ps. a co do pyszności usamżyłam dzisiaj mojemu skarbkowi pyszną wątróbkę z cebulką... ja nie przepadam za tym, miałam rybkę, ale przez skarbka jestem teraz wielbiona :) takie podobno pyszne wyszło :)
ja kombinuję na co by tu wpierw oszczędzać...
czy kupić stół i krzesła do salonu-mam już upatrzone, w całosci by to kosztowało 2 500, więc w sumie mały wydatek
czy oszczedzać na remont łazienki i przedpokoju-podejrzewam że chyba w 10 badylach ciężko byłoby się zamknąć :/