Widok
wesele
Mam pytanie do osób, które już wyprawiały wesele w zamku. Jak sprawdza się osobna sala jeśli chodzi o tańczenie? Czy nie powoduje to tego, że goście się przez to mniej bawią? Do ilu osób polecacie wyprawiać tam wesele żeby było można swobodnie potańczyć, bo sala nie jest za duża... Rozważam to miejsce ale ten mały hol trochę mnie martwi..
bedziemy na weselu u znaomkó 4 ego czerwca, moge napisac jak wrazenia
moj szwagier kiedys pracował w tym zamku jako zastępca szefa kuchni, wtedy bylo rewelacyjnie, wszytsko perfekcyjnie i czyściutko przygotowane ateraz nistety nie wiem jak jest mam nadzieje ze tak samo. On plecał wesele na powietrzu pod namiotem z dzikiem i takimi różnymi atrakcjami (grill, wszytskie potrawy przygotowywane przy gościach )
ja mam równiez z trzy rodzaje mięs, jakies zraziki w sosie, i 2 jakies inne - nazw nie pamiętam - ale tzw. normalne - zjadliwe, 3 rodzaje sórówek, sernik z czekoladą, lody czekoladowo - smietankowe i ten bajeczny tort!!!
zajmujemy sale po prawej stronie przy wejściu, aczkolwiek niebieska i zegarowa bardziej mi sie podobały, ale niestety - sa za małe. widziałam jak oni przystrają stoły - sa przepiekne, no i w tym klimacie sesja fotograficzna......będzie pieknie, jak marzenie.
zajmujemy sale po prawej stronie przy wejściu, aczkolwiek niebieska i zegarowa bardziej mi sie podobały, ale niestety - sa za małe. widziałam jak oni przystrają stoły - sa przepiekne, no i w tym klimacie sesja fotograficzna......będzie pieknie, jak marzenie.
no dokładnie, różne są gósta, ja starałam się nie brać za bardzo wyszukanych potraw bo to zazwyczaj się nie sprawdza, mam różne mięsa, sandacza, pstrąga, 3 rodzaje sałat i jakieś tam inne potrawy, nie pamiętam a z ciast mam jabłecznika ze śmietaną bitą, ciasto z owocami i galaretką i sernika z czekoladą i osobno owoce.Dobrze, że soki i herbaty, kawy są gratis.


u mnie zaczyna sie od przystawki z łosocia złożonego w różę z sosem jaogurtowo - chrzanowym, potem miał byc mega bajeczny zurek w chlebie, ale ostatecznie weźmiemy krem ze szparagów, a dla innych krem z borowików. Mnie co prawda ta przystwka w ogóle nie pasuje, ale cóz, inni może zjedzą - ja niecierpie chrzanu



