Widok

Wątek młodych mężatek vol. III

Ciąg dalszy naszych codziennych zmagań, radości, smutki, wątpliwości.
W grupie raźniej.

Link do poprzedniego wątku :
http://forum.trojmiasto.pl/Mlode-mezatki-laczmy-sie-Na-kazdy-temat-vol-II-t263551,1,130.html

Meldować się! :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
musze jechac do gdanska na uniwerek odebrac w koncu moj dyplom w jakas sb to moze 26 listopada sie wybiore-poki co to jedyny wolnny weekend..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja niestety na tą kawę nie będę mogła się zjawic, bo po pierwsze mam daleko, po drugie autem do miasta się boję, a jak pojadę autobusem to się zgubię, bo Gdańsk znam tyle co na prawko chodziłam i jak byłam 2 razy na wagarach ( raz błądziłąm do nocy ) :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nie znam Gdańska, a kto powiedział, że będzie to Gdańsk?
Ja proponuje Sopot. Pośrodku ;)
Marynial a gdzie mieszkasz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mieszkam w Sierakowicach. Sopotu to już wogóle nie znam!!! Byłam chyba ze dwa razy w aquaparku w gimnazjum hehe. A w Gdyni byłam w OBI :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MOZE BYC I KOLO OBI ;]
Gdziekolwiek się znajdujesz, twój świat tworzą twoi przyjaciele.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaka cisza ....
Gdziekolwiek się znajdujesz, twój świat tworzą twoi przyjaciele.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zbulwersowałam się..
Weszłam na forum, żeby zobaczyć, iż dziewczyna, która kiedyś udzielała się w Naszym wątku spodziewa się córeczki.. I jak napisała, jest tym faktem zdołowana... Oburzyłam się.. Moim zdaniem, takie osoby w ogóle nie powinny mieć dzieci.. Jak można napisać ' Jestem zdołowana tym że będę mieć córkę... ' - niektórzy nie mogą zajść i marzą o dziecku, niektórzy nie mogą mieć dzieci, a Ona napisze, że jest zdołowana... :[[
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Bombelkowa nic na to nie poradzisz. Zgadzam się, że takie osoby w ogóle nie powinny mieć dzieci, bo zwyczajnie na nie nie zasługują.

Ja się znowu wkurzyłam. Już Wam kiedyś pisałam, że mojej mamie znowu przecieka dach. Dziś z nią rozmawiałam, biedna, aż mi się poryczała do słuchawki. Nie ma wprawdzie za dużo kasy, ale dach musi zrobić (nawet z szefem rozmawiałam, który podpowiadał mi co i jak zrobić) bo cieknie w nowych miejscach. W starych (już połatanych) też. Sąsiedzi mają wszystko w 4 literach i płacić nie chcą. Jedyny sąsiad, z którym jak się wydawało idzie się dogadać stwierdził, że połatają dziury. Mama na to, że nie ma to sensu, bo to też kosztuje i za chwilę problem znowu się powtórzy. Sąsiad stwierdził, że się nie zgadza, że dalej będzie wpłacał 50zł na konto (założył wspólnie z mamą i wpłacają co miesiąc po 50zł na remont) tylko ciekawe jak długo? Bo zanim uzbiera się tam potrzebna kwota to dach zdąży się zawalić ze starości. Jedyne sensowne rozwiązanie to zapłacenie za wszystko i założenie sprawy w sądzie reszcie. Tylko to też pewnie będzie trwało i trwało latami. Ech, szukam sensownego rozwiązania, ale niestety bezskutecznie. Pogadam jeszcze jutro z szefem, mądry z niego człowiek to może mi coś mądrego jeszcze doradzi.

Tymczasem idę jeść obiad.
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja marzę o córeczce (mąż o synku), ale jasne, że synkiem też bym się cieszyła. Przecież to zawsze MOJE dziecko, moje i męża i to nie rzecz tylko człowiek!!!!! Śnią mi się po nocach ubranka, buciki, wózeczki, łóżeczka (nie pomyślcie sobie, że myślę, że dziecko to zabawka).
Bardzo chcę już miec małego bobaska, jedno czego się boję to tego, że jestem nerwowa i lubię porządek i potrafię się czasem drzec pół dnia na córkę szwagierki, która z nami mieszka jak mi zajdzie za skórę (strasznie żywe dziecko). Ale to też wina szwagierki, bo czasem mam wrażenie, że ta mała nią rządzi, pełna samowolka.
Nola przykra sprawa, ale ja bym chyba tak przez sąd się bała. Może to co Ci podpowiem jest głupie, ale coś mi wpadło do głowy. A gdyby tak wziąc kredyt na ten dach, a potem niech bank odciąga z konta te pieniądze, które tam wpłacają. No, ale jak macie silne charaktery to walczcie w sądzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mojemu mężowi to bez roznicy,czy corka czy synek..mi tez..nnajwazniejszy by malesntwo bylo zdrowe..

Nola nie umiem Tobie pomoc|:(( z sasiadami jest sie ciezko dogadac niestety,a w spoldzielni byliscie? moze tam wam doradza? albo moze maja jakies porady prawne bezplatne?czasami w spoldzielaniach maja takie cos..moze on wam by cos poradzil?
ciezka sprawa wziac dach na kredyt bo wiadomo,ze rata nie bedzie kosztowala 100 zl..a nawet to ile bedzie trzeba oddac..taki dach to pewnie z 15tys kosztuje co?

my tez musimy niebawem (w przeciagu najblizszych 5lat)wymienic, nie przecieka ale trzeba by go zmienic i juz sie boje jaka to bedzie kolosalna kwota..:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdyby tak wszyscy mieszkańcy wpłacali po 50 zł..., ale jak nie chcą i koniec to nie ma mocnych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem dziewczyny, że nie jesteście w stanie pomóc, ale muszę się komuś wygadać.

Jak facet (i to po znajomości trochę) wyceniał zrobienie całego dachu to podał kwotę ok. 30tys. Im dłużej nic nie będzie robione, tym później wyższa kwota.

Mama chce zrobić przede wszystkim część nad swoim mieszkaniem, aczkolwiek najlepiej całość. Nie są to małe koszta, ale zrobić trzeba. W budynku są 4 mieszkania, ale tak naprawdę tylko mama się czymkolwiek interesuje. Wiecie wkurzający jest fakt, że wszyscy sąsiedzi pracują i zarabiają. Źle im się nie wiedzie. Mają rodziny na stanowiskach do których mogą zwrócić się o pomoc, mogą iść do banku po kredyt. Tylko mają zwyczajnie to gdzieś. Im na głowy nie cieknie, wolą wymienić drzwi wejściowe.

Obawiam się, że jak pojedziemy do rodziców na weekend i spotkam któregoś z sąsiadów to mu zwyczajnie nawrzucam. Lepiej niech mi z drogi schodzą.
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,

chciałam się przywitać :)

Jak Wam mija poranek? U mnie ogromny spokój, nic się nie dzieje. Właśnie dopijam poranną kawę i za chwilę biorę się do pracy.

Miłego dnia!
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobry dzionek:-))
melduje sie dzisiaj,
ja juz po sniadnaku w pracy,troszke juz popracowalam..torche mi jeszcze zostalo...

rano zaczelam myslec o swietach Bozego Narodzenia i juz nie moge sie doczekac kiedy zaczne robic moje choinki z makaronu..uwielbiam to zajecie:-)
moj maz sie smieje,ze mi duzo nie trzeba,troche makaronu,klej i spray i nie ma mnie dla nikogo przez kilka godzin:-))

w listopadzie zaczynam moja przygode z choinkami:-)

milego dzionka..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombel lecz sie!! To, ze inni mają problemy z zajściem w ciaze ma mnie zobowiazać do wzorcowych zachowań i napadów eufori z samego faktu bycia w ciązy??? NIe ja pierwsza preferowałam bardziej jedna płeć - mam do tego prawo - zdołowałam się( a właściwie zaskoczyłam), bo wiele wskazywało na chłopca - ot zaskoczenie i już!!!

I nie oznacza to ,ze nie kocham swojego dziecka- kocham bezgranicznie i bezwarunkowo!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wow to sie narobilo..troszke nieprzyjemnie..

to moze ja wroce to za jakis czas..heh..do pracy wracam Dziewczynki:-)) i nie klocic m isie tu:-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
JA PRZYSZŁAM DZIEN DOBRY POWIEDZIEC ;]
NO RZECZYWISCIE NIE JEST NAJLEPIEJ .. DZISIAJ U NAS WIDZE ;]
PODZIELAM ZDANIE STOKROTKI NIE KŁÓCIĆ SIE ;]
JA TEZ ZMYKAM TO PRACY
PA DO POZNIEJ
Gdziekolwiek się znajdujesz, twój świat tworzą twoi przyjaciele.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Loca, być zdołowanym a zaskoczonym to dwa różne słowa. Jeśli kochasz bezgranicznie i bezwarunkowo dziecko, to powinnaś się cieszyć z tego, ze je w ogóle masz. Tyle w tej kwestii, więcej nie zamierzam się wypowiadać w tym temacie.

Stokrotko a jak się robi takie makaronowe choinki? Powiedz mi koniecznie!

Ja już z rana po badaniu usg tarczycy. Wszystko jest w normie, tarczyca jest średniej wielkości, brak guzków. Budowa wyklucza chorobę Hashimoto. Więc moje nieregularne okresy wynikają tylko i wyłącznie z powodów hormonalnych.

Nam się wczoraj zmieniła sytuacja Bożonarodzeniowa. Jedziemy najprawdopodobniej do mojej mamy, gdzie zaproszona zostanie również teściowa. I taka sytuacja wchodzi w grę, nie chcieliśmy wybierać święta u jednej czy drugiej, a tak obie będą nas 'mieć' :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
OO NO TO WIDZISZ BOMBELKOWA JAK CI SIE LADNIE ULOZYLO , JA W DALSZYM CIAGU SIE NIE ZASTANAWIALAM (MOJ MĄŻ TYM BARDZIEJ NIE ;] ) JAK TO UGRYZIEMY ;]
Gdziekolwiek się znajdujesz, twój świat tworzą twoi przyjaciele.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cieszyc sie z bycia w ciazy a cieszyc sie z plci, to tez dwie inne sprawy. Nazwałam to jak nazwałam, a co czułam wiem tylko ja i spowiadać się nie zamierzam. Podejscie osób długo starajacych sie o dziecko a takich, które bez problemów zostaja rodzicami jest inne i nie porównuj - myslę, ze patrzysz przez pryzmat sowjej osoby, bo gdybys to Ty była na moim miejscu, to przeciez byś sie tak nie zachowała.... - czyż nie?? Nie oceniaj mnie i nie rób ze mnie złej/ wyrodnej matki, bo to niesprawiedliwe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Kobieta

Gadżety erotyczne na rocznicę z żoną (43 odpowiedzi)

Dzień dobry! W niedalekiej przyszłości będę wraz z (teraz już) żoną obchodzić okrągłą rocznicę...

do góry