Widok
Wyrywanie włosów przez dziecko
Moja córka w nocy przez sen wyrywa sobie włosy. Zresztą wyrywa to mało powiedziane, rwie garściami, i rano znajduję w łóżeczku cale kłęby.
Nie wiem już co mam z nią zrobić, w dzień tak nie robi. Czy to jej sposób na odreagowanie? Do niedawna ssala kciuk, ale tego się oduczyła, to zaczął się inny problem. Miejscami ma już łysawe placki na głowie, włosy ma cieniutkie i niezbyt dużo.
Myślę już czy by jej nie obciąć na pół cm :(
Spotkałyście się z czymś takim?
Nie wiem już co mam z nią zrobić, w dzień tak nie robi. Czy to jej sposób na odreagowanie? Do niedawna ssala kciuk, ale tego się oduczyła, to zaczął się inny problem. Miejscami ma już łysawe placki na głowie, włosy ma cieniutkie i niezbyt dużo.
Myślę już czy by jej nie obciąć na pół cm :(
Spotkałyście się z czymś takim?
Trudno coś poradzić na odległość, bez znajomości sytuacji. Rwanie włosów ma często podłoże lękowe. Może coś się takiego dzieje z czym dziecko sobie nie radzi i takie rwanie przynosi mu ulgę, tak jak innym dzieciom ssanie kciuka czy uderzanie głową w ścianę. Gdybym nie umiała sama dotrzeć do żródeł, to udałabym się do psychologa dziecięcego. Może na początek pediatra coś doradzi?
Mi sie przypomniało, ze Mikołaj jak bym malenki- moze mial ze 2 mce. to lapal sie za glowke, rwal wlosy garsciami i plakal ze go boli, ze cos go ciagnie. gluptasek malutki sam robi sobie krzywde a krzyczal o pomoc.
mysmy wtedy sprobowali zakladac taka mieciutka czapeczke niemowleca. moze sproboj takie rozwiazanie. nie wiazana, nie zadna sztywna, taka zwykla wciagana bawelniana czapeczka. zobaczysz jednej nocy czy pomoglo i bedziesz wiedziala.
mysmy wtedy sprobowali zakladac taka mieciutka czapeczke niemowleca. moze sproboj takie rozwiazanie. nie wiazana, nie zadna sztywna, taka zwykla wciagana bawelniana czapeczka. zobaczysz jednej nocy czy pomoglo i bedziesz wiedziala.
Jeśli to wyrywanie włosków uspokaja dziecko, to założenie czapki może wywołać w nim ogromną frustrację.
Dzieci miewają różne lęki; może syropek zadziała, a może pomógłby jakiś pluszak? Wszystko, co je uspokoi się nada.
Siostrzenica mojego męża (1,5 roku) gryzie rąbek poduszki w nocy - po kilku miesiącach jest cały w strzępach, a mała w dzień jest spokojna.
Dzieci miewają różne lęki; może syropek zadziała, a może pomógłby jakiś pluszak? Wszystko, co je uspokoi się nada.
Siostrzenica mojego męża (1,5 roku) gryzie rąbek poduszki w nocy - po kilku miesiącach jest cały w strzępach, a mała w dzień jest spokojna.
Moja córka rwała sobie włosy i są okresy w których ponownie się to zaczyna. Wszystko zaczęło się jak miała ok. 1 roku (teraz ma 6 lat) i ostatni raz zakończył się jakieś 4 m-ce temu. Zaliczyliśmy kilku psychologów i diagnoza to trichotillomania. Córka jest bardzo wrażliwą osóbką. Jak chciałabyś więcej się dowiedzieć i porozmawiać napisz do mnie na priv