Widok

Usg a brak zarodka

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Byłam dzisiaj na usg, mam 8 tydzień ciąży a lekarz do mnie, że za 8 dni musimy powtórzyć USG bo jest brak zarodka. Powiedział, że albo jest taki mały albo w ogóle go nie ma i jak za 8 dni nic nie będzie to tak naprawdę ciąży nie ma. Załamałam się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Krążą różne teorie na ten temat. Lekarze "starej daty" mówią, że min. 6 m-cy trzeba poczekać, Ci młodsi, że 3 m-ce, natomiast "najświeższa teoria" (praktykowana m.in. w Norwegii) dowodzi iż skoro doszło do samoistnego poronienia, bez ingerencji lekarskiej, to starać się można już od kolejnego cyklu - twój organizm sam daje znak, że jest gotowy, skoro wróciło wszystko do normy - pozostaje jeszcze kwestia psychiki. Ja 4 m-ce po poronieniu samoistnym zaszłam w ciążę - obecnie jestem w 31 tyg. ciazy i jest wszystko ok. pozdrawiam i życze powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przeżyłam ale pamiętam... Spotkało mnie wielkie szczęście. Nawet dwa:) 3 poronienia przeszłam mając już jedno dziecko więc to dawało mi ogromną siłę.
Chcę Wam tylko powiedzieć byście wierzyły w najlepsze. Nawet negatywnym opiniom lekarzy nie można ufać. Mnie kilku powiedzIało po róznych badaniach, że nie bede mieć dzieci bo nawet jeśli zajdę w ciążę to jej nie donoszę... W końcu zaszłam i stało się jak mówili. Ale ja powiedziałam sobie później, że przecież na jedną kobietę przypada statystycznie jedna utracona ciąża. Pojechałam z mężem do Hiszpanii, mieliśmy najpiekniejsze wakacje w życiu. I wrócilismy stamtąd z kimś jeszcze choć wtedy o tym jeszcze nie wiedzielismy. :D

Zawsze mnie porusza kiedy ktoś przeżywa to, co Wy w tej chwili dlatego wysyłam Wam dobre myśli i wierzę, że niedługo napiszecie tutaj o czymś pięknym i radosnym!
Pomyślności dziewczyny! :**
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
no mnie tak szarpie w dole;) i czasami mam takie jakieś dziwne kłucia. ale tak poza tym to uczucie standardowe jak przed miesiączką wiec nie jest źle- zobaczymy tylko jak poleci czy będzie mi wesoło. jak do soboty nie dostanę to jadę do aquaparku niech mnie tak wytrzęsie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mammamia współczuję!

Walerka szukam i szukam tego artykułu i nie mogę znaleźć... i jak się nazywają te tabletki na oczyszczenie?

MLady też się czuję jak przed okresem - śmieję się ze teraz to jestem meeeg groźna bo nie dość że w ciąży to przed okresem więc niech lepiej mąż uważa i będzie grzeczny!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mammamia jak ty to przeżyłaś?? Cztery poronienia???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chciałam czekać 3 mies ale szczęśliwie "wpadłam" po 2 cyklu:) I donosiłam tę ciążę bez problemu.
Miałam łyżeczkowanie bo to był już 14 tydz. ale 3 późniejsze poronienia skończyły się samooczyszceniem (były do 8 tyg.)
Strata dziecka zawsze boli, ale sama najlepiej wiem, że nadzieja umiera ostatnia i po łzach żalu przychodzą te szczęśliwe, gdy patrzy się w końcu w oczy ukochanego maluszka. Życzę Wam właśnie tego dziewczyny!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Każdy lekarz mówi inaczej. Jeden każe czekać 6 miesiące inny tak jak mówicie 3 miesiące. Na pewno pół roku nie będę czekać;-) ale muszę najpierw się pozbyć sama.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardzo mi przykro dziewczyny. sama przez to przechodzilam.
jezeli nie chcecie czekac i lyzeczkowania to sa tabletki ktore to przyspieszaja. idziesz na noc do szpitala i tam ci podaja tabletki w odstepach czasowych ktore powoduja oczysczenie.

ja wklejalam ten artykul i to sa najnowsze badania z bardzo prestizowego pisma lekarskiego, ktore pewnie uszly uwadze naszych lekarzy, na podstawie kilu tysiecy kobiet stwierdzono ze im szybciej tym wieksza szansa na zajscie, zdrowszi silniejsza ciaza i wieksza czestotliwosc porodow naturalnych, bez komplikacji z wyzsza waga noworodka wiec odczekajcie jeden cykl zeby dostac okres i mozecie sie starac, przynajmniej z fizycznego punktu widzenia a co do psychiki to juz wy musicie to czuc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
anek czy dobrze zrozumiałam - po poronieniu miałaś 1 miesiączkę i drugiej już nie bo zaczłaś w ciąże? :) hm... SUPER!!!
MLady ja bym się poradziłą innego lekarza - o ile to pierwsze poronienie i nie masz jakieś choroby kt utrudnia zajście to nie wiem po co tyle czekać.. jeśle jesteś psychicznie gotowa to fizycznie pewnie też!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
6 miesiecy to jakas stara szkoła, teraz Polskie Towardzystwo Ginekologiczne zaleca czekac 3 cykle, a wielu lekarzy od razu po pierwszej prawidlowej miesiaczki, czyli 2 cykl po poronieniu.
Ja tak wlasnie zrobilam: po lyzeczkowaniu obumarlej ciazy w 11 tyg odczekalam do kolejnego cyklu i od razu znowu zaszlam w ciaze. Synek juz jest na swiecie.
Jesli wszystko z Toba bedzie w porzadku, to nie ma co za dlugo czekac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za informacje. mi obaj lekarze powiedzieli, że mogę dopiero za 6 m-cy. na razie nic jeszcze nie plamię ale ból brzucha mam jak przed okresem. zobaczymy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MLady przykro mi ! teraz byle samo się oczyściło...
ja też już po badaniach - zarodka nadal nie ma tak więc nadzieje właściwie żadne :( chociaż tak jak pisałaś nadzieja umiera ostatnia

na samoistne poronienie najlepszy jest .. sex bez gumki - sperma zawiera substancje które sprzyjają otwarciu szyjki macicy
a i jak już zaczniesz plamić i będzie bolał brzuch to nie bierz no-spy to większe prawdopodobieństwo że całość sama się oczyści (dzięki skórczom)

jak wszystko powiedzmy że dobrze pójdzie (o ile tak można mówić o poronieniu :( to można się starać już po 1 @ ale najlepiej odpuścić żeby macica dosżła do siebie i zacząć od 2@ - warto zmierzyć przez usg grubość endometrium (wyściółka macicy gdzie zagnieżdza się jajeczko) - jak będzie ok 10 to można działać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ghhgg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja o syna zaczęłam się starać jak tylko przyszła @ po zabiegu, zaszłam w ciążę 5 miesięcy później
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
M_Lady, przykro mi bardzo :(
Ja poroniłam dużo wcześniej, praktycznie tydzień po pozytywnym teście. Staraliśmy się wtedy przez 7 miesiecy. W drugim cyklu po ciąży biochemicznej (bo tak to się ponoć fachowo nazywa) udało się zajść w ciążę - na początku bardzo, bardzo się bałam że znowu coś będzie nie tak. Ale z czasem tego lęku było coraz mniej... a dzisiaj mam 10miesięczną córeczkę.
Życzę Tobie dużo sił i tego, żebyś już niedługo się udało :*
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja pierwszą swoją ciąże straciłam 28 grudnia (samooczyszczenie)... lekarz zalecił mi tylko odczekać do pierwszego okresu i zaczęliśmy działać... w drugim miesiącu starań znowu zaszłam w ciążę :) kiedyś tutaj ktoś wkleił artykuł, że podobno im szybciej się postarasz po poronieniu tym większe szanse na donoszenie następnej ciąży... wszystko zależy od tego czy będziesz czuła się gotowa... trzymaj się...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja już po usg! zostały mi strzępki zarodka. czekam na okres. podbrzusze dziwnie boli ale dzisiaj wspomogę się winkiem już mogę wiec może jakoś to przejdzie.
czy kolejne staranie po 6 m-ce?? jak było u was??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
faktycznie wzrosło;)
jakaś nadzieja jeszcze jest!
Napisz co ci powiedzieli. Ja dzisiaj idę do lekarza ale niestety czuję się jak przed okresem! To dobrze i źle!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hm... ja chyba zwariuję!!:

czw usg brak zarodka bhcg 6500 z OM 8tc, wg pomiarów pęcherzyka 5tc
pt usg brak zarodka
sob bhcg 6300
pon bhcg 8256 !!!

może nie wzrosła książkowo ale wzrosła i to sporo!

jutro idę na usg i mam nadzieję że coś się w końcu dowiem bo jak do tej pory to przechodziłam już chyba wszystkie możliwe stany emocjonalne ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak juz sie udało to znaczy ze bez problemu możesz mieć :)

ale ostrzegam oznacza to meeega zmeczenie, dyspozycyjność24/7 własciwie do końca życia, nieprzespane noce, bolące plecy, smierdzące kupy, zero kina(chyba ze masz babcie która pomaga) i wieele wiele innych zmian w zyciu w sumie na gorsze a najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że się z tego cieszysz !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Odkurzacz samojezdny - robot - opinie (73 odpowiedzi)

Czy ktoś ma takie cudo ? Czy to w ogóle działa. Chciałam dziś kupić ale sprzedawca stanowczo mi...

dr Maciej Krynicki - endokrynolog - ktoś zna??? (69 odpowiedzi)

j.w. przyjmuje prywatnie w Pruszczu Gd., zastanawiam się, czy warto iść??

Zakup mieszkania - rozterki (63 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

do góry