Widok
co Ty wiper ja od 4 tyg nie pracuję ale myślę że tam bym się mniej zmeczyła niz teraz w domu hehe ,bez przerwy porządki,zakupy,ciasta,spacery itd no i uświadomiłam sobie że kładę sie dopiero wieczorem:) a z lekarzem to nie chcę panikować,dopóki po nospie przechodzi i nie ma nic dodatkowego wytrzymam,a co to u ciebie Zuzka było?
a ja wczoraj wieczorem znowu skurcze ,bolało..jakoś tak podświadomie pogłaskałam sie po brzuchu i przeszedł mnie taki ból..jakbym tam elektrodę miała!nospę łyknęłam i przeszło,jeszcze niunia na tym pęcherzu nie czuję żeby sie ruszała za bradzo ale mam mega parcie na mocz,a do tego doszły żylaki krocza i opuchnięte wargi niestety,to też boli,te bóle są do zniesienia tylko główka pracuje czy oby tak powinno być:) ale do lekarza za 2 tyg,może pójdę wcześniej..a może muszę po prostu zwolnić tempo,bo ja w ogolę nie leżę..