Widok

Wątek młodych mężatek vol. III

Ciąg dalszy naszych codziennych zmagań, radości, smutki, wątpliwości.
W grupie raźniej.

Link do poprzedniego wątku :
http://forum.trojmiasto.pl/Mlode-mezatki-laczmy-sie-Na-kazdy-temat-vol-II-t263551,1,130.html

Meldować się! :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Bombel bei taki diabeł straszny, ale co prawda to prawda, na bikini chodze do kosmetyczki w PL, bo calego sobie nei zrobie sama. tylko do góry troche.

A co do pach, to jak masz depilator to nei sprzedawaj tylko pachy sobie rób, pierwszy raz zrob u kosmetyczki woskiem a pozniej co pare dni przejedz depilatorem, to tylko takie male cieniutkie beda co wogole nei boli ;) na prawde ;)

jak mowilam, wosk ma te wady jak sie samemu robi ze ja to sobie tylko nogi i czesc rak robie, reszte rak w tych trudnodostepnych miejscach robie tez depilatorem. Ale tez czas na zmiane, mam swojego brauna chyba 9 lat i juz widze ze czesto urywa a nie wyrywa, boli tak samo a efekt mizerny ;)

zachęcam wszystkie kobietki do zaczecia od nog samemu, po jakims czasie jak wyczaicie jak sie dobrze zrywa, i podgrzewa wosk (sam sie podgrzewa w tej woskownicy bo wosk to taki wklad w rolce) to dalej pojdzie szybko:) takie plastry kosmetyczne sa z innego towrzywa niz te gotowe z woskiem i zupelnie inaczej sie z nimi pracuje.

Ja namawiam do posiwecenia sobie jednego przedpoludnia, przy swietle dziennym i sprawdzenia sie, szkoda ze mieszkam tak daleko bo moglabym wam pozyczyc woskowince na przetestowanie przed ew. zakupem...to cos takiego jest :http://allegro.pl/woskownica-i1865749228.html
a tak wygalda wklad :) http://allegro.pl/naturalny-wosk-do-depilacji-miodowy-promocja-i1854654646.html
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nola, nie przeszedł niestety, mimo że miał 3 razy tak. Niemena śpiewał.

Co do depilatora, mam na sprzedaż jeśli jesteś zainteresowana.
Brauna, raz użyty. Sprzedam Ci za 70zł. Kupiłam za 149.

Emenems, nie wyobrażam sobie samodzielnej depilacji woskiem i plastrami na bikini czy pach. Umarłabym.
Ja spróbuje jeszcze raz tym veet'em jak się nie uda.. to wrocę do maszynek - trudno. Szybko, tanio i dokładnie. (na 3 dni).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powiem ci cos o depilacji bo jestem maniaczką ;) wiec plastry gotowe z woskiem to jest shit jkaich malo. Ja mam swoją woskownice na wkladny, wklada sie wklad taki z rolka, czeka az nagrzeje, i wtdy nanosi sie na ciało, do tego sa specjalne plastry, takie jak u kosmetyczki i koniecznie olejek po specjalny opozniajacy wzrost wlosa i jakis talk przed. efekt rewelacja jak u kosmetyczki - minus, sama sobie wszedzie nie zrobie, maz pomaga :D chociaz duzo go to kosztuje, bo nei rozumie, ze mnie to nie boli:P

ceny rózne - woskownica kolo 30-60 zł, zalezy od jakosci, wklady kolo 3-8 zł, starcza na jakies 3 depilacje nog, i plastry to grosze. wiec jak sie kupi woskowince to reszta jest tania w pozniejszym uzytkowaniu.

Depilator tez mam ,stosuje do pod pachy, bo tam mi sanej ciezko zrobic dpbrze woskiem, ale jezeli nei masz odpornosci na bol to odradzam, bo nie ukrywajmy, to boli :D plaster to raz i ziuuuu!! a depilatorem trzeba powolutku bardzo i starannie i potrafi baaardzo bolec np kolo kostek. wiec czesto ktos kupuje a pozniej nie uzywa bo boli.

Kremy pianki itp. odradzam, to nie depiluje tlyko goli...taka prawdam lamie wlos przy nasadzie skóry
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na sąsiadów niestety nie ma mocnych. Wizyta w urzędzie gminy nic nie da.

My też właśnie oglądamy Mam Talent. O kim mówisz? Pochwal się koniecznie! Będę trzymać kciuki :)

Próbowałam kremów Veet, ale albo nie umiem ich stosować, albo zwyczajnie na mnie to nie działa. Stosowałam też plastry z woskiem i o kant tyłka z nimi. Zastanawiam się nad kupnem depilatora, ale znowu szkoda mi na to kasy. Poszperam na Allegro, jeśli nie znajdę nic ciekawego (i taniego) zostanę przy maszynkach :)
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nola, a mama nie może iść do urzędu miasta/gminy/administracji i przedstawić sprawę? Czasami w tv pokazują, że w takich przypadkach, gdy nie można dogadać się z sąsiadami oni wkraczają i wychodzi się na prostą.. Faktycznie nie fajna sytuacja.. to jest własnie snobizm. Czubek swojego nosa widzą, i nic więcej. 'Mi nie zalewa - nie mój problem' Durnie!
Biedna mama.. współczuje jej strasznie..

Ja też nie mam za dobrego humoru..
Myślę o wizycie męża u lekarza, o tym wszystkim co Mu powiedział.. i jest mi przykro, bo co by nie mówić, sporo miał w tym racji.. Ech :(

My już po kolacji, czekam na Mam talent, będzie mój znajomy.. a właściwie były chłopak :p ciekawa jestem czy przejdzie :)

Nola, nie chce mi się już myślec o moich dolegliwościach. Mam prawie 25 lat, a mój organizm i przypadłości zaczynają mnie dobijać niczym 70-letnią staruszkę.
swoją drogą, próbowałam kremu do depilacji veet. I tu także szkoda słów, jak będzie tak wyglądało moje golenie.. to nic z niego nie bedzie i szkoda tracić pieniądze - najlepiej wogóle się nie golić..
A poważnie, to jak się nie nauczę tym posługiwać to będę się dalej golić maszynkami. Trudno!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tu niestety masz rację, węglowodany są wszędzie. I rzeczywiście w warzywach będzie mniej niż w owocach, bo w owocach jest dużo cukru, szczególnie w bananach i winogronach (akurat sezon na te drugie).

Ja to się tak zastanawiam. U mnie na przykład przez niedoczynność tarczycy mam problem z wypadającymi włosami, strasznie suchymi dłońmi (stwierdzono u mnie nawet egzemę-łagodna postać i pokrzywkę rąk - aczkolwiek dziś rano po prysznicu i nakremowaniu buzi kremem Nivea wystąpiła również na twarzy), no i dodatkowo swojego czasu miałam dość poważny problem z kolanami (to również ma związek z niedoczynnością). Może Twoje problemy z żyłami mają powiązanie z tarczycą? Niby dziwne, ale może jednak? Mimo wszystko mam nadzieję, że wszystko się rozwiąże i da się to jakoś wyleczyć albo chociaż złagodzić na tyle, by mocno nie dokuczało.

Dzwoniłam niedawno do mamy. Jest wkurzona, bo znowu zalało jej mieszkanie :( Mama mieszka na I piętrze, nad nią jest strych. W zeszłym roku robiła remont dachu (w sumie to załatała dziury) i zrobiła nową podłogę na strychu. W mieszkaniu "siadały" sufity, ze starości, więc wymieniła wielkie bele pomiędzy podłogą strychu a sufitami w mieszkaniu. Niestety dach znowu przecieka czym samym zalewa nową podłogę i mieszkanie. Nie ma żadnej wspólnoty mieszkaniowej (w budynku są 4 mieszkania), a z sąsiadami nie idzie się dogadać, by się złożyć i wymienić dach (dosłownie najlepiej go zwalić i zrobić nowy). Z jednym tylko jako tako idzie się porozumieć, aczkolwiek facet też kręci nosem, bo mieszka pod mamą i jemu na głowę się nie leje. Zrobienie całego dachu to koszt ok. 40tys (tak wyceniła to firma i to kwota trochę po znajomości). Mama nie ma takich pieniędzy, a nawet gdyby nie będzie sąsiadów sponsorowała. Teoretycznie może zrobić to sama, a reszcie założyć sprawę w sądzie o zwrot kosztów (bo mieszkania są własnościowe przez co klatka schodowa, strych i dach to części wspólne), ale wiadomo jak to w Polsce działa. Będzie się "bujać" latami o zwrot kasy. A niestety trzeba robić na gwałt (chociaż tak, by przetrzymało zimę). No i problem :(

Sory dziewczyny, że Wam tak głowy zawracam, ale zwyczajnie nie mam komu się wygadać. Wkurza mnie to niesamowicie, rozmowy z "super" sąsiadami nic nie dają :(

Napiszcie lepiej co u Was? Jak Wam mija wieczór?
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mówiła że z dwojga złego (warzywa&owoce) jeść więcej warzyw niż owoców. Bo te drugie mają więcej węglowodanów niż warzywka.

Co mówiła.. że żył głębokich ( a to z nimi mam problem) nie da się dosłownie leczyć. Żyły powierzchowne - owszem.
Moje to tylko kuracja uciskowa (podkolanówki uciskowe- posiadam i średnio działają). I przeciwbólowa - tabletki.
Więc niewiele właściwie pomogła. Bo tyle to i wiedziałam sama. Mam zrobić d-dimery - czyli określenie krzepliwości krwi.
Z dietą to będzie ciężko. Bo praktycznie we wszystkim są węglowodany. Owszem mogę odstawić słodycze (i tak nie jem ich dużo), ale płatki, jogurty i tak je posiadają, a nie ma sezonu na owoce, aby jeść naturalny z owocami ze sklepu.
Ech, zawsze coś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Hej dziewczyny,

jestem niesamowicie zmęczona. Byliśmy w kilku sklepach i oglądaliśmy męskie kurtki. W sumie mąż wybrał, ale wydaje nam się troszkę cienka. Musi się z tym przespać :)

Bobmelkowa a co Ci lekarz dokładnie powiedział odnośnie nóg? Czemu dieta? I dziwie się, że masz jeść warzywa, skoro masz odstawić węglowodany, w końcu w warzywach one też występują. Współczuję Ci, ale wierze, że dasz radę. Ja rok temu przez kilka miesięcy nie jadłam węglowodanów. Na początku było ciężko, najbardziej brakowało mi chleba, jednak dałam radę. I Tobie się uda. Jeśli będziesz chciała jakieś przepisy to szukaj w googlach pod hasłem dieta dukana (która opiera się na eliminacji węglowodanów) - przepisów jest mnóstwo i są naprawdę smaczne.

Z zakupem mieszkania jeszcze trochę poczekamy. Dziś o tym rozmawialiśmy i szczerze mówiąc nie wiem kiedy się zdecydujemy na kredyt, jednak na pewno nie będzie to w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Nasza obecna sytuacja mieszkaniowa nie jest może wyśniona, jednak daje nam możliwość odłożenia sporych pieniędzy każdego miesiąca. Chcemy jak najwięcej odłożyć, by później mieć jakiś własny wkład i dzięki temu jakieś bonifikaty.
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
A, zapomniałam...
Nola, ja bym na Waszym miejscu brała kredyt.
Jednak mieszkanie na własnym to komfort nieporównywalny z niczym.
Robisz co chcesz, jak chcesz..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kasiula, Amelki to takie łobuziary wszystkie. Jak pracowałam w żłobku, to miałam jedną taką. Była przeurocza, ale jak ktoś jej zalazł za skórę, to ... potrafiła ugryźć w dosłownym znaczeniu tego słowa.
Ja już po obiedzie, po sprzątaniu. Zagoniłam męża do posprzątania łazienki. Teraz chwilkę odpoczne i biorę się za prasowanie.

Jutro jedziemy zobaczyć na wyprzedaż dywanów, a potem mamy gościa.
Pogoda ładna, więc może na spacerek się wybierzemy.

Miłego popołudnia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Hejka.

Nola moim zdaniem warto wziąć kredyt na własne mieszkanie. Nie ma to jak mieszkać na swoim...
Moja córka ma na imię Amelia i 5 grudnia skończy 2 latka lobuziara.
Własnie śpi także mam chwile dla siebie. Chociaż co to za chwila hehe jak muszę zrobić obiad dla moich żarłoków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cześć dziewczyny,

ja już po wizycie w Open Finanse. Pan dużo nam mówił o lakatach i funduszach inwestycyjnych, a my teraz mamy zagwostkę. Przez cały weekend będziemy się zastananwiać nad naszą przyszłością - w sencie co zrobić z odłożonymi pieniędzmi? Inwestować dalej czy wziąć kredyt i kupić mieszkanie. W końcu i na nas czas. Ech, ciężkie jest życie, ciężkie.

Dziś jedziemy po pracy do C&A, mąż mówił, że są jakieś wyprzedaże :D Już się cieszę na samą myśl. No i musimy kupić mężowi kurtkę na zimę, bo to już czas najwyższy.


Kasiula pochwal się córeczką! Jak ma na imię, ile ma lat/miesięcy? My tu dzieci lubimy :)
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
No i w końcu cisza, spokój. Moja córcia śpi a ja mogę odpocząć.
No owszem, fajnie by było wrócić do tych czasów kiedy się miało 20 lat ale z drugiej strony jest mi dobrze jako mężatce. Na szczęście mieszkamy z mężem sami w domku i jest bosko, o niebo lepiej niż z teściami:) hehe Trzeba się cieszyć tym co mamy:)
Pozdrowionka dziewczyny. Idę na film.... mąż czeka hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
No ja bym moze i chciala miec 20 lat bo wazym 10kg mniej :D hehehe ja jak Nola chcialabym i nei chciala. Bylo super, te czasy miedzy 20 a 25 byly bombowe, mysle ze wykorzystane na maxa:) chyba przeszlam wszystko w tym czasie - weiczna hustawka uczyc emocjonalna gory doliny,,heh siedzialo :)
Teraz tez sie dzieje, ciesze sie ze jestem w danym miejscu w zyciu, nie zaluje niczego, a ze kazdy chiciałby byc mlodszy to normalne :D ja standardowo, nei wiem kiedy ten czas przleciał!!Nolka, moja siostra ma 21 w grudniu, i powiem ze jest jest dojrzalsza ode mnie ogolnie bo w szcegole to taki sam wariat jak ja. I tez task sobie patrze i zawsze jej mowie ze kozystala z kazdego dnia bo to sie nie powtorzy :)

Nowa - ja mialam 29 lat, jak spomnialam, lata mi szybko lecą :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nasze mamy właśnie marudziły dlatego daliśmy sobie spokój.

Idę w Twoje ślady, czyli prysznic i książka :D
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja miałam białego, a wzięłam na spróbowanie żółty (brzoskwiniowy) i jest cudowny. Nawet jak zakładam skarpetki to czuję jego zapach :D
I chyba nie zamienię go na inny.
Święta we dwoje? hmmm... W sumie chyba bym chciała, ale nasze mamy pewnie też będą marudzić..
Ide pod prysznic i poczytać.
Miłego wieczorku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja z jednej strony chciałabym cofnąć czas, z drugiej dobrze mi tak, jak jest teraz.

My na chwilę obecną święta spędzamy u rodziców. Teraz nie mamy warunków, by wyprawiać u siebie, na poprzedniej stancji tak, teraz nie. Pamiętam jak chcieliśmy spędzić sami nasze pierwsze święta po ślubie. Jedni i drudzy rodzice (głównie mamy) strasznie się wkurzyli jak im o tym powiedzieliśmy, więc zrezygnowaliśmy. Teraz wychodzimy z założenia, że jednak święta to czas rodzinny, czas wspólnych przygotowań, gotowania, biegania do sklepu za rogiem, bo czegoś właśnie zabrakło. Czas, kiedy niepotrzebnie robi się mnóstwo jedzenia, które później się mrozi bądź oddaje dzieciom, żeby się nie zmarnowało. A my znowu co mielibyśmy przygotować dla dwóch osób? Po talerzy barszczu z kupnymi uszkami (bo nawet nie opłaca się robić samemu), 1 rybę i 4 pierogi? Zupełnie bez sensu. To bylby dla mnie wówczas zwyczajny wieczór jakich mnóstwo. Tym bardziej, że nie mamy dzieci.

Bombelkowa też używam Lenora! Ja lubię czarny, aczkolwiek jakiś czas temu na promocji w Biedronce kupiłam różowy, też ślicznie pachnie :) Spróbuj.
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
W zeszłym roku na wynajmowanym robiliśmy święta.
W tym roku chyba spędzimy je u którejś z mam. A może i z jedną i drugą. Nie mamy za bardzo warunków do zjedzenia normalnej, Wigilijnej kolacji. - Nie posiadamy stołu jadalnego, tylko taki raczej do kawy.

Mikołaje widziałam już dawno w lidlu :) Może masz rację z tym przypomnieniem, nie myślałam o tym w ten sposób.

Ja nie chciałabym mieć 20 lat. Moje życie jest w obecnej chwili w miarę ustatkowane.. Zbliżam się do momentów, na które czekałam od 4 lat, więc nie zamierzam cofać się i znow na nie czekać. Nawet moja anielska cierpliwość kiedyś się kończy. :)

W domu pachnie praniem.. Uwielbiam zapach pomarańczowego Lenora :) Wyprałam dziecięce ciuszki.. Zawsze kiedy je wieszam na suszarce ściska mnie w gardle..

Stokrotko cieszę się, że wiesz już co i jak.

Witamy nowe mężatki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Cześć dziewczyny,

ja wyszłam za mąż w wieku 21 lat. W ciąży nie byłam i wbrew temu co się ostatnio często słyszy o rozwodach (jak młodzi ludzie biorą śluby) nam układa się znakomicie (wiadomo są lepsze i gorsze dni, ale przeważnie są lepsze).

Stokrotko cieszę się, że wreszcie masz @. Dbaj o siebie, by się to już nigdy nie powtórzyło, no chyba że zajdziesz w ciążę :)

Bombelkowa zazdroszczę Ci Świąt we własnym m :) Planujecie sami je wyprawić, czy zapraszacie rodzinę? Kurczę, nie myślę jeszcze o świętach, a to już tak naprawdę tuż, tuż...
Wczoraj widziałam Mikołaje w Lidlu - wybuchnęłam śmiechem na ich widok. Trochę to jednak za wcześnie moim zdaniem. Być moze jednak chodzi o to, by ludzie już powolutku przypominali sobie jakie czekają ich wydatki i znowu zaczęli robić niepotrzebne zakupy. A później tylko płacz i zgrzytanie zębami, że wydało się ostatnie pieniądze na niepotrzebne rzeczy, "bo to przecież tylko kilka złotych kosztuje, więc co mi tam, kupię".

Jak Wam mija wieczór? Ja niedawno wróciłam z przejażdżki rowerowej - trochę zimno, ale dobrze mi to zrobiło :)

Uświadomiłam sobie niedawno, że mój brat w niedzielę ma urodziny, kończy 20 lat. I tak mnie wzięło na wspominki, co ja robiłam tych kilka lat temu, co osiągnęłam będąc w jego wieku. Szkoła, praca, imprezy, a teraz taka grzeczna ze mnie dziewczynka. Mąż, praca dom i tak w kółko.

A Wy chciałybyście czasem mieć znowu 20 lat? Cofnąć czas?
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
hejka. Ja również jestem młodą mężatką. Slub wzielismy w kwietniu 2010 roku. Jestem z Pruszcza Gdańskiego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Kobieta

Gadżety erotyczne na rocznicę z żoną (43 odpowiedzi)

Dzień dobry! W niedalekiej przyszłości będę wraz z (teraz już) żoną obchodzić okrągłą rocznicę...

do góry