Widok
mój szef miał dziś pretensje, że wczoraj wyszłam godzinę wcześniej i tak zawsze tu kwitnę do tej głupiej 5.00 i nic się nie dzieje :/ tym bardziej, że nie zdążył przyjechać a mój współpracownik miał klucz i chciał pozamykać wszystko dokładnie, ponieważ ja takiego kllucza nie posiadam :) niech się wypcha :)