Widok
Zdrada...
Pytam i prosze o szczera odpowiedz...Czy powiedziec mezowi o zdradzie? Kocham mojego meza najbardziej na swiecie i nie wiem czemu stało sie to co sie stało.Teraz wydaje mi sie ze nie zasługuje na niego.Mam strazne wyrzuty sumienia.Pewnie jak mu o tm powiem to go strace ale z drugiej strony jak nie powiem to jak mam mu spojrzec w oczy po tym wszystkim?
Jak się chcialo zdradzać to teraz trzeba być twardzielką i nie panikować. Gdy mu powiesz, to cię rzuci. Jeśli nie, to popadnie w paranoję i zacznie cię śledzić. Przy najbliższej okazji będzie to wypominał. Więc nie wiem, co gorsze. Przytoczę słowa pewnego księdza: "Jeśli jakimś skuszeniem szatana przydarzyło się małżonkowi zdradzić tę drugą połówkę, ale tylko raz, to niech nic nie mówi, ale za żadne skarby niech nie robi tego drugi raz. Świadomość tej drugiej osoby, o tym że została zdradzona, bylaby dla niej ciosem, a dlaczego ona ma cierpieć. Niech ta osoba co zdradziła zachowa to dla siebie, a świadomość że zdradziło się ukochaną osobę, ten ból i wstyd, będzie dla winowajcy największą pokutą" Az ciarki przechodzą, co?


[b]Lista 2009 - http://buninka.dobrynet.pl/sluby2009.php[/b]


[b]Lista 2009 - http://buninka.dobrynet.pl/sluby2009.php[/b]
Swoją drogą, to musział być niezły amant, że takiej zakochanej kobiecie jak ty zawrócił w głowie. Widzisz, ty się zadręczasz, a jemu było po prostu dobrze. I gdzie sprawiedliwośc na tym świecie???? Nie mogę powiedzieć, co ja bym zrobiła w takiej sytuacji, bo mój miś siedzi na tym forum nieraz, i by przeczytał! Powodzenia życzę!


[b]Lista 2009 - http://buninka.dobrynet.pl/sluby2009.php[/b]


[b]Lista 2009 - http://buninka.dobrynet.pl/sluby2009.php[/b]








