Widok

Wywiesiła ogłoszenie że odda dziecko

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/trojmiasto/24-latka-wywiesila-ogloszenie-ze-odda-dziecko,1,4265936,region-wiadomosc.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kasia1985 - ale o co Ci chodzi, bo nie bardzo rozumiem?

czym bym chciała sama dziecko wychowywać? wyobraź sobie, że kiedyś miałam taki plan na życie... ;P

teraz - gdybym musiała to tak bym robiła :P jeśli sytuacja byłaby taka masakryczna jak u tej kobiety - to pracowałabym gdzie się da i dziecko oddawała do żłobka lub opiekunce...

niestety w tym kraju prędzej umrzesz z głodu niż doczekasz się pomocy od państwa...

jeśli posuniesz się go jakiegoś spektakularnego czynu(jak to ogłoszenie) - ewentualnie możesz liczyć na pomoc obcych ludzi...

ale "coś" trzeba robić - bo jak się nic nie robi tylko siedzi i czeka - to niestety marne szanse na jakąś pomoc/poprawę losu :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka byłam ciekawa czy naprawdę alkoholik dostaje jakieś pieniążki i ile.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak w ogole to ciekawe co to jest za zasiłek w wys. 500 zł co dostała ta kobieta, bo zasiłek wychowawczy wynosi 400...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, a przed chwilą wróciłam z Kauflandu, kupiłam kilka słoiczków dla Madzi, soboe bułki i parówki i wydałam ponad 50 zł :-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia, to chyba każdy założył sobie pętle biorąc kredyt. My tez mamy kredyt, niecałe 1000 zł, do tego 800 zł czynszu zimą, 450 zł latem (strasznie wysoki), a to dopiero poczatek, bo TV, internet, inne raty (bo mało kogo stac na wyposażenie / remont mieszkania za gotówkę), no to kurcze, 2500 tysia pęka jak nic na same opłaty. I to i tak dobrze, bo ostatnio 2 kretyty już spłaciliśmy :)
Już sie czasy skonczyły, że mieszkanie się "dostawało". Prawdziwe szczęście mają Ci którym mieszkanie się dostało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
straszna historia.... ;( ale w takim kraju zyjemy....
znajoma mowi ze w Japonii nie ma opcji zeby odebrali dziecko, jak ktos kasy nie ma to zlobek ma 24h/ 7dni w tygodniu i widuje dziecko i odbiera kiedy chce,przy tym pracujac...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza, moim zdaniem jest źle.
Wszystko idzie w górę i to bardzo odczuwalnie. Pensje jakie były takie były, nieliczne firmy wraz z podwyższeniem cen za żywność, podniosła pensje pracownikom.
Wiadomo, każdy inaczej podchodzi do sytuacji kryzysu.
Ja założyłam sobie pętle na szyję, biorąc kredyt hipoteczny, którego rada idzie w górę, nic nie malej.
Zastanawiam się, czy zacisnąć zęby i czekać, aż nam rata spadnie, czy w cholerę starać się pozbyć mieszkania.
W obecnej chwili płacę 1100-1200zł więcej za raty, aniżeli bym wynajmowała mieszkanie na tej samej dzielnicy i tym samym metrażu.

Uciążliwe to jak cholera, ale teraz widzę/czytam, że nie tylko ja martwię się obecną sytuacją. :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia nie wiem czy chcialabys sama wychowywac dziecko sama na nie zarabiac placic za zlobek lub przedszkole i jeszcze siedziec z chorym dzieckiem.Nie wiesz co piszesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Świeczki w oczach i tyle.. :( nawet nie wiem co napisać.. chciałabym wiele a zatyka normalnie..

Niech Państwo coś zrobi.. A nie patrzą, żeby więcej dla siebie.. Ile politycy zarabiają rocznie..? Takim można mówić, że jest problem.. I tak nie zrozumieją.. bo nie odczuli..

Szlag trafi człowieka.. A nerwy , smutek, łzy rzadko kiedy się zdają na coś..

Ech..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uhhh, az tak jest zle w PL, z tego co tutaj wiekszosc forumek pisze, to i super wakacje i pekne domy sa....;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria, nie ma co liczyć, że ktoś nam pomoże, będziesz biedować to Ci dziecko prędzej zabiorą niż pomogą.

Nie popieram postępowania Pani o której jest artykuł, ale nie każdy ma nerwy ze stali ( a w obecnych czasach bardzo są potrzebne )
Nie każdy jest zaradny i potrafi dorobić grosza, żeby jakoś to udźwignąć.

Mnie osobiście "niszczy" kredyt hipoteczny, który niestety rośnie co kwartał. Przestałam się łudzić, że zacznie maleć.
Praca jaką wykonuję w obecnych czasach stała się mało opłacalna, nic tylko drżeć co dalej będzie. Nie wierzę w lepsze jutro, bo moim zdaniem gorsze czasy dopiero się zaczynają.

Czy kiedyś będzie taki dzień, w którym nie będę się zastanawiała nad dniem następnym.
Co 3 miesiące wyjmuję ze skrzynki nowe rozliczenie kwartalne rat zaciągniętych na mieszkanie i co, nigdy nie ma z tego powodu uśmiechu na twarzy bo raty rosną na potęgę :/

Nasze kochane Państwo da nam 1000zł becikowego i hulaj kochana.
A śmieszne rodzinne, należą się mało komu i nie daj Boże drobisz parę złotych legalnie, zaraz i tą magiczną sumę Ci zabiorą.

Ja mam to szczęście, że moja teściowa zajmuje się Amelią i nie muszę opłacać prywatnego żłobka ( bo na państwowy w ogóle nie liczę )
ale i mojej teściowej czasami zdrowie doskwiera, kobieta powinna teraz na stare lata odpoczywać, a nie bawić wnuczkę dzień w dzień.

Co nam szykuje Polska ? Biedę i niepewny los o jutrzejszy dzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie czasy mamy jakie mamy i dziś forsa w portfelu jest jutro ... nie wiadomo ...

dlatego też zostanę przy jednym dziecku choć strasznie mi żal, że będzie się sama wychowywać, że urodzi dzieciaka i nie będzie miała kogo na chrzestnych rodziców wziąć ...

Byłam teraz u rodziny i pranie mózgu z każdej strony ...
że jedno dziecko to kaleka, że będzie mu smutno, że będzie sie domagać rodzeństwa ... moja argumenty za jedynakiem oczywiście też docierały ale na koniec
"zawsze jakos to się Wam ułozy" ...

Dobra myślę ... Wracam autem 6 h od rodziny i rozmyślam ... może faktycznie przesadzam ... może postarać się o rodzeństwo by nie była jak My sami na tym świecie ... by nie było jej tak zle gdy my odejdziemy ...
Włażę stęskniona do Was i co ... wątek o biedzie na dobry początek tygodnia

I mam pytanie retoryczne sam do siebie "JAK KURDE Z PEŁNĄ ŚWIADOMOŚCIĄ I ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ ZDECYDOWAŁAM SIĘ W OGÓLE NA JEDNO DZIECKO?? Dwujka ??
boszzzzzzzzzzzz takiego samobója to sobie nie strzele i dziecku bo co głodnemu dziecku po rodzeństwu ma je ZJEŚĆ?? " do tego dojdzie laski
10 lat i kanibalizm będzie powszechny !!


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wakacje??? jakie wakacje? Ja nie byłam nigdy na wakacjach. Plaża Gdyńska, bułki w tornister i jazda ;) Od czego żyjemy nad morzem? ;)

A tak powaznie to rzeczywiście, porabany jest ten kraj.
Polityka prorodzinna tutaj nie istnieje! Chyba raczej antyrodzinna!

Kiedyś jak nie pracowałam, zostałam zupełnie bez dochodu, zasiłek mi nie przysługiwał, bo zabrakło mi jednego przepracowanego miesiaca, żaden zasiłek mi nie przysługiwał, bo mieszkałam z babcią i nasze dochody przekraczały próg. Tyle że ja z dochodów babci nie miałam nic.
Jak sie nie stawiłam do UP po podpis (bo po pracę tam się raczej nie jeździ), bo nie miałam głupich 5 zł na bilety to odebrali mi status bezrobotnego i ubezpieczenie. Tyle to oni potrafią, ale żeby pomóc to nie... nie wiem co by musiał człowiek zrobić żeby sie jego losem przejeli? Wywiesić takie ogłoszenie? A może swoje flaki na płot? Chociaż nie, wtedy dowalą mandat za zaśmiecanie miasta.
Dlatego nie można liczyć na nic i na nikogo, tylko na siebie, niestety. Chociaż żyjemy razem (powinniśmy żyć razem) to jednak zostajemy ze swoimi problemami sami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niestety :( wiecie co ja zawsze myślałam, że jakos to będzie. Jeszcze gdybym zarabiała nie wiem 1200 zł to bym sobie mówiła, że przeciez to nie jest duża pensja, że kiedyś znajdę pracę za więcej, to tylko kwestia czasu ale ja jestem teraz w takiej sytuacji, że dużo więcej nie zarobię, bo za taką pracę jaka wykonuje po prostu więcej nie płacą. Musiałabym chyba nie wiadomo jaka karierę zrobić a na to się nie zanosi niestety ;)
Mój mąż mam nadzieję, że będzie zarabiał więcej ale też nie spodziewam się kokosów... i to mnie dobija, że nie widzę nadziei na lepsze jutro :(:(

Jestem po pedagogice (wczesnoszkolna) i naprawdę (chodź na swoją obecną pracę naprawdę nie mogę narzekać) chciałabym kiedys pracować w zawodzie, Kasia31 marzy mi się właśnie ta szkoła na Jasieniu ;) ale niestety nie stać nas na to.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ceny to mamy z kosmosu wiec nie wiadomo co to dalej bedzie:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie czytała ogloszenia ale mniej wiecej wiem o co chodzi jak czytam wasze wypowiedzi.......ja sie nie dziwie! ludzie teraz naprawde popadaja w depresje przez skrajna biede.my sami pozbywamy sie auta,zrezygnowalismy z wakacji bo jest coraz gorzej.a dziecko to skarbonka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Larisa, głupio zabrzmi, ale pocieszyłaś mnie swoją wypowiedzią.
Mamy podobnie, własne mieszkanie, żeby pozostawić kiedyś coś po sobie, a teraz patrzę w przyszłość i drżę, bo przed nami jeszcze 28 lat spłacania zabójczych rat.

Oboje zarabiamy powyżej średniej, ale kalkulując wszystko dochodzę do wniosku, że jest źle.

Wiem, że nie ja jedna tak myślę, nie ja jedna boję się jutra... tylko wciąż zadaję sobie pytanie "Co dalej ?"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie... teraz takie porąbane czasy, że oboje z mężem pracujemy, a dziecko do prywatnego żłobka (na państwowy nie ma szans) i po prostu wegetujemy - zakupy tylko w biedronce, a na wakacje pewnie nie pojedziemy, bo za co....

a wszystko drożeje....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie najbardziej przeraża fakt, że ciężko sie żyję właśnie "normalnym" ludziom. Oboje z mężem pracujemy, zarabiamy więcej niż średnia krajowa. Niestety kupiliśmy mieszkanie na kredyt, zapożyczyliśmy sie, żeby je jako tako urządzić (bez luksusów broń boże...) i teraz okazało się rzecz wręcz absurdalna- kupiliśmy własne mieszkanie z myślą o drugim dziecku, a teraz przez to mieszkanie nie stać nas na drugie dziecko :(
Teraz juz kombinuję skąd wezmę pieniądze na opłacenie prywatnego przedszkola (bo pewnie do publicznego się nie dostanę) w przysżłym roku :(

Nigdy nie dałam sie dołować brakiem kasy, jak była kasa to jedliśmy w knajpach, jak nie było to jajo sadzone z ziemniakami i było ok ale teraz pierwszy raz w życiu z przerażeniem myślę o przyszłości :(:(:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lipunia masz rację, ale to co zaczęło się dziać bardzo często powoduje dołek finansowy u ludzi którzy wcześniej żyli dajmy na to przeciętnie.

Sama nie ukrywam, że zaczynam bać się jutra, co będzie dalej, bo jest źle.
Wszystko idzie w górę, a masę Polaków zarabia najniższą średnią :(
Siedziałam dziś z koleżanką i liczyłyśmy koszta utrzymania rodziny, złapałam się za głowę jak podliczyłyśmy wszystko.

A nasze Państwo uważa, że jak ktoś przekracza dochód 504zł na osobę to jest bogaty.
504zł jest od wielu lat, tylko nikt nie bierze pod uwagę, że w dzisiejszych czasach nie ma szans na utrzymanie sie za taką sumę.

Kobieta dopiero jak poruszyła ludzi, prasę to otrzyma jakąś pomoc, wcześniej opieka była ślepa i jak już ktoś wyżej napisał, pomoże alkoholikowi bo to chory człowiek.
Owszem można mu pomóc, ale w postaci żywności, bo takim ludziom nie daje się pieniędzy do ręki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry