Widok
hehe :) a gdzie tam, Luby bardziej dumny niż zazdrosny ;)) Włoch za każdym razem pytał Lubego czy nie ma nic przeciwko, by kupił mi kwiaty czy perfumy hehe :) zabawne to było :) mój Luby to w ogóle zazdrosny nie bywa za bardzo... ostatnimi czasy przynajmniej. Chwilami mnie to nawet irytuje, od czasu do czasu odrobinka zazdrości z jego strony byłaby miła :P
Włoch pracujący w Niemczech, może dlatego bardziej rozrzutny od swoich rodaków ;)) Patrząc na niego, nigdy bym nie powiedziała, że Włoch to dusigrosz - latał do mnie i teściowej z kwiatami, kupił perfumy mi i mojej kuzynce, której na oczy nie widział, ale w rozmowie jakiejś wyszło, że jest ładna (!!!!! :D ), przychodził z szampanem, zabierał nas wszystkich na kolacje, na piwo... kuurrdee... :) Ten Włoch to dobry znajomy teściowej :)
Ee tam, to pozory te mile pytania, usmiechy itd. Tak naprawde to maja wszystkich w d... , tak jak wszedzie :)
Caesariatus, a coz to za rozrzutny Wloch Ci sie trafil??:-) Zazwyczaj licza skrzetnie walute bo po wymianie na euro zubozeli bardzo :)
Ja we Frankfurcie bylam na stazu w EBC latem na 2 m-ce i wspomnienia mam takie srednie - EBC super, ale Niemcy nie bardzo mi pasuja, wole juz Makaronowo :):)
Caesariatus, a coz to za rozrzutny Wloch Ci sie trafil??:-) Zazwyczaj licza skrzetnie walute bo po wymianie na euro zubozeli bardzo :)
Ja we Frankfurcie bylam na stazu w EBC latem na 2 m-ce i wspomnienia mam takie srednie - EBC super, ale Niemcy nie bardzo mi pasuja, wole juz Makaronowo :):)