Widok

Wątek młodych mężatek vol. III

Ciąg dalszy naszych codziennych zmagań, radości, smutki, wątpliwości.
W grupie raźniej.

Link do poprzedniego wątku :
http://forum.trojmiasto.pl/Mlode-mezatki-laczmy-sie-Na-kazdy-temat-vol-II-t263551,1,130.html

Meldować się! :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
hej dziewczynki,pragne dołączyc do waszej paczki,bo ja też jestem młodą mężatką
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
kinia, bardzo sie cieszymy. Jest nas niewiele, więc mamy nadzieję, że zabawisz u nas na dłużej.
A opowiedz ile po ślubie, skąd jesteś i w jakim wieku? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kinia witamy Cie serdecznie:-))

alez mi sie chce spac..a u Was tez taka pogoda? u nas wieje i pada:/ wrr.a ja nie mam parasola..wrr..co za pechowy tydzien..

jescze godzina i koniec..i myk myk po zakupy i do domku:-))

wczoraj wyszorowalam cala lazienke,ale mopwie wam jaka bylam z siebie dumna..strasznie m isie podoba:-))dzisiaj popitrasze w kuchni i potem ja ogarne jako tako by jak przyszli nowozency bylo jako tako bo jutro jak skoncze gotowac to wysprzatam elegancko:-))

a @ nadal brak..:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kiniu serdecznie witamy :)

Eh, co za dzień. Niby nic takiego się nie dzieje, telefon nie dzwoni non stop, ale pracy jest sporo.

Pogoda jest dziś koszmarna. Cały czas wieje i co chwila deszcz pada, na termometrze zaledwie 10 stopni. Brrrr, zimno.

Jutro idziemy z mężem do Open Finance, bo bank w którym mamy lokaty ma dla nas jakąś super propozycję. Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale nie sądzę, by było tak różowo jak pani przez telefon próbowała powiedzieć :)

Ja siedzę już sama, szef zatopiony u siebie w papierkach, a kolega z biurka obok już się ewakuował do domu. Cwaniak. Na szczęście jeszcze 1,5 godzinki i koniec. Niedługo mąż przyjedzie, więc będzie mi raźniej.

Miłego popołudnia!
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hej ;)
W jakim wieku brałyście ślub??:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nowa, a skąd to pytanie?
Ja miałam 24 lata.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja 25:P

ale uwazam,ze wiek nie gra tu roli..

dostalam @ wiec bynamniej wiem na czym stoje:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
hejka. Ja również jestem młodą mężatką. Slub wzielismy w kwietniu 2010 roku. Jestem z Pruszcza Gdańskiego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Cześć dziewczyny,

ja wyszłam za mąż w wieku 21 lat. W ciąży nie byłam i wbrew temu co się ostatnio często słyszy o rozwodach (jak młodzi ludzie biorą śluby) nam układa się znakomicie (wiadomo są lepsze i gorsze dni, ale przeważnie są lepsze).

Stokrotko cieszę się, że wreszcie masz @. Dbaj o siebie, by się to już nigdy nie powtórzyło, no chyba że zajdziesz w ciążę :)

Bombelkowa zazdroszczę Ci Świąt we własnym m :) Planujecie sami je wyprawić, czy zapraszacie rodzinę? Kurczę, nie myślę jeszcze o świętach, a to już tak naprawdę tuż, tuż...
Wczoraj widziałam Mikołaje w Lidlu - wybuchnęłam śmiechem na ich widok. Trochę to jednak za wcześnie moim zdaniem. Być moze jednak chodzi o to, by ludzie już powolutku przypominali sobie jakie czekają ich wydatki i znowu zaczęli robić niepotrzebne zakupy. A później tylko płacz i zgrzytanie zębami, że wydało się ostatnie pieniądze na niepotrzebne rzeczy, "bo to przecież tylko kilka złotych kosztuje, więc co mi tam, kupię".

Jak Wam mija wieczór? Ja niedawno wróciłam z przejażdżki rowerowej - trochę zimno, ale dobrze mi to zrobiło :)

Uświadomiłam sobie niedawno, że mój brat w niedzielę ma urodziny, kończy 20 lat. I tak mnie wzięło na wspominki, co ja robiłam tych kilka lat temu, co osiągnęłam będąc w jego wieku. Szkoła, praca, imprezy, a teraz taka grzeczna ze mnie dziewczynka. Mąż, praca dom i tak w kółko.

A Wy chciałybyście czasem mieć znowu 20 lat? Cofnąć czas?
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
W zeszłym roku na wynajmowanym robiliśmy święta.
W tym roku chyba spędzimy je u którejś z mam. A może i z jedną i drugą. Nie mamy za bardzo warunków do zjedzenia normalnej, Wigilijnej kolacji. - Nie posiadamy stołu jadalnego, tylko taki raczej do kawy.

Mikołaje widziałam już dawno w lidlu :) Może masz rację z tym przypomnieniem, nie myślałam o tym w ten sposób.

Ja nie chciałabym mieć 20 lat. Moje życie jest w obecnej chwili w miarę ustatkowane.. Zbliżam się do momentów, na które czekałam od 4 lat, więc nie zamierzam cofać się i znow na nie czekać. Nawet moja anielska cierpliwość kiedyś się kończy. :)

W domu pachnie praniem.. Uwielbiam zapach pomarańczowego Lenora :) Wyprałam dziecięce ciuszki.. Zawsze kiedy je wieszam na suszarce ściska mnie w gardle..

Stokrotko cieszę się, że wiesz już co i jak.

Witamy nowe mężatki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja z jednej strony chciałabym cofnąć czas, z drugiej dobrze mi tak, jak jest teraz.

My na chwilę obecną święta spędzamy u rodziców. Teraz nie mamy warunków, by wyprawiać u siebie, na poprzedniej stancji tak, teraz nie. Pamiętam jak chcieliśmy spędzić sami nasze pierwsze święta po ślubie. Jedni i drudzy rodzice (głównie mamy) strasznie się wkurzyli jak im o tym powiedzieliśmy, więc zrezygnowaliśmy. Teraz wychodzimy z założenia, że jednak święta to czas rodzinny, czas wspólnych przygotowań, gotowania, biegania do sklepu za rogiem, bo czegoś właśnie zabrakło. Czas, kiedy niepotrzebnie robi się mnóstwo jedzenia, które później się mrozi bądź oddaje dzieciom, żeby się nie zmarnowało. A my znowu co mielibyśmy przygotować dla dwóch osób? Po talerzy barszczu z kupnymi uszkami (bo nawet nie opłaca się robić samemu), 1 rybę i 4 pierogi? Zupełnie bez sensu. To bylby dla mnie wówczas zwyczajny wieczór jakich mnóstwo. Tym bardziej, że nie mamy dzieci.

Bombelkowa też używam Lenora! Ja lubię czarny, aczkolwiek jakiś czas temu na promocji w Biedronce kupiłam różowy, też ślicznie pachnie :) Spróbuj.
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja miałam białego, a wzięłam na spróbowanie żółty (brzoskwiniowy) i jest cudowny. Nawet jak zakładam skarpetki to czuję jego zapach :D
I chyba nie zamienię go na inny.
Święta we dwoje? hmmm... W sumie chyba bym chciała, ale nasze mamy pewnie też będą marudzić..
Ide pod prysznic i poczytać.
Miłego wieczorku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nasze mamy właśnie marudziły dlatego daliśmy sobie spokój.

Idę w Twoje ślady, czyli prysznic i książka :D
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No ja bym moze i chciala miec 20 lat bo wazym 10kg mniej :D hehehe ja jak Nola chcialabym i nei chciala. Bylo super, te czasy miedzy 20 a 25 byly bombowe, mysle ze wykorzystane na maxa:) chyba przeszlam wszystko w tym czasie - weiczna hustawka uczyc emocjonalna gory doliny,,heh siedzialo :)
Teraz tez sie dzieje, ciesze sie ze jestem w danym miejscu w zyciu, nie zaluje niczego, a ze kazdy chiciałby byc mlodszy to normalne :D ja standardowo, nei wiem kiedy ten czas przleciał!!Nolka, moja siostra ma 21 w grudniu, i powiem ze jest jest dojrzalsza ode mnie ogolnie bo w szcegole to taki sam wariat jak ja. I tez task sobie patrze i zawsze jej mowie ze kozystala z kazdego dnia bo to sie nie powtorzy :)

Nowa - ja mialam 29 lat, jak spomnialam, lata mi szybko lecą :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
No i w końcu cisza, spokój. Moja córcia śpi a ja mogę odpocząć.
No owszem, fajnie by było wrócić do tych czasów kiedy się miało 20 lat ale z drugiej strony jest mi dobrze jako mężatce. Na szczęście mieszkamy z mężem sami w domku i jest bosko, o niebo lepiej niż z teściami:) hehe Trzeba się cieszyć tym co mamy:)
Pozdrowionka dziewczyny. Idę na film.... mąż czeka hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cześć dziewczyny,

ja już po wizycie w Open Finanse. Pan dużo nam mówił o lakatach i funduszach inwestycyjnych, a my teraz mamy zagwostkę. Przez cały weekend będziemy się zastananwiać nad naszą przyszłością - w sencie co zrobić z odłożonymi pieniędzmi? Inwestować dalej czy wziąć kredyt i kupić mieszkanie. W końcu i na nas czas. Ech, ciężkie jest życie, ciężkie.

Dziś jedziemy po pracy do C&A, mąż mówił, że są jakieś wyprzedaże :D Już się cieszę na samą myśl. No i musimy kupić mężowi kurtkę na zimę, bo to już czas najwyższy.


Kasiula pochwal się córeczką! Jak ma na imię, ile ma lat/miesięcy? My tu dzieci lubimy :)
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Hejka.

Nola moim zdaniem warto wziąć kredyt na własne mieszkanie. Nie ma to jak mieszkać na swoim...
Moja córka ma na imię Amelia i 5 grudnia skończy 2 latka lobuziara.
Własnie śpi także mam chwile dla siebie. Chociaż co to za chwila hehe jak muszę zrobić obiad dla moich żarłoków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kasiula, Amelki to takie łobuziary wszystkie. Jak pracowałam w żłobku, to miałam jedną taką. Była przeurocza, ale jak ktoś jej zalazł za skórę, to ... potrafiła ugryźć w dosłownym znaczeniu tego słowa.
Ja już po obiedzie, po sprzątaniu. Zagoniłam męża do posprzątania łazienki. Teraz chwilkę odpoczne i biorę się za prasowanie.

Jutro jedziemy zobaczyć na wyprzedaż dywanów, a potem mamy gościa.
Pogoda ładna, więc może na spacerek się wybierzemy.

Miłego popołudnia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
A, zapomniałam...
Nola, ja bym na Waszym miejscu brała kredyt.
Jednak mieszkanie na własnym to komfort nieporównywalny z niczym.
Robisz co chcesz, jak chcesz..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry