Widok
Używane czy od developera
Hej,
moja córka wybiera się na studia i chciałbym kupić jej mieszkanie, żeby nie musiała się tułać od stancji do stancji.
Nie znam się jednak kompletnie na rynku nieruchomości w Gdańsku.
Może ktoś z Was jest mi stanie doradzić czy warto kupować używane mieszkanie do remontu czy może lepiej w stanie deweloperskim?
Pozdr.
Damian
moja córka wybiera się na studia i chciałbym kupić jej mieszkanie, żeby nie musiała się tułać od stancji do stancji.
Nie znam się jednak kompletnie na rynku nieruchomości w Gdańsku.
Może ktoś z Was jest mi stanie doradzić czy warto kupować używane mieszkanie do remontu czy może lepiej w stanie deweloperskim?
Pozdr.
Damian
A dlaczego jak uzywane to zaraz do remontu?
My defacto kupiliśmy w Gdyni, ale na rynku wtórnym i wcale nie było do remontu. Przynajmniej nie definitywnego. Zdarzają się takie oferty, że można wejść i mieszkać bez problemu.
Jeśli stać Cię na deweloperski stan, gdzie będzie do zrobienia WSZYSTKO : panele, sufity, kontakty, kafelki, drzwi, meble itp itd. to kup deweloperskie. (ostrzegam, że w 80% nowych budynków ściany sa cienkie jak papier, więc oby córa miała mocny sen).
Nasze mieszkanko wymagało tzw. odświeżenia, i woleliśmy takie, niż bawić się we wszystko od 0, pozatym nie stać nas było na deweloperskie. A tak mieliśmy część mebelków w cenie, kafle w łazience i na przedpokoju.
Wybór Twój.
Powodzenia! :)
My defacto kupiliśmy w Gdyni, ale na rynku wtórnym i wcale nie było do remontu. Przynajmniej nie definitywnego. Zdarzają się takie oferty, że można wejść i mieszkać bez problemu.
Jeśli stać Cię na deweloperski stan, gdzie będzie do zrobienia WSZYSTKO : panele, sufity, kontakty, kafelki, drzwi, meble itp itd. to kup deweloperskie. (ostrzegam, że w 80% nowych budynków ściany sa cienkie jak papier, więc oby córa miała mocny sen).
Nasze mieszkanko wymagało tzw. odświeżenia, i woleliśmy takie, niż bawić się we wszystko od 0, pozatym nie stać nas było na deweloperskie. A tak mieliśmy część mebelków w cenie, kafle w łazience i na przedpokoju.
Wybór Twój.
Powodzenia! :)
trzeba spojrzec na to z kazdej strony. przede wszystkim wazny jest dojazd, punkty uslugowo handlowe, szkoly , przychodnie itp. pozniej sprawa pozostaje wykonczenia nowego mieszkania a starego ktore jest gotowe do zamieszkania od zaraz. ja kupilem z rynku wtornego, troche juz w to zainwestowalem bo mieszkanie bylo w ruinie, wymienilem okna, wyremontowalem duzy i maly pokoj oraz korytarz, wymienilem przy tym instalacje i wcale duzo mi nie wyszlo bo wszystko niemal zrobilem sam. na warunki nie narzekam, blisko sklepy, dojazd wszedzie bez problemowy, corka szkole ma pod nosem a przedewszystkim nie odizolowalem sie od znajomych oraz rodziny ktorzy mieszkaja w poblizu. problem gdy dziecko zachoruje znika bo babcia ma do nas 3 przystanki a spacerkiem bedzie w 20 minut. nowe mieszkanie owszem moze i wylacznie dla lansingu ale dla mnie wazniejsze byly sciany i dach oraz to ze nie zmienil bym dzielnicy bo sie tu wychowalem.
Zależy gdzie ma być to mieszkanie.W centrum ceny mieszkań od developera są tak wysokie,że mało kogo na nie stać.Poza tym nawet jeśli zdecydujesz sie na mieszkanie od developera to zanim córka sie do niego wprowadzi miną rok do dwóch lat. Niestety od developera kupuje sie najczęściej dziure w ziemi i na efekrt końcowy trzeba poczekać.Duże tańsze są mieszkania od developera poza gdańskiem ale z reguły albo to sa nowe osiedla blisko wysypiska śmieci albo Pruszcz i jego obrzeża więc wchodzi w grę kiepska komunikacja miejska i ciagłe korki.Dla studenta to nie jest zbyt praktyczne.Ja osobiście polecałabym mieszkania z rynku wtórnego blisko uczelni.Dziecko zaoszczędzi czas ale i pieniądze na dojazdy, a mieszkania na rynku wtórym mozna kupic taniej, mozna kupic takie bez remontu ale w którym da się narazie mieszkac i dojeżdżac na uczelnie a z czasem mozna zrobić remont.Mieszkanie w centrum zawsze tez łatwo mozna sprzedać, łatwiej niz mieszkanie od developera na obrzezach Gdańska.To jednak jedynie moja opinia.
No i Nicol znowu na forum i znowu wypisuje bzdury.
Co do Pruszcza- w tym miesiącu oddawany jest drugi wiadukt, co spowoduje, że korki znaczącą się zmniejszą. Nadto otwarty juz jest wiadukt w Cieplewie, co też upłynniło ruch. W przyszłym roku zostanie otwarta obwodnica południowa Gdańska, więc auta jadące z trasy warszawskiej np. na Hel nie będą już wjeżdżały do Pruszcza :).
Co do słabej komunikacji - w Pruszczu masz pywatne i samorządowe linie autobusowe, pociagi PKP i skm. W tej chwili trwa remont torów i dworca własnie pod katem skm. Jest już parking, gdzie osoby jadące koleją mogą bezpłatnie zostawić samochód.
W Pruszczu jest prowadzonych mnóstwo inwestycji, darmowe imprezy kulturalne itd np. przedstawienia w Faktorii rzymskiej.
Tak więc Nicol jak zawsze wprowadzasz ludzi w błąd :(. Ale twoje przekonanie o własnej wiedzy jest porażające.
Co do Pruszcza- w tym miesiącu oddawany jest drugi wiadukt, co spowoduje, że korki znaczącą się zmniejszą. Nadto otwarty juz jest wiadukt w Cieplewie, co też upłynniło ruch. W przyszłym roku zostanie otwarta obwodnica południowa Gdańska, więc auta jadące z trasy warszawskiej np. na Hel nie będą już wjeżdżały do Pruszcza :).
Co do słabej komunikacji - w Pruszczu masz pywatne i samorządowe linie autobusowe, pociagi PKP i skm. W tej chwili trwa remont torów i dworca własnie pod katem skm. Jest już parking, gdzie osoby jadące koleją mogą bezpłatnie zostawić samochód.
W Pruszczu jest prowadzonych mnóstwo inwestycji, darmowe imprezy kulturalne itd np. przedstawienia w Faktorii rzymskiej.
Tak więc Nicol jak zawsze wprowadzasz ludzi w błąd :(. Ale twoje przekonanie o własnej wiedzy jest porażające.
Mam znajomych w Pruszczu i wiem dokładnie jak to wygląda.Czasem wracają dwie godziny do domu. Co do busów juz nie raz czekałam godzine czasu na przystanku aż coś przyjedzie a i one stoja w korkach w szczegolności w piatek. Prawda budowany jest wiadukt ale zanim go skończą duzo wody uplynie. Poza tym i tak aby dojechać do wiaduktu trzeba sie będzie przebic przez Gdańsk. Nowe osiedla nie są przy samym skm w Pruszczu niestety, albo dodatkowo autobus albo drałowanie na piechotę.Skm tez nie jeżdżą bardzo często.Dla sudenta moim zdaniem lepsza lokalizacja to mieszkanie blisko uczelni, to oszczędność i czsu i pieniędzy.
Prawda budowany jest wiadukt ale zanim go skończą duzo wody uplynie.
Wiadukt jest już gotowy, w ciagu miesiąca będzie mozna jeździć.
Poza tym i tak aby dojechać do wiaduktu trzeba sie będzie przebic przez Gdańsk.
Wiadukt jest w Pruszczu to według ciebie przez Gdańsk trzeba będzie jeździć ? Przybliz mi proszę swój tok rozumowania. Do Pruszcza mozna dojechać jeszcze obwodnicą. No, a że Pruszcz jest położony k. Gdańska, to faktycznie odkrycie :
Co do busów juz nie raz czekałam godzine czasu na przystanku aż coś przyjedzie.
Do Pruszcza jeźdżą autobusy nr 205, 207,209 i 232. Dodatkowo 802, J, R, 3, 50, PKS. I do tego jeszcze prywatne busiki :). No, ale one jeźdżą z różnych przystanków, a jak stoisz na jednym to faktycznie lipa haha. A jak nie ma busu, to jest skm lub pkp :).
Skm tez nie jeżdżą bardzo często.
Bo jest remont torów. Przed remontem jeździły często.
W piatki istotnie są korki, bo Gdańsk jedzie na weekend :).
Także jak zawsze Nicol, wprowadzasz ludzi w błąd. Czasami zastanawiam się co tobą kieruje, że wypisujesz bzdury na tym forum ?
Wiadukt jest już gotowy, w ciagu miesiąca będzie mozna jeździć.
Poza tym i tak aby dojechać do wiaduktu trzeba sie będzie przebic przez Gdańsk.
Wiadukt jest w Pruszczu to według ciebie przez Gdańsk trzeba będzie jeździć ? Przybliz mi proszę swój tok rozumowania. Do Pruszcza mozna dojechać jeszcze obwodnicą. No, a że Pruszcz jest położony k. Gdańska, to faktycznie odkrycie :
Co do busów juz nie raz czekałam godzine czasu na przystanku aż coś przyjedzie.
Do Pruszcza jeźdżą autobusy nr 205, 207,209 i 232. Dodatkowo 802, J, R, 3, 50, PKS. I do tego jeszcze prywatne busiki :). No, ale one jeźdżą z różnych przystanków, a jak stoisz na jednym to faktycznie lipa haha. A jak nie ma busu, to jest skm lub pkp :).
Skm tez nie jeżdżą bardzo często.
Bo jest remont torów. Przed remontem jeździły często.
W piatki istotnie są korki, bo Gdańsk jedzie na weekend :).
Także jak zawsze Nicol, wprowadzasz ludzi w błąd. Czasami zastanawiam się co tobą kieruje, że wypisujesz bzdury na tym forum ?
Mieszkanie miało byc dla studenta jak dostac sie na uczelnie omijając gdańsk obwodnicą,
poprostu jakaś bzdura.
Autobusy poza godzinami szczytu jeżdża jeden na godzine nie więcej.
Remont torów, ile skm jeździ poza godzinami szczytu do Pruszcza.
Napisz ile dziennie, widać że jeździsz samochodem.
Nie każdy student ma samochód żeby jeździć obwodnicą.
poprostu jakaś bzdura.
Autobusy poza godzinami szczytu jeżdża jeden na godzine nie więcej.
Remont torów, ile skm jeździ poza godzinami szczytu do Pruszcza.
Napisz ile dziennie, widać że jeździsz samochodem.
Nie każdy student ma samochód żeby jeździć obwodnicą.
Czy napisałam, że kwestionuje stwierdzenie, że student powinien mieszkać w centrum ? Nie. Podważam, tylko bzdury, które wypisujesz o Pruszczu.
Jeżdżę skm i pkp, bo czasami jest mi wygodniej i wiem ile jezdziło przed remontem. Sporo, średnio pkp lub skm co 15-20 minut.
A co do autobusów to nie jest tak tragicznie :). Jak nie ten to inny. Albo busik. Jakoś nie mam problemu.
Jeżdżę skm i pkp, bo czasami jest mi wygodniej i wiem ile jezdziło przed remontem. Sporo, średnio pkp lub skm co 15-20 minut.
A co do autobusów to nie jest tak tragicznie :). Jak nie ten to inny. Albo busik. Jakoś nie mam problemu.