Widok
Do dnia dzisiejszego bardzo chwaliłem stocka - zasmakowała mi na jakiejs imprezie i od powiedzmy 2 miesięcy jak już piłem wódkę to stocka.
W związku ze świetami dokonałem zakupu 2 półlitrówek w sklepie Zatoka we Wrzeszczu - obok Manhattanu na Grunwaldzkiej.
Ponieważ jakies 4 godziny temu urodziła mi się córeczka własnie postanowiłem wypić lufę za drowie jej i żony.
Wyciągam flaszkę z zamrażalnika a tam bryła lodu i niewielka ilość wódki w płynie. W smaku zupełna porażka.
Od dzisiaj nie kupuję - -jeszcze tylko nie wiem czy nie kupuję Stocka czy nie kupuję w Zatoce.
W związku ze świetami dokonałem zakupu 2 półlitrówek w sklepie Zatoka we Wrzeszczu - obok Manhattanu na Grunwaldzkiej.
Ponieważ jakies 4 godziny temu urodziła mi się córeczka własnie postanowiłem wypić lufę za drowie jej i żony.
Wyciągam flaszkę z zamrażalnika a tam bryła lodu i niewielka ilość wódki w płynie. W smaku zupełna porażka.
Od dzisiaj nie kupuję - -jeszcze tylko nie wiem czy nie kupuję Stocka czy nie kupuję w Zatoce.