Widok
Zamach w Nowej Zelandii.
W sieci dostępny był (być może jeszcze jest) film nagrany przez zamachowca. Niestety obejżałem. Wyglądało trochę jak gra komputerowa. A jednocześnie było wstrząsające. Zamachowiec szedł przez kolejne pomieszczenia i bezlitośnie dokonywał kolejnych egzekucji na szukających osłony ofiarach nie mających żadnej możliwości obrony. I ktoś taki mordowanie cywili nazywa walką a siebie wojownikiem? Nie do wiary!