Widok
:)
Teoretycznie to sprawa indywidualna...
Ale mi kiedyś starsza kuzynka, żona z 10 stażem, powiedziała, że męża się ma takiego, na jakiego się go wychowa :)
...nie będę tu na forum za dużo pisać... ale kiedyś było Ci smutno, jak np. On gdzieś poszedł sam, a Ty zostałaś w domu ... Pamiętam...
Ale nie chcę się czepiać...
Teoretycznie to sprawa indywidualna...
Ale mi kiedyś starsza kuzynka, żona z 10 stażem, powiedziała, że męża się ma takiego, na jakiego się go wychowa :)
...nie będę tu na forum za dużo pisać... ale kiedyś było Ci smutno, jak np. On gdzieś poszedł sam, a Ty zostałaś w domu ... Pamiętam...
Ale nie chcę się czepiać...
Ale nam chyba chodzi o to, że tego sytuacja wymaga, to te właśnie to coś... Nie umiem tego określić.
Owszem, też nie zabraniam swemu mężowi gdzieś wychodzić, gdy jesteśmy razem gdzieś zapraszani, a potem mi coś wypada, że nie mogę pójść, ale wtedy Piotrek też się wycofuje z imprezki, nawet, gdy mi w niczym nie pomoże, ale tak w głębi duszy to pomaga, że jednak został :)
Ja tak to czuję :)
Owszem, też nie zabraniam swemu mężowi gdzieś wychodzić, gdy jesteśmy razem gdzieś zapraszani, a potem mi coś wypada, że nie mogę pójść, ale wtedy Piotrek też się wycofuje z imprezki, nawet, gdy mi w niczym nie pomoże, ale tak w głębi duszy to pomaga, że jednak został :)
Ja tak to czuję :)
Wcale nie dziwne niech nie jest :)
Wychodzimy czasem sami, toż to naturalne!
Nam niektórym wyżej chodziło o jedną sytuację.. .To reakcja na to co jest u Was :) Mi się to w głowie nie mieści, że leżysz w domu, piszesz, że Cię boli, że może pójdziesz do szpitala... I zostajesz wieczorem w domu sama...
Ja bym na to nie pozwoliła..
NIE POTRAFIŁABYM SIĘ DPBRZE BAWIĆ WIEDZĄC, ŻE MOJE KOCHANIE LEŻY W ŁÓŻKU I CIERPI. I wiem, że On również mnie nie zostawi. Zreszta nie zostawia, jak jestem chora...
Tylko o to mi chodzi!!!! Pomaga się najbliższym najukochańszym osobom, gdy one mają problemy...
Wychodzimy czasem sami, toż to naturalne!
Nam niektórym wyżej chodziło o jedną sytuację.. .To reakcja na to co jest u Was :) Mi się to w głowie nie mieści, że leżysz w domu, piszesz, że Cię boli, że może pójdziesz do szpitala... I zostajesz wieczorem w domu sama...
Ja bym na to nie pozwoliła..
NIE POTRAFIŁABYM SIĘ DPBRZE BAWIĆ WIEDZĄC, ŻE MOJE KOCHANIE LEŻY W ŁÓŻKU I CIERPI. I wiem, że On również mnie nie zostawi. Zreszta nie zostawia, jak jestem chora...
Tylko o to mi chodzi!!!! Pomaga się najbliższym najukochańszym osobom, gdy one mają problemy...
Madzia ale ty chyba bys sie lepiej czula gdyby on zostal z toba, no moze nie fizycznie ale psychicznie napewno, tak mi sie wydaje.
Maż powinien cie wspierac w trudnych chwilach, a ty chyba je teraz przechodzisz.
Odpowiedz sobie na pytanie czy ty bys poszla na impreze jakby on siedzial w domu caly chory i obolaly?
Maż powinien cie wspierac w trudnych chwilach, a ty chyba je teraz przechodzisz.
Odpowiedz sobie na pytanie czy ty bys poszla na impreze jakby on siedzial w domu caly chory i obolaly?