Widok
Jak chcę zrobić szybki i zdrowy obiad to kroję 3 piersi kurczaka na paski mniej więcej 1cm szerokości, obtaczam w misce z przyprawami Prymat (np. curry, kebab-gyros, do kurczaka, po myśliwsku) i z odrobiną oleju, rozkładam na blaszce i do piekarnika na 220 stopni na max 20min. W międzyczasie na patelnię z 2 łyżkami oleju wsypuję porządną furę warzyw (mam sprawdzoną mieszankę na wagę z Auchan), po 10 minutach warzywa gotowe. Podaję z sosem słodko-kwaśnym albo jogurtowo-czosnkowym. Pycha. Jeśli mam mniej warzyw to robię jeszcze makaron albo ryż, ale rzadko. Te 3 piersi wystarczą na 2 obiady dla naszej 3osobowej rodziny, czasem zostanie jeszcze na sałatkę.
Ja, jak chcę coś szybko ugotować stawiam na makarony, można je przyrządzić szybko, ale też na wiele sposobów. Jak będziecie szukać inspiracjo do tego, jak przygotować makaron, polecam zajrzeć tutaj http://panipanidomu.pl/przepisy/makarony/ myślę, że bez większego problemu znajdziesz coś, co będziesz mogła przyrządzić na szybko.
A ja niezmiennie polecam makaron. Dla wymagających z mięsem, dla leniwych z samymi warzywami. Inspiracje czerpię stąd http://www.makarony.co to mój sposób na szybki i pożywny obiad.
czy ja Cię kobieto zmuszam do sprawdzania mojego przepisu?
Jak Ci nie odpowiada, to nie próbuj. Nikt nikogo nie zmusza. Do zakupu prodiża również. Nie komentuj też cudzych upodobań kulinarnych, że Ty czegos nie lubisz, nie znaczy, że inni też nie.. Ja Ci w gary i do wyposażenia kuchni się nie wpierniczam. Zrób obie wersje, swoją i moją, a zobaczysz różnicę - albo nie, bo przecież jesz tylko jedzenie z parowaru.
Smacznego!
Jak Ci nie odpowiada, to nie próbuj. Nikt nikogo nie zmusza. Do zakupu prodiża również. Nie komentuj też cudzych upodobań kulinarnych, że Ty czegos nie lubisz, nie znaczy, że inni też nie.. Ja Ci w gary i do wyposażenia kuchni się nie wpierniczam. Zrób obie wersje, swoją i moją, a zobaczysz różnicę - albo nie, bo przecież jesz tylko jedzenie z parowaru.
Smacznego!
óż, ja wolę prodiż, gdyż w nim się piecze, a nie dusi. Szybkowar to zupełnie inna bajka.a podany przeze mnie przepis jest na pieczone mięsko :)
to nie masz piekarnika i naczynia żaroodpornego? piekarnik A++ raczej zżera mniej prądu niż prodiż. no ale co kto lubi. czas pieczenia obstawiam mniejszy - godzina dla kurczaka i ryżu? masakra. piekarnik to jakieś 30 min. no i groszek z puszki? bleee... ani to smaku, ani koloru, ani wartości odżywczych i jeszcze pieczony???. Twoje danie zrobie w piekarniku w 30 minut. wiec co to za SUPER REWELACJA??? Piekarnik raczej kazdy w domu ma. prodiż to dodatkowe koszta i mało ekonomiczny.
to nie masz piekarnika i naczynia żaroodpornego? piekarnik A++ raczej zżera mniej prądu niż prodiż. no ale co kto lubi. czas pieczenia obstawiam mniejszy - godzina dla kurczaka i ryżu? masakra. piekarnik to jakieś 30 min. no i groszek z puszki? bleee... ani to smaku, ani koloru, ani wartości odżywczych i jeszcze pieczony???. Twoje danie zrobie w piekarniku w 30 minut. wiec co to za SUPER REWELACJA??? Piekarnik raczej kazdy w domu ma. prodiż to dodatkowe koszta i mało ekonomiczny.
prodiż zżera dużo prądu. lepiej zakupić szybkowar lub parowar. w szybkowarze - wszelkie duszone mięska z warzywami, gulasze, potrawki, zupy(robią się migiem), dania jednogarnkowe...w parowarze- praktycznie w 15 min. masz obiad: piers kurczaka w ziołach na jeden poziom, na drugi warzywa mrożone lub swieże- rozyczki brokuła, kalafiora, fasolka,groszek zielony, marchewka, szpinak itd. w osobnym garnuszku gotujesz ryż,makaron,kasze, soczewicę, ciecierzycę, kluski kładzione, albo ziemniaki...warzywka polewasz masłem/oliwą i ziołami, można zrobić sos pomidorowy do wersji z makaronem (przecier, cebulka, zioła, pieczarki, smietanka) i obiad w trzy miga gotowy:) a dla niemowlaka parowar to już w ogóle zbawienie...moje dziecię prawie wszystko je z parowaru - metoda blw:)
ja proponuję danie jednogarnkowe, a właściwie jednoprodiżowe, czas na przygotowanie obiadu dla 4-6 osób to jakieś 10 min + ok godziny pieczenia, ale wtedy mam już czas na inne zajęcia domowe
do prodiża wsypujemy 2 szklanki ryżu, 2 szklanki wody, pół szklanki oleju ( tyle było w oryginalnym przepisie, ja daję mniej oleju, więcej wody), wrzucam kukurydzę, groszek z puszki, pokrojoną cebulę, marchew, na górę układam kurczaka w kawałkach, posypuję przyprawami, solą, papryką słodką itp
Nastawiam i czekamy :)
Pyszne, nie wymaga za dużo przygotowań i nie ma za dużo mycia garów :)
do prodiża wsypujemy 2 szklanki ryżu, 2 szklanki wody, pół szklanki oleju ( tyle było w oryginalnym przepisie, ja daję mniej oleju, więcej wody), wrzucam kukurydzę, groszek z puszki, pokrojoną cebulę, marchew, na górę układam kurczaka w kawałkach, posypuję przyprawami, solą, papryką słodką itp
Nastawiam i czekamy :)
Pyszne, nie wymaga za dużo przygotowań i nie ma za dużo mycia garów :)
Ja robię spaghetti.
Wstawiam wodę na makaron i zaczynam przyrządzać sos:
pokrojona cebulę wraz z czosnkiem zeszklić na oliwie z oliwek. Wrzucam rozdrobnione pomidory z puszki albo wlewam przecier pomidorowy. Doprowadzam do wrzenia. Dodaję sól, pieprz, łyżeczkę cukru i oregano (przyprawy można dodać inne, co kto lubi). W miedzy czasie makaron się ugotował. Taki obiad zajmuje około 20-30 minut.
Wstawiam wodę na makaron i zaczynam przyrządzać sos:
pokrojona cebulę wraz z czosnkiem zeszklić na oliwie z oliwek. Wrzucam rozdrobnione pomidory z puszki albo wlewam przecier pomidorowy. Doprowadzam do wrzenia. Dodaję sól, pieprz, łyżeczkę cukru i oregano (przyprawy można dodać inne, co kto lubi). W miedzy czasie makaron się ugotował. Taki obiad zajmuje około 20-30 minut.
ja też proponuję mamkaron ale z tuńczykiem
_makaron fusili albo penne
-puszka tuńczyka (najlepiej Princess w kawałakach w sosie wlasnym)
- śmietana 18%
- oliwki zielone
- cebulka
- czosnek
- parmezan
zrobienie sosu trwa krócej niż ugotowanie makaronu
Na patelni podsmażasz cebulkę i czosnek jak się zarumieni dodajesz tuńczyka a potem oliwki. Jak się podgrzeje dodajesz śmietany 18% słodka - ilość wg uznania. chwilkę dusisz na małym ogniu po chwili smietana się ścina i powstaje super sosik:)
na koniec dodajesz ugotowany makaron na patelnię wykładasz na talerz i posypujesz parmezanem
mniam mniam
a jak masz ochotę na coś lekkiego - polecam zupa krem z groszku
zielony mrożony goroszek gotujesz w bulionie (nie za dużo bulionu tak lekko ponad groszek), po ugotowaniu blendujesz dodajesz soku z limonki lub cytryny i pesto (ilość wg uznania) jak wyłożysz na talerz posyp parmezanem (jak ci wyjdzie za rzadka to możesz dodać ugotowanego zblendowanego ziemniaka lub zagęścić serkiem topionym)
życzę samcznego:))))
_makaron fusili albo penne
-puszka tuńczyka (najlepiej Princess w kawałakach w sosie wlasnym)
- śmietana 18%
- oliwki zielone
- cebulka
- czosnek
- parmezan
zrobienie sosu trwa krócej niż ugotowanie makaronu
Na patelni podsmażasz cebulkę i czosnek jak się zarumieni dodajesz tuńczyka a potem oliwki. Jak się podgrzeje dodajesz śmietany 18% słodka - ilość wg uznania. chwilkę dusisz na małym ogniu po chwili smietana się ścina i powstaje super sosik:)
na koniec dodajesz ugotowany makaron na patelnię wykładasz na talerz i posypujesz parmezanem
mniam mniam
a jak masz ochotę na coś lekkiego - polecam zupa krem z groszku
zielony mrożony goroszek gotujesz w bulionie (nie za dużo bulionu tak lekko ponad groszek), po ugotowaniu blendujesz dodajesz soku z limonki lub cytryny i pesto (ilość wg uznania) jak wyłożysz na talerz posyp parmezanem (jak ci wyjdzie za rzadka to możesz dodać ugotowanego zblendowanego ziemniaka lub zagęścić serkiem topionym)
życzę samcznego:))))
Makaron (najlepiej razowy) wrzucamy do garnka i gotujemy,
w tym samym czasie na patelni podsmażamy wyciśnięty przez praskę czosnek, wrzucamy porwane palcami kawałki wędzonego łososia, zalewamy śmietanką UHT 10%, mieszamy aż zgęstnieje, wrzucamy dużo posiekanego koperku, doprawiamy pieprzem i solą (ale ostrożne- łosoś jest słony, więc żeby nie przedobrzyć).
Wylewamy sosik na ugotowany makaron, posypujemy parmezanem.
Całość zajmuje jakieś 20 minut :)
w tym samym czasie na patelni podsmażamy wyciśnięty przez praskę czosnek, wrzucamy porwane palcami kawałki wędzonego łososia, zalewamy śmietanką UHT 10%, mieszamy aż zgęstnieje, wrzucamy dużo posiekanego koperku, doprawiamy pieprzem i solą (ale ostrożne- łosoś jest słony, więc żeby nie przedobrzyć).
Wylewamy sosik na ugotowany makaron, posypujemy parmezanem.
Całość zajmuje jakieś 20 minut :)