Widok

***TERMIN NA WRZESIEŃ I PAŹDZIERNIK 66***

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
zaraz lista!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i lista

Wrzesień:
wiper ----------- > termin na 2.09.2008,dziewczynka-Michalinka, Gliwice
emilka79 -------- > termin na 09.09.2008, ANTOŚ - Wejherowo
RoDka ----------- > termin na 12.09.2008 synek. Wejherowo
zuzka85--------- >termin na 15.09., dziewczynka, Puck
beatka7 -------- > termin na 16.09.2008
@gnieszka ------ > termin na 17.09.2008, dziewczynka-Zuzia, Zaspa
Jolkagda ------- -- >termin na 17.09.2008, dziewczynka, kliniczna
gabi25 ----------- > termin na 18.09-2008 Zuzia - swissmed/zaspa
AGATA82R-------- >termin na 20.09.2008, dziewczynka-Wiktoria
wiktoria----------- > termin na 22.09.2008, dziewczynka -Wiktoria ,Redłowo
MagMa------------ >termin na 23.09.2008, chłopiec - Tobiasz, Zaspa
kanka ------------ > termin na 26.09.2008, dziewczynka- Marysia
Mała Misia ------ > termin na 28.09.2008, dziewczynka, swissmed
gusia1----------- >termin na 28.09.2008, chłopiec

październik:
olcia*------------ > termin na 01.10.2008, dziewczynka-Sandra, Zaspa (chyba)
Altea ------------ > termin na 6.10.2008, synek Jaś, Zaspa
Szapika---------- > termin na 7.10.2008, dziewczynka Kamila, Redłowo
ninia-------------- > termin na 8.10.2008, dziewczynka, Zaspa
lola -------------- > termin na 12.10.2008, dziewczynka, Matylda
Korolka----------- > termin na 12.10.2008
gosik14----------- > termin na 14.10.2008, dziewczynka-Marysia
moni1983 ------ > termin na 19.10.2008, Wejherowo, dziewczynka
tysiola ---------- > termin na 20.10.2008 Zaspa/Wejherowo
Martynka1987---- > termin na 22.10.2008
PysiaKrzysia------ >termin na 23.10.2008, chłopiec
dorota ---------- > termin na 25.10.2008 (chłopak )- Filipek
lusia31----------- >26.10.2008
kamila-t---------- >termin na 28.10.2008, bliźniaki!, Wejherowo
asienka--------- > termin na 31.10.2008, synek - Nikodem
rybkagd--------- > termin na 31.10.2008, na Klinicznej, synek- Jaś
Ania 1979------- > termin na 31.10.2008 chłopiec-Jasiu:)
aniaq ------------- > termin na 31.10.2008 dziewczynka

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny potrzebuje kołysanek owszem są na necie słowa róznych ale gdzie znaleśc ich wykonanie muzyczne ,czas sie nauczyć,a wpadł na ten pomysł mój mąż!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sciągnij za pomocą e-mule

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o wiktoria, to macie ten sam pomysł co my. Ja zakupiłam kołysanki MINI MINI i jednej nauczył się mój mąż, choc poszedł na łatwiznę i wybrał "Stary niedźwiedź" a ja nauczyłam się "W starym młynie". Sliczna kołysanka dla dziewczynki to "Dorotka".

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie nooooo

własnie przyłapałam Kocura jak spał na przewijaku! skandal normalnie ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, kokoisi sie :) i zaklepuje sobiemiejsce na przyszłość:)...Ale agent, Ty masz Wiper z nim smiesznie, ciągle coś dostawia, zazdrośnik:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja zdziwiona jestem bo leżaczek na podłodze stoi a mój psiak kompletnie niezainteresowany,co do niego niepodobne..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fotel już sobie przywałaszczył, z łóżeczka tez juz go pare razy wyganiałam to teraz obrał sobie przewijak, na którym leżą świeże i pachnące kocyki...

to jest Drań

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Smieszne te zwierzaki i ch reakcje-udaje dzidziusia pewnie:) Nasz nelcia-pies- ostatnio sie łasi, wlaśnie jak kot, i tylko w oczy patrzy, jak zahipnotyzowana normalnie....I szczeka nawet na przelatujące komary...chyba się w naszego bodyguarda' bawi*****

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawe czy nasze zwierzęta czują, że jesteśmy w odmiennym stanie. Mój pies juz tak od dobrego miesiąca nie opuszcza mnie na krok w domu. Chodzi za mną do każdego pokoju, do łazienki, gdzie kładzie się pod przewijakiem. Jak idę do Wc to staję pod drzwiami i piszczy i mordę wkłada w te wywietrzniki.
dziwny jakiś, a ma 11 lat.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój całe swoje życie za mna łazi:)) więc teraz zbyt dużej zmiany nie ma,liże brzuch i wącha ale nie sadze żeby czuł że w środku jestt mały człowieczek

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mojego męża w rodzinie mają suczkę i na początku jak jeździłam do nich to ona sama jak nigdy wskakiwała mi na kolana i leżała na brzuchu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i znowu Drań spał na przewijaku! chwila nieuwagi i już jest

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wróciłam z ploteczek:)) A tu miała niespodzianka przyszła paczka z ciuszkami dla małego z allegro. Kupiłam bluzeczki, bo nie miałam wcale. Same pajace, bodziaki i spodenki, a bluzeczek zero, a teraz mam zapasik na pół roku:))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zastanawiałyśmy się która pierwsza więc ogłaszam że otwieram jutro liste,niestety dość niespodziewanie..ciąże trzeba już zakończyć ,ponieważ doppler nie pozwala na trzymanie Zuzki w brzuchu,jest sporym zagrożeniem dla niej kolejny dzień z tak słabymi przepływami,jutro jadę na wywołanie ,jeżeli tetno będzie ok to naturalnie a jeżeli będą problemy to cc...maż na szczeście wraca po 24..jestem czerwona jak cegła i nie bardzo zdaję sobie ze wszystkiego sprawę,nie pamiętam co mówił do mnie lekarz i bardzo boli mnie głowa i bardzo się boję tej oksytocyny i tego żeby z Zuzką było ok..nie wiem co mam ze soba zrobić

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, nie bój się, musi być dobrze!oksytocyny nie masz się co bać zupełnie...a co jest przyczyną takich słabych przepływów??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mam pojęcia ...ten doppler juz raz wyszedł mi nie najlepiej ale to było w 32 tyg a potem nastapiła poprawa a teraz nie ma co narażać dzidzi,ja się nasłuchałam o indukowanych porodach..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi nie stersuj się, polegu na lewym bboku aby małą dotleniać. Wszystko będzie ok.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi myśl o tym że dzieciątko jest juz tak blisko!!!!będzie dobrze!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehhh nie martw sie! napewno bedzie dobrze ......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
teraz sie tak zastanawiam bo czasem jak się oksytocynę podaje i nie ma skurczy to robi sie to np 3 dni z rzędu ale chyba u mnie to niemożliwe bo skoro chodzi o zdrowie małej to jeżeli tych skurczy nie będzie jutro to zrobią mi cc..nie wiem,ale wiem na pewno że dziś oka nie zmrużę..modlę się cały czas żeby mała zdrowa była

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, wszystko będzie dobrze... będe trzymać kciuki

masz do kogoś nr tel?? żeby informować nas co i jak??
kurcze, chyba nie rusze jutro z domu...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
siostrę poproszę to skrobnie na forum , albo napisz mi wiper nr na maila to jak nie bede w stanie na forum napisać to napiszę Tobie,wiecie co to się dzieje tak jakby obok mnie,mówię Wam co za uczucie,uwierze dopiero jutro przy pierwszym skurczu:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
napiszę Ci prywatną iwadomość na drugim forum, bo nie mam akurat dostępu do swojej poczty

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, wszystko na pewno będzie dobrze. Nie obejrzysz się, jak maleństwo będzie przy Tobie. 3mam kciuki!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pozwolę sobie napisać kilka słów bo od jakiegoś czasu poczytuję sobie forum. Ja rodziłam w maju i też miałam wywoływany poród oksytocyną z powodu wysokiego ciśnienia i zagrożenia ciąży. Gabi to jest do przeżycia ! Podają Ci oksytocynę przez 3 godziny i jak nie ma postępu to CC. Dasz radę a myśl o dzidziusiu doda Ci sił. Zobaczysz!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi nie martw się tą oksytocyną. Ja miałam też wywoływany poród i jakoś poszło. Wszystko bedzie ok, trzymam kciuki!!!!!!! Jak masz jakieś pytania to pisz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez mialam oksytocyne i wszystko bylo ok :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też po oksytocynie i... mąż nie zdążył dojechać, tak szybko poszło :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wrócilim padam
akpol, słoneczko, leroy merlin padam
ale zakupy zrobione teraz tylko z apteki rzeczy i mogę się pakować :))
a dla młodej tylko przewijak i wózek zostało nam kupić

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi trzymaj się dzielnie:0 wszystko bedzie na pewno dobrze. Rodzisz w swissmedzie? to tam zdecydowali o wywołaniu porodu?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny,jestem dobrej myśli,nawet wypieki mi zniknęły:)musiałam się jeszcze szybko dopakować i łóżeczko ubrac i na bank czegoś zapomniałam:) o wywołaniu zadecydował mój lekarz prowadzący ,ciąża donoszona więc lepiej nie narazać małej,jeżeli uda się i jutro będę ją miała to oszaleję ze szczęścia! i tak dziś nie zasnę,zwłaszcza że malż będzie po 24:00 więc dopiero zaczniemy gadać..trzymajcie jutro kciuki,wiper odpisałam na II forum,dzieki

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, będziemy trzymać kciuki, nie martw się, wszystko się uda i może już jutro przytulisz swoją Zuzkę:))a teraz spróbuj się zrelaksować (wiem, że może być awykonalne) nastaw się, że musisz dać radę dla Was:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również trzymam kciuki! Jeżeli lekarz tak zalecił to napewno wie co robi.
Pozdrawiam serdecznie !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi trzymaj się
moja przyjaciółka miała wywołanie i wszystko było ok

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi będzie dobrze...w końcu upragniona Kruszynka będzie z Wami...Trzymam kciuki:)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie zmiana nastawienia. Chciałam urodzić szybciej, teraz juz nie chce ;///. Mój przyszły tatuś wyjechał na tygodniową delegację (cholera, że tez nie mieli kiedy go wysłać) i teraz "musimy" się wstrzymać do jego powrotu z rozpakowaniem.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, trzymamy kciukasy!

Ja to nawet troszkę Ci zazdroszcze... Ja mam przykaz leżenia i wytrzymania w dwupaku jeszcze 2 tygodnie ;( A szyjka ma już 1 cm, skurczybyki mnie męczą... Dziś wstałam z nogami jak balony, a palce przypominają parówki:(

Do tego coś stopy mnie bardzo swędzą...

Matyda, ur. 15.10.2008; 3430g, 54 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi powodzenia. No to będzie pierwsza wrześniowa ;-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja po kolejnej wizycie u lekaża mój synuś waży już 2 kg a jak pan doktor spojrzał i mówi a tu dzieczynka ??? a nie chłopak to dostał od Filipka kopa :) zdenerwował się szkrab


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj dopiero 1600waży:( cos mały jest:(.....Twoj juz dorka 2 kg...toz to chlopisko!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gabi
powodzenia trzymam kciuki!!!

Agata-Derkoracje

tel. 508 414 614
email: info@agatadekoracje.pl


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper
a ty jeszcze w domku czy moze juz:)dzis juz 3:)trzeba szepnac Twojej Misi że juz czas:)

Agata-Derkoracje

tel. 508 414 614
email: info@agatadekoracje.pl


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiście, ze w domku :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam przeczucie ze bedziesz rodzila w weekend;)Nie wiem czemu, tak mi sie wydaje ze w piatek sie zacznie w sobote, niedziele urodzisz****

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
anti...ja mam przeczucie na niedzielę...jedna już minęła, więc teraz na drugą się szykuję ;)

plus jest taki, że brzuch mi się obnizył-tzn tak mi się wydaje
wkleję na drugim forum zdjęcie z wczoraj to ocenicie
no i czuję ruchy bardzo nisko i pobolewa mnie jak tak sie tam rusza-ale to wieczorem tylko

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
troszke zmieniajac temat:)
moja mała znowu fiknela co za maly urwisek:)czyli znowu glowka w dół:)ile ona ma energi dzis w nocy tancowala:)wiec nie bylo mowy o spaniu:)

Agata-Derkoracje

tel. 508 414 614
email: info@agatadekoracje.pl


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi mała dała pospać
ale za to obudził mnie straszliwy ból głowy :/
chyba łyknę apap bo łeb mi pęka :/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mine spoko,czekamy na babcię która wpada z zwizytą,dzisiaj 3 rocznica śłubu....jak to zleciało a znamy sie lat 15 szmat czasu!pogódka ok ale duszno niesamowicie.
No to czekamy na wieści od Gabi!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z niecierpliwością :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale szczerze mówiąć to jej zazdroszczę,pewnie stres ale juz nie będzie musiała wyczekiwać jak my,ja już nie moge się doczekać kiedy Wiki będzie z nami,teraz tylko obserwuje jak ona sie tam rusza ale to sa takie przeciagania,więcej śpi niz fika,musi być jej niewygodnie!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kirde...idę zaparzyć sobie te cholerne liście

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja też już bym chciała ale cóż..Moja jeszcze sie nie przewróciła głową w dół więc pewnie juz tak zostanie:((I czeka mnie ciecie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zuzka jak widać po Gabi nic nie jest pewne!Może Cię zadziwi?!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rany moja głowa :/

wiper tych liści to może musisz podwójną dawkę? ;))
a wiadomo już coś o Gabi

ciekawe jak to u nas będzie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi brzuch przez ostatni tydzien strasznie opadł - wygląda jak balon przyczepiony do bioder :) Wczoraj bylismy u gina, mowi, ze główka już w kanał weszła i żeby szykowac już torby ;] Dietę cukrzycową trzymac mam dalej, do tego doszly zle wyniki krwi, więc przepisał tabletki na anemię... ehhh... czego to ja nie mam w tym piękny okresie ciążowym ;]

Swoją drogą, jak to strasznie szybko minęło.. jak nic pamiętam dwie kreseczki na teście ciążowym :D

A teraz... każda z nas z brzusiem wielgachnym chodzi :D i czeka, żeby się rozpakowac :)

Tak z innej trochę beczki - miałyście swoje pociechy zaplanowane? :) Pamiętacie reakcje swoich Połówek na wieść, ze zostaną tatusiami?:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moni, przeciez Ty masz termin na 19.X, to juz torbe masz pakowac?? jenki, nie strasz mnie, bo ja mam na 2 tyg pozniej:(....I juz torby?? Jesssu, jak ja słysze hasło" torba"...niby taka normalna rzecz, prawie codzienna, to dostaję szału:)...grrr.
Mó mąż jaksie dowiedzial o dzidzi, to podskoczył i jakis indianski okrzyk wydał z siebie, radoche mial na maxa, az sie popłakał....A ja stałam z tym testem i tylko powtarzałam-"Jenki, skąd to,, jak to sie mogło stac":)..teraz to wiem, ze byłam oszołomiona...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też będę pakować torbę, tylko w akpolu nie było wkładów poporodowych i muszę jakiś szlafrok kupić i jeszcze jeden stanik do karmienia

mój Patryk jak mu dałam test do ręki to spytał "a co to jest?" ;)))
dzidziuś planowany ale szok i tak był :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój Dawid naoglądał się tyle pustych testów (robiłam co kilka dni) ze jak juz pokazałam mu ten z dwiema kreseczkami to z przyzwyczajenia stwierdził "no nie znowu ślepak", po chwili dopiero zaczaił że są dwie kreseczki i oboje sie poryczeliśmy ze szczęśćia :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, trzymam kciuki :), musi być dobrze. Ja odebrałam ostatnie zwolnienie do terminu porodu, gdybym nie urodziła to tego czasu to mam się zgłosić na izbę przyjęć. Torba już spakowana, łóżeczko przygotowane. Ino zostało mi się przygotować ciuszki do wyjścia ze szpitala, ale to już zostawię w domu, mąż przyniesie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no hej! niestety nie mam jeszcze z czego się cieszyć,to nie taka prosta sprawa hehe na szczęście z tetnem małej wszystko było ok i zapis wyszedł prawidłowy,więc póki co zagrożenia nie ma,oksytocyna wiadomo- nie zrobiła na mnie wiekszego wrażenia:) przychodzi położna i mówi- oo pani ma skurcze a ja - co pani gada,to to są te skurcze..?nie czułam ale teraz wiem już jak to wyglada-wiecie takie stawianie się macicy,na razie tego nie liczymy,może sie z tego coś rozwinie a może niekoniecznie,gin i pani neonatolog :)zadecydowali że zostaję do rana na obserwacji, potem doppler i decyzja co dalej,nie spieszy im się z wyjęciem Zuzki,ale skoro zapis ok...najlepsze że położna mi mówi że chyba wrócę do domu i tam poczekam może coś się rozwinie a za 5 min mówi że poczekam ale u nich,człowiek skołowany od rana!jeszcze nic nie jadłam bo nie wiadomo było jak z cc ale o 13 obiad na szczęście,łażę po sali to może coś przyspieszę,beka będzie jak jutro wyjdę do domu z prawidłowym ktg i bez skurczy hehe te porody..modlę się że by jednak te skurcze zaczęły się dziś,nie wiem nawet czy będą mi podawali jeszcze raz oksy-nic nie wiem ,najwazniejsze że tętno małej prawidłowe przez cały zapis,waży ok2700

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak lezalam na patologi to byla dziewczyna ktorej 2 razy oksytocyne podalwali i raz zel i nic na nia nie dzialalo, tetno dziecka bylo ok a i tak zatrzymali ja w szpitalu bo niby miala malo wod plodowych...i biedna lezala 2 tygodnie w szpitalu az w koncu zrobili jej cesarke po terminie , wiec mam nadzieje ze jak na ciebie to nie zadziala to bedziesz mogla wrocic do domku bo lezenie w szpitalu to nic przyjemnego-wiem co mowie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to Gabi masz sądny dzień:))ALe najważniejsze, że jestes pod opieką lekarzy i z malutką wszytsko ok:))
Życzę ci abyś szybko wszytsko przeszła, bo taka niecierpliwość chyba najgorsza.POWODZENIA

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to super, ze z Małą wszystko w porzadku :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to Gabi powodzenia:))moja siostra miała też oksy dwa razy i dopiero za drugim poszło:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojjj tak ja nie zapomne chyba do konca zycia reakcji "tatusia"na wieść o ciaży...A brzmiala dokladnie:"nie rozśmieszaj mnie,ja nie chce tego dziecka..,zwlaszcza z Tobą" ..i dalej caly zestaw innych bzdetów.Zaznaczam,ze zanim sie dowiedzialam o ciąży,to 2 tyg wczesniej go zostawilam,no ale reakcja jest reakcją.PALANT I TYLE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sobie zrobiłam test a potem płakałam..nie wiem czemu chyba taki szok-taka zmiana w życiu, a mój mąż jak przyjechał to nie mógł sie dowiedziec co sie stało bo wyłam jak bóbr i słowa wyksztusić nie mogłam, potem spytał-jestes w ciąży?ja kiwnęłam głową a on sie uśmiechnął tylko i mówi to czemu płaczesz??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jak sobie test zrobiłam to byłam w łodzi na szkoleniu, wieczorem siedząc w pokoju hotelowym zasdzwoniłam do mojego męża i o ile pamiętam chyba trochę jego zjechałam. Ale zaraz złość mi przeszła ;).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania, ja w sumie miałam prawie spakowaną torbę juz dwa miesiące temu ( ze względu na zagrożoną ciążę) więc teraz pozostało mi dopakowac jedynie landrynki, wodę i kapcie.

A co do reakcji męża. My tak gdybaliśmy, ze może przystąpimy do zmajstrowania dzidzi w dniu ślubu. Wszystko sobie uplanowaliśmy, co do szczegółów.. a tu los nam spłatał figla :) Ja na początku lutego jakaś taka senna się zrobiłam, fatalnie się czułam... i mówiłam mojej Połówce, że coś jest nie tak. On z kolei na to: Co Ty... jak zwykle panikujesz:) Ja bym czuł jakies zdenerwowanie albo niepokoj, gdybys była w ciąży, więc na pewno nie jesteś :D I to na mnie podziałało jak płachta na byka :) Poleciałam do apteki myśląc sobie: ja Ci zaraz pokaże:) Hehe... i zamiast poczekac do rana, zrobilam test jeszcze tego samego dnia. Po czym napisalam do niego smsa. Po dluzszym czasie dostałam odpowiedz : "o lol" i mimo, że miał masę roboty i tego dnia miał nie przyjeżdżac do mnie, to zjawił się jak pershing:) Zobaczył test.. pamiętam jak dziś, ze siedzielismy na łóżku, zamknięci w moim pokoju i cały wieczór się chichraliśmy :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi dobrze że zpis wyszedł ok,może się rozkręci.
Ja pamiętam że szykowałam się w styczniu na wizytę u lekarza po dalszy plan leczenia czekałam tylko na miesiączkę i miałam umówic się na wizytę,do miesiączki miałam jeszcze dzień lub dwa byłam w pracy i odwiedziłam koleżankę z tym samym problemem niepłodnosci która pracowała na ginekologii i tak nie wiadomo skąd stwierdziłyśmy że może zrobię badanie bhcg jak juz czekam na tą miesiączke.Śmialam sie ze jak wynik będzie 0 lub ponizej jednego jak zwykle to maja do mnie nawet nie dzwonić,no i nie dzwoniła poszłam do niej po godzinie a ona mówi że wyszło 22 pomyślałam co to za wynik ani to tysiące ani zero,zadzwoniłam do męża który juz czesto słyszał ze znowu nie wyszło a on stwierdzil ze ucieszy się jak bhcg będzie rosło,no i po 12 godzinach było 76,po kolejnych,140 na usg nic nie było jeszcze widać,a później to juz galopowało w górę,a ja zastanawiałam się jak to sie stało,test wyszedł dopiero po kilku dniach od badania,ptrzyliśmy w niego jak zaczarowani i na usg było juz widać fasolke.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Misia niby planowana ale tez niespodzianka :)

nie myslałam, ze tak szybko uda mi się zajść w ciążę

pamiętam jak po świętach wróciliśmy z Gdyni, szykowanko na Sylwestra w grupie znajomych, nadchodzi ten dzień a mi alkohol wręcz śmierdzi :/ jednego drinka sączyłam do północy!! szampana wziełam tylko łyka! a to niespotykane u mnie hihihi

cały poczatek stycznia jakaś taka ospała byłam i strasznie bolały mnie piersi, a sutków wręcz dotknąć nie mogłam i wtedy coś mnie tkneło
nic nie móiwąc Małżowi kupiłam test i przed wyjściem do pracy na wpół śpiaco go zrobiłam i jeszcze nie skończyłam sikać a już 2 grube krechy były! i pomysłałam wtedy...nieeeee, cos źle zrobiłam
2 dni później następny test i to samo! od razu umówiłam się do lekarza, żeby potwierdzić
Małż uchachany jak gwizdek a jak czekał na mnie u lekarza to przyznał mi się że na miękkich nogach i przy okazji obgryzł paznokcie z nerwów :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, Gabi super,że z mała wszystko ok.
A ja wróciłąm z kina. Koleżanka mnie naciagneła na Mamma mia. Zarąbisty film!!!!!!!!!! Polecam wszystkim, super, piosenki Abby w wykonaniu Meryl Strep i Brosmana.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
JA TEŻ nie myślałam że tak szybk nam się uda :) ale się udało po imprezce ze znajomymi myślam ze zatrułam sie skurka pomidora ale za długo trwało to zatrucie potem grypa rzoładkowa ale te mdłosci kiedy jechałam autem spać mogłam całymi dniami no i na koniec niepokojące plamienia przy regularnej jak co miesiąc miesiączce no i potem to już coś czułam ze ze mna coś nie tak teścik w ruch wieczorkiem i 2 kreski odrazu nastepnego dnia rano powturzony test no i za niecałe 2 miesiaće bede rodziC:)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas niby planowane ale też niespodzianka że tak szybko poszło,ja nie mogłam uwierzyć jak patrzyłam na test i nawet nie zadzwoniłam do męza on po cos tam zadzwonił do mnie i powiedziałam mu "przy okazji" na sam koniec rozmowy,cisza była przez kilka minut hehe nie mógł uwierzyć:))
a ja właśnie na dopplerze byłam nie wiem z jakim lekarzem ale tak fajnego pana dr to ja pierwszy raz w życiu spotkałam!badanie chyba z godzinę trwało,ale niestety rano powtórka na czczo bo pomiar nie był wiarygodny za bardzo mała się ruszała bo obiad zjadłam:) ale to akurat jest też plusem bo oznacza że niedotleniona nie jest..doppler to badanie pomocnicze więc nie mógł mi nic pan dr do końca powiedzieć czy wywołuja dalej czy jednak dziecku nic nie zagraża i mam jeszcze łazic z brzuszkiem,ale wg dzisiejszych pomiarow jest ok czyli jednak jest szanasa że będę mogła zaczekac aż naturalnie się zacznie ,w takim razie jest szana że pierwsza nie będę:)swoją drogą dobrze że od razu mnie nie pocięli ani nie wywołuja do skutku tylko dokładnie chcą zbadać czy na pewno jest taka potrzeba i kompletują badania i konsultują czuję się z tym lepiej:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gabi, w którym szpitalu leżysz?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, a wypuszczą Cię do domciu czy bedziesz musiała tam siedziec??

a Ty jesteś w Swissmedzie??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w swissmedzie,z tego co mi wiadomo to zostaję na noc,bo mi dr powiedział że zejdzie po mnie o 8 na badanie,a w razie gdyby jednak skurcze wystapiły (jakos tam organizm na oksy zareagował) to ktg na miejscu i mała bezpieczniejsza

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podbrzusze mnie dziś praktycznie od rana boli z małymi przerwami...moze Misia w końcu postanowiła wsadzić łepek do kanału rodnego?? ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper ja coś czuję że u Ciebie to już naprawde tylko godziny,jutro rano napiszesz nam wesołą wiadomość:))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej...ale to nie są skurcze...przynajmniej wydaje mi się ze nie...bo za bardzo rozlazłe...ona tam na dole się rusza i wtedy boli

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powiem Ci że jak podawali mi oksy i miałam skurcz to nie czułam go w podbrzuszu tylko dziwne uczucie w kroczu bardziej..dlatego nie wiedzialam że to skurcz,dopiero potem jak mi powiedziała położna to widziałm że brzuch twardnieje ale ból czy jakkolwiek nazwać to dziwne uczucie było dużo,dużo niżej

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
brzuch to ja mam cały czas twardy :) przynajmniej tak mi się wydaje

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też mam twardy przez wiekszość czasu ale przy skurczu to on napina sie jezszcze bardziej i chociaz na początku nie kumałam że to to ,to jak sie dowiedziałam to czułam już że się napina ale za chwilę przechodzi,taka fala.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ano widzisz...jesteś mądrzejsza ode mnie ;) ja nadal nie wiem co i jak

no cóż...poczekamy zobaczymy

chyba pojadę dzisiaj do Tesco na jakieś ciuszki :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a swoją droga nie wiecie co z alteą??
idź wiper idź na pewno nie zaszkodzi:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś do niej jadę. Przez tydzień będzie dostawać leki na podtrzymanie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyli czeka ją tydzień w szpitalu..?pozdrów ją i napisz jak wrócisz co u niej

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niestety.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzisiaj mi się też brzuch częsciej twardnieje, tepe, rozchodzace sie bole podbrzusza lub tępe kłucie w kroczu. Do tego od rana ból stawów biodrowych. No cóż, organizm zaczyna się przygotowywać pełną parą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej kochane gdzie jestescie??Rozdwajacie sie???

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na forum dzis ogolnie cisza troche,nie tylko w tym wątku...Hmm..?przeciez to nie weekend...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wrociłam z zakupów (ostatnich mam nadzieje) oglądałam karuzelki do łóżeczka w Akpolu, ceny ok od 30-120 zł a w Smyku masakra cenowa najtańsza od 99:/ i to taki badziew plastikowy. Kupiłam mała czapeczkę i taki fajny wałek do przytrzymania dzidzi w łóżeczku,dałam 29 zł

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to widze,ze nie ja jedyna mam napady zakupowe w sklepach dzieciowych hehe:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja z trudem sie powstrzymuje...Ubrankowy szał minął az tak bradzo, bo mam juz w sumie 3 komody napchane, niedawno jeszcze 2 były, a teraz juz znowu przybylo..musialam swoje rzeczy zabrac z 3 komody, bo dla Jasia juz nie bylo miejsca;) Mąż się smial, ze mały juz nas wynosi z domu***
Brakuje mi drobiazgów, -ostatnio w weekend kupilismy inhalator i nawilzacz, nieodzowny "gadzet" w czasie zimy...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zastanawiałam się nad nawilżaczem powietrza, ale ze względu na to, że kiedy będzie za duża wilgotność powietrza to meble będą puchły i będą pojawiać się bakterie. Kupiłam nawilzacz na kaloryfer to nie jest kamionka.
http://dom.gazeta.pl/Ladny-Dom/1,61609,1342948.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się zastanawiam nad takim kamionkowym ale zawsze zdąrze.Dzisiaj trochę sie namęczyłam,trochę gości było a w między czasie pomagałam mamie w robieniu lecza,swoje będę robic pojutrze, podbiegłam do zielonego światła po drodze na zakupy,później szybki spacer z psem i jak wracałam to myslałam tylko o tym zeby zściągnąć buty z nóg!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niechcę nikogo urazić ani tym bardziej do niczego przekonywać :). Po prostu to apropo nawilżacza. W zimę to ja wiem że pokoju będę mieć duży problem z odpowiednim nawilżeniem powietrza. Bo już w lato okno jest otwarte 24 h i my sami dorośli mamy problem z oddychaniem a co będzie dopiero przy włączonych kaloryferach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny przepraszam ze sie wtrace ale mam pytanko, skad to wiedziec czy w pokoju jest odpowiednia wilgotnosc??jak to sprawdzic?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie, my się przymierzamy do kupna nawilżacza :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my z nawilżaczem zaczekamy do zimy,rzeczywiście dziś mało aktywne jesteście..
ja po kolejnym ktg,wszystko ok,skurczy nie ma,rano doppler,ktg i raczej do domu a ja już taka nastawiona na dzisiaj byłam..ale może to i lepiej jak zacznie sie naturalnie aczkolwiek jakaś tam niepewność do tych przepływów pozostaje..bo wczoraj były złe,dzis dobre a wiadomo co za kilka dni..? mój lekarz mówił co innego niż tutaj w szpitalu,ale on nie dysponował też wszystkimi badaniami,no nie wiem muszę im zaufać:)
maż właśnie pojechał do domku,ciekawe czy dzis zasnę:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nas ból głowy przykuł do łóżka
ale trochę przeszło na szczęście

nie brałam żadnej tabl, przespałam się trochę

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nawilzacz reguluje nawilzenie w pokoju...a w zime musi byc, koniecznie, grzejniki gorące non-stop, a suche powietrze to koszamr dla doroslego a adla dziecka to juz no comment!
Gabi, to dobrze, ze juz te przepływy lepiej u Ciebie, trzymaj sie i pośpij sobie..odpoczywaj!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nigdy nie mam gorących kaloryferów zima bo nie lubię wiec to powietrze tez nie jest takie suche jak przy buchających gorącem,a zawsze nawet zima wietrzymy czesto mieszkanie szczególnie wieczorem bo lepiej sie śpi,nie wiem jak to bedzie jak będzie mała ale myśle ze grunt to nie przegrzewać a jak trzeba będzie to napewno zainwestujemy w nawilzacz.
Ktos pisał jak sprawdzić poziom nawilzenia wydaje mi sie ze sa takie mini stacje pogodyelektroniczne z zegarami i termometrami widziałam kiedys u zegarmistrza ale czy są wiarygodne?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiktoria, moze Wy, jako dorosli mozecie nie nagrzewac pokoju, ale jak jest dziecko to 21 stopni musi byc, a przy takiej temp, to niestety, ale powietrze jest mega suche...Nawet jak optworzysz okno i przewietrzysz, wilgotność jest tymczasowa...Przegrzanie to zupelnie inna "beczka"....z uzyciem nawilzacza chodzi głównie o utzrymanie wilgotności a nie temperatury..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie masz rację i napewno nie będę sie opierała bo jak tylko zauważe że jest potrzeby to kupię nawilżacz a może kupie na zaś nie zaszkodzi napewno.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zamierzam utrzymywać 21C ale i tak nawilżacz kupię dopiero jak zaczna grzać bo nie chce mi się na razie rozeznawać w tym temacie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sa rózne na rynku , mozna wybierac i przebierac...ale do zimy jest jeszcze czas;)...Prędzej to mi nawilzacz bedzie potrzebny, jak przed porodem temperatura mi skoczy..oj, zdałyby sie ze 4 takie nawilzacze wtedy!!!!Juz mylse o porodzie, a co dopiero bedzie za miesiac?jenki!!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mieszkam w domu i i ogrzewanie mam gazowe więc tez jak ustawię że ma być 21 to tak będzie,na szczęście nie mieszkamy juz u moich rodziców na parterze bo tato ma piec węglowy i jak nahajcuje to nie dotkiesz kaloryfera tam to napewno kamionkowy nawilżacz nie dał by rady a oni tak lubia a później wstają z workami pod oczami.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja mam gorączkę troszke i nie wiem co zrobić...:(
WIKTORIA mam pytanko do ciebie odnośnie szpitala w redłowie, byłaś tam zobaczyć?i czy masz tam lekarza czy położną?
Bo jak moja mała sie nie obruci to chciałabym tam pojechać..
Wogle zawsze byłam negatywnie nastawiona na ten szpital ale nie wiem..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wróciłam od Kasi. Do poniedziałku dostaje leki na podtrzymanie, a potem może rodzić ;) Lekarz ze szpitala twierdzi, że termin jest przekłamany.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lemka no to dobre wieści
a w którym szpitalu leży?
a ten termin to dużo przekłamany?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jenki, to i tak miesiac przed terminem:(...Kurcze, a wiadomo, czemu zaczeło się? Zle sie czuła czy jak?
Kurcze, zaczynam sie bac, ze moze za bardzo sie strofuje...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zuzka ja znam ten szpital bo tam pracuję wiem że opinie sa rózne i każdy musi sam podjąć decyzje ,ja wychodzę z załozenia że ide rodzić i wychodzę,mam tam kilka kolezanek połoznych ale tez nie umawiam sie z jakąs konkretnie stwierdzam ze niema co sie nastawiać,jezeli ja będę dobrze nastawiona do ludzi to mam nadzieje ze oni do nie też ,nie mam zamiaru nikogo prosic o pomoc jezeli ktos z moich znajomych sam o tym pomyśli to będzie mi miło.a propo warunków bytowych uwazam ze pewnie że mogło by byc luksusowo ładnie ale to przeciez nie hotel.Polecam Ci pojechac i obejrzec sobie trakt porodowy i sale pororodowe,wiem że ktoś już tak jeździł oglądać i nie było problemu z wejściem z tego co wiem to połoznej nie mozna wynająć na swój poród.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Leży na Zaspie, no i wg pierwszego usg ma termin na 16 października, ale w szpitalu lekarz stwierdził, że na pewno wcześniej. Mały waży już 3 kg. A dlaczego się zaczęło? Nie wiadomo, szyjka jej się skracała i podobno ma już rozwarcie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aaaa.no to maluch ma juz 3 kg, to dobrze, nie jest taki maciupki,,,
Kurcze, z tą szyjką, masakra, tez sie ciągle o to boje;(.....A i tak zasuwam i robie ciągle coś...
Do listopada to nie chcialabym chodzic ale chociaz to tego 37 , 38 tygodnia to by bylo ok...
Miejmy nadzieję, ze wszytsko ok z Altea :)..Trzymamy kciuki!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tfu, pierwszy termin na 6 października oczywiście.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

do góry