Widok

Verb

powinienem napisac "omijajacy_poezje_na_hyde_parku"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stworku...za malo znasz VERBA...ja Go znam..i powiadam Ci...ze nie jest sedzia...Jest bardziej (moze)otwarty ode mnie na

ązam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

SYLAA

K:NN:
ZNUW NERWY POPUSZCZAJA ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stworek

Nie rozmawialismy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

K.NN.

Chrzanic elokwencje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ooio, Kiwdulek

wyglada na to ze jestesmy tu rownoczesnie. I co tam nowego, moj ty krwawy zebaty potworku ze sklonnosciami do przytulania?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tofik

czy my przez gada kiedys nia rozmawaialismy...? (o Tofiku wlasnie)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Verb

czy jako dziecko marzyles by zostac sedzia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Verb

a Twiom zdaniem jakia jest moja postawa wobec wojny?
( A stronka bardzo mi sie podobala, z powodow o ktorych moze napisze pozniej)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Verb!!!

Odczep sie od Stworka !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stworku!

Czy możesz łaskawie nie zawracać głowy takimi idiotycznymi stronkami? Czy Ciebie to naprawdę bawi? Twoje skrajne stanowisko w temacie wojny w Iraku to jedno, ale wyrażanie swojego zdania za pomocą tak debilnych i kretyńskich argumentów, to już żenada. Nie spodziewałem się tego po Tobie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Idę w miasto
Bez wątpienia
Niosę brzemię
Zatracenia
Po chodniku
Płynie skaza
Jak to piętno
Mam wymazać?

Idę w miasto
Jak banita
Przez ulice
Z Bogiem kwita
Gdy ostygną
Łzy haniebne
Po upadku
W grobie legnę

Między gwiazdy płyną serca
Szlakiem niebios w poniewierce
Komuż, komuż dane będzie
Między bogi wnet się wedrzeć

Gwiazdy płaczą
Miasto zdycha
Żadną miarą
Nie oddycha
Brudne mury
Pokolenia
Idę w miasto
Bez wątpienia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Zatraciwszy wiarę
Podałem rękę istnieniu
Gdzieś tam, wśród wielu organicznych przyczyn
Schował się świat
I szczeka...

Podówczas podejdę do rzeki
I zatopię w niej brudne od rzeczywistości ręce
Dotykaj mnie nurtem
Spiesz tam, gdzie czas nie pracuje co sekundę
Gdzie śpiew ptaków zagłusza krzyki
Prześladowanych dusz
Gdzie Bóg nie pali papierosów...

I zabierz mnie ze sobą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Zabierz mnie znów
Do źródeł
Tego co zawsze
Było w nas...

Spoglądam wstecz
Żniwa
Rzeki
Snopy

Wieś...

Wśród szarych murów rzeczywistość
Jest gdzieś
Ten delikatny
Powiew radości
Gdy zamknę oczy...

I zabierz mnie znów
Do źródeł
Tego co zawsze
Będzie między nami...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Niekiedy czuję się
Jak pod kloszem

Ciężkie wrota drożności umysłowej
Działają dziś na domofon

Zepsuty...

Jestem własnym odbiciem lustrzanym
Taki sam, ale inny
Gubię się w realnych przeciągach
Zamykam w ciasnym sześcianie
Klaustrofobia to wyraz bezsensu
Klaustrofilia...

Popsułem się gdzieś tam w środku, ale jeszcze to naprawię
Kiedy nadejdą jesienne deszcze
Kiedy kelner odbierze talerz
Pozbawiony dokładki

Wtedy nadejdzie czas zmian...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Uchwycony przelotny puls rozkosznej
Irracjonalnej
Desperacji...

Gdzie podziało się życie?..

Przez boczne okienko
Umyka mi świat
Połykam kolejne metry
Kilometry...
Blada poświata
Emanuje strachem

Czym jestem...?

Szaleńcem? Szaleńcem?
Szaleńcemszaleńcemszaleńcem....???

Prędkość odbiera poczucie
Melancholii...

Dlaczego jesteśmy tak spętani niemocą?

Bo tak chce odwieczne prawo

A gdy zstąpią kohorty bożych sług
By zamknąć ten rozdział
Naszej porozdzieranej księgi

Zwątpię...

Dwieście na godzinę...

Jestem przestępcą...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

I spadło z nieba bezduszne stworzenie...

Ewakuowano obsługę by-passów
Arterie zamknięto
Do odwołania

Synapsy się krztuszą
Bezwiedna i zniewolona dusza
Szarpie się w spazmach

I spadło z nieba bezduszne stworzenie...

I zżarło wszystko...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Kobiety są jak gwiazdy
Wokół których my, mężczyźni
Biegamy niczym wszechwieczne planety

Szkoda, że niektórzy z nas
Mają tak bardzo rozległe
Orbity...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Kiedy szary, brudny deszcz,
Zmywa istnienie do kanałów
Zastanawiam się...
Czy On tak chciał?

Bezgraniczna rozpacz
Szyderczym śmiechem podburza tłumy
Czy On tak chciał?

Zastępy aniołów - morderców
Spuszczone ze smyczy

Na Allenby Road
W Jerozolimie
Umarł Jezus

Nie potrzebnie wsiadał do autobusu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Ta gwiazda
Która od zawsze świeciła nam
Jak zielone latarnie
W mglistą noc
Kiedy namiętności spacerują po ulicach

Ta gwiazda
Przy której nasze usta pragnęły, pragnęły
Gdy nasze spotkania kształtowały terminarze
Gdy Twoje piersi...
Gdy moje dłonie...

Ta gwiazda spłonęła...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

I znów zatopieni w mroku współistnienia
Błyskamy ognikami rozkoszy
W świecie pośpiechu i błędnych decyzji
Chłoniemy wzajemnie pot
To miłość się poci...

Szyby drżą
Burza eksploduje gniewem
Bo dość ma już
Bezsensu dmącego od zachodu...

Zagubieni pomiędzy niebem a ziemią
Trwajmy
A przetrwamy
Potrzebę prokreacji...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (105 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Wiersz o Gdyni (9 odpowiedzi)

Pilnie poszukuję wiersza dotyczącego miasta Gdynia? Jeśli ktoś zna jakiś to bardzo prosze o...

Jak sobie radzić z zadaniami, które wymagają błyskawicznych tłumaczeń? (3 odpowiedzi)

Zdarzyło mi się, że w pracy musiałem szybko zrozumieć teksty w innym języku, a nie miałem czasu...

do góry