Widok

Twoja ulubiona dobranocka :))

Gdy byliście dziećmi - jakie były Wasze ulubione dobranocki, a jakie byly znienawidzone? :))

Ja uwielbiałem Sąsiadów (ale tylko raz to puszczali :(( )
Natomiast nie cierpiałem misia Kolabora, a pszczółki Mai się troche bałem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gizmo napisał(a):

> No ale Pipi pamiętasz na pewno :-)))))

Nooooo jaaaaaaasne:))))))))))
M25.

A pamiętacie Gwiezdne Wojny (?) - ja nie wiem ile miałam wtedy lat (jakieś 5, może 6), ale do tej pory pamiętam swoją siostrę, która histerycznie płakała w kinie ze strachu;):)))) Fajny klimat - do tej pory ma jakąś traumę;):)))
Pozdrawiam, M25.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja lubilem smerfy :D Kubusia puchatka tez dobrze wspominam :]
... a pamieta ktos "Pi i Sigma"? to bylo fajne, lecialo chyba troszke po poludniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
boże znowu móc się pojawić na Matplanecie!!!
ja pamiętam jeszcze D`Artagnana gdzie muszkieterami były psy a Richelieu rządził bandą kotów...leciało w niedziele na dobranockę.
a z gatunku Zwirka i Muchomorka wolałem Wodnika Szuwarka...no i Krecik!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O ja Cię !!! Zapomniałem o Kreciku !!! Ah jooooooo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja uwielbiałam smerfy i pszczółkę Maję no a poźniej Wojownicze Żółwie Ninja mam nadzieję że pamiętacie :) pozdrawiam.Fajny wątek i od razu wiele odpowiedzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kultową dobranocką był Krecik, no i przygody misia Coralgola. Nie przepadałem za Mapeciątkami, wkurzała mnie świnia Piggy :-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak to było??;) ..."a teraz drogie dzieci pocałujcie Pankracego w d***"
..chyba jakos tak heh...kiedys to były programy dla dzieci:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KRECIK NA PREZYDENTA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!no a oprocz tego Maja i muminki...pozdrawiam wszystkich!!!!!!!!trzymajcie sie cieplo.

ps.Tak sie zastanawiam czemu juz nie ma takich bajek?teraz jakies pokemony itd.tylko w glowie dzieciakom mieszają...papa

~chudziutka~
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja ulubiona? Sasiedzi!!!! Lubilam tez Krecika, Pszczolke Maje, Smurfy... Znienawidzonych sobie nie przypominam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak czytam i czytam... i tyle fajnych bajek mi sie poprzypominalo, o tylu zapomnialem... Bo i delfin Umm i Rumcajs i Bolek i Lolek i jeszcze tyle tyle innych. I patrzcie jakie to wszystko bylo spokojne, zadnych mutantow, zabijania, ciosow itd :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wlasnie, mumuinki! Zapomnialem.
Mala Mi i Ryjek rzondzom!!!! :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gamrep napisał(a):


> I patrzcie jakie to
> wszystko bylo spokojne, zadnych mutantow, zabijania, ciosow itd
> :)

spokojne?? mój brat to ryczał na Pszczółce Mai, bo tam chyba jakis taki straszny pająk był czy coś...więc on dostawał histerii i sie pod stół chował!!
:)))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to była Tekla, ja też się strasznie jej bałam...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moja ulubiona dobranocka :))

Moją ulubioną był "Zaczarowany ołówek". To było westchnięcie do moich marzeń - pomagać innym i mieć czarodziejską moc.
Z bajek, które oglądałam z dziećmi najbardziej zapadł mi w pamięć "Strażak Sam", a dzieciom z kolei "Smok Tabaluga" i "Madeleine" (chyba tak to się pisze?)
Życzę miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Kulfona i Monikę pamiętacie? Albo takie francuskie filmiki jak "Był sobie kosmos" i "Było sobie życie"? Takie filmiki przekazywały dzieciom wiele pozytywnych informacji. A teraz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.Kulfon to był taki, że tak powiem obleśny,że nie da sie zapomniec;))))
ale za to "było sobie życie" to mi sie potem na biologii przydało. chyba nawet 5 miałam:) a teraz, jak dzieci oglądają NOWE bajeczki to sie najwyżej "ŁACINY" nauczą heh....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi rodzice na dobranoc puszczali "Krola" lub "Psy"...hehe...a tak poważnie to co to za delfinek? tego nie kojarze...ja to najberdziej lubiłem smerfy, ale potem przestałem oglądać bo mi było żal tej smerfetki wykorzystywanej sexualnie przez całe stado smerfów:D

Pozdrawiam

PS: moja ulubiona bajka była o takim chłopaczku co wymyślał rózne ciekawe wynalazki, taki animowany MacGiver ...jak to sie nazywało...hmmm...chłopek roztropek czy jakoś tak....hmmm....chyba już nie te lata by to sobie przypomnieć:))
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Delfin Umm lecial w 5-10-15... z calej tej bajki pamietam tylko eskimposa, ktory mial bardzo rozbudowane dialogi.... zawsze odpowiadal "Si Polenta" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak napisalem na wstepie.. ja tez sie balem pszczolki Mai. Nie pamietam czego dokladnie, ale sie balem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Twój brat na pewno nie bał się Tekli, tylko tego, że ona tak strasznie żempoliła na skrzypcach :-) uszy puchły !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry