Widok

Wynajmować czy na kredyt brać... Jak żyć?

Towarzyskie Temat dostępny też na forum:
Co lepsze, a może co gorsze..?! Bawić się w wynajem, spłacać czyjś kredyt czy już lepiej zacząć spłacać swój własny, 30 lat zleci i za chwilę będzie "moje".. A może jednak wynajmować, i tak trzeba komuś płacić, a można uniknąć pętli na szyi jaką poniekąd jest kredyt..
Kupić te 35 m2, czy wynajmować 50 (oczywiście z kimś, gdzie tam samemu...)
Taka tam zagwozdka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się nigdy nie nudzę. Dzięki, Sadyl ;>
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Lowju *

*Sadyl

;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i♥u2 :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@μ:

.. ale mało trawnika masz.. a to co jest, siki Fiony wyżarły :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj, Sadyl, patrzysz tylko przed siebie - mam ogromny trawnik przed domem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@μ:

Zatem spodziewaj sie mnie przy najbliższym deszczu i módl się, żeby nie było to w godzinach przedszkolnych ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zamierzasz leżeć nago przed moim domem? :P

P.S. Jutro wcześnie rano ma padać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Zamierzasz leżeć nago przed moim domem?

Wpisy powyżej potraktowałem jako zachętę.... ;>

> Jutro wcześnie rano ma padać...

.. z dopalaczem :D

Niestety.. jutro wcześnie rano współżyję z Morfeuszem i nic nie jest w stanie tego zmienić.

Prawie nic ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawie... robi wielką różnicę ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Własne mieszkanie trudno kupić i trudno sprzedać ale nie jest to niewykonalne.
Zawsze można je wynająć i wyjechać za granicę, gdzie zarabia się lepiej ale jest do czego wrócić.
Sam wynajem jest drogi i do niczego nie prowadzi bo chyba nie zaoszczędzisz na nic swojego.
Nie jestem fanem wydawania pieniędzy których nie mam, ale czasem trzeba brać kalkulator do ręki i liczyć, liczyć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Zamierzasz leżeć nago przed moim domem? :P

Skoro jeszcze nie leżał, na pewno to zrobi :D
Zawsze powtarzał, że taki trawnik mu się marzy ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A za domem mam jeszcze większy trawnik... ;>
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Musisz koniecznie go pokazać Sadylowi ;)

Btw, dbasz o niego jakoś szczególnie ? O trawnik oczywiście pytam :D
Bo mój kiepsko po zimie wygląda, dziś zaczęłam jego reanimację. Teorię znam, z praktyką ciut gorzej :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten za domem jest odizolowany od stada dzieci, które pojawiają się sezonowo na podwórku, więc poza koszeniem i zraszaniem w upalne letnie dni nic więcej nie muszę robić.
Ten przed domem trochę obrywa, ale regularne koszenie pozwala mu na dość przyzwoity wygląd. Najgorzej ma ten pasek przy wejściu, zraszany wielokrotnie w tym roku przez 3 psy :/. Swoją drogą, co zawiera ich mocz, że działa żrąco? ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Swoją drogą, co zawiera ich mocz, że działa żrąco? ;)
Chyba wszystko co istnieje ;-/

Mój bez dzieci i psa, który kulturalnie załatwia się za domem, wygląda słabo. Dziś zgrabiłam i spryskałam preparatem na koniczyny, babki i mlecze, za tydzień dostanie dawkę preparatu w stylu "antymech", następnie uzupełnię ubytki. Ale jakoś dalej coś mi nie pasuje ;-/ Pożyjemy zobaczymy :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cyt. "Hm... Myślałam, że plany snuje się do 15ego roku życia ..."

Pod warunkiem, że przed 15 rokiem życia jest Ktoś kto poprowadzi za rączkę i wskaże właściwą drogę a później za realizację tych planów zapłaci.

Wtedy w dorosłym życiu nie trzeba mieć takich dylematów.

P.S.
Mimo wszystko zgadzam się z twoim wpisem. Tak być powinno.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jej, kto w wieku 15 lat jest w stanie zaplanować swoją przyszłość?
Jeśli Twoje życie jest tak przewidywalne, i od 15-go roku życia realizujesz swoje założenia, to gratuluję... chociaż w sumie nie, trochę zaskoczeń i spontanicznego działania też się przydaje
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zasiałam trawę (na tym za domem) specjalną na bardzo słabą glebę - i muszę przyznać, że się sprawdziła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czasem jest tak, że coś nam w życiu się zmieni i wszystkie plany biorą w łeb. Ja 15 lat miałam już dawno, a w ostatnich latach co jakiś czas muszę coś nowego planować...:/
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
O:-) miałam na myśli plan własnego mieszkania i Domu.
Ciasne ale własne. Wtedy można było pomyśleć o Dziecku.
Tak, mialam plan przed 15ka
1. Facet na całe życie.
2. Podròże, praca, nauka.
3. Własny kąt we własnym Kraju
4. Dziecko
Wykonane. Teraz mozna iść dalej.

Ps
wasze komentarze nie przestają mnie zadziwiać
Nie wiem czy to zarty czy brak wyobrazni (???)
Bez pracy nie ma kołaczy a pieczone gołąbki nie wpadają do gąbki.
Każdy to wie 🎶
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Inne tematy z forum Dom i mieszkanie

Jak mieszka się w bloku? (17 odpowiedzi)

Czesto słyszy się, że mieszkanie w bloku to same udręki. Szczególnych powodów do zmartwień...

Jaki program do wizualizacji mieszkania?? (22 odpowiedzi)

Hejka, może ktoś polecić jakiś fajny program gdzie bede mogla zaprojektować całe mieszkanie?...

Rabata z różami (4 odpowiedzi)

Chciałbym założyć przy domu osobną rabatę z różami, tak aby wyglądała pięknie nie tylko w okresie...

do góry