Widok
o chrzestnej:
potwierdziła że przyjedzie na mój ślub, i powiedziała że zabiera ze sobą jej nowego faceta i córka też bedzie z kimś, i druga córka z narzeczonym
czyli z****iście, 6 prawie obcych mi osób i to niemió widzianych
już sie z tym pogodziłam, a tu sie okazuje
że moja kochana ciocia założyła koleną sprawę mojemu wójkowi, tym razem o podniesienie alimentów o 100,
potem kolejną o prawa do mieszkania służbowego
dodam, że już mu założyła 3 sprawy o coś tam wcześniej
jednym słowem, chce go wykończyć finansowo, bo adwokat miesiecznie 3 tyś go kosztuje, a ją na to stać, by płacić jakieś koszty
mój tata tak sie wkurzył, że powiedział, że dziś zadzwoni do niej, że nie ma ochoty jej oglądać, że ja zrobiła to co musiałam, vzyli zaprosiłam ją,
a on ma prawo zabronić jej przyjjścia, bo suki nienawidzi, bo próbuje zniszczyć jego brata,
z****iście co?
nie ma jak rodzinka
to znaczy ja sie ciesze że ich nie bedzie
teraz to żałuję, że posłuchałąm wszystkich że chrzestną TRZEBA zaprosić
nie byłoby tej sałej szopki :(
potwierdziła że przyjedzie na mój ślub, i powiedziała że zabiera ze sobą jej nowego faceta i córka też bedzie z kimś, i druga córka z narzeczonym
czyli z****iście, 6 prawie obcych mi osób i to niemió widzianych
już sie z tym pogodziłam, a tu sie okazuje
że moja kochana ciocia założyła koleną sprawę mojemu wójkowi, tym razem o podniesienie alimentów o 100,
potem kolejną o prawa do mieszkania służbowego
dodam, że już mu założyła 3 sprawy o coś tam wcześniej
jednym słowem, chce go wykończyć finansowo, bo adwokat miesiecznie 3 tyś go kosztuje, a ją na to stać, by płacić jakieś koszty
mój tata tak sie wkurzył, że powiedział, że dziś zadzwoni do niej, że nie ma ochoty jej oglądać, że ja zrobiła to co musiałam, vzyli zaprosiłam ją,
a on ma prawo zabronić jej przyjjścia, bo suki nienawidzi, bo próbuje zniszczyć jego brata,
z****iście co?
nie ma jak rodzinka
to znaczy ja sie ciesze że ich nie bedzie
teraz to żałuję, że posłuchałąm wszystkich że chrzestną TRZEBA zaprosić
nie byłoby tej sałej szopki :(
no i tu jest tan ból
ja jej wypisałam zaproszenie z córką (17-to latką)
i dla tej starszej córki z narzeczonym,
a tu mi ona mówi, że ona przyjedzie, ale nie sama, bo skoro ma faceta to ona go WEŹMIE i tyle, a jej córka sama nie pojedzie bo bedzie sie nudzić
kumacie?
wprodiła mi 2 obce osoby :/
ale już po sprawie
ja jej wypisałam zaproszenie z córką (17-to latką)
i dla tej starszej córki z narzeczonym,
a tu mi ona mówi, że ona przyjedzie, ale nie sama, bo skoro ma faceta to ona go WEŹMIE i tyle, a jej córka sama nie pojedzie bo bedzie sie nudzić
kumacie?
wprodiła mi 2 obce osoby :/
ale już po sprawie
hejka,
tak sie zaczytuje w waszych opiniach i moja sytaucja bardzo podobna .Wesele na ok 100 osob, zaproszenia w trakcie wyboru zakupu, wahania czy zachowac pewne konwenanse i zaprosic pewnych czlonkow rodziny, czy sobie to odpuscic i miec spokoj i wzgledna beztroske;)) Choc do mego wesela ponad 2, 5 mca to czasem odczuwam lekki nerwik tam w srodku, bo nie mam nic jeszcze zakupione ani ulozonych proporcji typu ile winka, ile wodki itp.W wyobrazni mej buduje sobie moja fryzurke slubna, oczywiscie wspierajac sie poradami i fotami z weselnika.Mam motyw przewodni, kolor. Prawie nie bede uczesniczyc w przygotowaniach bo mieszkam zagranica, wiec sztab organizacyjny w postaci mamy mego meza, bedzie realizowal wszytsko;))A tak poza tym to zazdrosze Wam pieknej pogody, jak mi sie marzy takie lato, piaseczek pod stopkami, nawet ten zimny uroczy Bałtyk.;)))
Pozdrawiam z lekko pochmurnego UK;) Moniaes
tak sie zaczytuje w waszych opiniach i moja sytaucja bardzo podobna .Wesele na ok 100 osob, zaproszenia w trakcie wyboru zakupu, wahania czy zachowac pewne konwenanse i zaprosic pewnych czlonkow rodziny, czy sobie to odpuscic i miec spokoj i wzgledna beztroske;)) Choc do mego wesela ponad 2, 5 mca to czasem odczuwam lekki nerwik tam w srodku, bo nie mam nic jeszcze zakupione ani ulozonych proporcji typu ile winka, ile wodki itp.W wyobrazni mej buduje sobie moja fryzurke slubna, oczywiscie wspierajac sie poradami i fotami z weselnika.Mam motyw przewodni, kolor. Prawie nie bede uczesniczyc w przygotowaniach bo mieszkam zagranica, wiec sztab organizacyjny w postaci mamy mego meza, bedzie realizowal wszytsko;))A tak poza tym to zazdrosze Wam pieknej pogody, jak mi sie marzy takie lato, piaseczek pod stopkami, nawet ten zimny uroczy Bałtyk.;)))
Pozdrawiam z lekko pochmurnego UK;) Moniaes
Forumki mam pytanko, jak to jest z tym protokołem u ksiedza, na ile przed ślubem trzeba go podpisac, co ten protokol zawiera, jakie dokumenty trzeba przedstawic przy jego podpisywaniu, nauki musza byc juz skonczone?jestem w tym temacie zupełnie zielona;)I pewnie nie da sie tego zalatwic korespondecyjnie;)) ech..!;)))
My poszliśmy z wszystkimi dokumentami tj. metryki chrztu, świadectwo bierzmowania, zaświadczenie z USC, kartki (zapomniałam fachowej nazwy) potwierdzające nasze uczestnictwo w naukach i spotkaniach w poradni, no i dowody osobiste. Ponieważ zarówno zaświadczenie z USC jak i metryka chrztu nie mogą byc starsze niż 3 m-ce od daty ślubu załatwialiśmy to zaraz jak tylko rozpoczął sie nasz trzymiesięczny okres. Wtedy też dalismy kopertę.
Dziękuje za odpowiedz:) Poszperałam troche w wypowiedziach forumek sprzed paru dni, znalazlam formularze itp:) Tylko nie wiedziałam ze metryka chrztu jest wazna tylko 3mce..?atktu urodzenia nie trzeba przedstawiac(ten tylko do cywilnego, tak?)nie orientuje se bo cywilnego nie bralam w Polsce.Ja to niewiem jak my tego dokonamy wszytskiego w 8 dni przed slubem;))
ja pójde gdzies w połowie lipca bo nie mam narazie czasu
nie czytaj
ja czytałam o tej zakichanej ospie a i tak jej nie dostalam
wiec widzisz nie ma sensu martwic sie na zapas
W necie pisali ze jak sie ma kontakt z chorym na ospe to 99% szans że sie zarazi a ani ja sie nie zarazilam ,ani siostra tej malej ani nikt z naszych znajomych którzy mieli z nia kontakt a nikt nie mial wczesniej ospy
wiec widzisz polowa tego co pisza w necie to bzdury
nie czytaj
ja czytałam o tej zakichanej ospie a i tak jej nie dostalam
wiec widzisz nie ma sensu martwic sie na zapas
W necie pisali ze jak sie ma kontakt z chorym na ospe to 99% szans że sie zarazi a ani ja sie nie zarazilam ,ani siostra tej malej ani nikt z naszych znajomych którzy mieli z nia kontakt a nikt nie mial wczesniej ospy
wiec widzisz polowa tego co pisza w necie to bzdury
ale ci zazdroszcze ja chciałabym mic własny kat
mieszkam z tesciami od 2 lat i nie moge sie z nimi dogadac a nie stac nas na wlasny kat
Myslalam ze po slubie sie cos zmieni na lepsze ale jest tak samo
caly czas mowie do tesciów per Apn Pani i nie przeszkadza im to
fakt nie chce do nich mówic mamo i tato ale myslalam ze zwroca mi uwage ze nie mam mówic Pan Pani a oni nic
mieszkam z tesciami od 2 lat i nie moge sie z nimi dogadac a nie stac nas na wlasny kat
Myslalam ze po slubie sie cos zmieni na lepsze ale jest tak samo
caly czas mowie do tesciów per Apn Pani i nie przeszkadza im to
fakt nie chce do nich mówic mamo i tato ale myslalam ze zwroca mi uwage ze nie mam mówic Pan Pani a oni nic
oooo to nie zazdroszczę
moi tesciowie jak na razie sa ok, ale jakos w tej chwili nie mogę sobie wyobrazić że mówię do nich mamo, tato
mam nadzieję ze jakoś to samo przyjdzie
a przeprowadzki już nie moge się doczekać
w mieszkanku narazie kibelek i kuchnia sa na nowo zrobione, no i całe mieszkanie pomalowane itp
zamówiliśmy już kanapę do dużego pokoju a teraz marcin będzie zamawiał szafę do sypialni a resztę to już razem
moi tesciowie jak na razie sa ok, ale jakos w tej chwili nie mogę sobie wyobrazić że mówię do nich mamo, tato
mam nadzieję ze jakoś to samo przyjdzie
a przeprowadzki już nie moge się doczekać
w mieszkanku narazie kibelek i kuchnia sa na nowo zrobione, no i całe mieszkanie pomalowane itp
zamówiliśmy już kanapę do dużego pokoju a teraz marcin będzie zamawiał szafę do sypialni a resztę to już razem
Niestety ciężko coś znaleść jak sie czegoś szuka...ja chiałabym sukienkę ale nie taką balową tylko normalna taką, którą ubiorę jeszcze np. w niedzielę a takich wogle nie widzę i co ja ubiorę na poprawiny??
Madziu życze miłej pracki jeszcze godzinkę i pojedziesz do domku:))Ja teraz jade do mojego Rafała do domku...
Pozdrowionka
Madziu życze miłej pracki jeszcze godzinkę i pojedziesz do domku:))Ja teraz jade do mojego Rafała do domku...
Pozdrowionka
Ja pracowalam dzis od 8 rano do 23 w domu, gdzie zrobilam sobie doslownie 40 minut przewy na obiad... Padam i ledwo zyje.
Wzielam specjalne urlop zeby sie wyrobic z praca bo szef najpierw stwierdzil ze tego sie nie da w zyciu zrobic a potem dal mi na to 7 dni.
Od tych 7 dni zalezy wszystko, i wymarzone stanowisko i pensja i byc a nie byc w pracy....
Mam sie "wykazac" ZNOWU... Cholerny pracoholizm!
Ech, to zupelnie nieludzkie!
Czasem sie zastanawiam czy nie lepiej byc sobie szeregowym pracownikiem i miec na wszystko polozone baranka.
Najgorsze ze nie dostane urlopu zeby z Mariuszem wyjechac... Wzielabym bezjsbola i pizgnela w cos !
Wzielam specjalne urlop zeby sie wyrobic z praca bo szef najpierw stwierdzil ze tego sie nie da w zyciu zrobic a potem dal mi na to 7 dni.
Od tych 7 dni zalezy wszystko, i wymarzone stanowisko i pensja i byc a nie byc w pracy....
Mam sie "wykazac" ZNOWU... Cholerny pracoholizm!
Ech, to zupelnie nieludzkie!
Czasem sie zastanawiam czy nie lepiej byc sobie szeregowym pracownikiem i miec na wszystko polozone baranka.
Najgorsze ze nie dostane urlopu zeby z Mariuszem wyjechac... Wzielabym bezjsbola i pizgnela w cos !
co prawda mam pietra przed tym całym budowaniem..i trochę jest tak jak pisze Madzia sporo spraw na naszych głowach ;) mój mąż powiedział, że on musi zarobić na ten dom i go zbudować a formalności to moja działka ;( ale tak łatwo mu nie pójdzie bo to on lepiej czaruje w urzędach ;) no chyba że pójdę w wysokiej ciąży to może będą się litować nademną ;p
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.
Hello Beatka..pamietasz byłam zainteresowana ozdobą na szyję od ciebie..dopiero wczoraj dotarłam do Farage i mierzyłam suknie itd.i dobrałyśmy juz ozdobę na szyję, tak więc dziękuje ci skarbie ze poczekalas na moja decyzje ale mozesz ja sprzedac dalej..Okazało sie ze przez to, że mam kwiata upiętego po boku na sukni to na szyji motyw kwiatka źle sie komponuje, za duzo już ich he więc mam coś na zasadzie obróżki z tego materiału co suknia ;))))


