Widok

WąTEK DLA "ZAPRACOWANYCH'***106***

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
NóWKA


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cierpliwośc zostala nagrodzona:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no proszę...jaka miła niespodzianka :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
2 marca minie pół roku jak jesteśmy małżeństwem :)))))))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nam jeszcze 10 dni zostało do "półrocznicy"

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
od kilku dni mieszkamy u teściów :) wzięliśmy kota ze sobą, żeby nie była sam w domu, bo pewnie przykleiłby sie do lakirowanego parkietu :) u nich poczuł się jak w domu, wcale niczego i nikogo się nie bał :) a najlepsze było to, że czuł się w domu panem, bo jak przyjechała męża siostra z psem, to kot gotowy był go pożreć :))) prychał, syczał, wystawiał zęby :))) i pies musiał mu ustąpić :))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to tak jak mój kocur jak poszliśmy z nim do znajomych którzy maja psa :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja kotka ma okola 7 m-cy,pojawiła się w domu jak już był pies 2 letni prawie,na początku byla wojna,ona na niego prychała,on chciał się bawić i szczekał,teraz się kochają,jedzą i piją z jednej miski (kot ma swoją,ale podjada psu:)ona śpi na jego legowisku,czasami się wtuli w jego łapki,ale ponieważ czasami zdarza jej się go ugryźć albo podrapać-to pies zachowuje się jakby się jej brzydził:)Najfajniejsze jest jak się bawią-ona niecałe 2 kg i on 50 kg:)Jak idę na spacer z psem to ona idzie za nami-śledzi psa,a pies ją broni. Kotka nie boi się żadnego psa:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześc wszystkim.
Ja tylko tak na chwilkę. Magdalena na weselniku jest wątek do Ciebie:))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aneczka, te terminy z opisu na gg to terminy, kiedy mam mocno trzymać za Was kciuki? :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to mój piecho:
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dokładnie:) To jest godzina zero moja i męża.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój kocur...
jedno z ostatnich zdjęć

image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu, zapamiętam...

Alesad, ja uwielbiam takie psy... słodki!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Whisky Mystica podobny jest do Mephista :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to kicia,ale robione zdjęcie w listopadzie
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taki pies przyjaciel ciamajda:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piękności!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Twój też super,śliczny cały czarny,moja ma krawat,stanik,stringi,skarpety i rękawiczki:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mephisto ma dosłownie 3 białe włoski :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czes dziewczynki powoli wracam do swiata zywych ale jeszcze sie kiepsko czuje wiec wracam do łóżka:( faktycznie Viper moja kotka i twój kot sa niemalze identyczne i gdyby nie odleglosc to pomyslalabym ze sa radzinka:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja ma doslownie trzy biale wloski z przodu na piersiach:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no proszę :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może jakaś mała kocia randka:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój kocur już niestety jest po tym okrutnym zabiegu :) więc nieszkodliwy :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja chcę też wysterylizować kotkę,ale weterynarz powiedziała,że dopiero po 1 rui,no to czekam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasz kotka też jest wysterlizowana ale dopiero po pierwszej ciąży...tak nam powiedział weterynarz, że dla niej będzie lepiej

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zaraz dostanę kota od widoku tych wszystkich cudownych kociaków
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my będziemy wołać kici kici :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem straszna kociara i przed paroma minutami dziwnie piszczałam z zachwytu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o witaj Kropusia:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no własnie nawet sie nie przywitałam tylko od razu o kotach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego wniosek, że mój Klemens jest najstarszym kocurem :) i też żadnej już nie zakici :))))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jak zwykle przychodzi pora, kiedy mi się nic nie chce robić :/ chcę do domu :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zmienilam pościel w sypialni i umieram...za duży wysiłek to by na mój osłabiony jednak organizm

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dzisiaj też słabo się czuję... zaraz zasnę na biurku... zzzzz.... zzzzz.... zzzzz....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Beatko jak zasypiasz to przyślę Ci mojego upierdliwego kolegę,on akurat gdzieś do Gdyni się wybiera,on Ci na pewno nie da zasnąć

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooooo przyda sie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko,że on się po 1000 razy pyta o to samo i ciągle zapomina i w dodatku czasami używa jakiegoś damskiego slodkiego perfumu-niedobrze się robi,musisz być strasznie cierpliwa

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przynajmniej spać nie będę :) :) :)

ale faktycznie... niezłego macie kolegę...

Aleksad, ja dopiero teraz doczytałam o tym, że masz kompletnie "ubranego" kociaczka :) :) :) hehe :) dobre :)
A jakie ma słodkie oczka.... miodzik...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najsłodsza to jest jak Ci w nocy stopy podgryza,ale częściej robi to mężusiowi:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nieeeee, zabrałam się za obiad i qcze słoika nie mogę otworzyć :/ buuuuu

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widelcem go!!! ;)
ja zawsze tak robię, mam dyżurny widelec (nieźle już powyginany) do otwierania uwziętych słoików :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też tak robię, jak nie mogę odkręcić słoika :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja dziś na obiadek robię placuszki z gotowanych ziemniaków i sos pieczarkowy :) mniam, uwielbiam :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tu znowu o jedzeniu,polecam chyba knora pomysł na zapiekankę,mężusiowi bardzo smakowało,bo ja mięska nie jem

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nozem już próbowałam i nic...a tam sa oje kochane pędy bambusa :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to spróbuj nacisnąć nakrętkę o ziemię, tylko nie rozgnieć słoika :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zaraz zrobię kolejne podejście...moze mi się uda

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odwróć słoik i łokciem potraktuj denko

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam podobne problemy z otwieraniem puszek :/ w domu rodziców jest otwieracz, którym bardzo łatwo się otwiera takie puszki, ale teraz niegdzie w sklepie nie mogę czegoś takiego znaleźć ;/

Piotr zaś miał inny otwieracz i kupił taki, jakim on umie się posługiwać ;/ ale dla mnie to koszmar ;/ wkurzam się i otwieram nożem ;/ mimo, że większość puszek ma wmontowany otwieracz, to zdarza się jeszcze, że nie mają ;/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha!!!! otworzyłam w końcu!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
smacznego więc :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
już zrobione :) ale na jedzenie to na mężusia musze poczekać

teraz sobie skubnęłam sałatki z tuńczykiem, a głód zabijam herbatą zieloną

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny :-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie potrafie zabić głodu herbatką zieloną... piję ostatnio dwa razy dziennie (trzy czy cztery nawet....) i jestem głodna jak zawsze :)

Ale uwielbiam zieloną...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja musze coś zrobić, bo coraz grubsza jestem :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyli taka małe porządki "wiosenne" :)

podobno szybko ma być ciepło, więc fajnie by było poodkrywać bez wstydu więcej ciałka :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
noooo, ja tam w zasadzie się nie wstydzę tego wałka na brzuchu i boczków...problem w tym ze ciuchy za małe!! i nie bede miała co na siebie włożyć :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
too się zrobi mały szał zakupowy :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super że nie mam tego problemu tylko ja :-)... bo już się zaczęłam zamartwiać....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ważę 65 kg a czuję się jak wieloryb

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ech tam od razu wielorybek...
Ja też czasem mam dni, ze czuję się ciężko i brzydko...
Ale potem mi przechodzi :) :) :)

Ja już zamykam biuro, miłego wieczoru!!!! Pa :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
papatki

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też już śmigam do domku :))) papapa

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny:)
Muszę wam powiedzeć, że jestem dziś pociągająca, że hej:)

heheh:)

smarkata:)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Kayla :) pociągająca? hmmm :)

Wczoraj wieczorem byliśmy na długim spacerku po Zaspie... Tak fajnie ciepło było...

Miłego dnia!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczynki wlasnie dzisiaj pierwszy raz sama wstalam po antybiotyk a w glowie mi sie kreci jak bym wypila pol litra:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszystko powoli, po tym leżeniu i jeszcze na dodatek po antybiotyku to normalne, że wszystko wiruje...
Ale mam nadzieję, że już tak nie boli!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
juz prawie nie boli a w sumie odczuwam tylko cos bardzo dziwnego nie wiem jak to okreslic to tak jak by ten ból sie przyczaił;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przyczajony tygrys :)
ale oby nie wrócił :) :) :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wracam do łóżka bo znowu slabo mi sie robi:( buuu ja juz tak nie chce
:(((((((((

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczynki. U mnei za oknem szaro buro i pada cos w rodzaju śniegu. Ponadto mam ogromnego cykora przed jutrem. Nic nei umiem i wogle. Normalnie zaczynam łapać mega stresa!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu, nie w ten sposób :) MUsisz powtarzać sobie, że umiesz, że wszystko pójdzie gładko :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak łątwo sie mówi. Na samą myśl już mi niedobrze. A jeszcze cała organizacja na mojej głowie: kwiaty, ciacho, prezent. Naszczescie juz wszystko pozałatwiane. Boję sie jak jasna....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
helou :)))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może i łatwo...
Ale dasz sobie radę :)

Człowiek często się boi, my tez mieliśmy w sobotę ustny egzamin z ekonomiki transportu... Też się trzęsłam, ale jak sie potem okazało, zupełnie niepotrzebnie :)

Głowa do góry Aneczka :) Fajnie że piszesz, nastawimy Cię odpowiednio :) :) :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Was:)Nie martw się,wszystko pójdzie jak po maśle:)przynajmniej jak będziesz miała na głowie załatwianie dodatkowych spraw to nie będziesz się stresowała,że czegoś nie umiesz

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny dzięki za miłe słowa. Ale powiem Wam szczerze że stresuję sie dlatego że na studiach nie miałam egzaminu ustnego zawsze pisemny i dlatego tez jestem przerażona ze nei będe wiedział co mam mówić.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozgadasz się :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olśni Cię,uwierz w siebie i wmawiaj sobie,ze zdasz,bo jesteś najlepsza i koniec:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oby tak było..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze chciałąbym być po wszystkim. Jutro o tej porze będe pewnei juz w środku. Jesteśmy pierwszą grupą zdającą na Naszym roku.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, które się już broniły mam takie pytanko: czy zapraszałąyście gdzieś swojego promotora po obronie??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kiedyś zdawałam egzamin i miałam takiego cykora, że mało tam nie hawtowałam przed drzwiami :/ ale jak weszłam do środka, cały stres gdzieś został za drzwiami i było już oki :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja broniłam się już w sumie 3 razy,licencjat,magister i podyplomowe,ale nigdy nigdzie promotora nie zapraszaliśmy,były tylko kwiaty,wspólne zdjęcia i na tym koniec,ale to zależy jak blisko jesteście z tym promotorem

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamy naprawde super babeczkę. Zawsze Nam pomagała. Słyszalam że właśnie z tym jest różnie, dlatego sie pytam. Mamy tez dla niej pióro w prezencie i do tego kiatki dla wszystkich.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieczyny a tak na chwilkę zmieniając temat poczytajcie sobie to:

http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=8171&wid=8750599&rfbawp=1172653273.190&ticaid=134d3

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli naprawdę była fajna,to może zgodzi się z Wami gdzieś pójść,jej też na pewno będzie miło:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez się nad tym zastanawiam. Broni sie tylko 4os. włącznie ze mną. Na początku byli wszyscy za żeby ją zaprosić a teraz dwie sie wycofały i zostaję ja i mója koleżanka. Więc czy w tym wypadku wypada prosić??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A dlaczego nie?kończycie już studia,to na pewno nie będzie to traktowane jak lizusostwo

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak żartem: a co komu winien kot?? :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może to jakiś pogromca kotów:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny
no i znowu z nieba cos tam pruszy:)
no a ja od jutra zamieniam się w kobietę pracującą:)
i niestety przed południem na pewno nie będę się odzywać ponieważ żeby tam wejść na internet trzeba miec kody które na początku się nie otrzymuje ale po południu się odezwę:)
ale tak to się wogóle cieszę bo się u mnie troche zamieszało i jakoś tak fajnie się zrobiło bardzo optymistycznie hihhi

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odebrałam wczoraj wyniki, właściwie chyba wszystko jest ok, ale z całych tych wszystkich kartek 3 rzeczy mi się nie zgadzają: mam za mało glukozy i neurocytów, a za dużo mpv :/ reszta jest w normie :) chyba nie musze się niczym przejmować?? :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to gratulacje,najważniejsze ,że praca jest:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć k@jutko :)

to ważne być optymistycznie nastawionym, a będzie wszystko OK :))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Elu, najlepiej wybierz się z tym do lekarza i jego zapytaj. POwinien wszystko wytłumaczyć...
Ewentualnie w internecie można znaleźć interpretacje wyników. to tak dla uspokojenia można poczytać...

Karolina, gratulacje kobieto pracująca :)
A śnieg faktycznie prószy.... Ale znika od razu :) przynajmniej tu...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a napomniał coś lekarz Elu:)

i wiecei co same niespodzianki ostatnio moja jak by to powiedzieć siostrzenica?wbądź razie córka mojej kuzynki po 9 latach się odezwała nawet nie wiecie w jakim pozytywnym szoku byłam niestety nasze drogi trochę się zerwały ze względu przeprowadzek i przyjeżdża do mnie 9 marca i teraz już na pewno nie zerwie nam się kontakt szok po 9 latach a wiecie ile się w tym czasie zmieniło:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wizytę u lekarza mam za 2 tyg. idę na USG :) i wtedy zapytam, co i jak, a w necie poczytałam sobie i okazuje się, ze chyba nie mam się co martwić :) tam na tych kartach jest przedstawiona norma, co i ile powinno być, a te moje odstępstwa od normy to naprawdę niewiele, a w necie, że to akurat :) więc nie będę się przejmowac na zapas :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jasne:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry