Widok
Powiem Ci, że nie wiem, czemu Reeves wziął udział w tej produkcji. Oglądałem dokument o realizacji tego filmu i mówił tam głównie o tym, że interesowało go podniesienie swoich umiejętności walki mieczem, co ponoć mu się udało, bo na planie walczyli faktycznie.
Film jest sprawnie zrealizowany ale z zemstą z Ako ma tylko trzy wspólne elementy: nazwiska bohaterów, ilość roninów, która przedsięwzięła zemstę oraz część sentencji shoguna skazujących ich na śmierć.
Oglądaj, jak każdy badziew do zapomnienia po obejrzeniu.
Na koniec powiem Ci taką ciekawostkę z tego filmu. Shogun skazał wszystkich roninów na śmierć, ale pozwolił im popełnić seppuku. Siedzą więc sobie wszyscy na matach, w odświętnych strojach, gotowi je razem popełnić. I nagle szogun mów: stop, twój ród Oishi nie wygaśnie, bo zwalniam z obowiązku zabicia się twojego syna. Syn wstaje, odchodzi na bok. W następnej scenie ktoś tam patrzy na obelisk z napisem: tu spoczywa 47 roninów ...
Film jest sprawnie zrealizowany ale z zemstą z Ako ma tylko trzy wspólne elementy: nazwiska bohaterów, ilość roninów, która przedsięwzięła zemstę oraz część sentencji shoguna skazujących ich na śmierć.
Oglądaj, jak każdy badziew do zapomnienia po obejrzeniu.
Na koniec powiem Ci taką ciekawostkę z tego filmu. Shogun skazał wszystkich roninów na śmierć, ale pozwolił im popełnić seppuku. Siedzą więc sobie wszyscy na matach, w odświętnych strojach, gotowi je razem popełnić. I nagle szogun mów: stop, twój ród Oishi nie wygaśnie, bo zwalniam z obowiązku zabicia się twojego syna. Syn wstaje, odchodzi na bok. W następnej scenie ktoś tam patrzy na obelisk z napisem: tu spoczywa 47 roninów ...
Obejrzałem wczoraj "47 roninów".
Niestety, nastawiłem się na film samurajski, wręcz adaptację historycznej zemsty z Ako, a obejrzałem parodię i to na dodatek nie w konwencji komediowej.
Poszedłem spać tak zasmucony, że nawet napisanie tego posta przerzuciłem sobie na dzisiaj.
Ilość bzdur, kłamstw i przeinaczeń jest tak wielka, że bije "Ostatniego Samuraja" na głowę. Ludzie interesujący się Japonią nie powinni go oglądać, bo to jest film o Japonii dla czternastoletnich murzyńskich debili, żeby siedzieli w domu a nie łazili po ulicach. I ma z Japonią tyle wspólnego co "Szalone Tokio" Szulim - laski, która po 6 dniach pobytu w Japonii zrobiła film o Japończykach i ich stylu życia.
Popularna kinematografia amerykańska grzęźnie już w szambie.
Nie polecam.
Na koniec dodam, że zastanawiam się nad postawieniem w Stanach ankiety z pytaniem "jak zginął Adolf Hitler". Jedną z odpowiedzi będzie: zastrzelony w kinie przez żydowskich najemników Aldo Apacza. Moim zdaniem ta odpowiedź ma szansę nawet wygrać.
Niestety, nastawiłem się na film samurajski, wręcz adaptację historycznej zemsty z Ako, a obejrzałem parodię i to na dodatek nie w konwencji komediowej.
Poszedłem spać tak zasmucony, że nawet napisanie tego posta przerzuciłem sobie na dzisiaj.
Ilość bzdur, kłamstw i przeinaczeń jest tak wielka, że bije "Ostatniego Samuraja" na głowę. Ludzie interesujący się Japonią nie powinni go oglądać, bo to jest film o Japonii dla czternastoletnich murzyńskich debili, żeby siedzieli w domu a nie łazili po ulicach. I ma z Japonią tyle wspólnego co "Szalone Tokio" Szulim - laski, która po 6 dniach pobytu w Japonii zrobiła film o Japończykach i ich stylu życia.
Popularna kinematografia amerykańska grzęźnie już w szambie.
Nie polecam.
Na koniec dodam, że zastanawiam się nad postawieniem w Stanach ankiety z pytaniem "jak zginął Adolf Hitler". Jedną z odpowiedzi będzie: zastrzelony w kinie przez żydowskich najemników Aldo Apacza. Moim zdaniem ta odpowiedź ma szansę nawet wygrać.
Ja chyba najszybciej będę mogła 12-ego. Narazie jestem daleko od domu.
Dzisiaj w Niemczech przechodziłam koło takiego domu, gdzie były dosyć nisko okna, a za nim piękne wielkie niebieskie storczyki. Niestety, gdy podeszłam bliżej, zobaczyłam, że kwiat był sztuczny:/a już napaliłam się, ze w pobliżu, albo w Świnoujściu znajdę kwiaciarnię, gdzie będęogła takową roślinkę nabyć:)
Dzisiaj w Niemczech przechodziłam koło takiego domu, gdzie były dosyć nisko okna, a za nim piękne wielkie niebieskie storczyki. Niestety, gdy podeszłam bliżej, zobaczyłam, że kwiat był sztuczny:/a już napaliłam się, ze w pobliżu, albo w Świnoujściu znajdę kwiaciarnię, gdzie będęogła takową roślinkę nabyć:)
Właśnie jestem ciekawy gdzie on się schował ;) Dlatego wybiore się do kina.
Oglądałem ostatnio tak zachwalany film " Co robimy w ukryciu"
Mnie jakoś nie zaciekawił. Czasem próbował być śmieszny, ale miałem podły nastrój i nici z zabawy.
Mogę zaproponować bardzo fajne kino familijne (rany ale trudny wyraz) o psiakach. Film "Przygoda na Antarktydzie (2006)
Wstawię fragment filmu, kiedyś już to wklejałem w innym wątku.
http://www.youtube.com/watch?v=cQ-48rr6Wfo
Oglądałem ostatnio tak zachwalany film " Co robimy w ukryciu"
Mnie jakoś nie zaciekawił. Czasem próbował być śmieszny, ale miałem podły nastrój i nici z zabawy.
Mogę zaproponować bardzo fajne kino familijne (rany ale trudny wyraz) o psiakach. Film "Przygoda na Antarktydzie (2006)
Wstawię fragment filmu, kiedyś już to wklejałem w innym wątku.
http://www.youtube.com/watch?v=cQ-48rr6Wfo
Może być ciekawy ten seans. Ja upatrzyłem sobie inną pozycje na miesiąc maj.
http://www.youtube.com/watch?v=hEJnMQG9ev8
http://www.youtube.com/watch?v=hEJnMQG9ev8
Hej kinomaniacy - wejherowiacy, i nie tylko ;) Zapowiada się ciekawy seans w mieście W.:)
http://www.youtube.com/watch?v=JR8uv9SClck
http://www.youtube.com/watch?v=JR8uv9SClck