Widok
NIe można raczej :)
Dla mnie to też głupota. Przecież i tak wszystko wychodzi w praniu. Jeżeli pracownik ściemnia na rozmowie, to moze to robic idealnie i jeżeli nie podłączą go do wykrywacza kłamstw, to nie wykryją, jaki jest naprwdę. Dopiero w czasie pracy pokaże, jaki naprawdę jets. Niepotrzebnie więc tracą czas na takie rozmowy wieloetapowe moim zdaniem .
Dla mnie to też głupota. Przecież i tak wszystko wychodzi w praniu. Jeżeli pracownik ściemnia na rozmowie, to moze to robic idealnie i jeżeli nie podłączą go do wykrywacza kłamstw, to nie wykryją, jaki jest naprwdę. Dopiero w czasie pracy pokaże, jaki naprawdę jets. Niepotrzebnie więc tracą czas na takie rozmowy wieloetapowe moim zdaniem .
wszystko w porządku. mnie tylko męczy jakieś durne przeziębienie.
a co do rozmów kwalifikacyjnych to cieszę sie że przeważnie trafiały mi się normalne. Miałam chyba dwie gdzie były takie psychologiczne pytania i przez to trwały niewiadomo ile. No chociaż czasem długo siedziałam bo jak zaczynałam mówić o zainteresowaniach to tak to wciągało ze po prostu trwało to i trwalo.
a co do rozmów kwalifikacyjnych to cieszę sie że przeważnie trafiały mi się normalne. Miałam chyba dwie gdzie były takie psychologiczne pytania i przez to trwały niewiadomo ile. No chociaż czasem długo siedziałam bo jak zaczynałam mówić o zainteresowaniach to tak to wciągało ze po prostu trwało to i trwalo.