Widok
Używanie wulgaryzmów w j.polskim nie jest błędem językowym-z wielu powodów. Oczywiście ich obecość musi być uzasadnina treścią, adekwatna do niej. Za to błędem językowym jest hiperpoprawność, szczególnie w mowie potocznej, mediach społecznościowych-takie dokładne i precyzyjne aż do bólu, odwzorowywanie swoich myśli. Twórczo to zintetptetowała Masłowska.
Nie wiem o co chodziło tej Teojej polonistce. Może że to język obcy. To prędzej.
Nie wiem o co chodziło tej Teojej polonistce. Może że to język obcy. To prędzej.
Pytanie było retoryczne. Skoro Masłowska jest autorytetem językowym, to kim jest Miodek czy Bralczyk?
Zawsze wydawało mi się, że należy podciągać "język ulicy" do poziomu języka literackiego.
A tu okazuje się, że jest odwrotnie - należy równać w dół, bo posługiwanie się poprawną polszczyzną jest błędem ;)
Zawsze wydawało mi się, że należy podciągać "język ulicy" do poziomu języka literackiego.
A tu okazuje się, że jest odwrotnie - należy równać w dół, bo posługiwanie się poprawną polszczyzną jest błędem ;)
Akurat tekst, który napisałam jest przekazem znanego profesora-takiego prawdziwego, pełną gębą-znanego onomasty i gramatyka. jezyka polskiego, którego wykładów miałam zaszczyt słuchać. Ale to był Ktoś, nie ktoś a ty kim jesteś? Zostawiłeś jakiś ślad. Pytanie retoryczne czli takie na które nie trzeba odpowiadać.