jej wspaniali belfrowie z lat 1960-64 pozostają barwnie i z szacunkiem w naszych wspomnieniach...100 LAT!!!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja też pamiętam

Pamiętam, pozdrawiam całuję dłoń Krzysztof.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Matura 1964r. !!!!!!

30 maja 2014r.,po 50-ciu latach od matury w II LO w Gdańsku, pragniemy się spotkać o godz.18.00 w Mundo na ul.Dmowskiego. Zapraszamy wszystkich Absolwentów z tego rocznika, żeby powspominać te piękne czasy...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

była tam też "24"

W tym budynku była też SP nr 24.Chodziłem do niej aż do "6" klasy, potem "7" na Lili Wenedy, potem znowu 4 latka w "II". Z ciekawostek - chyba w piątej klasie na lekcji kolega Czarek dłubał stalówką (od pióra na atrament) w zapalniku. Akurat ja go do szkoły przyniosłem (nieświadomie - ale Czarek wiedział co to jest). Huknęło, i koleś stracił kawał kciuka i wskazującego lewej ręki. Takich wypadków było więcej. Często mówię młodzieży: jak widzicie starszego pana bez tych akurat paluszków - to znaczy że dłubał w zapalnikach, jak nie ma ich u prawej ręki, to znaczy że jest leworęczny. A w LO na przysposobieniu wojskowym (PO) ćwiczyliśmy musztrę z bronią oryginalnymi angielskimi giwerami z fabryki Remingtona. Dużo by można gadać, stare dzieje.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

moje zdanie

A ja właśnie stanę w obronie prof. Wandy Chabrowskiej, która zaszczepiła w nas poczucie piękna - nigdy nie zapomnę lekcji z wierszem Herberta "Sprawa smaku", ale i cały Jej program literatury, który mimo wrodzonej Jej sztywności wszczepiła w duszę. Nigdy też nie zapomnę lekcji języka polskiego, kiedy prof. Gołaszewska (od geografii) weszła ogłosić strajk nauczycieli, nie pamiętam który to był rok, ale lata dziewięćdziesiąte wczesne, po jej ogłoszeniu prof. Chabrowska zaczęła płakać żywymi łzami, jak się później okazało nie wzięła udziału w strajku. To był nauczyciel przez duże N. Pamiętam prof. Białkowską, ale i prof. Bółkowską od rosyjskiego, kiedy orzeczono w IV klasie, że nie ma już być tego języka, pomimo niechęci do języka stanęliśmy za prof. Bółkowską i nowy dyrektor prof. Kakareko nam uległ, cóż to było za zwycięstwo! Pamiętam prof. B. Klein, która objęła naszą klasę po dwóch latach nieuctwa, jej pytania: rozumiecie, czy w ogóle?, wtedy wydawała mi się tyranem, a dziś dziękuję Jej za minimalną wiedzę matematyczną. A cóż powiedzieć o prof. Szczygłów, która w tej szkole uczyła moją Mamę, a o prof. Grygielskiej, która z siłą spokoju dyktowała biologię człowieka, a prof. Gołaszewskiej, która chłodem dżinsowego ubioru studziła zapał do geografii, a tak wiele nas nauczyła, a nasza prof. Brynkiewicz (Brynia), która tak nas wspierała na maturze. A prof. Kujawa od PO, który wyczytywał listę od słowa uczeń..., łza się w oku kręci. O Kolinciu nie wspomnę bo uczył nas nie fizyki, a matematyki w pierwszej klasie, ale była to klasa sama w sobie. A wiecznie nieobecna prof. Klemecka od fizyki, nas tępaków tak pięknie znosiła. Naprawdę - mimo ciężkich chwil - dobrze wspominam tę szkołę, dostałem się bez problemu na studia, a potem na pierwszym roku profesorowie z UG gratulowali ukończenia tej szkoły, podobnie jak dobrą renomą cieszyła się ona na PG i mam nadzieję, że obecni nauczyciele dochowują wierności tej pamięci. Nawet tych profesorów, którzy mnie nie uczyli, a przeszli do historii szkoły: prof. D. Tyślewicz (z jej fikuśnymi strojami i wisiorami), prof. L. Glińska (wspaniały anglista), prof. Orzeł od polskiego i wielu innych. Mam nadzieję, że szkoła pod rządami Nocnego trzyma poziom i kształci światłe pokolenia Gdańszczan.
popieram tę opinię 57 nie zgadzam się z tą opinią 3

Wielu wspomina Kolincia - i słusznie, doskonały był to belfer - szkoda że szkoła nie potrafiła go zatrzymać i teraz uczy w III LO w Gdyni :(
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1

Od kiedy II LO przeniosło się na Pestalozziego?

Ze smutkiem stwierdzam, że brak informacji o II LO na ulicy Pniewskiego a przecież istniało i miało licznych absolwentów do pierwszych lat 50-tych. Miało też wspaniałych Nauczycieli, którzy do dziś pozostają we wspomnieniach żyjących jeszcze Ich uczniów, nie widzę wiadomości o Nich, szkoda.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wspaniale wspomnienia

Wspominam bardzo wdziecznie profesor Barbare Klein. To byla essencja zawodowego nauczyciela z matematyki. Podczas wykladu nowego materialu pamietam jej wzrok: patrzyla czy uczniowie z ostatniej lawki to zrozumieli. Bylam w klasie matematyczno-fizycznej, i teraz moge z duma powiedziec ze odebralam wyksztalcenie na swiatowym poziomie. To byla osoba z tak zwanym naturalnym autorytetem.
Swietna Profesor Bluma: wyprowadzila 4 osoby na Akademie Medyczna z "mat-fizu". I zrobila to z usmiechem.
Swietna profesor Tyslewicz. Wiele innych.
Atmosfera byla fajna. 100% kujonow z naszej klasy zdalo na studia wyzsze, a i tak mielismy prywatke albo urodziny dla calej klasy, co tydzien.

Profesor Bolkowska byla nasza wychowawczynia. Ciepla i prawdziwa kobieta!
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2

Barbara Klein to najlepszy nauczyciel matematyki jakiego spotkałam.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Moja matura to rok 1975. Z łezką w oku wspominam takich nauczycieli jak T. Preko (wybitna polonistka i moja wychowawczyni), M. Gudyka (wychowanie muzyczne i chór), p. Selwańska (j. angielski), p. Tyslewicz (historia, bardzo sprawiedliwy i wymagający pedagog), p. Drzycimska (matematyka, zawsze spokojna i opanowana), p. Pieńkowska (j. polski) i p. M Rechowicz, która wprawdzie nie uczyła mnie chemii, ale zawsze było przyjemnie na Nią popatrzeć, bo to piękna kobieta. Minęło kilka dziesięcioleci od mojej matury a ja ciągle zachowuję wdzięczną pamięć o II LO, nauczycielach i moich koleżankach i kolegach.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Rocznik 1963

Nazywam się Andrzej Kulaszyński. Zdałem maturę w roku 1963. Dla mnie to zaszczyt nazwać się absolwentem "Dwójki". To tu zdobyłem podstawy, które umożliwiły studiowanie na Politechnice Gdańskiej na której ukończyłem Wydział Mechaniczny. "Dwójka", jej grono profesorskie a w nim niezapomniana nasza wychowawczyni Pani profesor Halina Kistowska (klasa VIII, IX, X A), to miejsce a w nim ludzie, których zawsze wspominam z ogromną sympatią.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

!1952 - 56

W 1955 , a było to po X klasie zabrali nas na tzw. brygadę SP ( Służba Polsce ) . Całym szefem był wówczas dyr. II LO Pykosz . Ubrali w mundury ( ale była heca ) i kazali pracować przy burakach , a potem rzepaku . Praca była w dzień i w nocy . Nie było żartów . Byliśmy czasem tak zmęczeni ,że nie chciało się nam myć . Brud można było skrobać . To są też wspomnienia z II LO ,ale było fajnie , mieliśmy po 17 lat i dużo planów na przyszłość.........
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

patola

dwójka to niezła patologia teraz XD
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6

prof. Jan Kakareko

W grudniu 2022 odszedł świetny pedagog, wspaniały człowiek. RIP
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0

Szkoła z biglem

II LO to uczniowie , dzieci głównie lwowiaków, uczone przez lwowiaków i wilniuków,poziom wspaniałyn, profesor Ciszewska uczyła geografii na poziomie uniwersyteckim , to samo profesor Wygonowski czy Suwara , także profesor Czaplińska mocno doświadczona przez los
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry