Widok

Wywiesiła ogłoszenie że odda dziecko

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/trojmiasto/24-latka-wywiesila-ogloszenie-ze-odda-dziecko,1,4265936,region-wiadomosc.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia nie wiem czy chcialabys sama wychowywac dziecko sama na nie zarabiac placic za zlobek lub przedszkole i jeszcze siedziec z chorym dzieckiem.Nie wiesz co piszesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza, moim zdaniem jest źle.
Wszystko idzie w górę i to bardzo odczuwalnie. Pensje jakie były takie były, nieliczne firmy wraz z podwyższeniem cen za żywność, podniosła pensje pracownikom.
Wiadomo, każdy inaczej podchodzi do sytuacji kryzysu.
Ja założyłam sobie pętle na szyję, biorąc kredyt hipoteczny, którego rada idzie w górę, nic nie malej.
Zastanawiam się, czy zacisnąć zęby i czekać, aż nam rata spadnie, czy w cholerę starać się pozbyć mieszkania.
W obecnej chwili płacę 1100-1200zł więcej za raty, aniżeli bym wynajmowała mieszkanie na tej samej dzielnicy i tym samym metrażu.

Uciążliwe to jak cholera, ale teraz widzę/czytam, że nie tylko ja martwię się obecną sytuacją. :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
straszna historia.... ;( ale w takim kraju zyjemy....
znajoma mowi ze w Japonii nie ma opcji zeby odebrali dziecko, jak ktos kasy nie ma to zlobek ma 24h/ 7dni w tygodniu i widuje dziecko i odbiera kiedy chce,przy tym pracujac...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia, to chyba każdy założył sobie pętle biorąc kredyt. My tez mamy kredyt, niecałe 1000 zł, do tego 800 zł czynszu zimą, 450 zł latem (strasznie wysoki), a to dopiero poczatek, bo TV, internet, inne raty (bo mało kogo stac na wyposażenie / remont mieszkania za gotówkę), no to kurcze, 2500 tysia pęka jak nic na same opłaty. I to i tak dobrze, bo ostatnio 2 kretyty już spłaciliśmy :)
Już sie czasy skonczyły, że mieszkanie się "dostawało". Prawdziwe szczęście mają Ci którym mieszkanie się dostało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, a przed chwilą wróciłam z Kauflandu, kupiłam kilka słoiczków dla Madzi, soboe bułki i parówki i wydałam ponad 50 zł :-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak w ogole to ciekawe co to jest za zasiłek w wys. 500 zł co dostała ta kobieta, bo zasiłek wychowawczy wynosi 400...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka byłam ciekawa czy naprawdę alkoholik dostaje jakieś pieniążki i ile.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kasia1985 - ale o co Ci chodzi, bo nie bardzo rozumiem?

czym bym chciała sama dziecko wychowywać? wyobraź sobie, że kiedyś miałam taki plan na życie... ;P

teraz - gdybym musiała to tak bym robiła :P jeśli sytuacja byłaby taka masakryczna jak u tej kobiety - to pracowałabym gdzie się da i dziecko oddawała do żłobka lub opiekunce...

niestety w tym kraju prędzej umrzesz z głodu niż doczekasz się pomocy od państwa...

jeśli posuniesz się go jakiegoś spektakularnego czynu(jak to ogłoszenie) - ewentualnie możesz liczyć na pomoc obcych ludzi...

ale "coś" trzeba robić - bo jak się nic nie robi tylko siedzi i czeka - to niestety marne szanse na jakąś pomoc/poprawę losu :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
123
Tak owszem dostają mówi się na to renta alkoholowa i wynosi teraz ( o ile się nie mylę ) 470 zł......Co miesiąc do łapki na chlańsko + pomoc od Caritasu ,jedzenie,ubrania a i niektórzy dopłaty do mieszkań ,a co robią na co dzień ? Chleją od rana do wieczora .
Tak więc nasze państwo nie wspiera ludzi naprawdę potrzebujących tylko gnidy.Jak jesteś alkoholikiem to masz większe przywileje i szanse na pomoc jak ( naprawdę) samotna matka którą chłop zostawił samą z dzieckiem bez środków do życia .
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
wiecie co , ja się ciesze że moja teściowa kiedyś pomyślała o synku i kupiła mu mieszkanie. Nie musieliśmy starać się o kredyt ani nic to jest jedyny plus. Bo jak bym miała jeszcze teraz kredyt spłacać za mieszkanie to juz wogóle nie starczyło by na nic, już teraz jest kiepsko a co dopiero przy kredycie.
A kobieta może specjalnie napisała takie ogłoszenie aby wkońcu ktoś się nią zainteresował i jej pomógł. Bo przecież mogła oddać dziecko do domu dziecka albo zostawić w szpitalu w okienku u zakonnic. No chyba że naprawdę była aż tak zdesperowana....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"A kobieta może specjalnie napisała takie ogłoszenie aby wkońcu ktoś się nią zainteresował i jej pomógł. Bo przecież mogła oddać dziecko do domu dziecka albo zostawić w szpitalu w okienku u zakonnic. No chyba że naprawdę była aż tak zdesperowana...."

też tak pomyślałam :) pierwsza myśl - to czemu nie odda do domu dziecka tylko pisze takie ogłoszenie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie.... może coś w tym jest :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia chyba nie wiesz o czym piszesz bo masz pelna roidzne i latwo ci pisac Ja sama wychowuje dziecko i pzrez ca;ly kwiecein przechorowala ja w miedzy zcasie moglam podjac 3 prace ale po 12 goidz kto by z nia siedzial na leki wydalam ponad 300 zł dporywcze leki do tego bierze stale leki na poczatki astmy plus place czesne za miejsce a gdzie zycie .Jak n9ie mas zo czyms pojecia to nie pisz bo mam wrazenie ze masz 15 lat a nie np 30 .Piszesz jak moj ex mysli ze latwo sie cos robi jak sie widzi dziecko raz na pol roku i placi sie smieszne alimenty nie majac dziecka cala dobe to ok tylko w kwietniu bylam 10 razy u pediatry niew mowiac juz o specjalistach typu laryngolog pulmunolog i inni lekarze bez ktorych nie funkcjonujemy, Nie amsz tak naprawde pojecia co piszesz a nie czy cialabys zamienic sie ze mna i byc sama ze wystzkim tobie latwiej bo masz meza on pracuje do poludnia a ty poludniu i siedzicie z dzieckiem na zmiane gorzej jest u nas. Jak chcesz byc samotna to proboj i zyj za 200 złó alimnentow to zoabczysz o czym pisze latwo sobie gadac jak sie ma dobrze,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kobiety, hipokrytki i nie tylko...
WAM (niektórym tutaj) jest tak źle, ciężko, coraz gorzej. Rata kredytu taka wielka, nie stać was na drugie dziecko, wy nie macie pojęcia co czują naprawdę biedni ludzie. Pamiętam jak jesienią powstał wątek nt. czapek z hk z h&m, było tam ponad 200 jak nie więcej wpisów. Dla was ogromnym problemem były te(...) czapki, bo jak można dziecko na spacer puścić w nakryciu głowy nie pasującym do reszty stroju. Piszecie tu o wózkach za 2000-3000 tysiące, bo przecież te tańsze są niewygodne, mają złe kółka itp. Piszecie o knajpkach na niedzielne obiadki/kawki czy zwykły roczek dziecka, a wyprawienie komunii św. w domu to dla Was kompletna abstrakcja. Mogłabym mnożyć jeszcze dużo takich przykładów. Ale zanim następnym razem napiszecie jak wam ciężko to rozejrzyjcie się czy ktoś obok nie ma gorzej? Czy jakieś dziecko w piaskownicy nie przesiaduje od rana do wieczora, bez bułeczki, jogurciku czy cukiereczka, który to zabieracie na spacer żeby Wasze dziecko nie musiało się denerwować jak kolega je coś czego wy nie macie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
oj, tam koza, przestań. To że mamy makabryczne opłaty nie znaczy, że nie stać nas na czapkę dla dziecka. Dla Twojej informacji, jak już tak bardzo chcesz wiedzieć: kupiłam wózek używany, teraz rozglądam się za spacerówką do kwoty max. 500 zł i to tylko dlatego mogę pozwolić sobie na zakup, bo dostałam zwrot od podatku i sprzedaję wózek stary, a dziecko ubieram głównie w ciucholandach, dużo ciuszków dostaje, kupowalam tez od forumek. Przez całe 11 miesiecy nie kupiłam dziecku ani jednej nowej rzeczy. I to nie znaczy że nie mogę skrytykować czapki w kształcie zająca! Bo jakbym nie miała innej to bym ubrała nawet w zająca.

A to fakt, że życie nie jest takie proste jak pisze AgusiaGda. Bo żeby samotna matka była w stanie utrzymać się sama, opłacić nawet wynajmowana kawalerkę, opłacić złobek albo nianię + dodatkowe opłaty, które wszystkie mamy + nieprzewidziane wydatki takie jak lekarstwa to musiałaby zarabiać chyba ze 2500 zł na reke. A wiemy dobrze, ze nawet o prace za 1200 jest ciezko. I pracy nie znajduje się niestety z dnia na dzień (w przeważającej wiekszości przypadków). Jeżeli dziewczyna nie ma wykształcenia, a co gorsze doświadczenia to ma nikłe szanse na znalezienie pracy, która pozwoli jej na samodzielne utrzymanie. Czasami bardziej opłaca się być w domu z dzieckiem i mieć zasiłek 500 zł niż pracować nawet za 1500 zł netto i 800 zł wydawać na żłobek, a raczej puste miejsce w złobku i lekarstwa i siedzieć na L4 (bo wtedy nawet 80% uposażenia się dostaje).

Ale racja, tym ogłoszeniem może chciała sprowokować ludzi do reakcji. Bo gdyby poszła prosto do MOPS-u, to i pewnie zasiłku by nie dostała i dziecko by zabrali.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poza tym, nie tak dawno był wątek (i to chyba niejeden) o tym jak cięzko znaleźć pracę młodej mamie, a samotnej mamie jeszcze ciężej, bo dziecko pracodawcom przeszkadza....
Wiec to nie takie proste "na jej miejscu znalazłabym pracę jakąkolwiek", bo za "jakąkolwiek" pracę nie opłacisz nawet żłobka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w pewnym stopniu się z Tobą zgadzam, ja np. chrzest robiłam w domu bo na knajpe mnie nie stać auważam że to głupota, nie było żadnego tortu itp jak to niektórzy robią bo po co? dla rodziny? to jestdziecka dzień a nie jakas impreza. Tort to na roczek dostanie i będzie si, i także w domu będzie bo Ona i tak jeszcze aż tak nie będzie kumała że to jej supersłodkie urodziny. Ja wózek pierwszy kupiłam za 100zł używany był, i jakoś przechodziłam zimę i nie potrzebny mi wózek za nie wiadomo ile bo tak naprawdę płaci się za niego bo ... jest ładny lub firma.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To, że macie makabryczne opłaty znaczy tylko tyle, że was na nie stać. Stać was na kredyt, na 2 komórki, internet, kablówkę, oraz zakupy w h&m (chociaż to nie jest szczyt luxusu). Ale pisanie że jest ciężko kiedy stać kogoś na takie rzeczy uważam za szczyt hipokryzji. Zwłaszcza w kontekście matki, która nie ma czym nakarmić swojego dziecka. Myślę że wózek za 500 zł to byłby dla niej niewyobrażalny wydatek.
P.S. MOPS nie zajmuje się zabieraniem dzieci, od tego są inne instytucje.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chrzest i roczek też w domu :)

No ale fakt, to że mamy tyle kredytów znaczy że nas na nie stać, albo było nas stać. Bo czasy sie zmieniają i możliwości finansowe też.
No ale ukrywac nie bede, mam co do garnka włożyć, stac mnie na pomarańcze i na czekoladę ;) Nie bede sie licytować kto ma gorzej, bo nie mam wcale źle. Takie zycie, jeden ma lepiej, inny gorzej. Ale to nie znaczy, że nie można mieć lepiej, bo ktoś ma jeszcze gorzej, no nie?
Były czasy, kiedy nie miałam pieniędzy wcale, nie bede mówić co wtedy byłam zmuszona robic zeby zjesc, ale wiem co to znaczy nie mieć nic.

Ciekawe koza czy ty wiesz i czy ty zwracasz uwagę na brudne, głodne dzieci?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha, i drugie dziecko tez planujemy, bo uważam że nas stać, o ile nie bede kupować im czapek za 69,99 zł ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Fotelik samochodowy 15-36 kg, jaki najlepszy ? (26 odpowiedzi)

Muszę kupić małej nowy fotelik samochodowy. Tym razem do 15-36 kg. No i właśnie moje pytanie,...

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

powrot z zagranicy a praca w Polsce? (200 odpowiedzi)

dziewczyny czy ktoras z Was wrocila z zagranicy i znalazla prace w Polsce???

do góry