Widok
Olu, ja też mam swoje małe marzenia co do deszczu... kałuż...
Latem u teściów na wsi, jak pada deszczyk i jest ciepło, wybiegam na dwór i biegam po trawie jak głupia :)
A jedna z najpiękniejszych chwil z moim Pawłem to nad jeziorem... Zaczęło padać, była delikatna burza, pojawiła się tęcza, a my jak szaleni biegliśmy do jeziora i się pluskaliśmy, całowaliśmy... To taka dziwna euforia była... Ale jaka piękna...
I żyjemy :P
Latem u teściów na wsi, jak pada deszczyk i jest ciepło, wybiegam na dwór i biegam po trawie jak głupia :)
A jedna z najpiękniejszych chwil z moim Pawłem to nad jeziorem... Zaczęło padać, była delikatna burza, pojawiła się tęcza, a my jak szaleni biegliśmy do jeziora i się pluskaliśmy, całowaliśmy... To taka dziwna euforia była... Ale jaka piękna...
I żyjemy :P
no wlasnie wrocilam na chwile do swiata zywych i czekam az mi sie woda na herbatke zagotuje to sobie do was zajzalam od wczoraj spie z malymi przerwami na cos do picia chyba sie wyspie za wszystkie czasy i chyba jest juz troche lepiej bo zaczynam byc glodna tylko nie wiem co zjesc zeby zostalo w zoladku:(
ja bym wolała mieć problemy z remontem, bo jestem do nich już przyzwyczajona, ale za nic nie chciałaym mieć problemów w pracy :/
Mam takiego pietra, żeby powiedzieć szefowi, że będę miała dziecko, że sobie nie wyobrażacie :/ we wtorek kilka razy podchodziłam do jego drzwi się wracałam :/ wiem, że nie może mic nic teraz zrobić, ale dla mnie to straszne przeżycie :/
Mam takiego pietra, żeby powiedzieć szefowi, że będę miała dziecko, że sobie nie wyobrażacie :/ we wtorek kilka razy podchodziłam do jego drzwi się wracałam :/ wiem, że nie może mic nic teraz zrobić, ale dla mnie to straszne przeżycie :/