Widok
A ja Tam byłam i wódkę piłam...
Obudziłam się wczoraj, w Ustce, przy Właściwej Osobie i już nie muszę śpiewać ~;) jak Paulla
http://www.youtube.com/watch?v=Ff1aiF6xC-U
Obudziłam się wczoraj, w Ustce, przy Właściwej Osobie i już nie muszę śpiewać ~;) jak Paulla
http://www.youtube.com/watch?v=Ff1aiF6xC-U
Na temat oceny postępowania autora tematu napisano tu już wszystko. Poczynając od mądrych spostrzeżeń, poprzez epitety i kamienowanie.
Historia przybrała z czasem tak idiotyczny kierunek, że można ją tylko uznać za prowokacyjny żart. I tak też to widzę. Inna opcja jest taka, że to psychopata i ten 10 minutowy prezent może być naprawdę spektakularnie wybuchowy... A w takim przypadku inwektywy rzucane na forum nie załatwią sprawy. Zasadniczy temat zupełnie nie nadaje się do żartu i niezależnie jak długo trwa nikt zdrowo myślący nie przyzna, że facet dobrze robi. To rozwój tego forum prowokuje do żartu i tak niech zostanie..
Historia przybrała z czasem tak idiotyczny kierunek, że można ją tylko uznać za prowokacyjny żart. I tak też to widzę. Inna opcja jest taka, że to psychopata i ten 10 minutowy prezent może być naprawdę spektakularnie wybuchowy... A w takim przypadku inwektywy rzucane na forum nie załatwią sprawy. Zasadniczy temat zupełnie nie nadaje się do żartu i niezależnie jak długo trwa nikt zdrowo myślący nie przyzna, że facet dobrze robi. To rozwój tego forum prowokuje do żartu i tak niech zostanie..
Olo.
Twoja teoria (że po kilku tygodniach oswajania się z jakimiś poglądami można je przejąć, choćbyśmy początkowo ich nie akceptowali) ma sens, ale Twoje pouczanie odnośnie doboru rozrywek już mi się nie podoba. Rażące są także obrażające wulgarne epitety, nie wnoszą niczego do posta, a zniechęcają do autora. W ten sposób forma Twojego przekazu psuje (dla mnie) treść.
Twoja teoria (że po kilku tygodniach oswajania się z jakimiś poglądami można je przejąć, choćbyśmy początkowo ich nie akceptowali) ma sens, ale Twoje pouczanie odnośnie doboru rozrywek już mi się nie podoba. Rażące są także obrażające wulgarne epitety, nie wnoszą niczego do posta, a zniechęcają do autora. W ten sposób forma Twojego przekazu psuje (dla mnie) treść.
lubię cyfry i litery
Widze ludzie maja fajna zabawe , zapominacie z kim chcecie rozmawiać ?
No właśnie do kogo piszecie i chcecie aby odpowiedział, coś napisał.
Opisał siebie , swoje poczynania , zamiary precyzyjnie .Czyżbyście juz zaakceptowali to jakim jest człowiekiem , liczy sie chwilowa rozrywka w postaci poczytania co on odpowie?
Egoista , prostak kawał skurwy.yna realizujący swój plan jak w amoku liczy sie tylko to co chce zrealizować poza tym nie ma swiata.
Dajcie ludzie sobie luzu , nie nakręcajcie go .
Po kilku tygodniach wymiany zdań na forum "przejmiecie część jego pogladów" na zycie .
Istnieje lepsza rozrywka :-)
No właśnie do kogo piszecie i chcecie aby odpowiedział, coś napisał.
Opisał siebie , swoje poczynania , zamiary precyzyjnie .Czyżbyście juz zaakceptowali to jakim jest człowiekiem , liczy sie chwilowa rozrywka w postaci poczytania co on odpowie?
Egoista , prostak kawał skurwy.yna realizujący swój plan jak w amoku liczy sie tylko to co chce zrealizować poza tym nie ma swiata.
Dajcie ludzie sobie luzu , nie nakręcajcie go .
Po kilku tygodniach wymiany zdań na forum "przejmiecie część jego pogladów" na zycie .
Istnieje lepsza rozrywka :-)
Zakochany na dzień przed uroczystością - przykuje się do ławki w kościele (tej przy samym ołtarzu), rozstawi transparent: "ONA JEST MOJA!" i będzie stosował głodówkę okupacyjną.
Do ślubu nie dojdzie, bo zjedzie się TVN, strażacy z nożycami do cięcia kajdanek...
Zapomniałem dodać, że będzie nagi. Obsypany płatkami róż jedynie.
Do ślubu nie dojdzie, bo zjedzie się TVN, strażacy z nożycami do cięcia kajdanek...
Zapomniałem dodać, że będzie nagi. Obsypany płatkami róż jedynie.
Przy porannej kawie na urlopowym 'mymłonie' naszły mnie wizje....
Porywasz narzeczonego...rozumiesz...wpadasz do kościoła w motocyklowym kasku...albo nie..lepiej w hełmie na głowie..a potem zarzucisz nałęczkę jej na głowę i zakrzykniesz! 'MOJA CI JEST!!!'
czy jakoś tak....
A potem pokarzą was w "Uwaga po uwadze" :)
I będzie nowy temat zastępczy, bo 'mama Madzi' już się znudziła....
Coś mało kreatywni jesteście :) Zapraszam do wymyślania nowych scenariuszy :) Ciekawe kto trafi :)
Porywasz narzeczonego...rozumiesz...wpadasz do kościoła w motocyklowym kasku...albo nie..lepiej w hełmie na głowie..a potem zarzucisz nałęczkę jej na głowę i zakrzykniesz! 'MOJA CI JEST!!!'
czy jakoś tak....
A potem pokarzą was w "Uwaga po uwadze" :)
I będzie nowy temat zastępczy, bo 'mama Madzi' już się znudziła....
Coś mało kreatywni jesteście :) Zapraszam do wymyślania nowych scenariuszy :) Ciekawe kto trafi :)