Widok
Wiem, jak mała miała ospę to czekałyśmy w izolatce. Tyle że najpierw musiałyśmy i tak wejść do ośrodka, zarejestrować się, wejść do lekarki, i wtedy skierowała nas do izolatki. :D
Teoretycznie można wejść do izolatki z zewnątrz oczywiście ale cała organizacja stoi na przekór.
E tam... ja to z tych co w ostateczności idą. A dziecku już lepiej. A jak tam wasze maluchy? :)
Teoretycznie można wejść do izolatki z zewnątrz oczywiście ale cała organizacja stoi na przekór.
E tam... ja to z tych co w ostateczności idą. A dziecku już lepiej. A jak tam wasze maluchy? :)
Hmmm... ta moja córa ma jeden charakterystyczny bąbel na wewnętrznej stronie dłoni i jeden mały w kąciku ust, wygląda jak zajad.
Ciekawe czy to to?
Wygląd, jak z tej "bostonce" ale mało tych zmian.
Poszłabym do lekarza ale mała inne dzieci pozaraża a gorączka już minęła i nic więcej się nie dzieje (osłabienia nie licząc).
Ciekawe czy to to?
Wygląd, jak z tej "bostonce" ale mało tych zmian.
Poszłabym do lekarza ale mała inne dzieci pozaraża a gorączka już minęła i nic więcej się nie dzieje (osłabienia nie licząc).
tak bąble
tu jest fragment artykułu o bostonce:
...Na początku choroby występuje bardzo wysoka gorączka. Sięga ona nawet do 39 stopni, ale łatwo ją zbić lekami przeciwgorączkowymi. Występuje także obrzęk w jamie ustnej, stąd lekarze łatwo mogą pomylić bostonkę z anginą. Warto o tym pamiętać, by niepotrzebnie nie faszerować dziecka antybiotykami. Jeśli dziecko miało kontakt z innymi chorymi na bostonkę - wspomnijmy o tym pediatrze.
W kolejnej fazie choroby występuje wysypka na dłoniach, rączkach, stopach, nogach, a także w jamie ustnej. Wysypka może często przeradzać się w pęcherze i owrzodzenia, dlatego należy wypryski smarować maścią antybiotykową przypisaną prze lekarza.
Mojej znajomej dzieci miały bostońską i właśnie miały bąble na stopach i dłoniach. ciężko było im nawet chodzić...
tu jest fragment artykułu o bostonce:
...Na początku choroby występuje bardzo wysoka gorączka. Sięga ona nawet do 39 stopni, ale łatwo ją zbić lekami przeciwgorączkowymi. Występuje także obrzęk w jamie ustnej, stąd lekarze łatwo mogą pomylić bostonkę z anginą. Warto o tym pamiętać, by niepotrzebnie nie faszerować dziecka antybiotykami. Jeśli dziecko miało kontakt z innymi chorymi na bostonkę - wspomnijmy o tym pediatrze.
W kolejnej fazie choroby występuje wysypka na dłoniach, rączkach, stopach, nogach, a także w jamie ustnej. Wysypka może często przeradzać się w pęcherze i owrzodzenia, dlatego należy wypryski smarować maścią antybiotykową przypisaną prze lekarza.
Mojej znajomej dzieci miały bostońską i właśnie miały bąble na stopach i dłoniach. ciężko było im nawet chodzić...
moja miała dokładnie to samo. temperatura 40 st, ból brzuszka (luźniejsze stolce), wysypka na całym ciele (oprócz buzi) i cholernie brzydkie gardło- afty i nacieki ropne. jak chciała coś zjeść to wzięła do buzi i wypluwała z płaczem :/
Wszystko zaczęło się tydzień temu w sobotę, więc byliśmy na pogotowiu. Pani doktor nastraszyła nas że to szkarlatyna :/
dlatego zaraz w poniedziałek poszliśmy do naszej pediatry do przychodni i ta na szczęście wykluczyła szkarlatynę. i powiedziała, że to wirus.
w środę po tymże wirusie nie było sladu :)
za to jak byliśmy na kontroli to już 3 mamy z dzieciaczkami czekały na wizyte w izolatce z takimi samymi objawami :/
co to za cholerstwo teraz panuje :/
Wszystko zaczęło się tydzień temu w sobotę, więc byliśmy na pogotowiu. Pani doktor nastraszyła nas że to szkarlatyna :/
dlatego zaraz w poniedziałek poszliśmy do naszej pediatry do przychodni i ta na szczęście wykluczyła szkarlatynę. i powiedziała, że to wirus.
w środę po tymże wirusie nie było sladu :)
za to jak byliśmy na kontroli to już 3 mamy z dzieciaczkami czekały na wizyte w izolatce z takimi samymi objawami :/
co to za cholerstwo teraz panuje :/
U nas tydzień temu mały miał 40 stopni gorączki i narzekał na bolący brzuszek. Gorączka utrzymywała się 2 dni. Pediatra potwierdziła dużo zgłoszeń z podobnym problemem, więc faktycznie wirus.
Teraz u mnie przez dwa dni gorączka i wysypka na brzuchu, ale bardziej plamy niż krostki. Jutro wybieram się do dermatologa.
Teraz u mnie przez dwa dni gorączka i wysypka na brzuchu, ale bardziej plamy niż krostki. Jutro wybieram się do dermatologa.
