Widok

Usg a brak zarodka

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Byłam dzisiaj na usg, mam 8 tydzień ciąży a lekarz do mnie, że za 8 dni musimy powtórzyć USG bo jest brak zarodka. Powiedział, że albo jest taki mały albo w ogóle go nie ma i jak za 8 dni nic nie będzie to tak naprawdę ciąży nie ma. Załamałam się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
hm... u mnie nie przebiegało to tak gwałtownie i w takich ilosciach... mam nadzieję że wszystko się oczyściło.. we wt wizyta więc zobaczymy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już po łyżeczkowaniu;) Czuje się świetnie naprawdę, żałuje że tak długo się sama męczyłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zycze szybkiego powrotu do zdrowia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
M_Lady,

ja w zeszlym roku w czerwcu również poronilam (10tc), martwy zarodek, bark akcji serca. Poddalam sie łyżeczkowaniu, i nie widzialam ani kropi krwi, no oprócz krwawienia po zabiegu.

Po 3 miesiacach pojechalismy z mezem na urlop i postaralismy sie kolejny raz ...

Dnia 19.05 tego roku powitałam moją cudna córeczkę i za nic w swiecie z tego bym nie zrezygnowała. Walczcie dziewczyny i nie myslcie za duzo o poprzedniej poronionej ciązy, było i sie nie odstanie a aniolek, któremu nie było dane wyjsc na swiat z pewnoscia został przyjety tam u góry :) i czeka na nas i swoje rodzenstwo :)

Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie i uszka do góry, nie dajcie sie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się czuje dzisiaj fantastycznie i od listopada dalej do akcji ;). Na prawdę zleciał mi ciężar tego całego tygodnia !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MLady jak to po łyżeczkowaniu??!!!????? przecież samo wyszło, nie? i to aż tyle! hm....?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uff dzisaj po badaniach okazało się że wszystko samo się oczyściło!! kamień z serca!!!
pozdrowienia MLady!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, Laseczki, u mnie wyszło bardzo dużo ale sporo zostało i niestety byłam zmuszona poddać się zabiegowi gdyż nie byłam wstanie znieść bólu ( szczególnie tego w krzyżu- nie wiem od czego). Ale jestem już po czuje się świetnie i odliczam miesiące do następnego ataku ;)))) na moje komórki heh. Śmieje się bo co mi pozostało, załamać się nie mogę. Odczekam 3 miesiące nie pół roku i mam nadzieje, że się UDA !!! Buziaki Dla Was!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Zakup mieszkania - rozterki (64 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

plastyka pochwy (46 odpowiedzi)

niestety popsuła mi się tylna ścianka i muszę ją zrobić, czy możecie mi polecić jakiegoś lekarza...

do góry