Widok
Witam
Chciałabym się dowiedzieć, jakie jest wasze zdanie na temat człowieka, który jest bardzo słaby psychicznie, ma problemy z samym sobą i wiąże się z tego powodu z kimś (brzydkim i odpychającym) na kim mu nie zależy (choć wmawia sobie inaczej), a tak na prawdę chce zabić pustkę, z którą nie wie, jak ma sobie poradzić i nie chce pomocy od nikogo.
Gestapo...sado-masochisto
Masz problem ... nie chrzań, że nie potrzebujesz(lub nie chcesz) pomocy... bzdura... Nie oceniam Cię, poradzę Ci...idź, chłopie do PSYCHOLOGA! Albo zafunduj sobie psa...lepsze - też przyjaciel, a nie spieprzysz komuś życia (mam tu na myśli tą brzydką osobę, której pewnie zależy)
Pozdrawiam Wszystkich normalnych :)
Pozdrawiam Wszystkich normalnych :)
:))))
Ifcia bardzo Ci dziękuję za pamięć o mnie:))) mi już zdecydowanie lepiej, to chyba nie jest tak groźne jak wygląda tylko co z tego jak się nie chce wracać hmm do czego? no zresztą nie ważne.. za oknem już ciemno.. mam fajną książkę - siedem zacnych grzechów głównych polecam- lepsza niż niejedna komedia, a właściwie to dzięki książkom można przenieść się w całkiem inny świat, niemal wymiar:))).. zejdę na dół, zapalę w kominku, otulę się kocem i pozwolę aby godziny przelewały mi się między palcami;
lubię takie chwile:))) cisza, spokój i wiatr za oknem haha jak w książce
pozdrawiam Was wszystkich i buziaki Wam.. i Tobie:)))
Nie dam się tak łatwo:)) mimo wszystko hmm..
lubię takie chwile:))) cisza, spokój i wiatr za oknem haha jak w książce
pozdrawiam Was wszystkich i buziaki Wam.. i Tobie:)))
Nie dam się tak łatwo:)) mimo wszystko hmm..
GESTAPO
myślę , że takiej właśnie osobie trzeba bardzo ale to bardzo współczuć; zatrówa życie sobie i innym;
rozumiem, że czasem jest trudno, czasem bardzo ale myślę - ja tak właśnie staram się robić, że trzeba podnieść głowę, mimo wszystko:)) swego czasu dostałam list od mojego - niestety nieżyjącego już przyjaciela, ktory napisał mi : " idź wyprostowana wśród tych co na kolanach, bądź wierna - idź"
Staram się...:))))
pozdrawiam i ściskam dłoń
rozumiem, że czasem jest trudno, czasem bardzo ale myślę - ja tak właśnie staram się robić, że trzeba podnieść głowę, mimo wszystko:)) swego czasu dostałam list od mojego - niestety nieżyjącego już przyjaciela, ktory napisał mi : " idź wyprostowana wśród tych co na kolanach, bądź wierna - idź"
Staram się...:))))
pozdrawiam i ściskam dłoń
Lilian
7 zacnych.... czytałam jakieś 12 , potem 10 i z 7 lat temu...jest świetna, "piękny" mnich był moim idolem, hihihihi. Świetnego wyboru dokonałaś-super książka(śmiałam się całą gębą-czytając) Masz rację na chandrę i zapomnienie-najlepsze książki. Czytasz i nie myślisz o problemach. Też "leczę" mą duszę w ten sposób. Miłej lektury, pozdrawiam :)
Mixer
Ależ ja tam ciągle bywam...teraz pewnie będę rzadziej, bo ekipa za barem się zmienia...Eh...Przemeeeek!wróć do pracyyy!!!Eh...No ale on raczej nie wróci...a nowa załoga mi nie odpoiada...i atmosfera się zepsuła...jacyś dziwni luidzie przychodzą ostatnio...No ale ja tam ciągle daję oznaki życia...;)