Widok

Toksyczni ludzie.

Założyłam nowy wątek, ponieważ interesuje mnie wasze zdanie na temat ludzi, którzy mają zły wpływ na nas, nasze otoczenie.
Toksyczne osoby spotykamy wśród kolegów czy koleżanek w pracy, w rodzinie, wśród znajomych...
Jak sobie radzić, gdy ktoś, z kim spędzamy dużo czasu sprawia, że w jego towarzystwie czujemy się źle, nieswojo,a nawet samo spojrzenie czy głos wywołuje u nas poczucie winy, smutek czy agresję.
Temat nie jest wesoły, ale sądzę, że każdy z nas zna, lub spotkał się z taką osobą czy osobami
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taak kosmitko,rolnicy muszą dużo jeść,bo ciężko pracują.
A ten,dopiero z pola wrócił jak to napisał
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
głodny był to zjadł "i"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Napisał Nulka,no i co z tego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Albo on czytać ;-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja umiem czytać, nawet ze zrozumieniem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ogrodnik pisać nie umi;-)Albo wy czytać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja też,sa zdrowe i to bardzo...barszczyk na Święta też lubię:-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja lubię buraczki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niulka,a może rolnik w pozytywnym sensie się wyraził?:-D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest i toksyk :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ale burak jesteś nulka
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
Graszka, z toksycznym szefem to rzeczywiście kłopot. Najlepiej byłoby zmienić pracę ale w wielu przypadkach jest to trudne. Często nie mamy na to wpływu.
Natomiast gdy zobaczymy że mamy toksycznego partnera czy znajomych to dla własnego dobra lepiej od nich uciec jak najdalej. Tylko tak jak wyżej pisałam, czasami długo trwa zanim zorientujemy się że mamy do czynienia z toksycznymi osobami. Często też ludzie nie potrafią zdefiniować tego problemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kocio,wszystko ok,ale jak uniknąć toksycznego szefa?zmienić pracę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę że tu chodzi o zachowanie zasad wzajemności pokoleniowej. Masz takie wnuki jakie sobie wychowasz i na starość możesz liczyć na wzajemność. Z moich obserwacji wynika że osoby opuszczone i samotne zapracowały na to całym swoim życiem.
A toksyczność to jest dla mnie całkiem coś innego. To jest przysłowiowa kropla goryczy w miodzie. Psucie atmosfery. Ja zawsze reaguje na takie przejawy mówiąc głośno i wyraźnie co i dlaczego mi się nie podoba. Dodatkowo kombinuję na przyszłość co zrobić by uniknąć takiej sytuacji.
Prewencja i jeszcze raz prewencja. I zawsze staram się unikać toksycznych osób, a jeśli się nie da to robię tak żeby się dało, wtedy żyje mi się jakby lepiej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Art,myślę że nie jeden emeryt poszedłby do takiego klubu czy restauracji.
Tylko pozostaje pytanie Za co?
Emerytury skromne,leki,rachunki za mieszkanie,ubrania czy jedzenie kosztują,no i nie starcza funduszy na rozrywkę:-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Art
bardziej kwestia relacji rodzic-dziecko, ksztaltujacej sie (niekoniecznie ksztaltowanej) od najmlodszych lat...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale dzieci czerpią z rodziców przykład.Poza tym nie wszędzie starsi ludzie spędzają starość w domach opieki czy szpitalach.
W niektórych krajach na emeryturze dopiero zaczyna się żyć.
Czemu za granicą są kluby czy restauracje,gdzie starsi ludzie mogą się spotykać,porozmawiac czy spędzić miło czas i korzystają z tego.Nie tylko dom,kościół,przychodnia.
A opieka dzieci jest dobrowolna,jeżeli dzieci dobrze wychowane,to się zaopiekują same,dlatego tak ważne jest odpowiednie wychowanie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mechanizm podobny, ale rodzic chce jak najlepiej dla swojego dziecka, nawet gdy wysyła go do swojego pokoju, czy do babci.
Nawet gdy zostawiają dziecko pod opieką opiekunki (bo sami idą na Sylwestra czy wesele) to mimo wszystko dzwonią, pytają się czy z dziećmi wszystko dobrze, czy jadły kolację, czy śpią....

Natomiast w przypadku osób oddających starszego rodzica do szpitala, niejednokrotnie są oburzeni tym, że prosi się ich by dostarczyli piżamę na zmianę czy wodę. Nie mówiąc o tym,że prawie nie odwiedzają, nie interesują się, tylko liczą na to, żeby jak najdłużej staruszek na oddziale przebywał.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Graszka
to tylko kwestia skali, ale mechanizm jest ten sam....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mmm--co innego jest oddać dziecko na wakacje do babci, ciotki, czy do swojego pokoju by się pobawiło, a co innego do obcego, nieznanego im miejsca takiego jak Szpital. Poza tym, nikt nie oddaje dzieci w okresie Wigilii, czy Świąt Wielkanocnych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Bojano / Stołówka / Szkoła Podstawowa w Bojanie / investo pan Stopikowski (8 odpowiedzi)

Witam, zwracam się do Państwa z zapytaniem czy ktoś z korzystających i zamawiających posiłki dla...

Grajdołki (357 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

muza na dziś (792 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

do góry