Widok

WRZEŚNIOWO-PAŻDZIERNIKOWE MAMUSIE 2013

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Razem rażniej przejść przez ciążę,wspominać dobre jak i te gorsze chwile,cieszyć się z każdego dnia tego pięknego stanu,przeżywać każde USG,każdy ruch dziecka a póżniej przezyć poród i radość z macieżyństwa(choć nie jest takie łatwe)

Zapraszam do wpisywania się.
Ja mam termin na 12.09.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Selene bo bulki sa najlepsze :))) ladnie pachna a nie smierdza jsk kazdy gotowany posilek :)))
Ja do lekarza ide dopiero za 3 tygodnie :( mam nadzieje ze u was same dobre wiesci jutro beda.
Patrzac na godziny waszych wizyt chcialam niesmialo spytac czy ktos oprocz mnie pracuje? Mam tez pytanie o prace - ja pracuje stricto 8 godzin przy komputerze a slyszalsm ze jak powiem w pracy ze jestem w ciazy to bede mogla pracowac maks 4 godziny dziennie. Wiecie czy to tak dziala i jak to w praktyce wyglada? Sama musze sie o to upomniec czy pracodawca sam musi wyjsc z inicjatywa??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tym zapachem to racja, taka świeża bułeczka to tak pachnie że mniam :)
A co do pracy to ja pracuję. Właśnie teraz już jestem w pracy... Mam pracę 8 godz. przy komputzerze. Jest przepis, że kobieta w ciąży może spędzać tylko 4 godz. przed monitorem, ale u mnie nikt mi nie zaproponował zmiany warunków. Ja się sama też nie upominałam bo mi to nie przeszkadza, a przerwy sobie mogę spokojnie robić jak mam potrzebę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez jestem teraz w pracy. ;-) Równiez 8 godzin przed komputerem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem na urlopie wychowawczym. Ale tęsknię już za pracą :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny! :)

sonia85, asia1611, ania27, trzymam kciuki za Wasze wizyty. I nie stresować się, proszę! :) Czekamy na relacje.

zonkaa, jak dziś brzuch?

Julka, najważniejsze jest to, żeby Tobie było teraz dobrze. Nie przejmuj się opiniami innych. Z resztą - zrozumieją, kiedy dowiedzą się o co chodzi. :)

Selene, bułki to mój hit od początku ciąży. Najgorsze jest to, że mam pod nosem piekarnię. I co z tego, że ciemne pieczywo najzdrowsze, a białe to tylko zapychacz? Weź przekonaj ciężarną. :/ Tylko mąż na mnie krzyczy. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh to i ja z pracy się melduję :)
ja w pracy jeszcze nie powiedziałam ale chyba w przyszłym tygodniu ogłoszę nowinę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, ja poszłam na spontan.Powiedziałam najbliższym o ciąży w dniu kiedy zrobiłam sobie test ciążowy. Nie mogłam wytrzymać, choć miałam świadomość że moge zapeszyć, że coś złego może się z ciąża stać...
Co do preferencji kulinarnych to ja miewam różne zachcianki.Muszę się niestety pilnować, bo mimo iż jestem w 14 tc. ciągle zdarza mi się wymiotować o bólach brzucha nie wspomnę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dorotiii miłego dnia w pracy! Nie przemęczaj się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za pamięć :) U mnie już lepiej. Wczoraj całe popołudnie przeleżałam pod kocykiem i dziś już nic nie boli :) Odliczam czas do wizyty tak się denerwuję... Ostatnio była tylko plamka i serduszko a teraz powinien być już człowieczek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w pierwszej ciąży dość długo nie chwaliłam się nowiną. Rodzinie powiedziałam chyba dopiero ok. 12 tygodnia.
Tym razem mojego męża poniosło i wszyscy wiedzieli już w dniu robienia testu. :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co do pracy ja też pracuję :) Ale szczerze mówiąc mam w planach pracować do końca kwietnia a później już wypoczywać w domku. Moja ciąża jest ciążą wysokiego ryzyka ze względu na mięśniaka macicy, więc nie chcę na siłę chodzić do pracy i się denerwować każdym bólem brzucha jak wczoraj...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zonkaa, cieszę się, że dziś lepiej. Oszczędzaj się, o ile dasz radę. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny jak mnie mdli!!! Ja jeszcze nikomu nie mówiłam, wie tylko mój mąż i teściowa(bo jest laborantka i u niej roniłam betę). w weekend powiem mojej mamie. A w pracy poczekam jeszcze... Dopiero w pon ide na pierwszą wizytę, może powiem w pracy przed wielkanocą, to potem będzie pare dni wolnego, zeby szefowa się oswoiła z tą myślą, he he....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja stawiam swój spokój i spokój dziecka ponad wszystko-ponad pracę i obowiązki też, dlatego od samego początku jestem w domu. U mnie w pracy takiego poświęcenia się nie docenia.
Rozumiem że niektóre kobiety czują się na siłach by byc aktywne zawodowo. Ja niestety spasowałam, głównie ze względu na mega stres jaki daje mi ta praca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przejrzałam właśnie listę wrześniowo-październikowych ciężarówek i stwierdziłam, że w sumie mało nas się odzywa ostatnio.

Arabelka, alkar82, mandi, Dora, meg, kristi 21, Annkkaa, panda, XXX - odezwijcie się, Dziewczyny. Dajcie chociaż znak, że jesteście. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tessaja, kup sobie migdały - słyszałam, że ponoć pomagają. :)

narzeczonaaa, a czym się zajmujesz (wiem, że pisałaś o służbach mundurowych, dobrze kojarzę?)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, że pomagają, ale wiem też że pomagaja tylko na chwilę(jeszcze pamietam jak to wyglądało poprzednio...) a na dodatek migdały sa kaloryczne, ja mam lekką schizę odnosnie wagi więc...
A praca zawodowa nie jest dla mnie poswięceniem. Całkiem ja lubię, nie jest bardzo ciężka. Więc chciałabym pracowac tak długo jak się da. mój mąż co prawda, ciągnie nie do Irlandii więc może się to zmieni... ale wolałabym zostać w Polsce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja mam jakiś jadłowstręt. Nic mi się nie chce jeść. Ciągle mnie mdli ale nie wymiotuję. Nawet herbaty pić nie mogę bo mi nie dobrze się robi :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze, ale mamy 'rzygający' wątek. ;) Trzymajcie się, dziewczyny!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na szczęście tez nie rzygam. Jeszcze tego by brakowało...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry