Widok
no właśnie - chciałabym mieć urządzone chociaż parę pomieszczeń tak jak bym sobie wymarzyła, najchętniej to wymieniłabym wszystko od parkietów po drzwi, bo to blok z 1957 roku - mieliśmy ze dwa remonty, mieszkanie nie jest aż tak straszne, oprócz tych skutych 3 ścian...ale wiadomo jak to jest.
najgorsze, że jestem architektem i czasem moja wyobraźnia za daleko galopuje jak na dostępne fundusze ;-)
no zobaczymy, najgorzej jeśli akurat zbiegnie się poród, przeprowadzka i remont w jednym czasie
najgorsze, że jestem architektem i czasem moja wyobraźnia za daleko galopuje jak na dostępne fundusze ;-)
no zobaczymy, najgorzej jeśli akurat zbiegnie się poród, przeprowadzka i remont w jednym czasie
Wiper, dziękuję, dziękuję ;-)
Pewnie będzie się teraz szybko zmieniał przez najbliższe tygodnie.
Trochę się rozglądam po necie i planuję remont, muszę pomyśleć ile nas to wyniesie i w ogóle. Bo mamy przejąć mieszkanko po rodzicach, ale wymieniają w bloku rury i będzie w opłakanym stanie i praktycznie wc i łazienka, jeden pokój do odnowienia(właśnie dla maluszka). Zmieniłabym jeszcze kuchnię - ale to już jako moja fanaberia.
Pewnie będzie się teraz szybko zmieniał przez najbliższe tygodnie.
Trochę się rozglądam po necie i planuję remont, muszę pomyśleć ile nas to wyniesie i w ogóle. Bo mamy przejąć mieszkanko po rodzicach, ale wymieniają w bloku rury i będzie w opłakanym stanie i praktycznie wc i łazienka, jeden pokój do odnowienia(właśnie dla maluszka). Zmieniłabym jeszcze kuchnię - ale to już jako moja fanaberia.
ja to w ogóle w ciąży nie mam apetytu na słodycze co burzy teorię tych co uważają że słodkie to dziewczynka:) tzn zdarza mi się raz na jakis czas zjeść coś czekoladowego ale naprawdę rzadko a ja znowu na balkoniku jestem tak nierówno opalona:) nogi z przodu,ręcę z przodu bo ich nie podnosiłam muszę to wyrównać:) idę zaraz do fryzjera co by się podobną do ludzi znowu zrobić..