przed chwilą rozmawiałam z mamą i też mi narobiła smaka :) zrobiła ziemniaki smażone w plasterkach i chłodnik (rozrobiona śmietana + szczypiotrek :), naleśniki z serem i upiekła chrusty :)
No no to chyba musiałabym nie wiem co na psychotropach być :-) ..... wiesz ja chyba już za stara jestem ;-p.... wam młodym to zostawie.... a już czekam na wnuki :-))))))))))))))))