Widok
Za stara na rodzinę ?
Szukam czynnie od dłuzszego czasu pracy, najlepiej chciałabym sprzątanie, w handlu - sklep z ciuchami, praca na produkcji - mam doświadczenie. Przed chwilą babcia na mnie wydarła się , że mam iść na miasto i chodzić po sklepach , supermarketach i pytać o pracę. Okej, pójdę. Ale ja jej na to, że chciałabym założyć rodzinę, nie być dla niej ciężarem, poznać kogoś i wyprowadzić się nawet do innego miasta i załozyć rodzinę. Ona mi odparła (już tysięczny raz w ciągu pół roku), że jestem za stara na rodzinę. (mam 33 lata) Że jestem za stara na dzieci, i nie mam o tym marzyć. To samo mówi moja mama, gdy wspomnę o tym, jest awantura - zapomnij o poznaniu kogokolwiek, o dzieciach - masz pracować.
Chcę pracować, chcę kogoś poznać (za 2 i 3 m-ce będę bawić sie na 2 weselach i będzie tam trochę kawalerów), chcę wyprowadzić się od babci i założyć rodzinę. Aż ze złości teraz popłakałam sie, co sądzicie o tym dziewczyny.
Chcę pracować, chcę kogoś poznać (za 2 i 3 m-ce będę bawić sie na 2 weselach i będzie tam trochę kawalerów), chcę wyprowadzić się od babci i założyć rodzinę. Aż ze złości teraz popłakałam sie, co sądzicie o tym dziewczyny.
Kochana 33 lata to piękny wiek, teraz wiele kobiet wychodzi za mąż i rodzi dzieci po 30-m roku życia.
Nie przejmuj się tym,co mówią babka i matka - opowiadają bzdury robią to po to by Ciebie skrzywdzić psychicznie.
Głowa do góry! Najpierw zabierz się za intensywne szukanie pracy,potem zmieniaj lokum i szukaj kawalera! :-)
Życzę Ci wszystkiego dobrego i przede wszystkim powodzenia w życiu osobistym oraz zawodowym! :-)
Nie przejmuj się tym,co mówią babka i matka - opowiadają bzdury robią to po to by Ciebie skrzywdzić psychicznie.
Głowa do góry! Najpierw zabierz się za intensywne szukanie pracy,potem zmieniaj lokum i szukaj kawalera! :-)
Życzę Ci wszystkiego dobrego i przede wszystkim powodzenia w życiu osobistym oraz zawodowym! :-)
1. Zwróciłem uwagę na Twój sposób pisania (składnia, interpunkcja, ortografia, wielkośc liter). Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Twoim marzeniem jest praca sprzątaczki.
2. Masz 33 lata. Pracy nie masz, rodziny też nie. To co Ty robisz całymi dniami?
3. Jak pisali przedpiścy - uciekaj z toksycznego gniazda. Jakoś nie zauważyłem opinii Twojego dziadka albo ojca... Powielasz schemat?
4. Ad. 3 - do tego oczywiście potrzebna kasa. Nie wmówisz mi, że nie ma ŻADNEJ. W każdej Stonce wiszą ogłoszenia o potrzebnych pracownikach. Nie rewelacja, ale te 1,5 tys daja. Na początek wystarczy, zeby wynająć pokój i się utrzymac.
5. Może zbyt intensywnie szukasz rodziny. Nie mam pojęcia (i de facto g.. mnie to obchodzi) o Twoim zyciu seksualnym.. ale z Twojego postu przeziera wielka dziura w tej dziedzinie. Moze się po prostu daj porządnie wybzykac. Obnizy to Twój poziom stresu. Ułatwi nawiązywanie kolejnych kontaktów. Tylko sie nie zakochaj w bzykaczu, jeśli przed bzykaniem bedziesz wiedziała, że układ nie ma sensu.
6. W Twoim wieku nie jest łatwo znaleźć sensownego faceta. Mężczyźni w przedziale 30-40 są albo jeszcze świeżymi (a przynajmniej - jeszcze nie rozwiedzionymi) małżonkami - albo to osoby, z którymi i tak nie warto się wiązać. Są oczywiście wyjątki od tej reguły...Rzadkie niestety.
7. Jesli jesteś wyjątkowym paszczakiem, osoba odpychającą tak fizycznie (to jeszcze pół biedy) jak i swoją osobowością (nad tym można pracować), to mój zestaw porad się skończył. Pomyśl o zakonie. ;)
2. Masz 33 lata. Pracy nie masz, rodziny też nie. To co Ty robisz całymi dniami?
3. Jak pisali przedpiścy - uciekaj z toksycznego gniazda. Jakoś nie zauważyłem opinii Twojego dziadka albo ojca... Powielasz schemat?
4. Ad. 3 - do tego oczywiście potrzebna kasa. Nie wmówisz mi, że nie ma ŻADNEJ. W każdej Stonce wiszą ogłoszenia o potrzebnych pracownikach. Nie rewelacja, ale te 1,5 tys daja. Na początek wystarczy, zeby wynająć pokój i się utrzymac.
5. Może zbyt intensywnie szukasz rodziny. Nie mam pojęcia (i de facto g.. mnie to obchodzi) o Twoim zyciu seksualnym.. ale z Twojego postu przeziera wielka dziura w tej dziedzinie. Moze się po prostu daj porządnie wybzykac. Obnizy to Twój poziom stresu. Ułatwi nawiązywanie kolejnych kontaktów. Tylko sie nie zakochaj w bzykaczu, jeśli przed bzykaniem bedziesz wiedziała, że układ nie ma sensu.
6. W Twoim wieku nie jest łatwo znaleźć sensownego faceta. Mężczyźni w przedziale 30-40 są albo jeszcze świeżymi (a przynajmniej - jeszcze nie rozwiedzionymi) małżonkami - albo to osoby, z którymi i tak nie warto się wiązać. Są oczywiście wyjątki od tej reguły...Rzadkie niestety.
7. Jesli jesteś wyjątkowym paszczakiem, osoba odpychającą tak fizycznie (to jeszcze pół biedy) jak i swoją osobowością (nad tym można pracować), to mój zestaw porad się skończył. Pomyśl o zakonie. ;)
Do Sadyla - mama po rozwodzie , z ojcem nie mam kontaktu, i nie chcę mieć, dziadek od kilku lat nie żyje. Zresztą nie muszę Ci sie tłumaczyć.
W domu zawsze jest coś do roboty - pomóc w kuchni, sprzątanie - (jestem pedantką), pranie, latanie z praniem na strych, wiosną, jesienią i zimą latanie do piwnicy, rąbanie drewna, noszenie do mieszkania, palenie w piecach, zakupy - itd, itp. Jeżdżę do mamy - też pomagam. Ale nie muszę sie Tobie człowieku tłumaczyć. Latam z c.v. zostawiam w sklepach na przykład. Jutro pochodzę po supermarketach, popytam, może potrzebują do układania towaru itp.
Pozostałym dziękuję za wsparcie psychiczne - pozdrawiam serdecznie.
W domu zawsze jest coś do roboty - pomóc w kuchni, sprzątanie - (jestem pedantką), pranie, latanie z praniem na strych, wiosną, jesienią i zimą latanie do piwnicy, rąbanie drewna, noszenie do mieszkania, palenie w piecach, zakupy - itd, itp. Jeżdżę do mamy - też pomagam. Ale nie muszę sie Tobie człowieku tłumaczyć. Latam z c.v. zostawiam w sklepach na przykład. Jutro pochodzę po supermarketach, popytam, może potrzebują do układania towaru itp.
Pozostałym dziękuję za wsparcie psychiczne - pozdrawiam serdecznie.
> mama po rozwodzie , z ojcem nie mam kontaktu, i nie chcę mieć, dziadek od kilku lat nie żyje. Zresztą nie muszę Ci sie tłumaczyć.
Masz rację. Nie musisz. G.. mnie to obchodzi. Pisałem naprawdę to co myślę, wg mojej wiedzy i troszkę większego - od Twojego - doświadczenia. Nawet, jeśli zostało to odebrane jako brutalne lub chamskie.
> Nie jestem paszczakiem
Nie mi to oceniać. Wierzę Ci.
Dlaczego jesteś sama?
Nie szukasz odpowiedzi u innych - zatem zapewne wiesz, albo nie chcesz wiedzieć.
Masz rację. Nie musisz. G.. mnie to obchodzi. Pisałem naprawdę to co myślę, wg mojej wiedzy i troszkę większego - od Twojego - doświadczenia. Nawet, jeśli zostało to odebrane jako brutalne lub chamskie.
> Nie jestem paszczakiem
Nie mi to oceniać. Wierzę Ci.
Dlaczego jesteś sama?
Nie szukasz odpowiedzi u innych - zatem zapewne wiesz, albo nie chcesz wiedzieć.
Judyta nie przejmuj się negatywnymi i często bardzo bolesnym opiniami forumowiczów.
Wiem, z autopsji jak to jest gdy szuka się pracy,bardzo pragnie się być kochanym a tu nic tylko cały czas "pod górę" i ciągłe przykrości.
Zobacz ile osób z tego forum "stoi za Tobą" a nie przeciwko tobie.
Głowa do góry! :-) Wierzę,że wszystko się w Twoim życiu bardzo pozytywnie ułoży.
Jeśli miałabyś ochotę pogadać,pożalić się,popłakać lub ot tak po prostu pogadać "o pogodzie" :-) pisz śmiało! - laura_trojmiasto@tlen.pl
Wiem, z autopsji jak to jest gdy szuka się pracy,bardzo pragnie się być kochanym a tu nic tylko cały czas "pod górę" i ciągłe przykrości.
Zobacz ile osób z tego forum "stoi za Tobą" a nie przeciwko tobie.
Głowa do góry! :-) Wierzę,że wszystko się w Twoim życiu bardzo pozytywnie ułoży.
Jeśli miałabyś ochotę pogadać,pożalić się,popłakać lub ot tak po prostu pogadać "o pogodzie" :-) pisz śmiało! - laura_trojmiasto@tlen.pl