Widok
u nas poszlo kilkanascie polsłodkich - bylo kilka starszych cioc, które uwielbiaja ciasto i do tego wino. na 26 butelek bylo chyba 6 różowych i po 10 białcyh i czerwonych. wytrwanych kilka i polwytrawnych kilka.
Wcześniej myślałam nad Stockiem, ale po spróbowaniu jakoś stanowczo przegrał z Wyborową. Znajomi polecali jednak Pana taduesza, ponoć teraz króluje na weselach, a poza tym można dostać tanio jak się wywie wszystkiego u przedstawiciela - jeśli ktoś zainteresowany odsyłam tu - http://www.pantadeuszwodka.pl/gdzie-kupic.html
Ja to się tak właściwie na wódkach na nie znam, bardziej jestem człowiekiem wina, ale jak mówią, że coś jest dobre, to chyba trzeba brać?
A tak w temacie, jakie wina kupujecie na wesele?
Ja to się tak właściwie na wódkach na nie znam, bardziej jestem człowiekiem wina, ale jak mówią, że coś jest dobre, to chyba trzeba brać?
A tak w temacie, jakie wina kupujecie na wesele?



