nie ja jestem tylko żadko zaglądam bo piszą tą magisterkę. Juz skończyłam drugi rozdział. Teraz chwilka przery i moze trzeci. Ale niedługo przychodzi mój maż z pracy wiec pewnei nie popisze za dużo, trzeba wstawić obiadek.
No ja czekam na męża samej mi sie nei chce jeść zjadłam śniadanko, miedzy czasie gruszkę. Z reszta jak sie pisze to sie jesć nie chce tylko pić. Po obiadku do rodziców na chwilkę do jednych później do drugich.