Widok

Tata w więzieniu :(

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
dziewczyny czy któraś z was miała podobną sytuacje w życiu ?? pytam bo spotkało mnie to niestety i nie bardzo wiem jak poradzić sobie z synkiem który ma 4 lata a jest strasznie przywiązany do ojca :( czy jeżeli sa tu takie mamy to czy rozmawiały z dziecmi o tym czy może udac się po pomoc do psychologa ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
To zależy od sytuacji czy tata dziecka ma już wyrok ,czy został aresztowany. Jeżeli ma wyrok i jest to kwestia m-cy to "wyślij" tatę do
pracy za granicą. Gorzej jeśli twój partner ,ma dłuższy pobyt.
Moja znajoma,miała ten sam problem z córką.
Mimo wszystko porozmawiaj sama z psychologiem. To ty zadecydujesz
czy powiedzieć dziecku prawdę( że tatuś był niegrzeczny i musi być w domku gdzie go pilnują inni panowie) ,czy "lawirować".
Życzę ci wszystkiego dobrego
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszystko zalezy od czasu i czy to wiezienie czy areszt tymczasowy, bo przy tym drugim czasem trudno na poczatku nawet z odwiedzinami, jesli chcesz o cos konkretnego zapytac pisz na magdalenka111@poczta.onet.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też uważam, że wszytko zależy od tego jaka to sytuacja, jak długi pobyt. Przede wszystkim najważniejsze wydaje mi się jak Ty sama radzisz sobie z tą sytuacją, bo swoje emocje i reakcje będziesz przenosić na dziecko. Ogólnie jest to bardzo trudna sytuacja i pewnie ciężko o uniwersalne rady. Co do psychologa - problem polega na tym, że ciężko trafić na sensownego ale ogólnie pomysł nie jest zły.
Trzymaj się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
faktycznie ciezka sytuacja, ja chyba bym nie powiedziala dziexku, jest zbyt male, nie bedzie rozumialo o co chodzi. Wydaje mi sie, ze w tym wieku maluch nie wie co to wiezienie, a tym bardziej nie poczuje powagi sytuacji. Moze pozniej opowiadac, ze tatus jest w wiezieniu, a przeciez nie o to chodzi, zeby wszyscy dookola wiedzieli co u Ciebie sie stalo. Nie wiem, ciezko podpowiedziec cos, ale ja bym jakos lawirowala, chyba bym nie powiedziala dziecku prawdy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
generalnie synek widział całą akcje zatrzymania i nie wiem skąd ale wiedział że to policja że zabierają tate. strasznie płakał , generalnie wie gdzie tata jest choć nie zdaje sobie z tego sprawy co jest zreszta zrozumiałe , prosiłam żeby nikomu nie mówił i póki co trzyma tajemnice , nawet jak ja w rozmowie z siostra coś powiem o więzieniu to poprawia mnie i mówi : mamusiu nie mów tak . tata jest w pracy. .... sama juz nie wiem co robic widze że nabył nagle dziwnych tików pewnie na tle nerwowym , boi sie spać sam w swoim pokoju choć wczesniej nie było z tym problemów .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nic dziwnego, dla takiego malucha to zupełnie niezrozumiale wydarzenie. Nie dobrze się stało, że synek wszystko widział. Myślę że najważniejsze, żeby nim o tym rozmawiać. Rozumiem, że chciałaś aby nikomu o tym nie mówił - ale to pewnie powoduje że dziecko ma jeszcze większy zamęt w głowie. Ogólnie zataja się bowiem raczej złe rzeczy i może nie rozumieć dlaczego tak jest. Najgorsze jest to, że takiemu dziecku nie tak łatwo wytłumaczyć sytuację.
Może więc jednak powinnaś wybrać się z nim do psychologa dziecięcego. Tylko nie wybieraj pierwszego lepszego, lepiej znajdź kogoś kto naprawdę może pomóc.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skoro wie, to musisz mu przystępnie, spokojnie i bez podkreślania dramatyzmu powiedzieć PRAWDĘ.

Czterolatek wie co to policja i więzienie i zwykle nawet bez najmniejszych do tego powodów, trochę się tych instytucji boi. Twój synek widział aresztowanie i jego lęk musi być niewyobrażalny.

Wyznacz kilka osób, z którymi może o tym rozmawiać, bo tajemnica jeszcze spotęguje lęk.

Wytłumacz, że tacie nie stanie się krzywda, że go kocha i tęskni, a jak skończy mu się kara, to przyjedzie do domu.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Agatha - "Czterolatek wie co to policja"; nie wie i nie powinien wiedzieć w tym kontekście. Twoje dziecko z pewnością wie, co to jest policja/kurator/sąd...itd., prawda? o_O
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8
Ach, Halewicz, jak Ty się znasz na rozwoju i wychowaniu dziecka :D

Mój trzylatek (jak większość jego rówieśników) wie, co to policja i więzienie, obserwując tempo jego rozwoju, podejrzewam, ze za rok już będzie rozumiał, czym jest sąd i kurator.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Nawet jak nie wie, to zgadzam się z Agathą, że można mu na spokojnie wytłumaczyć i na pewno będzie to dla niego lepsze niż poczucie, że coś się stało i nie można o tym nikomu mówić.
A tak na marginesie dzisiaj dzieci wiedza bardzo dużo, o wiele więcej niż my w ich wieku, takie czasy...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Agatha - jak nie wie, to faktycznie się dowie. Zapewne tego dopilnujesz, aby się dowiedział. Zapewne nauczysz go, co to jest RODK i odpowiednio przeszkolisz, to zagwarantuje, że wyrośnie na zdrowego emocjonalnie człowieka. Będzie miał łatwość w nawiązywaniu kontaktów z innymi ludźmi i założy niezwykle szczęśliwą rodzinę.

Nie ma to jak szczęśliwe i beztroskie dzieciństwo! Nic nie zastąpi jakże interesujących spotkań z psychologami, kuratorami, przesłuchaniami i odpowiednią indoktrynacją - wszystko to w imię dobra dziecka!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Trzylatek wie co to jest więzienie.Wystarczy oglądnąć bajkę ,jak Lacky Luk aresztuje Daltonów. Takie dzieci wiedzą kim jest policjant ,gdyż rodzice uczą w tym wieku nr 112 i że taki pan nam pomoże itd.
Już od 2 lat "hitem" jest strój policjanta z rynsztunkiem,więc policja
już trochę się pozytywniej kojarzy.
Niestety Twój syn był przy aresztowaniu i to była sytuacja stresowa na którą reaguje strachem przed spaniem samemu.
Proponuję na razie spać razem z tobą.
Co do "tajemnicy" gdzie tata jest. Bądź konsekwentna.
Skoro powiedziałaś synowi ,że tata jest w pracy i tak ma mówić,więc
niech tak zostanie. Nie możesz zmieniać 'wersji" bo dziecko się zagubi
nie będzie wiedzieć ,co ma robić. Postaraj się jak najwięcej być z małym,nie zmieniaj nawyków
(jeżeli w sobotę wychodzicie na duże zakupy,to robicie to dalej)
Musisz zachowywać spokój przy synu ,mimo ,że łatwo to
powiedzieć niż zrobić.
BAJKOWO ,przebrania, zabawa i rozrywka dla dzieci i dorosłych.
Pilotów 3 ,Gdańsk-Zaspa ,
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Halewicz, to są Twoje problemy, idź pogadać o tym ze specjalistą. Może dzięki temu przestaniesz pisać o swoim dziecku, twierdząc, że opisujesz moje :D
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 6
Sorry Agatha ale znając Ciebie to Hal ma racje:) Pozdrawiam:)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
Moim zdaniem wszystko zależy od ilości czasu, tzn. na ile tata ma karę. Jeżeli nie jest to długi okres czasu to również powiedziałabym dziecku, że tata wyjechał za granicę do pracy. Z drugiej strony jeżeli to ma być np.10 lat to jednak trudno będzie utrzymywać wyrok w tajemnicy. Wydaję mi się, że jeżeli nawet Twój synek wie co to jest więznienie itp. to mimo wszystko trudno mu będzie to zrozumieć a i potem będzie to dla niego przykra sytuacja. Bardzo ciężki dylemat, ale wydaję mi się, że dla takiego malucha prawda będzie ciężka do zrozumienia i przykra. Starałabym się jak najbardziej chronić synka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak samo znasz mnie, jak gramatykę :D
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Gdzieś widzisz błąd? Zlotko, Tobie się już miesza w głowie z nienawiści do facetów. To się chyba fachowo nazywa mizoandria, prawda? ;) A może to taki podryw? :D
Hal to chyba dobry materiał na męża :p
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wiecie co, coś mnie trafia, jak to czytam. Jak zwykle słowny pojedynek między Agathą a Halewiczem.
W tych Waszych "dyskusjach" zatraca się główny sens wątku.
Załóżcie sobie własny wątek, gdzie będziecie się wymieniać swoimi uszczypliwościami itp.
Nie rozumiem zaśmiecacie ludziom większość wątków.
dziewczyna szuka pomocy, a czyta co myślicie o sobie nawzajem.

Co do tematu wątku, to myślę,tak jak wiele dziewczyn, że to zależy od czasu jaki ojciec dziecka ma spędzić w więzieniu.
Poza tym uważam, że powinnaś porozmawiać z psychologiem, na razie sama, bez dziecka.
On ci powie, jak powinnaś postępować i czy jest potrzeba spotkania z dzieckiem.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie zabraniaj się Halewiczowi wypowiadać w wątkach o ojcu, który zawalił sprawę. Kto jak kto, ale on jest tutaj praktykiem.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 9

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Zakup mieszkania - rozterki (63 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

dr Maciej Krynicki - endokrynolog - ktoś zna??? (69 odpowiedzi)

j.w. przyjmuje prywatnie w Pruszczu Gd., zastanawiam się, czy warto iść??

Odkurzacz samojezdny - robot - opinie (73 odpowiedzi)

Czy ktoś ma takie cudo ? Czy to w ogóle działa. Chciałam dziś kupić ale sprzedawca stanowczo mi...

do góry