Widok

Wiecie co,

dzisiaj w radio była audycja nt dzieci.
Mianowicie tego jakie zadają dorosłym i wyrośniętym pytania.
W chilli zet.

Jedno z najpiękniejszych dziecinnych pytań (wg mnie) brzmiało:
"A czy mech jest też miękki zanim się go dotknie?"

Drugie wg mnie:
"Tato, a dlaczego jak byłeś mały świat był czarno-biały"

I co?
Potrafisz odpowiedzieć?
Ja nie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Może i nie potrafisz odpowiedzieć ale na grzybach się znasz, masz trzy Ferrari i porządny z Ciebie chłop, C. Połóż się na mchu to zrozumiesz, skąd miękki. Zamknij oczy i pomyśl, a myśl się czarno biała zrobi, sfora przyjdzie i Ci pysk wyliże, poczujesz się jak człowiek lasy, mchu i radia zet.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
~c, jeśli położysz się na mchu - zrozumiesz, co miało na myśli dziecko pytając czy mech jest miękki, ZANIM się go dotknie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie macie racji. ;)

a TO:
"mamo skąd się wziąłem?"
- wyszedłeś z brzuszka.
- Mamo ale jak? nie miałem wtedy nóg.

Albo...
Skąd się wziąłem mamo?
- z brzucha.
-A gdzie byłem wcześniej?"
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój syn z kolei zapytał mnie, jak on się znalazł w tym brzuszku...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzeba było powiedzieć że jak był całkiem malutki to został zjedzony. ;)))
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Cross:

W dzisiejszych czasach dużo bym się nie zdziwił, gdyby dzieciak w ripoście zapytał: "to mama łykała spermę?" ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
To ja w ramach kuracji upiększającej trochę złośliwości zaserwuję ;]

Majka obudź się, wszyscy czekają na twój komentarz :
"rewelacyjne podsumowanie ;-) myślę, że sadyl ma rację."
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
nic nowego wdr...ty się nawet nie musisz starać by być złośliwy ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@wdr - tym razem zaskoczę Cię, nie zgadzam się z sadylem ;-)
Ty chcesz stosować kurację upiększająca, to takie niemęskie :P
chociaż biorąc pod uwagę Twoje wypowiedzi na forum, to już dawno piękny powinieneś być :P
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
@wdr
moze powinienes sobie zaserwowac kuracje uzlosliwiajaca? bo jakos ostatnio slabo ci idzie :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@sadyl
on ma dopiero cztery lata... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@M30+:

Odkąd parę lat temu usłyszałem jak jeden szkrab w piaskownicy rzucił do drugiego: "Mam ci przyj.bać?" nic mnie już nie zdziwi :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
przynajmniej go spytał...a mógł od razu przyj.bać bez pytania :D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
@sadyl - a co Ty robiłeś w piaskownicy??? ;-)))
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hahaha @Cross
nawet mi to przez myśl nie przeszło :))
Znając me dziecię, reakcja byłaby mniej więcej taka:
"Co??!! Mama, co Ty za głupoty gadasz..." :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"W dzisiejszych czasach dużo bym się nie zdziwił, gdyby dzieciak w ripoście zapytał: "to mama łykała spermę?" ;]"

Aż takie świństwa to mi do głowy nie przyszły.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
one nie przychodzą do głowy tylko do gardła :P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
o_O
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ciachozkremem
moze nie 'do' a 'przez' gardlo, do glowy :D zupelnie jak alkohol :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lenn pisała kiedyś o swojej kilkuletniej córeczce, w kontekście pobierania krwi i serialu "Było sobie życie". Mała nie tyle bała się igły czy samego zabiegu, ile tego, że wyciągną jej najfajniejsze krwinki, a zwłaszcza Profesora Globusa :)
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po wymianie uprzejmości, wielokrotnej, z personelem tedebile w sprawie spamowania treściami reklamowymi koniec końców wwaliłem ich wszystkie telefony na listę spamu.
A dzisiaj dostaję sms od jednej takiej treści z grubsza: co jest kurna, nie odbierasz telefonów, nie odpowiadasz na smsy i w ogóle jak jest?
No to ja oddzwaniam a tu nic.
Spoko.
Obrzeża skatalogowanego świata, zdarza się.
Ale mnie tknęło, zaglądam do skrzynki spamu a tam miodzio: z dniem 2 lipca konto zostało zablokowane, możesz jeszcze miesiąc odbierać połączenia.
Weekend.
Obrzeża cywilizacji.
I to wszystko z miłości
http://www.youtube.com/watch?v=Li2t_XbXaRY
Miłego upalnego weekendu wszystkim Wam :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jak tu się skontaktować kiedy te obrzeża cywilizacji zataczają coraz szersze kręgi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapewniam, że był gorący Brachu. Krok od śmierci klinicznej.

Ludzie z festiwalu na Babich Dołach robili psu i mi filmy oraz zdjęcia gdy pływaliśmy z psem Ann w morzu - nie mam czasu na sieć.
hłe hłe hłe.

O weekend idzie Bracie.
Umierałem sto razy - przeczytaj tę książkę choć wątpię czy ją dostaniesz na rynku. Ma ją Radek z Zopot. Kumpel dobry. Sprzedaje na suszarce sznurowadła w tunelu w Gdańsku Głównym przy wyjściu do góry mc donaldsa. czy jak sie to pisze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pies podpisywał zdjęcia lapami. Pieniadze za zdj ludzie wrzucali do kapelusza.
I cale szczęście.. Mam w domu drugie zwierzę z grzybica wiec piesion musi miec dwa profilaktyczne zastrzyki za kupę kasy
Ale zarobil na lekarza zdjęciami.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Wiecie co" to chyba lepszy wątek to mojego blablania o mniejszych lub większych głupotach, niż dotychczasowy kącik muzyczny.
Ot takie sobie przemyślenia nad szkołą jaką daje nam życie.
Czy zwróciliscie kiedyś uwagę, na najtrudniejsze lekcje, jakie otrzymaliście od innych ludzi lub od zaistniałych sytuacji?
Rozpoczynam właśnie najtrudniejszą uczelnię. Wszystkie uniwersytety i politechniki moga sie schować.
Uczę się miłości, cierpliwości, pokory, wybaczania (głównie sobie samej).
Uczę się trzymać za rękę osobę, która wiele lat temu trzymała mnie, kiedy stawiałam pierwsze kroki.
Uczę się prowadzić do kina osobę, która lata temu prowdziła do kina i teatru mnie malutką.
Uczę sie do 80 letniego człowieka mówić , że jest piękny. To samo słyszałam ja przez całe życie. Nieważne czy była to prawda.
Uczę się z pokorą wycierać umazaną umywalkę lub sedes, nie wytkając tego.
Uczę się traktować dorosłego człowieka jak dziecko. Czasem coś pęka.
MIlczę, kiedy widzę, że mój ręcznik wiszący w łazience jest brudny. Choć rano był czysty.
I chciałabym aby tak było cały czas. Aby nie było gorzej.
I szczęśliwa jestem, ze mam wokół siebie ludzi, którzy mi pomagają. zarówno rodzinę jak i blizszych znajomych.
Jestem szczęsliwa bo wiem, że jeśli braknie mi sił mogę wyjechać. Zawsze mogę wyjść. Bo ktoś inny tu będzie.
Jestem szczęśliwa, ze choroba, która odbiera pamięć nie odebrała dobroci, optymizmu, uśmiechu.
Kiedyś dojdę do dnia egzaminu i wiem, ze zdam go bardzo słabo.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
"anna1964"

Najbardziej refleksyjny post jaki czytałem na tym forum.

Wszystko zaczyna się od cierpliwości ... tego się trzeba nauczyć a reszta to praca nad samym sobą.

Powodzenia. Nie trać wiary, uda się, ... nikt nie jest doskonały - jedynie dążymy do doskonałości, czasem wydaje się nam, że jesteśmy doskonali ale zazwyczaj jest to nieprawdą. Nigdy nie może być tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej z Nami samymi.

Cierpliwość, Pokora, Szacunek, - są co najmierniej kluczem do szczęścia. Reszta zależy od losu a los jest jak pudełko czekoladek ... nigdy nie wiesz co Ci się trafi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Albo jak solniczka w ktorej można znalezc cukier.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Namawiałam moje dziecko coby pojechało ze mną do Rumunii. Jeden samochód, osoba więcej niż jedna to zawsze taniej.
A ono skubane woli Skandynawię. Pewnie złośliwie, bo wie, ze ja tamtych rejonów mam po dziurki w nosie.
Rumunia to co innego. Drakula, czosnek, kołki. No cóż do Skandynawii nawet z nożem na gardle nie wróce. Jedzenie niedobre tam mają.
No cóż. Inną razą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odradzam Rumunię. Też chciałem jechać, ale poczytałam relacje. Pięknie tam. Wspaniałe góry, można iść, iść i przez cały dzień żywej duszy nie spotkać na szlaku. Zamki i fajna droga, taka kręta malownicza serpentyna. Niestety w relacjach powtarzał się jeden szczegół. Chmary bezdomnych, wygłodniałych psów. Psie szkielety dopadają człowieka w każdej wiosce i na każdym parkingu. A konające z głodu i zdechłe z głodu psy leżą na poboczach.
Trzeba śledzić sytuację. Jak już sobie poradzą z tym problemem to chętnie się wybiorę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurczę, to ja czytałam inne relacje. I o psach ani słowa nie było.
A Rumunia mnie ciągnie. Bardzo.
A może te rzeczy , które czytałes to sprzed 15 lat?
Sprawdz może daty. Właśnie o te góry chodzi i zamki no i jak pisałam randka z Drakulem.
Konających psów nie zniosę ale moze to nie jest prawda co czytałeś.
Ja już mialam chytry plan jak Boldrig, ze na te kilka dni wyskoczymy, no ale syn już na pewno jedzie na północ. blleee
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rok temu czytałem. Tak mnie to zniechęciło, że wylądowałem w starej dobrej Bukowinie Tatrzańskiej. No nie patrzyłem na daty. Przed chwilą pobieżnie sprawdziłem przez google i wychodzi na to, ze niedawno postanowili rozwiązać problem metodami ukraińskimi. Czyli wybić wszystkie. Nie wiem, na jakim są etapie teraz. Z punktu widzenia turysty lepsze i tak to, niż oglądać konające z głodu szkielety i mieć poczucie totalnej bezradności.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli mozna jechac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"anna1964"

W mojej biblioteczce jest taka pozycja: RUMUNIA wydanie ExpressMap - bardzo ładnie przygotowany przewodnik, dużo ilustracji kolorowych - swoją drogą polecam;-) - dostępny był w Empiku.

Przechodząc do meritum sprawy:

Trochę tak jest jak pisze Yerba ale przecież Ty nie zamierzasz spać w namiocie;-) z dzieckiem więc nie ma się czego obawiać. A nawet jakby to najlepiej dogadać się z gospodarzem, który pozwoli przy domku na rozbicie namiotu a w domku jeszcze porządnie ugości (to raczej impreza dla wytrwałych) takie zwyczaje u Bram Karpat. Zresztą na wschodzie są bardzo gościnni ludzie i nawet przybyszom nie pozwalają spać w namiocie tylko u siebie w domu w najładniejszym pokoju.

Jednak gdy nie będziesz korzystać z tego typu atrakcji jak "namiot" to do Rumunii jest najlepszy czas by pojechać np. Hotel w dobrym standardzie ze śniadaniami dla dwóch osób to wydatek ok. 100 zł.

Tak tanio i pięknie nie będzie za kilka lat w Rumunii. Co do preferencji: Jedni wolą Morze inni Góry. Rumunia to raczej kraj dla motocyklistów: Transfogarska, Transalipna. Poza tym już sama wyprawa z Gdańska do Rumunii samochodem to niezły hardcor;-) Dobra droga kończy się już w Łodzi;-) no może w Krakowie - to zależy od punktu widzenia;-)

Jest też tego plus. Np. będziesz przejeżdżać przez m. Debreczyn na Węgrzech a tak ok. 20 km są bardzo znane termy Hajduszoboszlo - można tam zostać np. na kilka dni i dobrze się z dziećmi zabawić - będą zachwycone;-) no i jak w Rumunii to i może o Morze Czarne zahaczyć? tylko trzeba uważać bo blisko do Krymu;-)

Dziękuję, życzę owocnych przemyśleń.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakby tu powiedziec.
Dziecko leci do Skandynawii.
A ja owszem myślałam o namiocie.
Ale przemyśle owszem. Tym bardziej ze będąc bez pracy mam czas aby gdzies wyjechać.
Pewnych rzeczy lepiej nie odkładać bo może okazać sie ze dzis to jest najlepszy na to czas.
Postaram.sie jeszcze kogoś namówić ze względu na tańszy wspólny dojazd.
Ale zobaczymy.
Najwyżej jak yerba skończę np w puszczy knysxynskiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale mnie zacheciles.czuje sie jakbym.juz podrozowala.
Dzieki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wrzucę Ci coś:

Materiał - jak to wygląda z pozycji motocyklisty: http://www.youtube.com/results?search_query=rumunia+motocyklem+2014

Niby nic nadzwyczajnego ale jak się jedzie samochodem to można sobie podglądnąć - czego się można spodziewać, jakich krajobrazów, jak wygląda miasto i jak wygląda to w plenerze.

Wspomniane Hajduszoboszlo wygląda tak: http://bitly.pl/936824
Kilka, nawet dwa dni odnowy i od razu samopoczucie lepsze. Poza tym tanio jak barszcz;-) Z polem namiotowym (miejscem) oraz dostępem do: energii, natrysków, pralni, kuchni jak zapłacisz od osoby 50-60 zł to naprawdę wszystko. Poza tym z tego Debreczyna do Granicy z Rumunią to przysłowiowy rzut beretem.

i tutaj możesz sobie też coś pooglądać: http://obiezyswiat.org/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najbardziej (poza chodzeniem po gorach) kusi mnie właśnie to rozbijanie namiotu w obejściach goscinnych ludzi.
Ale mimo swojej odwagi sama tam w życiu nie pojadę (w przeciwieństwie do polskich zakatków).
Dziś mam wieczór z przyjaciółką. Przed kinem spróbuje zarazic ja pomysłem.
Choć wątpię. Jesteśmy tak różne jak ocean i pustynia. Ona woli inne miejsca i warunki.
Ale zobaczę.
Motoru nie mam. Jedynie skuter..Więc pozostaje samochód. Poki nie mam pracy i jest lato zawsze mogę mieć nadzieję, że wyjadę.
A potrzebuję tego dla zdrowia:-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze.
ale motoru nie mam.
glupio zrobilam bo moglam właśnie w skandynawii nowke kupic za grosze.
Znalłam co prawda jedną osobę z takim pojazdem, ale kontakt mi się urwał po śmierci jego matki (też z alzheimerem).
Więc tylko samochód wchodzi w grę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już więcej nie reklamuję ;-) Samej na pewno odradzam. Ten kraj to nadal jest z epoki głębokiego PRL-u. To ma swoje zalety ale też wady.

Jak chcesz pochodzić po Górach to możesz wybrać coś fajnego i dziewiczego w Polsce.

Miłego zastanawiania się. Ja niestety nie pomogę w tej kwestii.

EDIT:
Jeśli już to tylko samochód. Nie szukaj żadnych wrażeń z motocyklem. Poza tym, może trzeba będzie się czasem przespać w samochodzie? i wtedy Łoś nie nadepnie gdzieś w Górach;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za te posty, moja lekko przysypiajaca ochota rozbudziła się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli ktoś ma ochotę na film lekki i przyjemny polecam "randka z królową". http://www.youtube.com/watch?v=LftvXbAnBwc Bardzo poprawił mi nastrój.
Niestety kupiłyśmy za mało jedzenia do kina i zanim reklamy się skończyły wszystko zostało głosno schrupane.
A po filmie horror. Prawie pusta Riviera. zastanawiałysmy się czy drzwi beda otwarte czy będziemy gdzies tam nocowac wsród grasujacych psychopatów zbrodzieni.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiecie co...musiałam ostatnio byc w kilku urzędach. I mimo, ze nie udalo mi sie załatwić jednej sprawy i bede musiała jeszcze raz tam jechac, chce powiedziec ze wszystko przebieglo w życzliwej i pomocnej atmosferze
Pies czeka na kolejna szczepionkę.
Dziwne ze zastrzyki tak go nie przerażają jak kropelki przeciwkleszczowe. Swego czasu zeby jedna osoba mogla dać mu kropelki to 4 musiały go trzymać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dobra, muszę jeszcze raz to napisać.
"w głowie się nie miesci"- film tak mi sie podobal, ze chyba pojde raz jeszcze. i z pewnoscia jest to cos co chce mieć w domowe filmotece.
Polecam każdemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czasem to nawet i ja zaglądam do cywilizacji :-)

Byłem dzisiaj w sądzie. Zostałem wezwany. Jako sumienny obywatel (ekhm) ruszyłem w kierunku Trójwsi bladym świtem, aby swoją osobą nie uchybić powadze sądu poprzez spóźnienie. Wdziałem spodnie z długimi nogawkami i koszulę z długimi rękawami, uczesałem brodę i zacząłem się czuć jak głupek. Nic to. Wyruszyłem. Termin miałem na godzinę 8, a pod sądem byłem już o 7. Po drodze załapałem się na milicyjne dmuchanko, ale bez dalszego ciągu.
Po długiej drodze jak to czasem bywa zapotrzebowałem skorzystać z wc. Pan ochroniarz w wejściu do sądu powiedział mi, że spoko, ale za pół godziny, bo sąd otwierają o 7.30. Ja lekkie zdziwko i mówię, że a) przecież wszedłem więc sąd otwarty, b) toaleta jest sześć kroków od wejścia więc o co kaman? Pan ochroniarz na to, że nie, bo ma procedury. Ja w pierwszej chwili myślałem, że się ze mnie nabija i nawet o to spytałem. Ale nie. No to się wypytałem, co wobec tego mam zrobić, na co pan ochroniarz powiedział, że to już go nie interesuje. No i sytuacja zrobiła się patowa :-)))
Na szczęście dla mnie oraz powagi budynku sądu od strony zaplecza znalazła się pani ochroniarka, co pozwoliła mi wejść do wc, nota bene wcale nie pytając pana ochroniarza, o co mu chodzi. Może miała inne procedury, kto wie.
Szczęśliwy, że jeden problem z głowy, chciałem iść sobie usiąść pod salą rozpraw i poczytać "Wiedźmina". Nie. Bo sąd zamknięty. Zostałem wyproszony na zewnątrz i poproszony, abym coś ze sobą zrobił do tej 7.30, bo dopiero wtedy otworzą ten sąd co już w zasadzie jest technicznie otwarty. Technicznie, bo merytorycznie jeszcze nie.
No więc siadłem sobie na schodach sądu, co to jest technicznie otwarty i poczekałem aż go otworzą merytorycznie.
O dziwo o 7.30 otwarli go merytorycznie.
Państwu ochroniarstwu chyba coś zaczęło nie stykać, albo może ulitowali się nade mną widząc moją głupawo uśmiechniętą gębę i a) wskazali gdzie jest potrzebna mi sala rozpraw, b) wskazali gdzie winda, c) poradzili wystąpić o zwrot kosztów dojazdu na rozprawę. Skonstatowałem, że przez grubą służbistą skórę przebijają się im jednak ludzkie uczucia współczucia :-))
Dalej było normalnie, sąd spóźnił się na rozprawę tylko 15 minut.

Pointa: odwykłem, i chyba się już nie chcę przyzwyczajać na powrót - zamieniacie życzliwość na procedury. Czy Wy to widzicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym to nazwała ograniczonym zaufaniem, nigdy nie wiadomo kto chce z tej toalety skorzystać ;)
Ale prawdą jest, że czasem przydałoby się ciut życzliwości :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>odwykłem, i chyba się już nie chcę przyzwyczajać na powrót - zamieniacie życzliwość na procedury. Czy Wy to widzicie?

Ale że wszyscy? Mansonie, robisz to, czego bardzo nie lubię: wrzucasz wszystkich do jednego wora :/
Ja tam akurat z wiekiem coraz częściej dochodzę do wniosku, że reguły są po to, żeby je czasem łamać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
> Ale że wszyscy?
Ja odczytałam to jako, że wszyscy czyli ja, Ty = my = oni = zabiegani = miastowi ;) Także nie nerwuj się, bo nie wiadomo co autor miał na myśli ;)))

Reguły ? Łamać ? W tym wieku ? :P
Ja mam ostatnio zupełnie odwrotnie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też to odczytałam jako "miastowi", czyli: do jednego wora miastowych! ;)

Drugiego zdania nie skomentuję :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eee tam chłop ma problem z siku, a wy mu się wyżalić nie dacie ;P
Siku jest bardzo ważne dla każdego mężczyzny.

P.S. ważne że wszystko się dobrze skończyło ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
> ważne że wszystko się dobrze skończyło ;]
Ważne, że uszami nie poszło ;)

Siku to problem stricte kobiecy, więc go nie upraszczaj wdr :P

@Mikro, szkoda trochę bo liczyłam na to, co napisałaś :D Na łamanie reguł. Odczytałam to jako fan ale chyba tym razem się pomyliłam ;)))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Siku czy ewentualne problemy z prostatą? :P

Brak komentarza odnosił się do wypominania mi wieku ;)
A jeśli chodzi o reguły i ich łamanie... Cóż, niech to pozostanie niewyjaśnioną kwestią :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Siku czy ewentualne problemy z prostatą? :P
Uważaj, bo kojarzenia zdradzą Twój wiek :PPP
Oczywiście żartuję, ot taki głupawy humor dziś mam:)

> Brak komentarza odnosił się do wypominania mi wieku ;)
Ale ja nie wiem ile masz lat :D resztę napisałam wyżej :DDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
źle to odczytałyście, nie wiem jak u was kobitki, ale u facetów jest tak że jak się chce to wtedy najważniejsze na świecie dla faceta jest to żeby to zrobić i to nie zależnie czy ma problemy z prostatą czy ich nie ma ;)

A im większa przy tym walka z przeciwnościami tym większa chęć pochwalenia się tym na forum ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@wdr, Ty na pewno o siku ? :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tak , ale tok twojego rozumowania też możemy przeanalizować kiedyś przy okazji ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy okazji to się uśmiechnę ;))) Za młoda jestem na inne Twe dewiacje :PPP
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miałem na myśli omówić na forum , ale tok twojego rozumowania .....

....po krótkim namyśle...

..... w sumie tok twojego rozumowania wydaje się być interesujący ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za późno na mnie :P
Ale chętnie przeczytam Ciebie, jeszcze dziś lub rano, wręcz raniutko, dajesz maleńki, masz czas do 5.30, później się nie liczy :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I tym magicznym sposobem temat zszedł na problemy z sikaniem i jeszcze inne takie tam;)...barbarzyńcy!;)
Ja z sądem miałam inny problem...czekałam na szanowne ciało orzekające i oskarżonego dwie godziny...no bajka:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Czy mężczyźni mogą chodzić w spódnicy? (29 odpowiedzi)

Tu i ówdzie kreatorzy mody zachęcają mężczyzn do założenia spódnicy. Chodzi o spódnicę szytą dla...

Pierniki jako forma promocji (3 odpowiedzi)

Przychodzę z tematem pierników. Myślicie, że to dobry pomysł na promocję? Podrzućcie od razu...

Święta Bożego Narodzenia - czy ateiści mają moralne prawo mieć w tym czasie wolne? (74 odpowiedzi)

Poprzez pryzmat szeregu dyskusji na tym forum pomiędzy osobami wierzącymi, a zagorzałymi...

do góry